Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rzucilem prace!

    IP: *.chello.pl 19.03.08, 22:12
    z braku perspektyw
    ze zmeczenia
    zarabiam poki co 7500 brutto na stanowisku Glownego Specjalisty, w
    Wawie
    moim zdaniem to malo... JAK WY UWAZACIE?
    jestem wsciekly, zmeczony, i boje sie ze nic innego nie znajde, ale
    juz nie wyrabiam...



    Obserwuj wątek
      • 0tdr0 Re: Rzucilem prace! 20.03.08, 08:27
        A nie mogles dogadac sie, aby umowa byla zmieniona na np. 1/2 etatu lub by
        okrojono Ci zakres obowiazkow?
        • Gość: Lol Re: Rzucilem prace! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 08:30
          Pensję by mu napewno okrojono ale co do obowiązków to śmiem wątpić.
          • 0tdr0 Re: Rzucilem prace! 20.03.08, 09:20
            Mysle, ze mozliwe byloby i jedno i drugie. Najprawdopodobniejszy scenariusz-
            "okrojona" praca przez kilka miesiecy do momentu znalezienia zastepcy.
            Zwalniajacy sie pracownik mialby czas na szukanie nowej pracy. A jak nie- to
            zwolnienie sie od razu. Na jedno by wyszlo, a sprobowac zawsze warto.


            • Gość: Riky Re: Rzucilem prace! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 10:53
              Niewiem w jakich realiach żyjesz i pracujesz ale ja wiem iż takie rozwiązanie jest jednym z najgorszych. Praca na pó etatu to totalna charówa obejmująca obowiązki pracownika etetowego za pół pensji tego pracownika. A co do tego odejścia stopniowego to też nie polecam, z własnego doświadczenia wiem iż pracodawcy potrafią podstawiać nogi.
              • 0tdr0 Re: Rzucilem prace! 20.03.08, 11:26
                No ryzyko zawsze jest. Najczesciej to zalezy od relacji w firmie i przede
                wszystkim od stanowiska i "niezastepowalnosci" odchodzacego. Sa przypadki, ze
                osoba nawet po zwolnieniu sie pracuje jeszcze przez jakis czas na zlecenia za
                dosc atrakcyjne sumy wdrazajac kogos nowego i wszyscy sa zadowoleni. Sa
                oczywiscie tez wyzyskiwacze, ale na okresie wylotu ich oddzialywanie najczesciej
                ma efekt tylko i wylacznie psychologiczny, a naprawde niewiele moga zrobic-
                mozna sie na to uodpornic i robic to co niezbedne i jest formalnie w zakresie
                obowiazkow (wtedy zemsta w postaci zwolnienia dyscyplinarnego to raczej malo
                prawdopodobny scenariusz, a jesli juz to bezprawny). W przypadku horrendalnych
                wymagan wykraczajacych poza zakres obowiazkow czy tez niemozliwych do wykonania
                w okreslonym czasie pracy i pracownika, ktory nie daje soba manipulowac- rosna
                tylko zaleglosci, ktore i tak przejmie szef albo ktos inny. Niezgodne z prawem
                jest dyscyplinarne zwolnienie kogos po narzuceniu ma nierealnej do wykonania
                ilosci obowiazkow.

                W przypadku prob mobbingowania czy pracodawcy- tyrana, ktory z jednej strony
                pracownika potrzebuje, a z drugiej chce sie mscic i w chamski sposob probuje
                narzucic swoje warunki niepoparte trescia umowy o prace, ustnymi umowami lub
                kodeksem pracy- sam nastawilbym sie na minimalizm, a proby wywierania presji
                staral sie ignorowac lub traktowac z przymruzeniem oka (co na wylocie nie jest
                trudne, bo starac sie nie trzeba). W ostatecznosci wypowiedzenie ze skutkiem
                natychmiastowym z winy pracodawcy.

                Nie jestem zwolennikiem rzucania pracy w firmie bez ostrzezenia, jesli stosunki
                miedzyludzkie byly w niej wlasciwe, a nie ma nikogo, kto moglby od razu przejac
                obowiazki. Taka forma lojalnosci ze strony pracownika jest moim skromnym zdaniem
                wlasciwym zachowaniem. Choc zycie rodzi rozne scenariusze i czasami pracownik
                tez nie ma wyboru.
      • Gość: f Re: Rzucilem prace! IP: *.chello.pl 20.03.08, 20:37
        7500 brutto to ty chyba dzisiaj jestes najbiedniejszy w warszawie
        • Gość: inż. mamoń Re: Rzucilem prace! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 21:00
          kolejny młotek który myśli, że w wawie zarabia się niewiadomo jak wielkie
          pieniądze, a 7500 brutto, to kwota całkiem przyzwoita, choć zależy też na jakim
          stanowisku.
      • Gość: też specjalista Re: Rzucilem prace! IP: *.as.kn.pl 20.03.08, 22:23
        To mało? Chyba w Wawie, bo we Wrocku za takie pieniądze wiele osób - również
        specjalistów dałoby się pokroić!
        • Gość: warszowiok Re: Rzucilem prace! IP: *.chello.pl 20.03.08, 22:29
          bo wrocek jest przereklamowany
          w wawie to tyle szatniarz bierze(podstawy) i jeszcze narzeka ze mało
          • Gość: don giovanni Re: Rzucilem prace! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.08, 14:59
            rozumie się samo przez się zmęczenie. można doznać syndromu "zombie"
            z powodu zajechania układu oddechowego i krążenia, bo wszystko jest
            szybkie i wściekłe, można doznać znużenia sensem (bezsensem) życia z
            powodu przebywania na bezseksiu. można doznać frustracji
            spowodowanej nieodczuwaniem przyjemności kulturowo-kulinarnych na
            przykład.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka