Dodaj do ulubionych

samochodem przez bałkany

IP: 151.81.184.* 24.07.10, 14:31
Chce jechac samochodem do Czarnogory. Wstepnie planowana trasa wiedzie przez Slowacje, potem Wegry (Szeged), dalej Serbia (Belgrad, Uzice) i do Czarnogory (Podgorica), potem szukanie jakiejs bazy wypadowej na wybrzezu i droga powrotna przez BiH (Mostar, Sarajewo), Chorwacje (Vukovar, Osjek) i na polnoc w kierunku domu;)

Jade tam pierwszy raz i mam wiele obaw i watpliwosci. Szczegolnie obawiam sie odcinka drogi wiodacego przez Serbie, poziomu trudnosci tras itp. Czytalem wypowiedzi ludzi, ktorzy jezdzili kamperami, lub z przyczepka, ze bylo im ciezko na zjazdach/podjazdach/przy mijaniu, czy ja w osobowce tez musze sie liczy z duzymi trudnosciami?
Czy Serbia, Bosnia, Czarnogora to kraje bezpieczne? Tzn. czy moge sobie spokojnie siedziec w samochodzie, niczego sie nie obawiac, czy trzeba w jakis sposob uwazac na tubylcow?
Czy mozna bez problemu dogadac sie po angielsku?
Jak wyglada baza noclegowa przy trasie, gdzie najlepiej zrobic przerwe na nocleg?
Jakie dokumenty musze ze soba miec poza paszportem?

Nie wiem, moze lepiej porzucic ten pomysl i wybrac sie przez austrie, autostrada, jak czlowiek...? ;)

Czekam na opowiedzi;)
Obserwuj wątek
    • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 24.07.10, 18:06
      Musisz miec zielona karte. Zgodnie z przepisami, ktore weszly ostatnio, paszport
      nie jest konieczny w zadnym z tym panstw.
      Jade taka sama trasa, jak Ty, tyle ze w Durmitor, a potem na wybrzeze.
      Z dogadaniem sie po angielsku moze byc roznie, w zeszlym roku w Cro
      dogadywalismy sie po polsku, chorwacku i na migi ;)
      • Gość: komar Re: samochodem przez bałkany IP: 151.82.137.* 24.07.10, 18:43
        Zielona karta do którego państwa? Wyrabiam ją rozumiem w ambasadzie, albo
        konsulacie? Długo się czeka?
        Czyli jadąc przez Syrię, czy Bośnie, nie muszę się obawiać, że nagle wypadną z
        krzaków i zdemolują mi samochód?;)
        Nocne poszukiwanie noclegu w Belgradzie też będzie bezpieczne?
        • Gość: Jacek K. Re: samochodem przez bałkany IP: *.chello.pl 24.07.10, 19:06
          Nie wierzę w to co czytam. Kierowca nie wie, co to jest Zielona Karta !!!
          Przecież to OC na kraje pozaunijne. Dostajesz ją przy wykupieniu OC lub ew. Gdy
          jej nie masz, to trzeba wystąpić do swojego ubezpieczyciela o jej wystawienie.
          Żadnej łaski, to jest obowiązek ubezpieczycieli i powinni zrobić to od ręki.
          Ogólnie wszelkie info dot.trasy przez Serbię znajdziesz na stronie "Bulgaricus".
          Rodacy jadący przez Serbię do Bułgarii właśnie tam omówili wszelkie problemy
          związane z tranzytem przez Bałkany na Morze Czarne.
        • Gość: gtw Re: samochodem przez bałkany IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 24.07.10, 22:17
          jeśli nie wiesz co to zielona karta, może lepiej jedź autokarem...
        • Gość: seboc Re: samochodem przez bałkany IP: *.ip.netia.com.pl 26.07.10, 12:16
          > Czyli jadąc przez Syrię, czy Bośnie, nie muszę się obawiać, że nagle wypadną z
          > krzaków i zdemolują mi samochód?;)

          W Syrii to nie wiem. Ale Serbia jest bezpieczna. Na całych Bałkanach chętnie
          wskażą drogę gdy zapytasz a nawet (już 2x mi się to zdarzyło - eskortują do celu).

          > Nocne poszukiwanie noclegu w Belgradzie też będzie bezpieczne?

          Tak. Ale IMHO dużo fajniejszy do nocowania jest Novi Sad, mogę polecić 2 hostele
          w centrum miasta.

          W prawie całej Serbii śmiało możesz czuć się bezpieczniej niż w Polsce.
          S.
        • Gość: pap Re: samochodem przez bałkany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 11:47
          Mam pytaniue do tych co już byli. Jak ogromne są kolejki na przejciu
          w Szegedzie i czy to jest sens objechać bo ponoć można
        • Gość: kafana Re: samochodem przez bałkany IP: *.salwator.net 25.07.14, 16:16
          MASAKRA Belgrad to normalne miasto z ogromną bazą hotelowo/ hostelową. Znalezienie noclegu oraz poziom ogarnięcia tubylców porównywalny do Krakowa czy Budapesztu. To jest normalne Europejskie miasto. Zagrożenia są takie same jak w Paryżu czy Londynie. Nikt nie da Ci gwarancji, że nie dostaniesz w pierdziel jeśli będziesz szukał zaczepki lub, że nie ukradną Ci auta jeśli zostawisz je bez opieki z kluczykami w stacyjce.
          Co do reszty Twoich pytań:
          musisz mieć zieloną kartę i musisz mieć dowód osobisty.
          Tak jest bezpiecznie jeśli zachowasz normalne środki bezpieczeństwa
          Angielski w mieście bez problemów na prowincji jak w Pl moze byc problem. Przyda sie polski i rosyjski.
          Czy wybrać tą trasę OBOWIĄZKOWO TAK jest pięknie, jest w miarę tanio jest CIEKAWIE.
          Spokojnie można spać w Belgradzie, Użicach, Sarajewie, Mostarze.

      • Gość: seboc Re: samochodem przez bałkany IP: *.ip.netia.com.pl 26.07.10, 12:10
        > nie jest konieczny w zadnym z tym panstw

        Jest konieczny w Serbii, a na pewno był na przełomie 2009 i 2010.
        Zieloną kartę wystawi ubezpieczyciel.
        S.
        • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 26.07.10, 19:19
          Nie jest konieczny, sprawdz na stronie MSZ :)
          Mozesz podac namiar na te hostele w Serbii?
          • Gość: seboc Re: samochodem przez bałkany IP: 94.254.225.* 26.07.10, 20:42
            > Nie jest konieczny, sprawdz na stronie MSZ :)

            Fakt, zmieniło się od końca maja br. ;-)

            > Mozesz podac namiar na te hostele w Serbii?

            Novi Sad jest bardzo ładnym miastem, stąd polecenie.
            Dwa hostele tam odwiedziłem:
            - jeden na ulicy Laze Teleckog (boczna uliczka od głównego placu, pełna knajpek),
            - drugi to Hostel Sova (blisko drugiej strony placu)

            Ten drugi chyba lepszy i tańszy (10 EUR), choć pierwszy też ok.

            W Belgradzie spałem kiedyś w hostelu Blue Moon za 10 EUR (blok mieszkalny tuż
            obok dworca kolejowego).

            Polecam Novi Sad jeszcze z innego powodu. Jadąc autostradą przez Wojwodinę,
            wydaje się, że tam nic nie ma. A miasteczka są piękne (budowane w
            austriacko-węgierskim stylu, Novi Sad wygląda jak Bielsko-Biała).
            Do tego Wojwodina to najżywszy rejon Serbii, wydaje się najbogatszy i najlepiej
            funkcjonujący.

            Fajnie jest zrobić sobie wieczorną wycieczkę na piwko na twierdzę Petrovaradin
            (z drugiej strony Dunaju niż hostele i miasto).
            S.
            • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 27.07.10, 10:20
              A jak tam trafic, jesli w ogole nie zna sie miejsca ani kraju i nie ma sie planu
              miasta? ;)
              No i drugie pytanie, moze wydac Ci sie glupie: czy jest tam jakis parking,
              najlepiej zamykany na noc?
              • Gość: seboc Re: samochodem przez bałkany IP: *.ip.netia.com.pl 28.07.10, 11:19
                > A jak tam trafic, jesli w ogole nie zna sie miejsca ani kraju i nie ma sie plan
                > u
                > miasta? ;)

                Trzeba skręcić na prawo z drogi Horgosz / Subotica -> Belgrad (E75).
                Następnie kierować się do centrum miasta. Następnie pytać młodzież po angielsku
                o drogę. Jeśli Wam ktoś powie "само право, само" - nie należy skręcać ;-)
                Mogę na google maps wskazać Ci te miejsca.

                > No i drugie pytanie, moze wydac Ci sie glupie: czy jest tam jakis parking,
                > najlepiej zamykany na noc?

                A tego to nie wiem. W ogóle w centrum Nowego Sadu trochę lipa jest z parkowaniem
                i wszędzie parkomaty. Ja ostatnio znalazłem placyk po wyburzonym budynku, auto
                spokojnie przetrwało noc.
                W pobliżu Laze Teleckog był placyk, gdzie można było spokojnie parkować, ale czy
                on nadal jest pusty - nie wiem.
                W Belgradzie jest piętrowy parking w centrum, niewiele płatny.
                S.
                • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 28.07.10, 11:37
                  A jaki jest standard pokoi? Wiem, ze to jedna noc, ale chcialabym wiedziec,
                  czego sie spodziewac.
                  Czyli rozumiem, ze o auto nie trzeba sie bac?
                  • Gość: seboc Re: samochodem przez bałkany IP: *.ip.netia.com.pl 28.07.10, 14:22
                    Jeden:
                    www.lazinhostel.org/inside.html
                    Kiedy tam byłem (2008), to poddasze było w trakcie remontu, nie było podłogi
                    takiej jeszcze.
                    Drugi:
                    www.hostelsova.com/
                    Jak widzisz - całkiem ok.

                    > Czyli rozumiem, ze o auto nie trzeba sie bac?

                    Jakoś przesadnie raczej nie.
                    S.
    • Gość: Kir Re: samochodem przez bałkany IP: *.217.146.194.generacja.pl 25.07.10, 08:42
      Jaja sobie robicie a moze chłopak ma prawko od roku i za granicą jeszcze nie
      był. Zielona Karta ZK to ubezpieczenie samochodu OC w ruchu zagranicznym.
      Tradycyjni ubezpieczyciele zazwyczaj wydaja je za darmo na żądanie a
      nietradycyjni zazwyczaj chcą dopłatę. W PZU możesz kupić ZK nawet jak masz OC w
      innej firmie. Mozesz też wykupic ubezpieczenie na granicy tych państw ale to
      drożej wychodzi - wiadomo cena dla jeleni. O ile paszport i zawartośc samochodu
      są często nie sprawdzane albo sprawdzane pobieznie to posiadanie zielonej karty
      sprawdzane jest dokładnie.

      Drogi przelotowe, krajowe są szerokie tak żeby się minęły 2 tiry. Niektóre trasy
      mniej popularne mające status dróg lokalnych zwłaszcza w górach bywają wąskie i
      kręte i tam może być problem z wyminięciem tira, ale zazwyczaj na takich trasach
      są mijanki czyli miejsca gdzie zjeżdzasz i czekasz aż ten z naprzeciwka
      przejedzie. Ogólnie jakość nawierzchni na drogach przelotowych jest lepsza niż w
      Polsce, na drogach lokalnych bywa gorsza niż w Polsce.

      Drogi lokalne bywają bardzo kręte i dość strome. Zdarzają sie nachylenia 15% i
      wtedy z przyczepą to się już ciężko jedzie ale zazwyczaj dotyczy to dróg
      lokalnych więc nie ma się czym martwić zwłaszcza jak jedziesz osobówką. Ponieważ
      zjazdy i podjazdy bywają długie nalezy się nauczyć jeździć hamując silnikiem. I
      mieć sprawny układ chłodzenia, sprawdzić poziom płynu w chłodnicy. No moze być
      problem jak masz lęk wysokości, czasem pobocza bywają strome, ale na
      przelotówkach są zabezpieczone.

      Trasa przez Węgry zupełnie spokojna, kawałek do Belgradu też bez problemów ale
      drogi wyraźnie gorsze, od Belgradu do Podgoricy, zupełnie spokojna droga
      krajowa, tyle że górskimi dolinami w tym piękną doliną Morcy, więc dość kręta z
      powodu ruchu szybciej niż 40-50km/h nie pojedziesz. Za to jest szeroka i bez
      wariackich podjazdów, płatny tunel przy dojeździe na wybrzeże, powrót przez
      Mostar Sarajewo mniej kręty i tez bez podjazdów szeroko, w Chorwacji ten kawałek
      jest prawie płaski.

      Ważne uwaga: nie przekraczaj prędkości na znakach. Jak jest ograniczenie do 20
      to znaczy że naprawdę jest jakiś wariacji zakręt. To nie Polska gdzie stawia się
      ograniczenie do 40 mając nadzieję że nikt nie będzie tam jechał szybciej niż 70.
      Na samym wybrzeżu trzeba pamiętać o pyle z gliny na drodze. Jeżeli przez kilka
      dni nie padałoi było ciepło to jeżeli w czasie jazdy dopadnie cię deszcz trzeba
      zwolnić do 40km/h zjechać na najbliższy parking na ok 20 minut aż deszcz zmyje z
      drogi gliniany kurz bo on w połączeniu z woda daje taki poślizg jakbyś rozlał
      olej i żaden ABS nie pomaga- samochody jeżdżą bokiem.

      Co do bezpieczeństwa: jest ogólnie bezpieczniej niż w Polsce. W Bosni tubylcy
      bardzo przyjaźni, w Serbii trochę gorzej bo pamietają nam że na ochotnika
      poparliśmy rozbiór ich państwa (Kosowo) i jeszcze długo nam tego nie zapomną. Co
      nie znaczy że cokolwiek ci fizycznie grozi, wręcz przeciwnie. Natomiast
      negocjacje z policją mogą być ciężkie ;-)

      W większości miejsc możesz bez obawy zostawić rzeczy czy radio w samochodzie,
      może nie jest tak bezpiecznie jak w Chorwacji gdzie turyści są pod szczególną
      ochroną ale nie ma się czego obawiać. Siedzieć w samochodzie możesz sobie ile
      chcesz, co najwyzej będą cię niepokoić obnośni sprzedawcy pirackich filmów.
      Podobnie z nocowaniem na parkingu czy gdzieś na dziko w górach.Oczywiście miejsc
      z tabliczkami "miny" które w Bośni i Chorwacji jeszcze tu i ówdzie występują

      Jest jedno zalecenie dotyczące bezpieczeństwa: nigdy z tubylcami nie rozmawiaj o
      polityce. To jest bardziej niebezpieczne niż łażenie po polu minowym. Jak tylko
      czujesz że rozmowa schodzi na politykę unię europejską itp mów "nie razumiem" i
      udawaj głupka. W Serbii to wiadomo, w Bośni nie rozróżnisz Bośniaka od
      zamieszkującego Hercegowinę Chorwata czy Serba z obrzeży i nigdy nie wiadomo na
      kogo trafisz

      Baza noclegowa przy trasie w postaci Motelików jest powszechna, cena noclegu dla
      2 osób to 20-30 euro.
      Z dogadywaniem się po angielsku cięzko. Lepiej po niemiecku, ale możesz
      próbować, ludzie młodzi poniżej 30 w cywilizowanych miejscach zazwyczaj dukają
      po angielsku. Zresztą z Serbami jak z Chorwatami mozna się dogadać po polsku, a
      nawet bo Serbski i w brzmieniu i pod względem znaczenia słów jest bliższy
      polskiemu niż chorwacki. A jeszcze lepiej po rosyjsku który umie starsze
      pokolenie. Najlepsze dysputy z Serbami prowadziłem gdy ja do nich mówiłem po
      angielsku a oni do mnie po Serbsku i spokojnie się rozumieliśmy ;-)

      Droga przez Serbię i Bośnię jest zdecydowanie ciekawsza niż Austriackie
      autostrady, tyle że dłuższa trzeba lubić takie egzotyczne klimaty i mieć
      przyjemność z podróżowania a nie lecieć jak najszybciej do morza
      • hepik1 Re: samochodem przez bałkany 25.07.10, 09:49
        Z jednej strony można niewiedziec co to ZK,bo coraz mniej jest
        potrzebna.
        Z drugiej każda przeglądarka ma bezpośredni odnosnik do wyszukiwarki.
        Wpisujemy w googla i wszystko jasne.
        Z trzeciej strony ,dzięki pewnej dozie naiwności ,z przyznawaniem sie
        do niewiedzy,mamy sporo dodatkowych informacji dzięki Kirowi, o trasach
        mniej popularnych,któremu sie chce coś napisać.
        Czyli nie ma tego złego ,co by na dobre nie wyszło ;)
      • Gość: komar Re: samochodem przez bałkany IP: 151.81.145.* 25.07.10, 20:47
        Jak nie wiem, to nie udaje że wiem.

        Kir, serdeczne dzieki za wypowiedz, rozwiales moje watpliwosci, jade przez Serbie.

        Pozdrawiam
    • Gość: Kir Re: samochodem przez bałkany IP: *.pitow.wroc.pl 27.07.10, 11:44
      Uwaga: odcinek Szeged-Belgrad jest w totalnej przebudowie, ruch kierowany,
      bardzo wolny. Zastanów się czy nie lepiej będzie jechać Mohac, Osjek, autostradą
      w stronę Serbii, na węźle Dobanovci jedziesz na południe, omijasz Belgrad.
      • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 27.07.10, 11:52
        Remontuja ta autostrade? A czy roboty ida tam w tak zawrotnym tempie, jak w
        Polsce, czy jest szansa, ze za miesiac da sie tamtedy jechac?
        Bo jak nie, to chyba pojedziemy przez BiH...
        • Gość: baszczu Re: samochodem przez bałkany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 18:29
          Ja Katja od razu mam w planie jechac na BiH przez Osijek i do BiH w kierunku
          Sarajeva i dalej na Scepan Polje.Jechał ktoś ostatnio tamtędy/??
          Interesuje mnie czy są po drodze moteliki by sie przenocować jedną noc.
          Dzieki zza wszystkie odpowiedzi.
          • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 27.07.10, 18:49
            Ja sie zastanawiam albo nad ta trasa, o ktorej piszesz, albo Szeged- Novi Sad-
            valjevo-Uzice- Pljevia-Zabljak. Mam jeszcze 3 tygodnie, moze cos sie zmieni z
            tymi remontami?
            A Ty kiedy jedziesz, wczesniej? Moge liczyc na relacje po powrocie? ;)
            • Gość: baszczu Re: samochodem przez bałkany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 20:25
              Jadę końcem sierpnia- na 2 tyg.
              Ale pewnie ty pojedziesz wczesśniej;), szukam jakiegoś noclegu na trasie na 1
              noc,liczę że po drodze coś znajdę na pewno.
              • Gość: malia Re: samochodem przez bałkany IP: *.chello.pl 27.07.10, 23:12
                Polecam Budve w Czarnejgorze i rzeke Tare.
                Co do bezpieczenstwa, to trzeba uwazac w BiH
                Wyjazd na Bałkany był podrózą mojego zycia
                cos zupelnie innego, egzotycznego
                • agamamaoli Re: samochodem przez bałkany 28.07.10, 09:32
                  Odpowiadam na gorąco - właśnie wróciliśmy z Czarnogóry - trasa taka
                  jak wassa.

                  Do Czarnogóry - przejście Węgry-Serbia za Szegedem - kolejka 2
                  godziny oczekiwania.
                  W Serbii objazdy i niewielkie korki, przez Belgrad spokojnie.
                  Droga ok. Kręta, ale szeroka.

                  Z Czarnogóry do Sarajeva przez Foce - droga za granicą Bośni wąska
                  ale nie niebezpieczna.
                  I tutaj ostrzeżenie - niestety my nie byliśmy ostrzeżeni - w
                  Sarajewie wybito nam szyby w samochodzie i skradziono część rzeczy -
                  na parkingu przy pensjonacie - także jeśli nocujecie w Sarajewie -
                  zabrać wszystko z samochodu. Skradzino nam wszytskie upominki i
                  pamiątki z Czarnogóy, adidasy, jeansy, GPS, kurtki dzecięce no i
                  straty duże w samochodz, bo próbowano otworzyć bagażnik jakimś
                  narzędzem - więc oprócz szyb jeszcze blacha uszodzona i dzień do
                  tyłu. Zanim załatwiliśmy formalności na policji, wstawiliśmy
                  plexiglass (jedyne 180 eur) okazało się że musimy nocować noc
                  dłużej.

                  Noclegi: tam: Gyor, Cacak. Powrót - Sarajewo, Mohacs, Cieszyn.

                  Bezpieczeństwo - wszędzie czuliśmy się bezpiecznie. Kierowcy na
                  Bałkanach jeżdżą jak wariaci.

                  W Czarnogórze - noclegi w Buljaricy. Na plaży zawsze było miejsce.

                  Zjeździliśmy większość kraju, byliśmy też w Dubrowniku i Mostarze.
                  Czarnogóra piękna, mili ludzie, nie podobał nam się Ulcinj.

                  • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 28.07.10, 09:43
                    Szczerze mowiac, wlasnie o samochod boimy sie najbardziej ;) czyzby auto na
                    zagranicznych blachach wzbudzalo niezdrowe zainteresowanie? To co, nie nocowac w
                    Sarajevie?
                    A na przejesciu w Scepan Polje byl korek?
                    Balkanskich kierowcow znam, w zeszlym roku bylam w Cro i w Mostarze ;)
                    • agamamaoli Re: samochodem przez bałkany 28.07.10, 10:02
                      Nie wem gdzie w Sarajewie planowaliście nocleg, ale okazało się, że
                      zasadą jest niezostawianie rzeczy w aucie. Gdybyśmy zabrali
                      wszystko do pensjoantu nic by się nie stało - nasz kombiak
                      wypełniony był po dach. Narobli szkód, pokaleczyli się, ale zysk z
                      tego chyba dla nich neiwielki. Dla nas kłopot i koszty.
                      Podobno kradzieże samochodów też się zdarzają, ale w zasadze
                      wyłącznie niemieckich marek.
                      Może poszukajcie hotelu ze strzeżonym lub podziemnym garażem. My
                      byliśmy w Telal - nie polecam właśne ze względu na kradzież, ale
                      też na postawę menadżera, który sę nie pojawił i w zasadze umył
                      ręce nie biorąc odpowiedzialności za to co stało się na jego
                      parkingu zamykanym na łańcuch.
                      • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 28.07.10, 11:34
                        Na razie jeszcze nawet nie zdecydowalismy, ktoredy jechac, czy przez BiH, czy
                        Serbie. Zbieram informacje. Ja wiem, ze to, co spotkalo Ciebie, moglo rownie
                        dobrze miec miejsce w PL, ale i tak nie brzmi zachecejaco. Poza tym nawet nie
                        mam namiaru na zadna kwatere. Mozesz cos podpowiedziec? jakie sa ceny i standard?
                        • agamamaoli Re: samochodem przez bałkany 28.07.10, 12:51
                          Nocowaliśmy najpierw w Gyor. Bardzo łądne miasto. Pensjonat mały,
                          cicho położony w miarę ok. Dopłata za śniadanie - w sumie chyba 65
                          eur za 4 os. już ze śniadaniem.

                          www.booking.com/hotel/hu/hunyadi-panzio.en.html?label=gog235jc;sid=7e38fed8873d7ee7db03854fa064a5c7;checkin=2010-10-
                          02;checkout=2010-10-03

                          Potem w Cacak to tuż przed wjazdem w góry - i tutaj malutki zgrzyt -
                          na stronie cena 59 eur za 4 os. ze śnaidaniem w rzeczywistości
                          zarządano od nas 68 eur., twierdząc że webmaster nie zmienil
                          cennika na ich stronie. Ogólnie b. czysto, nowe wyposażenie,
                          śniadanie dowiezione - omlety z szynką, ser, pomidory, pieczywo,
                          jogurt. Smaczne i duzo. Samochód stał pod motelem, właściciel
                          zapewniał, że jest bezpiecznie. Ogólnie mogę polecić. Ale trzeba
                          pytać w cacaku jak dojechać. Zaraz za cacakiem widzieliśmy mnóstwo
                          miejsc do przenocowania.

                          www.koloscacak.rs/accommodation.html
                          Powrót - Sarajevo. Nie będę polecać tego pensjonatu za postawę
                          właściciela.

                          Mohacs - 40 eur/4 os. - bardzo miłe miejsce, bez śnaidania. Nad
                          samym Dunajem, bardzo łądnie umeblowane pokoje, czyściutko.
                          Pensjonat nazywał się Revkapu Panzio. Ma stronę www.


                          • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 28.07.10, 13:40
                            Dziekuje bardzo :)
                            Szukam pokoju dla dwoch osob,bez sniadania, bo raczej wyjazd edzie wczesnie rano.
                            Jeszcze jedno pytanie: lazienki w pokoju czy wspolne?
                    • Gość: mops Re: samochodem przez bałkany IP: 188.33.65.* 28.07.10, 10:07
                      w sarajewie parkowaliśmy przez 2 noce na ulicy w pobliżu centrum.nikt nie
                      próbował się włamać. ludzie przyjaźni i uczynni. włam do samochodu może zdarzyć
                      się wszędzie a okraść mogą człowieka nawet podczas mszy w watykanie.
                      • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 28.07.10, 11:38
                        Ja wiem, ze wlam moze byc wszedzie, ale wole uniknac takich niespodzianek taki
                        kawal od domu ;)
                        Troche mnie uspokoiles, dzieki.
                        Masz moze namiar na jakis nocleg?
                      • Gość: Sas Re: do mops IP: *.220.116.126.dsl.dynamic.eranet.pl 28.07.10, 14:22
                        W Watykanie to najbardziej jestes narazony na kieszonkowców a
                        dlaczego , poniewaz duzą grupe pielgrzymów stanowia nasi rodacy
              • katja_24 Re: samochodem przez bałkany 28.07.10, 14:16
                Ja tez jade pod koniec sierpnia na dwa tygodnie. Wyglada na to, ze ani Ty nie
                pomozesz mnie, ani ja Tobie ;)
    • Gość: anialu noclegi w Belgradzie IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.14, 12:21
      Wybieramy się w tym roku do Grecji i " między lądowanie" planujemy w Belgradzie. Podróż do Czarnogóry 3 lata temu przez Sarajewo, BiH wspominamy świetnie - jednak podróż samochodem to mega przygoda, egzotyka i niezapomniane widoki. Obawiam się jednak o sam nocleg w Belgradzie w tym roku. Czy wiecie może jak z bezpieczeństwem? Czytałam na forach, że jest ok. ale nigdy nic nie wiadomo. Czekam na info.
      • trypel Re: noclegi w Belgradzie 25.07.14, 14:34
        a dokładnie czego sie obawiasz? Ja sie bardziej o siebie boję jak chodzę wieczorem po Białymstoku.

        w razie czego podrzuce namiary na apartament w samym centrum (do 4 osob ale idealnie dla 2), jakies 300 m od twierdzy.
      • Gość: kafana Re: noclegi w Belgradzie IP: *.salwator.net 25.07.14, 16:26
        Belgrad w lecie jest pełny turystów. Nie wiem czy do Polaków jeszcze ta moda nie dotarła ale Anlicy, Francuzi i reszta Europy Zach dawno już traktują to miasto jak drugi Kraków, Pragę czy Budapeszt. Jest fajne i stosunkowo tanio. Być może nie jest to plus, ale baza noclegowa taka sama jak np w Krakowie. Dużo tanich hosteli, apartamentów kilka dobrych hoteli. Warto pogrzebać w necie.
        Jak macie dzieci to atrakcją może być np nocleg na barce
        www.arkabarka.net/pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka