Dodaj do ulubionych

eurocamp-Costa Brava

IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 08:10
Podzielcie się wrażeniami z pobytów na kempingach eurocampu na Costa
Brava. Najbardziej interesuje mnie kemping El Delfin Verde w
Toroella de Montgri. Planuję wybrać się w przyszłym roku z 10 i 5
latkiem. Może polecalibyście inny kemping?
Obserwuj wątek
    • Gość: mefias Re: eurocamp-Costa Brava IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 13:40
      Byłem 2 tygodnie niedawno w castell montgri. Przejeżdżaliśmy zawsze
      przez Torellę. Castell Montgri masz w L'Estartit, tuż nad morzem,
      więc jeśli chcesz pochodzić nad morze na nogach, to Estartit lepsze.
      Camping jest OK. 2 baseny, na których można spędzić czas, korty
      tenisowe, mini golf, b. dobrze zaopatrzony supermarcet (z polską
      obsługą oczywiście), parę knajpek, dyskoteka. Byliśmy ze znajomymi i
      każdy miał dzieci ( w sumie od 3 do 10 lat). Dzieciaki zadowolone,
      mogły same chodzić po campingu. Barzo ładny camping. Torella to w
      sumie miasto większe, ale przelotowe. Znając zresztą eurocamp, to
      warunki będą podobne jak wszędzie. Ja polecam Estartit.
    • kluska222 Re: eurocamp-Costa Brava 20.09.07, 11:17
      Witaj Vovy
      W tym roku byłam w L'Estartit na campingu Castell Montgri, a moi
      bliscy znajomi w Toroelli (El delfin verde). Z naszych porównań
      każdy camping ma plusy i minusy. El delfin verde leży na płaskim
      terenie,bezpośrednio przy plaży, za to kawałek do miasteczka i
      sklepów (ok.8km), wokół nie ma nic, basen fajny, ale nie ma
      zjeżdżalni i leżaków, dużo bloków sanitarnych z udogodnieniami dla
      dzieci, dużo atrakcji, występy wieczorne, mini-disco, fun station.
      Ogólnie camping dosyć spokojny.Znajomi byli poza sezonem w czerwcu i
      raz tylko była głośna impreza trwająca do poźnych godzin
      nocnych.Natomiast castell montgri znajduje się zaraz na początku
      miasteczka, położony tarasowo,w górach( namioty eurocampu dosyć
      wysoko), do plaży i centrum miasteczka 1km.Można się skusić na
      spacer na plażę (trwa ok. 20 min, ale ja osobiście nie dałam się
      namówić z dziećmi 4,5 i 2,5.Podejrzewam też, ze samej nie chciałoby
      mi się wracać po paru godzinach pływania i leżenia na plaży)
      Samochodem dojazd w 5 min. parking bezpłatny w zasadzie na plaży.
      Plaża super, szeroka, ciepła woda ( w porównaniu do Langwedocji :-
      )), piękny widok. Jeśli chodzi o dolny basen (jeśli jesteś z
      Wrocławia to taka trochę Wejherowska ), zjeżdzalnie takie sobie w
      porównaniu z les sablons,basen niewielki, za to górny "panorama"
      bardzo fajny, duży, z małą zjeżdzalnią i trampoliną. Piękny widok na
      okolicę.Bloków sanitarnych niewiele, żadnych udogodnień dla dzieci.
      Plusem były kamienne umywalki przy namiocie. Dużo animacji,
      zwłaszcza wieczorem, mini-disco, potem dyskoteka dla nastolatków,
      karaoke.Ogólnie codziennie do północy dość głośno. Estarit bardzo
      fajne miasteczko. Jeśli chodzi o sklepy to w Estartit zaraz obok
      campingu Lidl i GP Supermercat z piekarnią, w Toroelli Carrefour
      Express.Jeśli masz jakieś pytania to pisz na kluska222@gazeta.pl
      Pozdrawiam
      Ania
      • Gość: MEGAN Re: eurocamp-Costa Brava IP: *.nsm.pl 21.09.07, 22:16
        Hej!
        Wybieram się na Castell Montgrí w przyszłym roku w czerwcu 14-28.06.
        W jakim okresie Ty byłaś, czy orientujesz się jaka pogoda w czerwcu,
        czy noce są ciepłe? Mam prośbę czy pamiętasz jakieś ceny
        podstawowych art.żywnościowych np. w Lidlu, czy na campie? Chleb,
        mleko, wędliny, ser, pizza itd.
        Ja jadę z vacansolei może orientujesz sie gdzie stały ich namioty?
        Co polecasz zwiedzić w okolicy. Będę wdzieczna z odpowiedz
        pozdrawiam ;-) Magda
        • Gość: kluska222 Re: eurocamp-Costa Brava IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.07, 11:38
          Witam
          W Estarit byłam od 2.09-9.09, ale znajomi, którzy byli obok w
          Toroelli w połowie czerwca mieli piękną pogodę, w nocy też było
          ciepło.Jeśli chodzi o ceny to w supermarkecie na campingu jest
          podobno bardzo drogo ( opinia brytyjczyków na www.tripadvisor.com
          oraz rezydenta eurocampu). Osobiście nie byłam więc nawet nie wiem
          jakiego rzędu ceny są w tym sklepie. W Lidlu natomiast bardzo tanio,
          polecam też Carrefour Express w Toroelli. Przykładowe ceny w Lidlu:
          masło 0,95, pomidory od 0,6-1,00 za kg, napoje w puszcze 0,18-0,60,
          piersi z kurczaka 3,00 za 0,6kg, sałata lodowa 0,70, pizza 1,60,
          grzanki 0,45, owoce ok.1-1,5 za kg, sangria 1,00, białe kiełbaski-
          polecam na grilla 2,59, chleb ze słonecznikiem 0,79. W carrefourze:
          bagietka 0,40, mleko 0,80-1,5,serki plesniowe od 1,00,wędliny od
          1,00 reszta artykułów podobnie. Dobre pieczywo jest w piekarni w GP
          supermercat-bagietki od 0,70. Polecam dżem pomarańczowy od 0,70.
          Namioty były z reguły usytuowane w okolicach zaznaczonych na mapce
          kempingu na błękitno (po prawej stronie)(mapka na
          www.campingparks.com). Warto zobaczyć Figueras, Gironę,
          średniowieczne Pals,ruiny grecko-rzymskie w Empuries,wybrać się na
          snorkeling na Wyspy Medes lub rejs po urokliwych zatoczkach Costa
          Brava, nie mówiąc już o Barcelonie:-)
          Pozdrawiam
          Ania
        • Gość: Ebe Re: eurocamp-Costa Brava IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 18:18
          Piszę trochę pózno,ale byłam na camoingu Castell Montgri we wrześniu
          tego roku-w markecie na campingu jest o wiele drożej niż w Lidlu,a
          do lidla jest niedaleko,wyjść z campingu na drugą stronę ulicy i w
          prawo jakieś niecałe 100metrów jest Lidl.W drodze na plażę jakieś
          150m.od campingu jest też tani:Supermercado:Brzoskwinie były po
          99cent za kg.Melony 69cent za kg. jednak to byl sezon na te owoce-
          nigdy nie jadłam lepszych!!!Natomiast namioty-wszystkich firm są na
          zboczu góry do której przylega cały camping i trzeba iść trochę pod
          górę,ale jest bardzo ładnie-sadzawki,fontanny i ładne baseny.
    • agniecha_to_ja samochodem czy samolotem? 03.11.07, 09:09
      Witam. Się zastanawiam, w jaki sposób korzystacie z oferty eurokampu
      właśnie w kwestii dojazdu. Podzielcie się proszę, bo myślę o tej
      ofercie, jednak nie chciałabym, żeby dzieciaki padały ze zmęczenia.
      O nas kierowcach nie wspomnę.
      • Gość: Ewa Re: samochodem czy samolotem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 21:04
        Ja byłam w tym roku na Costa Brava samochodem. Ponieważ mamy małe
        dzieci, zabieramy masę rzeczy i zdecydowaliśmy się na taką formę
        podróży. Nie lubimy jeździć w nocy i zawsze sypiamy gdzieś po
        drodze. Tak było i tym razem. Jechaliśmy 3 dni w jedną stronę. Po
        drodze liczne postoje a to na siusiu a to na jedzenie... Mieliśmy z
        domu na camping 2560 km. Najgorsze oczywiście było przejechanie
        przez Polskę. Na miejscu byliśmy 11 dni + 6 dni na podróż. Nie
        żałujemy ale uważam, że to numer na jeden raz. Po prostu jak dojazd
        na wakacje trwa dłużej niż 2 dni w jedną stronę, to czasu szkoda.
        Dodam jeszcze, że my akurat lubimy jeździć i sama podróż też może
        być ciekawa. Dodatkowo samochód na miejscu pozwala zwiedzać bez
        problemu okolicę, paliwo tańsze niż u nas. Ale do Hiszpanii
        następnym razem wybierzemy się jak dzieci podrosną - samolotem.
      • mama_ania77 Re: samochodem czy samolotem? 03.11.07, 21:42
        Nam szkoda czasu na podróż samochodem - za mało zostałoby nam czasu
        na odpoczynek, a nie możemy sobie pozwolic na dłuzsze wakacje ze
        względów służbowych. Mam dwoje dzieci - 2 i 6 lat. Do Hiszpanii
        polecimy samolotem tanich linii ( często korzystamy z ich usług),
        czekam tylko na letni rozkład lotów i bedę wtedy polowała na
        okazje :). Pani z Eurokampu, u której robiłam rezerwację, przesłała
        mi na maila info na temat dojazdu z lotniska do wybranego przeze
        mnie kempingu. Na wycieczki zamierzamy wybierac się korzystając z
        lokalnej komunikacji:)
      • mama_ania77 Re: plaja d'aro - international calonge 05.11.07, 16:22
        A jesteś zainteresowana namiotami czy mobil home?
        Bo ja zrobilam rezerwację w piątek i już było kiepsko z miejscami,
        ale na razie na terminy wcześniejsze, czyli przed 21.06 jeszcze były
        miejsca.Trzena się pospieszyc. Ja musiałam zmodyfikować plany :(
        Chciałam od 21.06 do 1.07 i już były pozajmowane namioty na tych
        kempingach, które mnie interesowały. Będziemy w Roda de Bera od
        17.do 27.06. Juz sie nie moge doczekać
        :))))
          • miszasty Re: plaja d'aro - international calonge 10.02.08, 13:26
            Witam Szanowne Towarzystwo:)
            Ja również (znowu) z Eurocampem i (znowu, 4-ty raz) do Hiszpanii. I
            znowu samochodem (choć za pierwszym razem 10 lat temu był to
            autobus);)
            Pierwsza połowa czerwca (mniej więcej) do Delfinka:)
            Ktoś tutaj pisze o Platja d'Aro - byłem autobusem właśnie (daaawno),
            ale nie z Eurocampem, tylko na campie obok: Valldaro.
            Generalnie nikt tutaj nie pisał - polecam wycieczkę do Andorry:
            zawsze tam jeździłem, pamiętam jak w 2001 r. za 40% ceny polskiej
            kupiłem pierwsze firmowe kino domowe;) Niestety już nie jest aż tak
            tanio, ale pojechać warto.
            W czerwcu o pogodę nie ma się co niepokoić: oczywiście nikt nie
            zagwarantuje 30*C przez wszystkie dni pobytu, bo może się trafić
            jeden naprawdę deszczowy cały dzień, ale generalnie nie ma powodu do
            niepokoju.
            Samolot z dwojgiem dzieci dla mnie to nie jest dobry pomysł (choć,
            owszem, rozważałem - zawsze rozważam), jadę nocą, zwykle te grubo
            ponad 2000 km pokonywałem na jeden raz. Ale jako że przy co najmniej
            11 noclegach Eurocamp oferuje bezpłatne noce na dojazd - to tym
            razem skorzystamy (we Francji, przy granicy niemieckiej). No i
            zwykle głównie jedziemy w nocy - dzieciaczki śpią.
            Dla tych co ewentualnie zastanawiają się (jadąc samochodem), którą
            trasę wybrać: przez Włochy czy Niemcy - odradzam zdecydowanie Włochy
            (chyba że jakiś postój, zwiedzanie - to inna sprawa) - przez
            Dojczlandię nie tylko jedzie się wygodniej i szybciej, ale też
            taniej i (najczęściej) krócej.
            Tak swoją drogą - jest jakiś targ w Gironie? A jak tak, to gdzie i w
            jakie dni - ale jeśli nie w Gironie, to gdzie niedaleko El Delfin
            Verde?:) Bo do Barcelony nie chce mi się ponownie jechać...;)
            Pozdrawiam!:)
            • kamka1 Re: plaja d'aro - international calonge 13.02.08, 13:00
              My też zawsze jeździlismy samochodem (też często ponad 2000km), ale jak ma się
              baaardzo ograniczony czas na urlop ( i tak łapiemy weekend na Boże Ciało) to
              szkoda czasu na dojazd- w jedną noc się nie dojedzie, trzeba też jechać w dzień-
              wtedy dzieci nie śpią i trzeba robić częste postoje, a to bardzo wydłuża pobyt.
              Poza tym kierowca na następny dzień odsypia i nie wykorzystuje w pełni urlopu.
              Przy powrocie od razu do pracy. Poza tym za 4 bilety (ze wszystkimi opłatami)
              zapłacilismy 1370 zł w dwie strony. Koszt dojazdu autem jest zdecydowanie
              droższy, różnica wystarczy na wynajem auta. Wszystko zależy od konkretnych potrzeb:)
              • miszasty Re: plaja d'aro - international calonge 14.02.08, 19:08
                To prawda: jak czasu brak, to... nie ma o czym mowić. Ale też nie
                warto się za bardzo pchać do Hiszpanii;)
                No chyba że samolotem, czasami faktycznie może wyjść taniej niż
                autem, a przynajmniej tak się zawsze wydaje: jeśli ktoś nie
                preferuje "przyjechać, usiąść i siedzieć tylko na miejscu", to ok.
                Ale jak się chce gdzieś pojechać, to trzeba np. wynająć auto, a
                tutaj już koszty rosną... bardzo!
                Nie mówiąc o klamorach i innych bagażach "dziecinnych" na wakacje,
                których samolotem (większości) nie da się wziąć...
                Pozdrawiam:)
                • kamka1 Re: plaja d'aro - international calonge 18.02.08, 11:24
                  No własnie chodzi o to, że nie rosną te koszty tak bardzo (chodzi o wynajem
                  auta)- koszt wynajęcia to 120 euro (za paliwo i tak trzeba zapłacić). Nie
                  usiedziałabym w jednym miejscu:) W jeden dzień wynajęte auto, w drugi
                  wypożyczone rowery, do Barcelony pojedziemy z miejscowego biura podrózy- nie
                  będzie kłopotu z parkowaniem i dotarciem do celu. Nie uważam, że nie mozna
                  podróżować gdzieś dalej tylko dlatego, że ma się mało czasu na urlop:))) A
                  klamory dziecięce- nasze dzieci są przyzwyczajone do niezbędnego minimum- w
                  zeszłym roku dały radę dwa tygodnie w przyczepkach rowerowych, tam to dopiero
                  jest ograniczenie ładowności!!!:)))Czym więcej rzeczy tym ktoś to musi i tak
                  targać, nie wszędzie się dojedzie autem. Miłych wakacji, to juz tak blisko:)
                  • miszasty Eurocamp i samolot na C.Brava 22.02.08, 21:02
                    120 euro za wynajęcie auta... - ale na 2 tygodnie?!? Nie wierzę...
                    coś za przyjemna ta cena;)
                    Po drugie - ja mam na lotnisko do W-wy (zwykle stamtąd latają
                    najczęściej do Hiszpanii) jakieś 700 km w dwie strony. Do tego
                    dochodzi albo koszt parkingu albo... drugie tyle kilometrów (jeśli
                    ktoś ma odwieźć i przyjechać po nas potem). A to już jest blisko
                    półtora tysiąca km tylko... na lotnisko!
                    Więc jak ktoś mieszka w niedalekiej okolicy lotniska, z którego
                    doleci do Hiszpanii, to może i jest (choć nie zawsze) taniej.
                    Ale w moim przypadku niestety tak nie jest...
            • Gość: Asia Re: plaja d'aro - international calonge IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 07:48
              Zgadzam się z "miszasty". Droga przez Niemcy lepsza. Andorę warto
              zobaczyć dla samych widoków. W zeszłym roku w sierpniu jechałam na
              Costa Brava (kamping Villanova Park godny polecenia), mieliśmy
              nocleg we Francji za granicą niemiecką i potem w drodze do Hiszpanii
              zachaczyliśmy o Andorę. Ceny nie są już aż tak niskie (papierosy
              tanie i paliwo, córka jakieś ciuchy na wyprzedaży kupiła)
              Proponuję zatankować bak auta do pełna.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka