Chciałabym prosić o pomoc w analizie wydatków. Jest nas troje (dziecko przedszkolne).
Miesięcznie mamy ok. 5500 dochodu, większość regularnie, część nieregularnie (fuchy).
Wydajemy w ciągu miesiąca:
1100 na opłaty (czynsz, prąd, przedszkole, internet, telefony)
150-200 na paliwo
400 – tyle wyszło w zeszłym roku miesięcznie na naprawy samochodu, ubezpieczenie itp. Samochód do wymiany jak najszybciej

1200-1300 odkładamy
Reszta, czyli ok. 2500 idzie na jedzenie, przyjemności, wakacje (wtedy więcej paliwa), naprawy, czasem wymianę sprzętu, święta, prezenty itp.
Wydaje mi się, że moglibyśmy oszczędzać więcej, ale to oznaczałoby rezygnację z części przyjemności. Może przesadzam i odkładamy rozsądny procent dochodów? Ciekawa jestem Waszej opinii.