Dodaj do ulubionych

Po raz pierwszy Ciovo

16.06.15, 00:47
Witam ! Czy ktoś napisze jakies ciekawe zwiedzanie w okolicach Ciovo,Trogir? Wesołe miasteczko? Super markety w tej okolicy,a może koszt przejazdu z autostradami ,winietami z Wrocławia na Ciovo? Jaką mieliście sumę na utrzymanie się na 2 tygodnie z obiadami?5 osób . Jaki koszt obiadu w tych okolicach dla 1 osoby w knajpce bez wymagań? Jakie owoce sa hitem sierpnia w Horwacji?Jakies dania Horwackie ? Specjały miejscowe?Jaki język w tych okolicach przeważa w porozumieniu z Polakami? Wszystko chętnie przeczytam i zapiszę na temat tych okolic.Wszelkie sugestie i rady mile widziane.
Obserwuj wątek
    • Gość: gtw Re: Po raz pierwszy Ciovo IP: *.calcit.fastwebserver.de 16.06.15, 07:48
      www.cro.pl/
      dlaczego piszesz z błędami? Chorwacja to nie jest bardzo rzadki wyraz, w tytule forum jest jego prawidłowa pisownia
      • ebe-10 Re: Po raz pierwszy Ciovo 17.06.15, 00:49
        Pytałam o konkrety a nie błędy! Każdy może się pomylić....nie Masz nic do powiedzenia na temat zadanych pytań to nie pisz NIC!
        • novationen Re: Po raz pierwszy Ciovo 17.06.15, 07:17
          Dla ludzi którzy nie potrafią oszacować ile 'zeżrą' pieniędzy na wyjeździe, ile pali im samochód i jakie to ma przełożenie na koszt paliwa z uwzględniem przejechanej odległości, którzy nie potrafią sprawdzić podstawowych informacji choćby na stronie PZM (cena winiet) i którzy walą takiego byka w nazwie państwa zostaje Bałtyk. Tak będzie lepiej dla Was i dla nas.

          Porażające jest to jak ludzie przestają sobie sami radzić. Napisz im ile pieniędzy wziąć, narysuj mapę, znajdź nocleg, powiedz gdzie konzum, gdzie najlepsza plaża. Przecież w podróżowaniu to właśnie chodzi o to żeby pewne rzeczy odkrywać samemu! A za zwracanie uwagi na błędy nie ma się co obrażać, tylko wstydzić.
        • wtop.ek Re: Po raz pierwszy Ciovo 17.06.15, 07:33
          nie dość, że niedouczony ortograficznie, to jeszcze nie potrafi czytać treści wpisów

          przecież gtw podał ci linka do portalu ze wszsytkimi informacjami, więc dlaczego miauczysz, że nie daje odpowiedzi?
      • ebe-10 Re: Po raz pierwszy Ciovo 17.06.15, 11:42
        Dzięki bardzo!!!!! Nie jestem jakimś niedoukiem,jestem starszą Panią,na rencie Inwalidzkiej,z Zawodowym wykształceniem,która jak zaczynała szkołę używano stalówki i atramentu,liczyłam na drewnianych liczydłach.Na komputerze pierwszych kroków uczyła Mnie Wnuczka,więc nie jestem jakąś Internautką a odpocząć i zobaczyć kawałek Europy chcę jak każdy kto lubi podróżować! Kocham morze i słońce ! Nie oceniajcie każdego po jakimś błędzie bo nie każdy jest "Tonym Halikiem",jeździliśmy do Hiszpanii jeszcze jak nie było Nawigacji i nie błądziliśmy! Zapisuję wszystkie rady,ale nie jestem w stanie wszystkiego wyliczyć.Mamy auto na gaz i benzynę ,więc nie wyliczę każdego kilometra ,nie zawsze jest wszędzie gaz! Pozdrawiam Życzliwych !!!
        • Gość: olo Re: Po raz pierwszy Ciovo IP: *.230.88.5.lubocka.net 17.06.15, 15:42
          haha typowy polaczek jadacy do chorwacji, nie zapomnij zabrac piwa z biedronki bo karlowacko moze nyc za drogie a kugla tym bardziej
          • ebe-10 Re: Po raz pierwszy Ciovo 22.06.15, 22:57
            Nie jadę tam chlać Piwa i udowadniać że jestem Polakiem , a
            po to typowy Polaku jest to forum ,aby pytać i dzielić się doświadczeniami -Ty tylko jedziesz nachlać się piwska a Ja zwiedzać i odpoczywać ! Pozdrawiam Życzliwych!
            • olga400 Re: Po raz pierwszy Ciovo 28.06.15, 08:40
              Karlovacko olo nie robimy bledow. Moze ja troche pomoge markety sa jak i w Polsce coraz wiecej wiec jest w czym wybierac, co do okolic jak dla mnie Trogir piekny ale przereklamowany a moze tylko ja tak mysle bo mieszkajac w Hr juz nie ma tego zachwytu....samo Ciovo ladne, co do jezyka nie oczekuj rewelacji spokojnie po Polsku sie dogadasz , w okolicach Trogiru mieszka troche Polakow :-) Co do jedzenia.....hmm najlepiej male rodzinne knajpki choc trzeba brac pod uwage ze to sezon wiec na super tanio bym nie liczyla.

              Pozdrawiam
    • aseretka Re: Po raz pierwszy Ciovo 28.06.15, 09:41
      > Czy ktoś napisze jakies ciekawe zwiedzanie w okolicach Ciovo,Trogir?
      Zerknij tu:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,125894268,127658443,0,2.html?v=2
      Może coś wybierzesz. :)
      > Jaką mieliście sumę na utrzymanie się na 2 tygodnie z obiadami?5 osób .
      W ubiegłym roku będąc na Istrii przez 2 tygodnie na utrzymanie dla 5 osób (bo 6 osoby w wieku 9 miesięcy nie liczę) wydałam ok. 3 tys. zł. Jednak zakupy robiliśmy głównie w marketach i gotowaliśmy samodzielnie.
      > Jaki koszt obiadu w tych okolicach dla 1 osoby w knajpce bez wymagań?
      Podczas wycieczek za obiad w knajpce dla dwóch osób płaciłam ok. 300 - 500 kun.
      > Jakies dania Horwackie ? Specjały miejscowe?
      W Chorwacji popularne są tu ryby, a także owoce morza. Ryby jadane są pod każdą postacią: grilowane, gotowane, duszone, smażone. Mnie bardzo smakowała orada oraz girice, takie malutkie rybki smażone w całości na głębokim tłuszczu. Je się je prawie, jak chipsy. Można też popróbować kalmarów, a nawet ośmiornicy, chociaż ja jakoś nie dałam się na to skusić, natomiast mój małżonek rozpływał się w pochwałach nad pyszną potrawka z ośmiornicy (salata od hrobotnice), pieczonymi ośmiorniczkami ( hobotnica ispod pee) oraz fisz paprikas (jeżeli ktoś lubi ostre dania). Popularną potrawą chorwacką jest też burek, który jest z mięsem, szpinakiem lub innymi warzywami. Warto też spróbować ajvaru - chorwackiej pasty warzywnej, która jest dodatkiem do wszelkich dań mięsnych i rybnych.
      > Jaki język w tych okolicach przeważa w porozumieniu z Polakami?
      Można porozumiewać się po angielsku. Chociaż ja bez problemu rozumiałam język chorwacki., jeżeli ktoś mówił niezbyt szybko.
      • ebe-10 Re: Po raz pierwszy Ciovo 28.06.15, 20:07
        Dziękuję Pani za obszerne relacje,jak zawsze można na Panią liczyć!!! Zapytam jeszcze jaką walutę brać ,euro czy kuny?Gdzie Pani kupuje?Gdzie w Polsce kupić Kuny i ile? Pytałam po kantorach w moim mieście i nie ma! Sami będziemy gotować,ale na jakiś obiad w knajpce też się skusimy.Owoce morza odpadają ,ryby Tak! Pozdrawiam Panią serdecznie!
        • aseretka Re: Po raz pierwszy Ciovo 28.06.15, 20:56
          > Zapytam jeszcze jaką walutę brać ,euro czy kuny?Gdzie Pani kupuje?Gdzie w Polsce kupić Kuny
          > i ile? Pytałam po kantorach w moim mieście i nie ma!
          Można brać euro, a można i złotówki. Nie ma problemu z ich wymianą w chorwackich kantorach. Ja zazwyczaj biorę ze sobą jakąś niewielką ilość kun (600- 1000), na pierwsze wydatki, np. przejazd przez autostradę, jakieś jedzenie lub picie w trakcie podróży poza granicami Polski. Mam też trochę euro (ok. 200-300) i złotówek (ok. 1000 zł), ale w tej kwocie mieści się zazwyczaj koszt obiadów podczas wyjazdu i powrotu do kraju. No i jeszcze kartę kredytową, z której korzystam dokonując zakupów w marketach oraz opłat za paliwo zarówno w kraju, jak i za granicą. Jak do tej pory nie było w moim mieście problemów z zakupem kun w kantorze. Sprawdzę jednak, jak jest teraz, bo muszę dać w kunach kieszonkowe mojej wnuczce wyjeżdżającej 10 lipca na obóz do Chorwacji.
          PS. Te małe rybki (girice) w ubiegłym roku w Lidlu kosztowały o połowę mniej niż w rybnicy - tak się nazywa sklep ze świeżymi rybami w Chorwacji. Pieczywo też w Lidlu o połowę tańsze niż w rodzimych chorwackich sklepach i piekarniach.
          • ebe-10 Re: Po raz pierwszy Ciovo 28.06.15, 22:32
            My planujemy 4000tyś. kun na wydatki.Na jedzenie 250 euro.Na paliwo i opłaty winiet 400euro osobno.Mamy gaz w aucie,może wie Pani jak jest z gazem na tej trasie?Granica Polska - Czechy w Międzylesiu (Dolnośląskie) i na Wiedeń pojedziemy a potem już prosto ?do Trogiru.Braknie pieniędzy to mamy karty,ale myślę że nie .W innych Państwach chętnie korzystamy z Lidla.Byłyśmy z Panią w wielu tych Samych miejscach.Pani relacje z podróży śledzę od kilku lat! Jednak do Chorwacji jedziemy z ciekawości ,a Nasze Naj....to Hiszpania,od Figueres po Cartaginę.W zeszłym roku były Włochy -Emilia Romania,ale pogoda nie dopisała.Na Rimmini się zawiodłam,na nogi nie powala !Dziękuję za pomoc.
            • aseretka Re: Po raz pierwszy Ciovo 29.06.15, 16:20
              Niestety nie interesowałam się już dostępnością i cenami LPG. Wydaje mi się jednak, że w Austrii nadal jest mało dostępny, ale możesz sprawdzić to tu:
              www.mylpg.eu/stations/austria
              A tu w Chorwacji:
              www.mylpg.eu/stations/croatia
              Miłego wypoczynku. :)
    • olga400 Re: Po raz pierwszy Ciovo 29.06.15, 17:48
      Ostatnio byl nawet fajny kurs kuny w kantorach ale to trzeba sprawdzac z dnia na dzien. Co do gazu to w Hr jest nawet w najmniejszych miejscowosciach tyle ze drozszy niz w Pl niestety
      • Gość: otto Re: Po raz pierwszy Ciovo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.15, 11:56
        najlepiej winiety kupować na stacjach benzynowych, ominąć przejazd przez Słowenię autostradą bo relatywnie droga przez Mureck w Austrii i Ptuj ,Lenart w Słowenii, wziąć z sobą ile się da prowiantu , nie płacić kartą albo wyciągać gotówkę z bankomatu, tylko wymieniać euro w kantorach lub w banku na miejscu to ok.10000 zł na 14 dni wystarczy. Jeżeli nie trzeba to unikać przeprawy promem
        • Gość: tom10_10 Re: Po raz pierwszy Ciovo IP: *.dsl.iskon.hr 05.08.15, 09:26
          My przed wjazdem do Słowenii wpisujemy pierwszą miejscowość Chorwacką dając opcje "omijaj autostrady". Jak dasz cel końcowy w Chorwacji to zrobi Wam niezły objazd. Na początku Chorw już normalne ustawienia.
          // Na Ciovo jesteśmy w Arbanije - jest spokojnie, plaża ujdzie a wieczorem szybki wypad do Trogiru (spacer bądź Kaufland). Objechaliśmy wyspę w naszej opinie - Slatine ma lepsze plaże, z Okrugu G uciekaliśmy bo tzw plaża to istny jarmark i 1000 ludzi/m2.
          aaaaaa..No i pobyt świadomie zaczęliśmy od niedzieli, teraz ze współczuciem słyszymy o mękach dojazdu tych co od soboty.
    • hi-ya Re: Po raz pierwszy Ciovo 11.08.15, 22:08
      Właśnie wróciliśmy z wakacji na Ciovo. Pierwszy raz w Chorwacji...i....zapewne ostatni. Byliśmy w miejcowości Okrug Dolny, Zadupie straszne ,ale to ok , bo nie chciałam hałasu. Chorwacja to raj dla żeglarzy , fakt. Wysoka temp i czyste morze to też fakt. Do plaży , albo daleko , albo urwiskiem 200m.
      Natomiast: Trogir - nic ciekawego ,tłum ludzi ,wszech obecna drożyzna. Ceny w sklepach wyższe od naszych o 40-50% nawet w ichnim Lidlu. Paliwo też droższe. Rejs do Dubrownika to lekki i drogi koszmar. Duży wodolot, ok. 300 osób i nieradząca sobie z tym klimatyzacja. Sam rejs tam i z powrotem ok. 9 godzin . Czasu w Dubrowniku ok. 4 godzin. Na nic nie starcza. Wszędzie reklamy "Gry o tron" , bilet autobusowy 12 kun! Zwiedzanie murów w Dubrowniku - 100kun/osoby.
      Ogólnie rzecz biorąc jestem niemile zaskoczona cenami w Chorwacji. Sama Chorwacja , no cóż - szału nie ma. Plaże małe i żwirkowate w wodzie głazy. Wycieczka do wodospadów Krka - hmm. Tłum ludzi, niebezpieczna woda - głazy i konary , których nie widać , a można sobie krzywdę zrobić - 110kun/osoba za tłumy na mostku i w wodzie. Chorwacja to już tylko komercja... Powiedziałabym, że nie warto tam jechać , ale pewnie zostanę zakrzyczana :))
      • hepik1 Re: Po raz pierwszy Ciovo 11.08.15, 22:32
        Słuszna decyzja,
        Chorwacja to nie jest Bangladesz a zdecydowanie taniej dzisiaj w Tunezji.
        Z tym ,że to wszystko czego doświadczyłaś można było wyczytać na tym czy siamtym forum i zaoszczędzic sobie rozczarowań ;)
        • spsp01 Re: Po raz pierwszy Ciovo 12.08.15, 07:33

          Znajomi też byli na tej wyspie i przywieźli przepiękne wspomnienia www.youtube.com/watch?v=g7_AHlFmpQg
      • Gość: Tk1010 Re: Po raz pierwszy Ciovo IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.15, 00:03
        Byliśmy w spokojnej Mastrince, było dosyć fajnie i spokojnie. 10 minut autem i piękny acz tłoczny Trogir a potem powrót do spokoju. Lepsze jednak warunki do kąpieli ma równie spokojne Slatine. Aby mieć obraz, objechaliśmy wyspę. Tylko z Okrug Gornij "uciekaliśmy" - to miejsce dla miłośników tłoku.
      • Gość: darek.59.pl Re: Po raz pierwszy Ciovo IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.15, 10:15
        Trzeba było poczytać opinie i informacje o Chorwacji na forach, a nie pisać potem banały. Chorwacja w szczycie urlopowym jest "zawalona" turystami, a szczególnie te najpopularniejsze miejsca. O Ciovo wypisano na forach morze opinii, także tych negatywnych. Sam się trochę dopisałem. Zadupie straszne, ale nie chciałam hałasu - no to było źle czy dobrze?.
        Dubrovnik: drogi, skomercjalizowany, zatłoczony, hałaśliwy, ale przepiękny, tyle że nie na przełomie lipca i sierpnia. To wie już malutkie dziecko! Taka jest np. Makarska. Ale to też banalne. Plaże małe, żwirkowe, w wodzie głazy, itp. Trzeba było wybrać ciekawsze miejsce. Krka to nie miejskie kąpielisko tylko Park Narodowy, tak jak Plitvice. Znam przypadki, gdy nasi niedorozwinięci rodacy (niestety) w Plitvicach próbowali ryby łowić.
        Chorwacja to komercja - oczywiście, ale też także urocze miejsca na spokojne wakacje. Trzeba tylko poszukać i poczytać, ale nie wyłącznie w przewodnikach turystycznych. Zawsze i wszędzie trzeba myśleć, także przed i na wakacjach.
        • hepik1 Re: Po raz pierwszy Ciovo 12.08.15, 10:55
          > Trzeba tylko poszukać i poczytać, ale nie wyłącznie w przewodnikach turystycznych.

          Obawiam sie ,że w tym konkretnym przypadku nie było nawet przewodnika,tylko biuro podróży,w którym wręczono folder a jakaś panienka opowiedziala w kilku zdaniach o cudownościach CRO.
          Oczywiście nie każdy musi ślęczeć przez długie zimowe miesiące w necie i rozkminaiac wszystkie niuanse ale w dobie internetu podstawowe informacje są do uzyskania w kilka godzin.
          Miliony zdjęć ,tysiące filmikow i gigabajty informacji.
          Ciovo-znam ludzi ,którzy tam jeżdżą po kilka razy z rzędu i są zachwyceni.
          Jest taki ślaski fotografik,który był kilkanaście razy,pisze fajne rzeczy i zamieszcza piękne foty.Tyle,że ma tam starych znajomych i żyje z nimi jak z rodziną(topic na cro.pl-polecam)
          Ciovo to była pierwsza ,przed laty,Mekka Polaków,jeszcze przed Makarską.
          Wiekszośc jednak po wizycie na Ciovo-mowi ostatni raz w tym miejscu.Mankamenty są znane a ten najwiekszy to ten mostek na wyspę ;)
          Ceny?
          Drogo?
          Napewno nie 40-50% drożej.Ale drożej20-30% w zależności od asortymentu.
          Przed wszystkim dlatego,że to Polska jest krajem z tanią żywnością.
          Tłok?
          Jasne ,że tak.To malenki kraj,z wąskim pasem wybrzeżą,za plecami góry.
          12 mln turystów rocznie,z tego jakieś 8 mln przyjeżdża tam w lipcu/sierpniu.
          No to jak nie ma byc tłoku w najpopularniejszych miejscach jak Trogir czy Dubrovnik?
          Wycieczka wodolotem z Trogiru do Dubrovnika?
          Ale chyba warunki takiej wycieczki są znane przed zakupieniem?
          Wystarczy popatrzeć na mapę i zobaczyć ,że to kawał drogi.
          Pierwszy raz pojechałem do Dubrovnika z Omiszu autem.Niby tylko 200 km ale dokładnie wiedziałem,że na Jadrance średniej więcej niż 50 km/h się nie osiągnie czyli 4 h tam,cztery we wte.
          A wodolot może ma ciut bliżej ale chyba jednak wolniejszy.
          Ceny atrakcji i w knajpach.
          Tych pierwszych(parki narodowe KRK czy Plitvice faktycznie wysokie.50 zl od osobyx cała rodzina robi sumę.
          Mury Dubrovnika-masakra.
          Ale tu popyt robi cenę.
          Ceny w knajpach?
          Mordercze.Oprócz pizzy,czevapow,makaronów czy lazanii -poniżej 60-70 zł/os zejśc trudno.Ale jemy w restauracjach z obsługą kelnerską.I one zarabiają przez 3 miesiące na resztę roku.
          Brakuje tanich jadłodalni czy fast foodów typowych dla polskiego wybrzeża,gdzie dwudaniowy objad zjemy za 15-20 złotych.
          Taki klimat i tyle.
          Tyle,że jeśli jesteśmy tego świadomi przed wyjazdem,to albo sie na to godzimy,albo minimalizujemy koszty zabierając coś z naszych dyskontów i coś tam pichcimy na miejscu albo zmieniamy "destynacje" ;)
          • Gość: darek.59.pl Re: Po raz pierwszy Ciovo IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.15, 14:17
            Oto właśnie. Nie chciało mi się aż tak szczegółowo podejść do tematu, bo co to zmieni w odczuciach autorki. Jednak, całe szczęście, że w CRO nie ma naszych paskudnych fast foodów, śmierdzącego oleju, itp. i oby tak dalej było. Są owoce morze, ryby, mule, burki, odojaki, dobra pizza z pieca, itd. Ceny jakoś nas nie powalały i będąc w tym roku w Dramalj kosztowaliśmy tego i owego bez większych ograniczeń. Czy przyzwoity obiad w przeliczeniu 50-60 zł na osobę to powalająco dużo? Żarłokami nie jesteśmy, a kotlety, mięsiwa, ziemniaki z sosem do nas nie przemawiają. Byliśmy wszak na początku lipca, ale przecież można wybrać się na przełomie czerwca/lipca lub sierpnia/września (chyba, że ktoś naprawdę nie może). Więc tak jak piszesz, trzeba wcześniej troszkę się wysilić, by było przyjemnie. No chyba, że z założenia wszystko jest Be!
            • hepik1 Re: Po raz pierwszy Ciovo 13.08.15, 10:40
              Ale trzeba uwzględnić ,że żarłoki się zdarzają:)

              I taka rodzinka 2+2 gdzie te +2 to dwóch męskich nastolatkow,ktorzy potrafia dużo ,rybką na obiadek za 60 pl się nie najedzą.
              Rozumiejąc wszelkie uwarunkowania chorwackich konob ,biorąc pod uwagę ,że chorwacka dorada (hodowlana) potrafi w polskim marketach kosztować ok 30 zł a w samej Chorwacji 100 zl za kg to jednak lekka przesada ;)
      • krysica81 Re: Po raz pierwszy Ciovo 18.01.17, 10:53
        Ale,żeby nic sie nie podobało?Współczuje wyspie Ciovo :) ,że musiała gościć takich klientów.
        Niektórym to na prawde cieżko dogodzić.
        A ja jade właśnie w tym roku na tą wyspe i żadne złe opinie ,nie wpłyną na to ,że będe sie dobrze bawić.Pozdrawiam.
        • Gość: gtw Re: Po raz pierwszy Ciovo IP: *.digitale-gesellschaft.ch 19.01.17, 08:41
          twoje dzisiejsze zapewnienia, że będziesz się dobrze bawić, też mogą jednak być zweryfikowane przez rzeczywistość :)))

          a tak na poważnie, Ciovo jest w sezonie dość zatłoczonym rejonem, a pierwsze wrażenie i ogólne "podobanie się" zależy od tego gdzie się ma kwaterę

          nie polecam Okrug Gornji od strony północnej tzn. od Trogiru, długa żwirkowa plaża, coś w rodzaju promenady, przystań wodnych taksówek, a jednocześnie najbardziej zatłoczone i hałaśliwe miejsce, oczywiście wszelkie plażowe atrakcje i hałasy typu bary, knajpki, fastfoody, stragany i inny badziew, nadmorska ulica mocno zatłoczona autami,m jakbym tam trafił, to na pewno nie zaliczyłbym wakacji do udanych

          lepiej i puściej jest w Okrug Donji i Slatine, choć jak dla mnie nie czuć tam morza, bo obie miejscowości położone są też od strony lądu i widoki bardziej przypominają zalew albo jezioro, no i oczywiście zejście do wody z platform po drabinkach

          jak dla mnie najlepiej prezentuje się południowa cześć Okrug Gornji, ta przy charakterystycznej zatoczce, jak dla mnie fajniejsze morze i znacznie luźniej, zejścia też wszędzie po drabinkach, choć jest kilka żwirowych malutkich plaż, niektórzy mogą mieć tam problemy z jazdą, bo podjazdy są dość strome, widziałem auta, które nie dawały sobie rady na niektórych odcinkach, do sklepów też trzeba iść mocno pod górkę jakiś kilometr, knajp jest kilka, ale na północy wyspy znacznie więcej, jeśli szukać tu kwatery to na dole przy wodzie, bo podejście są męczące, zwłaszcza z małymi dziećmi i plażowym majdanem

          w zatoczce jest centrum nurkowe, mają kilka ciekawych miejsc do nurkowania

          duży minus Ciovo to ogromne korki na moście przy wyjeździe na stały ląd w Trogirze

          ogólnie Ciovo mnie nie powaliło, zaletą jest bliskość Trogiru, Splitu, w miarę szybko można dojechać do Szybenika i wodospadów Krk, ale nie ma porównania do morza i widoków np. w Marusici, Breli, Zivogoscach, nie wspominając o wyspach jak Hvar, ale jak się ma tam miejscówkę w dobrej lokalizacji, standardzie, to można nieźle spędzić tam czas...
          • megamis7 Re: Po raz pierwszy Ciovo 27.01.17, 12:07
            Zgadza się Ciovo jest przepiękne ale tylko od strony południowo-zachodniej.Ciszej,spokojniej i widok na "otwarte "morze(Solta i Brać dość daleko).Diruna Beach -piękna mała plaża.Jeszcze kiedyś tam wrócę a w tym roku Mala Duba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka