freezoner
07.07.06, 08:47
Wątek w temacie - "kim jestem?"
Nasza tożsamość jest wypadkową gier, które przegraliśmy w życiu. Spotkałem
się z koncepcją, że życie to zasadniczo gra na postulaty (przekonania).
Przegrana oznacza, że albo ktoś nie zaakceptował twojego postulatu i
przegrałeś(aś), albo zmusił cię do zaakceptowania swojego postulatu, i też
przegrałeś(aś). A zatem, jeśli wygrywasz, to nic się w tobie nie zmienia.
Zmiana następuje dopiero, gdy przegrywasz.
Jeżeli to ma sens, to wszyscy jesteśmy przegranymi w grze życia. Różnimy się
tylko kombinacją przegranych gier. Pomożcie mi znaleźć w tym błąd logiczny,
bo się załamię.
Freeloser.
PS.