Dodaj do ulubionych

Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Serbię

16.06.10, 19:53
Jeśli macie jakieś pytania odpowiem. Większość czasu ( noclegi) Ulcinij-tak to
niby paskudne miejsce;), ale widziałam Szkoderskie i byłam nad Tarą i
zwiedziłam to co zwiedzić należy :) Więc jeśli ktoś ma chęć dowiedzieć się
czegoś , chętnie odpowiem :)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: marek Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.10, 20:30
      witam

      zamierzam jechać jesienią do czarnogóry - może jakieś wskazówki podpowiedzi
      będę 2 tygodnie dzięki
      • Gość: agatom69 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: 195.225.120.* 16.06.10, 22:46
        Koszty paliw:
        We wszystkich krajach porównywalne jak w Polsce ( z wyjątkiem cen gazu -na Węgrzech są wyższe).
        Trasa:
        1. Do Czarnogóry: Warszawa –Radom –Rzeszów-Barwinek(przejście graniczne)-Presov-Koszyce-Miszkolc-Budapeszt- potem droga E73 do granicy z Chorwacją w miejscowości Udvar – potem cały czas E73 do Osijek – Sarajewa –dalej mijając Sarajewo na Mostar- Dubrownik( to był jeden z naszych celi podróży dlatego ta droga)-dalej wybrzeżem do Ulcinj ( to nie był cel naszej podróży, jednak tam zostaliśmy  )
        Warunki do jazdy w Polsce każdy wie jakie, dalej jest tylko lepiej zwłaszcza na Wegrzech. W BiH drogi w niezłym stanie ale biorąc pod uwagę warunki terenu( przepiękne góry) i po 1 pasie w każdą stronę - jazda dosyć długa. Podobnie w Czarnogórze (zwłaszcza w górach, ale i na wybrzeżu) Koszty podróży: winietka na Słowacji 9,9 Euro , winietka na Węgrzech 1530 Forintów, w BiH płaciliśmy jakieś grosze za przejazd drogą ekspresową ok. 1-2 euro wychodziło.

        2. Z Czarnogóry: Ulcinj- Podgorica-Kolasin-Bijelo Polie-Uzice- Cacak-Belgrad-Novi Sad- Szeged-Budapeszt-Miszkolc dalej chcieliśmy wracać na tym odcinku tak jak jechaliśmy poprzednio jednak dopadła nas powódź pod Miszkolcem i objazd, ale nie będę tego opisywała, bo to znacznie wydłużyło nam podróż. Polecamy wariant jak w drodze do Czarnogóry( no chyba , że będzie powódź-oby nie).
        Koszt: kolejna winietka na Węgrzech, w Serbii trafiliśmy na 2 odcinki autostrad za jakieś 7 Euro.
        Uwagi: na przejściu z Serbią ustawia się kolejka Tirów, należy ją ominąć jeśli ktoś jedzie osobowym autem.

        Ceny noclegów w Czarnogórze: spokojnie można znaleźć w granicach 10 euro za osobę. Oczywiście jeżeli ktoś ma duże oczekiwania co do warunków bytowych cena rośnie. My nie mieliśmy problemu ze znalezieniem noclegu. Na miejscu są agencje turystyczne, do których można zajrzeć i zapytać o kwatery. Jeśli nie spodoba wam się zaproponowany apartament zapewne odeślą was do znajomego, który zaproponuje coś innego.
        My mieliśmy nocować w okolicach Petrovaca ( malownicze miasteczko-ale na początku czerwca jakieś puste nam się wydało), szukaliśmy dalej noclegu i tak dotarliśmy późnym wieczorkiem do Ulcinj ( na początku średnio nam się podobało ) wyjechaliśmy za miasto (okolice Wielkiej Plaży) i zostaliśmy „złapani” przez człowieka na skuterze – który zaproponował nam nocleg( za b. dobrą cenę)Byliśmy zmęczeni więc stwierdziliśmy, ze zostaniemy na 1 noc. Ale już tam zostaliśmy na dłużej  To była dla nas baza wypadowa na wycieczki do Budwy, Kotoru , na Świętego Stefana, nad Szkoderskie oraz do Kanionu Tary.
        Miasto ma swój specyficzny klimat, nie było brudno- bo jeszcze mało turystów, ale wyobrażam sobie, co może się dziać ze śmieciami w sezonie;) Wielka plaża świetna dla rodzin z dziećmi. Szeroka, płytkie morze na linii ok. 15m od brzegu, tylko piasek inny niż nad Bałtykiem –jest czarno-szary.
        Nie polecam leczenia dentystycznego w tym mieście;) dzisiaj się śmieję ,ale trafiłam tam do stomatologa i to było niesamowite przeżycie.
        Ceny jedzenia porównywalne jak w Polsce. W knajpach również- zdecydowanie niższe niż w Chorwacji. I mają świetne wina-zwłaszcza ze szczepu Varnac.
        Jeżeli ktoś planuje wycieczkę nad Szkoderskie to koszt przepłynięcia się stateczkiem-ok. 2h rejs kosztuje w granicach 25-50 euro za 3 osoby( tak nam proponowali różni ludzie) plus lub w cenie 4 euro od osoby za bilet do Parku Narodowego.
        Spływ kanionem Tary –ok. 2 h ciężkiej pracy w pontonie w specjalnych ciuszkach- 45-50 Euro od osoby.
        Jeśli chcecie wiedzieć coś jeszcze czekam na pytania
        Pozdrawiam
        • Gość: ole Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.nsystem.pl 26.06.10, 15:28
          >1. Do Czarnogóry: Warszawa –Radom –Rzeszów-Barwinek(przejście
          >graniczne)-Presov-Koszyce-Miszkolc-Budapeszt- potem droga E73 do >granicy z
          Chorwacją w miejscowości Udvar – potem cały czas E73 do >Osijek – Sarajewa
          Mam pytanie w maju Węgrzy otwarli autostradę M6 do Mochacza,
          czy już ta droga jechaliście , jeżeli tak czy są tam jakieś stacje z LPG?
          • Gość: Agatom69 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: 195.225.120.* 28.06.10, 20:00
            Trudno powiedzieć czy to już była autostrada czy ekspresówka :( Ale była to
            bardzo fajna droga. Zresztą po Węgrzech jeździ się super.Żeby u nas były takie
            drogi... Z gazem na Węgrzech jest średnio ale nie beznadziejnie. Lepiej niż w
            ubiegłym roku. OMV- tak chyba nazywa się sieć stacji na których był gaz. Ale
            jest tam też droższy niż gdzie indziej na trasie którą jechaliśmy.
        • Gość: markoo jaki warian przejazdu? IP: 193.59.89.* 13.06.11, 13:29
          Witam :)

          Zamierzam 01.07 jechać do CG i nie wiem jaki wariant drogi będzie najkrótszy?
          Przez BiH ew. Serbię czy drugi prze Cro?
          praktykował ktoś?????
          • Gość: yurekk Re: jaki warian przejazdu? IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.11, 08:26
            To zależy z jakiego miejsca w Polsce jedziesz. Wszystkie trasy ktoś praktykował.
          • hepik1 Re: jaki warian przejazdu? 14.06.11, 09:16
            markoo napisał(a):

            > Zamierzam 01.07 jechać do CG i nie wiem jaki wariant drogi będzie najkrótszy?

            A jaki jest problem sprawdzić w planerach podróży(via michelin czy google maps) ile km mają poszczególne trasy?
            Forumowo to mozna rozważac koszty,wygodę,bezpieczeństwo,malowniczość podróży czy wreszcie realny czas podróży poszczególnymi trasami.
    • Gość: zbynek Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.plock.mm.pl 16.06.10, 20:31
      Wybieramy się 2go lipca- pisz wszystko jak ,co ,gdzie.
      Dokładna droga.
      Utrudnienia,koszty, każdy szczegół ten nawet mało ważny może się
      przydac.Na miejscu z czego skorzstac.
    • Gość: rapio Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.zdnet.com.pl 16.06.10, 22:49
      Hey,
      ja wyjeżdżam z rodzinką już w sobotę 19 czerwca
      jedziemy w 2+2 planujemy nocleg gdzieś na początku Serbii (coś
      polecisz?)
      droga szybsza autostradą przez Słowację i Węgry a potem Serbia ...
      Jak Ty jechałaś dalej czyli przez Serbię czy BiH? która droga lepsza
      (szybsza?
      Planujemy dotrzeć do Petrovaca.
      coś polecasz w tamtej okolicy?
      Napisz jak jest z bankomatami, czy nie było problemów z wypłatą
      gotówki?
      Czy ceny w sklepach są porównywalne z naszymi (czy woda mineralna nie
      kosztuje np. 2euro / pet?)
      jakie są opłaty za przejazd autostradą w Serbii za kawałek do
      Belgradu od przejścia koło Szegedu i czy przyjmują Euro?
      czy faktycznie misiaków jest sporo?
      gdzie kupować winietę na Czarnogrę?
      mój mail rapio@wp.pl
      • Gość: Agatom69 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: 195.225.120.* 16.06.10, 23:04
        Poznaliśmy Polaków, którzy zawsze jeżdżą przez Serbię . Tą taską którą opisałam
        wcześniej . Trasa jest ok. Do Petrowaca będzie w sam raz. Z noclegiem w Serbii
        nie pomogę niestety. Ja pewnie szukałabym czegoś w okolicach Szeged na Węgrzech
        raczej. jeśli chodzi o winietkę w Czarnogórze to nie ma czegoś takiego-jest za
        to taka opłata ekologiczna 10 euro. Na granicy podchodzi człowiek i sprzedaje i
        nalepia na szybę:)
        Misiaków sporo w BiH, Serbii i Czarnogórze. Nas w Czarnogórze chcieli zatrzymać
        ale zobaczyli, że turyści i puścili dalej. Za to w Serbii już sprawdzali
        dokumenty. Pamiętaj o zielonej karcie:)
        Opłata za przejazd w Serbii -tak jak napisałam wcześniej ok 7 euro. Przyjmują Euro.
        Jeśli chodzi o bankomaty to nie zwróciłam uwagi, nie korzystałam, za to
        spokojnie można płacić kartą w większych sklepach , na stacjach paliw.
    • Gość: marek Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: 213.76.187.* 17.06.10, 07:57
      dzięki za info a jak wrażenia z Czarnogóry - Ulcinij, Tara czy masz jakieś
      dodatkowe miejsca warte zwiedzania
      pozd
      • jachay Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 08:35
        Do Albańskiej granicy masz 20 kilometrów. Warto wybrać się też autem górską
        drogą wzdłuż jeziora Szkoderskiego, niezapomniane widoki
        • Gość: bywalec Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 17.06.10, 09:27
          Także napotkanie i próba wyminięcia samochodu jadącego w przeciwnym kierunku
          może być niesamowitym przeżyciem, zwłaszcza na zakręcie ;)
          Ale też polecam.
          • Gość: jachay Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.06.10, 09:38
            Wystarczy na prostej być "na zewnątrz" ;). Mijałem się z 7,5 tonową ciężarówką,
            w dół było jakieś 300-400 metrów i piękny widok na jezioro i skaliste wysepki z
            monastyrami.
            • Gość: ja Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.10, 11:12
              napisz prosze ceny mniej wiecej oczywiscie zwyklych produktow
              spozywczych typu napoje, chleb..itp...wiem wiem bylo juz na forach
              pisane setki razy ale twoje beda najbardziej aktualne,mozesz
              dorzucic kilka uwag gdzie najlepiej sie zaopatrywac w ulcinji i moze
              jakies knajpki polecisz ja jade w sierpniu..z gory dzieki!pzdr
              • jachay Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 11:42
                Byłem w 2009, jadę we wrześniu 2010. Zobacz:
                forum.gazeta.pl/forum/w,201,98192665,100249647,Re_Czarnogora_koszty_b_prosze_o_pomoc_.html
                • Gość: ja Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.10, 11:59
                  dzieki bardzo jachay,twoj post juz czytalam predzej, dowiedzialam
                  sie z niego duzo dobrego o trasie i oplatach z nia zwiazanych o
                  knajpkach tez w sumie ale liczylam tez na ceny tak jak pisalam cen
                  podstawowych produktow,a przy okazji czy jest jakas ciekawa potrawa
                  ktora koniecznie trzeba sprobowac!!!(ja tez nie lubie baraniny)pzdr
                  • jachay Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 13:08
                    Ale jagnięcina z grilla węglowego jest warta spróbowania i jeszce wszystko co z
                    wody. Nie pamiętam już cen, ale są one na poziomie Polski. Piszesz z Niemiec?
                    Tanie jest pieczywo, woda mineralna, podstawowe wędliny. Wino Vranac, czerwone,
                    pychota, 3-5 Euro (to pamiętam ;). Wyjeżdżając kupiliśmy "ekskluzywne" wędliny,
                    chyba 15 do 20 Euro za kilogram i kilka rodzajów papryki w proszku (jestem jej
                    wielkim fanem, uzupełniałem zapasy też w Serbii i na Węgrzech) ale to już były
                    groszowe rzeczy.
                    • jachay Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 13:13
                      Zapomniałem, kupiliśmy jeszcze duże opakowania sera w zalewie, coś jak feta.
                      Serbski i Czrnogórski, ODLOT!! Z piekarnika z papryczką i oliwą z oliwek.
                      Kosztowało to ok. 5-10 Euro za kilogram.
                    • Gość: ja Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.10, 13:15
                      tak ,pisze z niemiec wiec pewnie pojedziemy przez austrie i
                      slowenie,nie mam wiec co liczyc na zapasy po drodze,licze za to na
                      uczte w owocach morza.w zeszlym roku bylismy w cro.i troche sie
                      rozczarowalam bo owoce i warzywa byly na targu drozsze niz u nas ale
                      za to smak pomidorkow koktajlowych byl o niebo lepszy.dzieki za
                      wszystkie informacje lubie przed wyjazdem byc dobrze przygotowana
                      nie lubie "niespodzianek".serdecznie pozdrawiam...ps na jagniecine
                      pewnie tez sie skusze :0)
                      • jachay Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 14:35
                        Wyjeżdżając z Ulcinij w kierunku Wielkiej Plaży, czteropasmówką, po prawej
                        stronie jest taki stragan z desek, trochę w głebi. Dziewczyna sprzedaje świeże
                        owoce i pomidorki koktajlowe prosto z krzaka z ogrodu za straganem, takie
                        rozgrzane słońcem i figi i nektaryny i brzoskwinie. Ulica poprzeczna do
                        czteropasmówki nazywa się Boulevard Teuta (chyba). Na Google Earth 41°55'28,11"N
                        i 19°13'58,32"E.
                        • Gość: ja Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.10, 14:43
                          serdeczne dzieki,juz sie nie moge doczekc,jeszcze tylko 7
                          tygodni !!!!!
                        • jachay Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 14:44
                          Teraz zobaczylem, że jest tam zdjęcie "Zufahrt nach Villa Primafila" gdzie widać
                          ten stragan. Nie przegapcie go, strasznie sympatyczna dziewczyna i pychota
                          owoce. Wspaniałych wakacji!
              • agatom69 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 18:21
                Ceny żywności podobne jak w Polsce. Trochę drożej mięso i sery- ale bez
                przesady, soki w podobnych cenach jak u nas, słodycze tak samo. Nie ma większego
                sensu pisać ile dokładnie :)A co do knajpek to my zawsze jedliśmy w różnych
                miejscach. Najdrożej na starówce- ale za to jak pysznie. Zresztą nam wszędzie
                smakowało. danie cevap( takie małe kotleciki ) z dodatkami kosztuje od 3,5 euro
                wzwyż. Podobnie plejskaviva ( płaski kotlecik z dodatkami. Kalmary widziałam już
                od 6 euro. My robiliśmy większe zakupy w markecie na wylocie z miasta w kierunku
                wyspy Ada ale i w małych sklepikach jakoś nie zdzierali :)
                • Gość: Baszczu Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 17:16
                  A czy nikt nie jechał trasą przez Bośnie w ostatnich dniach?moze ktoś ma namiar
                  na nocleg w Serajevie?
                  Potrzebuję wiedzieć czy płaci sie zza drogi w Bośni i zza drogi w Chorwacji
                  jadac na Osijek.Wilkie dzieki zza wszelkie odpowiedzi.
              • Gość: callgirl Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 14:09
                chleb zwykły - 60 centów, woda mineralna 2l - 60 centów, mleko - ok. 1 Euro,
                piwo 1,5 l - 1,60 Euro, papierosy od 60 centów (red and white), fanta 1,5 l -
                1,15 Euro, obiad w knajpie od 5 Euro, przekąski typu burki, naleśniki - 1,5
                Euro, kebab - 2 Euro, ceny serów i wędlin zbliżone do tych polskich (raczej
                górnych) 27 - 40 zł. Ceny z lipca 2010 w Herceg Novi.
              • Gość: TC Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.11, 19:22
                Byłem w Czarnogórze 08.2010(Ulcinj). Zakupy - owoce na targu warzywnym prosto od hodowców, musisz zapytać bo tylko 2 razy w tygodniu. Zakupy w markecie SOLARIS- blisko poczty albo szpitala (dom zdrawlja) Matki Teresy. Ceny mniej więcej takie jak w Polsce. A propos poczty - tam możesz kupić mapę Czarnogóry i samego Ulcinj. Mają też w księgarni -"kniźarnica" po ichniemu. Odradzam plażę w mieście nazywa się Mala Plaża i jest mała ale zatłoczona. Knajpki na starówce koło Małej plaży. Nie jechać tam samochodem bo od 20.00 do 01.00 zamykają ulicę dojazdową. Lepiej zostawić auto przy głównej alei Maszala Tita w okolicy jedynego skrzyżowania ze światłami (po "ichniemu" to semafor). Polecam odwiedzenie plaży Dada z naturalnym SPA- uwaga, w godz. 07-17.00 tylko dla kobiet!!!
                Miałem w tym roku jechać tam z dwojgiem dzieci ale zmieniłem kierunek na Grecję. Jeśli jakieś szczegółowe pytania to pisz.
                Pozdrawiam
                TC
          • Gość: MNE_fan (długie!) Drogami Czarnogóry i płn.-zach.Albanii IP: 178.56.26.* 26.06.10, 01:04
            Jazda drogami Czarnogóry i płn.-zach.Albanii FIU!

            z moich wrażeń - a powinienem dodać, że bardzo lubię jazdę
            samochodem w górach i mnie ona nie przeraża - jeżdżenie po MNE (
            www.youtube.com/watch?v=Adgp1svylZg ) i w Albanii,
            poza głównymi drogami, to pewne wyzwanie, ale też niezła przygoda,
            wymagająca jednak chwilami – hmmm – opanowania :)

            Wybitnie pozostanie mi w pamięci z tamtych rejonów przejazd
            rozpoczynającego się ok. 20-30 km od granicy z MNE w Sukobine,
            górskiego odcinka ok. 150 km drogą E851 przez tzw. Alpy Albańskie w
            kierunku granicy z Kosowem (tiny.cc/E851Albania).

            Dość powiedzieć, że czas przejazdu podawany przez google maps jest
            wybitnie optymistyczny i może gdzie indziej w Europie by się
            sprawdził (choć wątpię, że w górach), ale nie tu (np.:
            tiny.cc/E851_serpent )...
            Na tych trasach naprawde czas podawany przez
            navi/google/inne „ustrojstwo” warto pomnożyć przez 2,5-3,5 i nie
            będzie w tym żadnej przesady (a nie chcieliśmy wierzyć, jak nam to
            mówili...:P ).

            Tuż za miejscowością Vau i Dejes, ostrym podjazdem wąskimi
            serpentynami w górę , trasa ta - jeśli do tej pory Was nie
            przekonała, że jej "europejskie" oznakowanie typu E i "ileś_set_tam"
            i czerwony kolor jednej z głównych dróg ma tu inny wymiar – to
            najpóźniej teraz uzmysłowi z pełną ostrością, gdzie jesteście, każąc
            w ciągu sekund wyostrzyć zmysły, refleks i - potwierdzi, że tu (
            tiny.cc/E851_EndOfJokes ) żarty naprawdę się skończyły.

            Na odcinku niecałych 2 km wznosi się, wykręcając dzikimi hołubcami
            zakrętów, o ponad 100 m, a to ledwie preludium...

            Biegnąc dalej przez Kcire, Puke, Fushe-Arrez, Kukes w kierunku
            kosowskiego Prizren (uwaga Kosowczycy pobierają na granicy,
            hmm, "ubezpieczenie" - małe 70 EUR/samochód) jest coraz bardziej
            hardcorowa...

            I tak przez jakieś 9 godzin ostrej jazdy, z niewielkimi przerwami na
            opanowanie błędników wszystkich członków wyprawy, z kierowcą
            włącznie – cały czas jest już tylko "mocniej".

            Odcinki po kilkanaście kilometrów, na których zakręt goni zakręt
            przewijając podziurawioną wstążkę asfaltu pomiędzy spalonymi od
            słońca, jałowymi, czerwonymi skałami, a przepaściami, których
            głębokości lepiej nie poznać, jak zrobiło to wielu przed nami, o
            czym świadczą pojawiające się od czasu do czasu, w miejsce naszych
            przydrożnych krzyży - prawdziwe granitowe nagrobki z podobiznami
            nieszczęśników...

            Odcinki, na których prosta przekraczająca 100-150 m i nie zakończona
            gwałtownym zwrotem niemal o 180 stopni i w górę/dół - to bezcenna
            chwila oddechu i wytchnienia.

            A nierzadka jest jazda np. przez 50 minut non-stop:
            jedynka-dwójka-trójka-hamowanie-redukcja-zakręt-trójka/NIE!-dwójka!-
            trójka-redukcja-zakręt....
            ledwo wrzucony bieg, już trzeba zmieniać, żeby wejść w zakręt, albo
            na wyjściu z niego... itd, itp...

            Jednym słowem:
            dla tych, którzy lubią - ZAJE..., tym, którzy się nie czują - z
            całego serca, serdecznie odradzam!

            Warto też pamiętać, że mimo, iż Albańczycy kultem niemal religijnym
            otaczają swoje samochody (niesamowite ilości starych i nowszych
            mercedesów, których mnogość zadziwiłaby nawet w bogatszym kraju) i
            prawie brak innych aut, to na takiej trasie o jakiejkolwiek pomocy -
            może się zdarzyć - będzie trzeba zapomnieć na wiele godzin.

            Na palcach jednej ręki prawdopodobnie policzyłbym samochody, które
            minęły nas w ciągu przynajmniej 7 z tych 9 godzin...
            • Gość: MNE_fan link do mapy trasy... IP: 178.56.54.* 26.06.10, 13:04
              ...powinien byc taki: tiny.cc/E851Albania
              • Gość: MNE_fan linki w tekście... IP: 178.56.54.* 26.06.10, 14:21
                najwyraźniej pokarało mnie za zabranie takiej ilości miejsca w wątku
                rozpoczętym przez kogoś innego i - właściwie - odejście od głównego
                tematu... :) :)

                Ale skoro już tak się stało:
                pierwsze dwa linki nie działają w ogóle "z automatu" - trzeba je
                wykopiować do osobnego okna/karty przeglądarki.

                Mimo wszystko - przyjemnego przegladania :)
    • katja_24 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 11:39
      Ja mam tylko jedno pytanie: czy bez problemu wjade na dowod? Na stronie MSZtu
      jest napisane, ze wjazd na dowod, ale cholera ich tam wie...
      • agamamaoli Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 14:11
        Do Czarnogóry wjedziesz na dowód, ale nie jadąc przez Serbię -
        przez Serbię tylko z paszportem.

        • agamamaoli Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 14:17
          aha, ja też jadę do Czrnogóry 1 lipca br. Trasa nieco długa, częste
          postoje, noclegi - ze względu na dzieci. Połączymy jazdę ze
          zwiedzaniem. A nasza trasa to:

          Warszawa - Cieszyn (nocleg)-Gyor - nocleg (Węgry) -Cacak -nocleg-
          (Serbia) - Buljarica (k. Petrovac)

          Powrót:

          Buljarica - Sarajevo (BiH), Mohacs (Węgry) - Ołomuniec (Czechy) -
          Warszawa

          W ramach pobytu w Czarnogóze planujemy wycieczkę do Dubrownika, a
          drugą do Mostaru i wodospadów Kravica (z noclegiem).

          Oczywiście objazd wybrzeża, Durmitoru już raczej nie.
        • katja_24 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 16:09
          To drugie wiem. Dzieki :)
    • Gość: callgirl Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.arp.com.pl 17.06.10, 15:43
      Czy możesz polecić nocleg w okolicach Szegedu? Ile kasy mam na to szykować?
      • agamamaoli Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 17.06.10, 19:20
        Jeżeli kogoś interesuje nocleg na trasie w Mohacs - Węgry (to gdybyście jechali
        przez Sarajevo) - to miałam dobry kontakt mailowy z kilkoma pensjonatami - nasza
        czwórka mogłaby tam korzystać z noclegów w pokoju 3 osobowym (dzieci śpią razem)
        za 38 eur, 40 eur lub około 60 ze śniadaniem - pierwsze opcje bez śniadania.
        Skorzystamy z pensjonatu za 40 eur ze względu na fajne położenie, ten za 38 eur
        był nad samym Dunajem z piwniczką z winami, a ten najdroższy trochę dalej od
        centrum miasteczka.
        • Gość: agatom69 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: 195.225.120.* 17.06.10, 20:52
          Warto zobaczyć:
          Szkoderskie- ale jadąc właśnie tak jak opisał jeden z kolegów zboczami gór.
          Przepięknie ale i momentami strasznie zwłaszcza jak głazy na drodze. Ale warto.
          Choć może to być męczące i trwa sporo dłużej niż jadąc przez tunel Sozina (
          przejazd w 1 str 2, 5 euro)
          Podobno ładnie jest nad jeziorem Sasko- my niestety nie zdążyliśmy zobaczyć.
          Albania- dla odważnych i lepiej wynajętym samochodem, nie ma tam asfaltowych
          dróg. Nasi znajomi wybrali się do Albanii, zjechali 500 km. Zobaczyli 2 światy-
          z jednej str biedę z drugiej "dziwne typy" w mercach. W knajpie właściciel miał
          tylko herbatę a sam był tak głodny, że i jego nakarmili własnymi kanapkami.
          Przyjechali lekko przygnębieni...
          My w Ulcinj też widzieliśmy Albańczyków na osiołkach...Nie wiem czy to
          egzotyczne czy przerażające... My zrezygnowaliśmy z wycieczki również z uwagi na
          bezpieczeństwo ( byliśmy z dzieckiem). Dumitor - nawet jeżeli nie decydujecie
          się na Spływ Kanionem Tary.
          Przepiękna droga przez góry. Z Ulcinj zajęła nam ok 4-5 h. Warto zobaczyć tam
          jezioro zimne ( są różne warianty tras "na piechotkę" dla turystów) Ale chyba
          lepiej wtedy mieć dodatkowy nocleg, bo ciężko to zorganizować w 1 dzień.
          Pozdrawiam

          • Gość: pinky Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.pke.pl 14.07.10, 11:23
            Ludzie czemu piszecie bzdury jak nie byliście osobiście.Droga do
            Albania najgorsza jest z MNG z Baru.Wąska.W albani na trasie do
            szkodera i durres jest piękna czasami 2 pasmowa.Asfaltu to nie ma w
            bieszczadach a nie w Albanii,oni tam go maja w formie naturalnej
            taki ze sie nie lepi. Z durres do Tirana piekna 2 pasmówka jakiej
            nie ma w Warszawie,W kazdym z tych miast kawiarnie i restauracje z
            parasolami jakich niektórzy nie widzieli w swoich wioskach w Polsce.
            Tirana w centrum rozkopana bo budują nowe.Ludzie cudownie życzliwi
            oprócz dzieci nie natrętni.Wasi znajomi chyba wrócili z księżyca,bo
            spotkane wycieczki w Polski opwiadały o przepieknej drodze z Macedoni
            Czyli normalny bałkański kraj.Ale gory mają wyższe niż polskie tatry
            wiec tam nie może być asfaltu.Chyba logiczne dla kogos kto był na
            Rysach.Wjechał asfaltem.Nie piszcie bzdur bo ogłupiacie przyszłych
            podróżników bałkańskich.To są tereny naprawdę dla polskich
            sredniozamożnych turystów i znacznie bardziej bezpieczne od naszych
            górskich tras gdzie mozna dostać po pysku od pijanego gazdy.
    • Gość: arkac123 Pociągiem polecam;) IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.10, 07:41
      W tym tygodniu wróciłam z Czarnogóry. Jest jeszcze jedna możliwość dojazdu, dla nas okazała się najwygodniejsza, i w przyszłym roku również tak będziemy jechać: pociąg na trasie Nowy Sad (100 km od granicy węgierskiej) - Bar. Z Krakowa to niecałe 800 km. W Serbii wieczorem ładuje się na pociąg (koszt w przedziale sypialnym 2-osobowym 2 osoby + samochód 110 Eur), rano pociąg dojeżdża do Baru.
      • Gość: karol Re: Pociągiem polecam;) IP: *.plock.mm.pl 26.06.10, 16:15
        coś więcej na ten temat - na ten pociąg trzeba wcześniej zammawia
        bilety i czy w Barze można znalezc wolne apartamenty./ceny/.
        • Gość: arkac123 Re: Pociągiem polecam;) IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.10, 18:12
          Niestety, nie udało mi się dokonać rezerwacji w Polsce, pomimo działającej strony sprzedaży biletów serbskich linii kolejowych - do Czarnogóry jechaliśmy przez Czechy, Austrię i Chorwację, po drodze zwiedzając Plitvice.
          Bilety powrotne kupiliśmy bezpośrednio na stacji w Barze (okazało się, że są ręcznie wypisywane;).
          Nie wypoczywaliśmy w Barze, lecz w pobliżu o wiele piękniejszej Zatoki Kotorskiej, 10 km od Kotoru - hotel z wyżywieniem zamawialiśmy kilka miesięcy wcześniej, ale sądząc po ilości ogłoszeń na domach i pensjonatach od Dubrownika po Bar, nie ma problemu z wynajęciem.



      • esi1 Re: Pociągiem polecam;) 30.06.10, 21:24
        O! Bardzo mnie to interesuje, bo my jedziemy w nastepnym tygodniu i zastanawiamy
        się nad podróżą. Rezerwowałaś wcześniej? Jak? Czy są tylko miejsca sypialne, czy
        zwykłe też? Podaj jak najwięcej szczegółów, proszę :)
        • arkac123 Re: Pociągiem polecam;) 08.07.10, 22:33
          Chciałam zarezerwować wcześniej bilety (na stronie Kolei Serbskich teoretycznie można kupić bilet przez internet), niestety, ciągle wyskakiwała informacja o tymczasowym błędzie;). Do Czarnogóry pojechaliśmy więc przez Chorwację, zwiedzając przy okazji Plitvice.

          W pierwszych dniach pobytu pojechaliśmy więc do Baru kupić bilety powrotne. Już wiem, dlaczego nie można zamawiać przez net - są wypisywane ręcznie, a miła bileterka telefonicznie potwierdza wolne miejsca;).

          link do strony:
          www.serbianrailways.com/active/en/home/glavna_navigacija/putnicki_saobracaj/rezervisanje_mesta.html
          Podany na stronie mail nie działa, na rezerwację posłaną na główny adres nie raczyli odpowiedzieć, e-ticketing w czerwcu jeszcze nie funkcjonował (wolne miejsca wtedy były, na całej lawecie jechały raptem 2 samochody).

          Oprócz sypialnych, są jeszcze kuszetki i miejsca siedzące.
          • Gość: AGA Re: Pociągiem polecam;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.11, 10:52
            Czy ktoś się orientuje czy zapakowanie samochodu na pociąg w Novym Sadzie jest przy dworcu głównym ?
      • Gość: delfin Re: Pociągiem polecam;) IP: *.play-internet.pl 05.08.11, 18:41
        witam, tydzien temu wrocilam z Czarnogory. trasa zrobiona byla samochodem. chce jeszcze raz tam jechac w te wakacje, jednak taka droga drogo wychodzi bo nas wyszla ponad 1800 zl ( paliwo+viniety) ciekawy pomysl z tym pociagiem ale interesuje mnie czy mozna gdzies wczesniej sie zapakowac z samochodem? czekam na odpowiedz
    • Gość: pablos65 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: 82.177.196.* 27.05.11, 10:31
      A jak z kontrolą wwożonej żywności na granicy CRO/MNE? Czarnogórcy pytają? , zaglądają do bagażnika??
    • annau41 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 09.06.11, 09:28
      Witam jade do czarnogory miasto Tivat czy musze miec paszport czy wystarczy dowod.
      • Gość: AS Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: 193.59.89.* 09.06.11, 14:00
        Małe pytanie, w jakim czasie bez noclegu dojechaliscie do Czarnogóry?
        • katja_24 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 09.06.11, 17:46
          Ja jechalam z Koszalina, cala noc, dzien i pol nastepnego dnia, z noclegiem w BiH.Samej jazdy wyszlo jakies 28h. Trasa przez Polske, Slowacje, Wegry, Chorwacje i BiH, meta w Zabljaku.
    • Gość: max1 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 11:06
      A jak z noclegami w Czarnogórze?można spokojnie jechać w ciemno ? wyjeżdżam 25.06
      • Gość: ery jak z noclegiem IP: 193.59.89.* 14.06.11, 12:36
        Ja także jadę w ciemno 1 lipca, mogę jechać w ciemno????
    • hajcung Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 19.06.11, 20:08
      czy w Serbii jest bezpiecznie? zadnych zamieszek?
      droga przejezdna, bez problemów?
      • dokto Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 20.06.11, 07:52
        hajcung napisał:

        > czy w Serbii jest bezpiecznie?

        jest

        >zadnych zamieszek?

        zadnych

        > droga przejezdna,

        przejezdna

        >bez problemów?

        zawsze jakieś się znajdą

    • annau41 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 22.06.11, 15:16
      Jaka jest pogoda w Czarnogorze bo jade do Tivatu czy jest sens wozenia dzinsów i jakis swetrów.
      • Gość: lacek Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: 213.146.55.* 23.06.11, 09:22
        Jedno małe pytanko czy w BIH , Serbii,i u MADZIARÓW pójdzie Euro czy kupować forinty dinary .......
        • hepik1 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 23.06.11, 10:28
          Pójdzie! ;)
          I z reguły kursy wymiany są lepsze niz w polskich kantorach.
        • katja_24 Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser 23.06.11, 12:51
          Pojsc- pojdzie...tylko nie kupuj na Wegrzech paliwa za euro, przelicznik taki, ze glowa boli. Rozboj w bialy dzien. W BiH tankowalismy za euro i bylo ok, przez Serbie nie jechalam.
    • Gość: KarolinaJ Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 13:53
      Hej! Ja piszę z takim zapytaniem: otóż dostałam ofertę pracy właśnie w miejscowości Ulcinj na obozie młodzieżowym...i tak się zastanawiam, czy tam jest bezpiecznie obecnie?Bardzo proszę o jakieś info.
      Pozdrawiam

      Karolina
      • Gość: marta Re: Byłam w Czarnogórze- droga przez BiH oraz Ser IP: *.korczyna.net.pl 17.07.11, 14:45
        hej,

        Byliśmy w czerwcu tego roku w Ulcinj i moim zdaniem jest bardzo bezpiecznie. Plaże szerokie z fajnym zejściem do wody, mieszkańcy przyjaźni. Przez 10 dni plażowania w różnych miejscach nie zauważyłam nic niepokojącego np. prób kradzieży, bójek.
        Polecam, pogoda fantastyczna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka