prymciol 27.05.07, 07:47 Planujemy w tym roku wyjazd samochodem na Lazurowe Wybrzeże. Czy ktoś może mi podać rzeczywisty czas przejazdu w okolice Nicei? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mair Re: Lazurowe 27.05.07, 08:12 co znaczy rzeczywisty przejazd ? ze Zgorzelca czy gdzies z pod Litwy ? ze Zgorzelca jest okolo 1325 km i zajmuje to w normalnych warunkach okolo 13 godzin jazdy. Zgorzelec-Norymberga-Bregenz-Mediolan-Nicea Odpowiedz Link Zgłoś
prymciol Re: Lazurowe 27.05.07, 22:07 Jedziemy z Katowic - przez Zgorzelec chyba nie za bardzo się kalkuluje. Którędy jest najszybciej? Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 27.05.07, 22:53 Ja też jadę z tego rejonu: przez Żywiec, Zwardoń, Bratysławę, okolice Wiednia, Graz, Włochy i Lazurowe:) Najszybciej i najbliżej. A kiedy jedziecie? Odpowiedz Link Zgłoś
prymciol Re: Lazurowe 28.05.07, 14:49 Jeśli wszystko się dobrze ułoży wyjedziemy 28 czerwca na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
ennka Re: Lazurowe 30.05.07, 00:43 Rożwazania ,co do czasu przejazdu ,powtarzają się na wszystkich forach regularnie i są czysto teoretyczną dyskują. Niemniej ,doba z 8-mio godzinną przerwą wydaje mi się mocno optymistycznym wyliczeniem. To by oznaczało średnią prędkość całej trasy ok.100km/godz. bez żadnych postojów ,korków i innych nieprzewidzianych sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 27.05.07, 22:55 prymciol napisał: > Planujemy w tym roku wyjazd samochodem na Lazurowe Wybrzeże. Czy ktoś może mi > podać rzeczywisty czas przejazdu w okolice Nicei? Nikt Ci nie poda czasu. Nie wiem: - jakim autem jedziesz - jak jeździsz - jakie warunki (czyt.: korki we Włoszech) będą? Osobiście np. do Hiszpanii 2200 km pokonuję w 22h z postojami włącznie. Na Lazurowe jest bliżej, ale po Włoszech 180 km/h cały czas się nie da jechać: tunele, zakręty itd. Jak chcesz być na wieczór w sobotę, wyjedź w piątek wieczorem. Zakładając, że nie potrzebujesz 8 godzin snu po drodze, myślę, że spokojnie dojedziesz;) Odpowiedz Link Zgłoś
ddb2 Re: Lazurowe 30.05.07, 08:28 Te 2200 km w 22 godziny, wlacznie z postojami jest piekne, ale absolutnie nieprawdziwe. Wlasnie jestem swiezo po zrobieniu ponad 7000 tys. w Europie i nie ma takiej mozliwosci, aby na dlugiej trasie nie trafic przynajmniej na kilka korkow, lub przejazdow w tloku, w zwolnionym tempie, remontow drogi. Poza tym wszedzie, nawet w Niemczech jest sporo ograniczen i fotoradarow przy nich. Wiec jeslibys lecial z tak bajkowa szybkoscia, jak podajesz, nie moglbys stosowac sie do przepisow i po jednej takiej podrozy stracilbys prawo jazdy, nie mowiac juz o tym, ze finansowo bardziej oplacaloby ci sie odbyc te podroz samolotem. Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 30.05.07, 10:58 ddb2 napisała: > Te 2200 km w 22 godziny, wlacznie z postojami jest piekne, ale absolutnie > nieprawdziwe. Wlasnie jestem swiezo po zrobieniu ponad 7000 tys. w Europie i > nie ma takiej mozliwosci, aby na dlugiej trasie nie trafic przynajmniej na > kilka korkow, lub przejazdow w tloku, w zwolnionym tempie, remontow drogi. Poza > > tym wszedzie, nawet w Niemczech jest sporo ograniczen i fotoradarow przy nich. > Wiec jeslibys lecial z tak bajkowa szybkoscia, jak podajesz, nie moglbys > stosowac sie do przepisow i po jednej takiej podrozy stracilbys prawo jazdy, > nie mowiac juz o tym, ze finansowo bardziej oplacaloby ci sie odbyc te podroz > samolotem. Finansowo faktycznie wychodzi średnio, bo spalanie przy ~200 km/h jest bardziej "miastowe" niż to podawane w pozycji "trasa". Z drugiej strony na miejscu bez auta jest kanał, a samolotem wcale tak tanio nie jest, bo na i z lotniska trzeba jakoś dotrzeć, a przy 4 osobach wcale już auto tak drogo nie wychodzi. Zawsze wyjeżdżam na noc z soboty na niedzielę, potem w niedzielę w dzień też ruch jest niewielki - 95% trasy to autostrady. Trasę raczej znam i nie widzę powodu, żeby zakładać, że średnia prędkość - wliczając postoje! - na poziomie ok. 100 km/h jest czyś "pięknym, ale nieprawdziwym". Widzę, że za mało jeździsz po Europie, bo nie wiesz, że można ją przejechać, nie trafiając na ŻADEN korek: choć zależy to od szczęścia no i od... wiedzy którędy jechać. Bo na przykład przez Włochy do Hiszpanii w takim czasie nie da się zajechać: tam korek jest na porządku dziennym, autostrady są kręte i pełno tunelów - więc trzeba zwolnić. Co do "jednej podróży" to też się mylisz: była więcej niż jedna:)))) O średnich prędkościach bez postojów (mierzone tylko kiedy auto jest w ruchu) na niemieckich autostradach nie będę już wspominał, bo jak uważasz, że mżawka jest niemożliwa, to o ulewie nie ma co mówić;)) A tak P.S. - każdy sądzi wg siebie. Ale to że ktoś jedzie 80 km/h a ktoś o sto więcej, to ani jedno ani drugie nie znaczy, że KAŻDY tak jeździ. Jak przejedziesz dobrym autem tak przynajmniej jeden, dwa miliony km to dużo więcej zobaczysz co jest piękne, a co piękne i możliwe. Natomiast 2200 km nie jest piękne, tylko męczące - tak gwoli ścisłości. Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 30.05.07, 10:59 ddb2 napisała: > Te 2200 km w 22 godziny, wlacznie z postojami jest piekne, ale absolutnie > nieprawdziwe. Wlasnie jestem swiezo po zrobieniu ponad 7000 tys. w Europie aha - jak już rozmawiamy, to proszę o używanie rzeczywistych jednostek miary i odległości: 7000 tys. km po Europie to bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddb2 Re: Lazurowe IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.07, 12:32 Jasne, ze sie pomylilam, tak bylam zaabsorbowana twoja kosmiczna predkoscia. Jezdze niezlym samochodem, tam, gdzie moge jade 150/godz, staram sie nie przekraczac 160. Na calej trasie, do wybrzezy Atlantyku, poruszajac sie prawie wylacznie po autostradach, nawet w Niemczech, z predkoscia, jaka opisujesz, widzialam jak przemknelo kolo mnie moze kilkanascie samochodow i byly to glownie porsche i ferrari, a wiec nie takie samochody, jakim ty sie poruszasz. Jesli rzeczywiscie jezdzisz 200 na godzine, to niedlugo powinni cie zaczac pokazywac w telewizji. Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 30.05.07, 21:01 No widzisz. Ja nikogo nie namawiam do swojego stylu jazdy. Ale też mnie również proszę "nie nawracać". Każdy robi co umie i co mu odpowiada. Więc nie ma o czym mówić. Pozdrawiam - mimo sarkazmu z twoim poście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kilof Re: Lazurowe IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.07, 01:52 ddb2 dobry samochód to taki w którym prędkość podróżna wynosi 180-200km/h i wcale nie Ferrari, a nie 150km/h to co pisze miszasty jest realne jak się ma za sobą doświadczenie w długich podróżach. Ja np. Lazurowe 18h ale przez Niemcy i Szwajcarię ponieważ Włoch są zatłoczone oczywiście należy odpowiednio zaplanować podróż gdyż można trafić na obwodnicę dużego miasta o 6-7 rano i już jest klops, do Dubrownika udało mi się zajechać z zachodniej Polski w 22h, ale to nie wyścig więc każdy jedzie tak aby było mu przyjemnie. Zawsze lepiej wyjechać wcześniej przecież bramy miasta do którego się wybieramy nie otwierają o godzinie którą zaplanowaliśmy w domu jako przybycie. Odpowiedz Link Zgłoś
prymciol Re: Lazurowe 31.05.07, 06:28 Przyznam się szczerze, że jestem lekko zdezorientowany. Z waszych wypowiedzi wynika, że przejazd przez Włochy jest raczej trudny ze względu na zatłoczone autostrady. Może zatem lepszym rozwiązaniem jest przejazd z Katowic przez Zebrzydowice do Niemiec i dalej na południe w kierunku Lazurowego. To znacznie dłuzsza droga, ale może mimo wszystko szybsza (korki na niemieckich autostradach to raczej rzadkość). Odpowiedz Link Zgłoś
bah77 Re: Lazurowe 31.05.07, 08:08 > Zebrzydowice do Niemiec i dalej na południe w kierunku Lazurowego. To > znacznie dłuzsza droga, ale może mimo wszystko szybsza Szybsza i niewiele dłuższa, tym bardziej, że w Niemczech nie masz na trasie obwodnic takich miast jak Berlin czy Monachium: www.viamichelin.com/viamichelin/gbr/dyn/controller/Driving_directions# bah77 Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 31.05.07, 09:24 prymciol napisał: > Przyznam się szczerze, że jestem lekko zdezorientowany. Z waszych wypowiedzi > wynika, że przejazd przez Włochy jest raczej trudny ze względu na zatłoczone > autostrady. Może zatem lepszym rozwiązaniem jest przejazd z Katowic przez > Zebrzydowice do Niemiec i dalej na południe w kierunku Lazurowego. To znacznie > dłuzsza droga, ale może mimo wszystko szybsza (korki na niemieckich > autostradach to raczej rzadkość). Wszystko zależy: skąd jedziesz na to Lazurowe i co Ci odpowiada. Ja mam jakieś 50 km do południowej granicy i wybrałem - świadomie - trasę przez Włochy (jakieś 730 km, czyli blisko połowa trasy przez Italię). Z tym że akurat w tym przypadku nie zakładam, że te ~1600 km pokonam w 15-16h - ale będę miał chyba czas, do tego będę jechał z piątku na sobotę, więc mam nadzieję wielu korków w sobotę rano w Italii nie zobaczyć - choć tam to nigdy nic nie wiadomo. Myślałem krótko nad trasę przez Szwajcarię, ale jakby średnio mnie bawi opja wykupu (ponoć trzeba przy wjeździe kupić) winietki całorocznej (innych nie ma). Włochy nie są złe, z tym że jedzie się specyficznie. Też wolę przez Niemcy, bo przez Italię to trochę jak... w Polsce: siedzą na zderzaku, pchają się czasami na siłę NIEumiejętnie, zakręty, tunele itd. A która trasa będzie dla Ciebie najlepsza, cóż: spójrz na mapę i się zastanów co wolisz. W końcu w Niemczech też mozesz trafić na korek z powodu wypadku, we Francji niby też jest szansa w pobliżu jakiejś aglomeracji - musisz sam ocenić. A życie to i tak trochę jak loteria jest;)) Ja jadę przez Zwardoń, Bratysławę, mijam Wiedeń, potem na Włochy i Lazurowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
bah77 Re: Lazurowe... 31.05.07, 10:27 > Myślałem krótko nad trasę przez Szwajcarię, ale jakby średnio mnie bawi opja > wykupu (ponoć trzeba przy wjeździe kupić) winietki całorocznej (innych nie > ma). Miszasty, gdybyś myślał chwilę dłużej, to byś zauważył, że koszty opłat autostradowych nawet przy jeździe w jedną stronę przez CH są trochę niższe niż przez SK, bo szwajcarska winietka nie jest zbyt droga (w porównaniu z kosztem długiej jazdy po włoskich autostradach). Nie mówiąc o tym, że w powrotnej drodze szwajcarskie autostrady ma się za darmo. > A która trasa będzie dla Ciebie najlepsza, cóż: spójrz na mapę i się zastanów > co wolisz. Oczywiście, ktoś, dla kogo liczy się każda godzina krótkiego urlopu, powinien spojrzeć na mapy, bo ważniejszym od opłat może być dla niego np. ilość robót drogowych na trasie (pokazuje je mapa ViaMichelin)... Pzdr bah77 Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe... 31.05.07, 10:43 bah77 napisał: > > Myślałem krótko nad trasę przez Szwajcarię, ale jakby średnio mnie bawi o > pja > > wykupu (ponoć trzeba przy wjeździe kupić) winietki całorocznej (innych ni > e > > ma). > > Miszasty, gdybyś myślał chwilę dłużej, to byś zauważył, że koszty opłat > autostradowych nawet przy jeździe w jedną stronę przez CH są trochę niższe niż > przez SK, bo szwajcarska winietka nie jest zbyt droga (w porównaniu z kosztem > długiej jazdy po włoskich autostradach). Nie rozumiem skąd pomysł, że winietkę słowacką kupuję też roczną?? Na Słowacji mogę wykupić winietkę za ok. 30 zł (miesięczną) i też mam powrót zaklepany:) Winietka szwajcarska kosztuje coś ok. 100 zł. Do tego trasa jest dłuższa o ok. 500 km (w dwie strony - tak plus minus liczyłem). Nie jeżdżę wolno, więc 5 litrów nie palę, nie wiem ile będzie w tym roku - zakładając że 7 litrów po cenach 1,30-1,40 EUR/litr, co daje blisko 50 EUR. Łącznie ok. 80 EUR. To podobna kwota jaką muszę zapłacić za autostradę we Włoszech (w dwie strony). A w Szwajcarii bardziej łapią na radar, szczerze to nie wiem czy przejadę całą Szwajcarię autostradami (pewnie nie;)), więc SZYBCIEJ będzie przez Włochy. No i prościej; a i auto się mniej "zużyje" bo w końcu kilosów mniej;)) > Nie mówiąc o tym, że w powrotnej drodze szwajcarskie autostrady ma się za darmo Na Słowacji również:)) > > A która trasa będzie dla Ciebie najlepsza, cóż: spójrz na mapę i się zast > anów > > co wolisz. > > Oczywiście, ktoś, dla kogo liczy się każda godzina krótkiego urlopu, powinien > spojrzeć na mapy, bo ważniejszym od opłat może być dla niego np. ilość robót > drogowych na trasie (pokazuje je mapa ViaMichelin)... Tak. Ale to już całkowicie inna sprawa:) Odpowiedz Link Zgłoś
bah77 Re: Lazurowe... 31.05.07, 13:02 > Nie rozumiem skąd pomysł, że winietkę słowacką kupuję też roczną?? Też nie wiem, gdzie to przeczytałeś?? > Do tego trasa jest dłuższa o ok. 500 km (w dwie strony - tak plus minus liczyłem). Jak policzysz dokładniej, wyjdzie Ci, że różnica w długości tras Katowice - Lazurowe Wybrzeże (przez Norymbergę/Chur i przez Bratysławę) wynosi ok. 180 km w dwie strony. Ale po doliczeniu kosztów winiet i autostrad, jechanie w obie strony przez D/CH (trochę szybsze) jest w sumie tańsze o ponad 10,- € przy wyjeździe na 1 tydz., a prawie 20,- € przy 2 tyg. bah77 Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe... 31.05.07, 15:25 bah77 napisał: > > Nie rozumiem skąd pomysł, że winietkę słowacką kupuję też roczną?? > > Też nie wiem, gdzie to przeczytałeś?? TUTAJ: "Miszasty, gdybyś myślał chwilę dłużej, to byś zauważył, że koszty opłat autostradowych nawet przy jeździe w jedną stronę przez CH są trochę niższe niż przez SK". W Szwajcarii nie pamiętam, żeby były winietki inne niż roczne - a na Słowacji krótsze, owszem, są. > > Do tego trasa jest dłuższa o ok. 500 km (w dwie strony - tak plus minus > liczyłem). > > Jak policzysz dokładniej, wyjdzie Ci, że różnica w długości tras Katowice - > Lazurowe Wybrzeże (przez Norymbergę/Chur i przez Bratysławę) wynosi ok. 180 km > w dwie strony. > Ale którędy dokładnie - po Chur? Bo jak trasa rzeczywiście lepsza, to pojadę tamtędy. Odpowiedz Link Zgłoś
bah77 Re: Lazurowe... 31.05.07, 18:13 > W Szwajcarii nie pamiętam, żeby były winietki inne niż roczne - a na Słowacji > krótsze, owszem, są... No właśnie - nie napisałem, że masz kupić roczną winietkę na Słowację, tylko taką, aby _przejechać_ w jedną stronę... > Ale którędy dokładnie - po Chur? Podawałem: www.viamichelin.com/viamichelin/gbr/dyn/controller/Driving_directions# > Bo jak trasa rzeczywiście lepsza, to pojadę tamtędy. Powinna Ci odpowiadać: możesz pędzić do woli w D, a w CH - trochę zwolnić i podziwiać alpejskie widoki, a potem Włochy i powoli na Col de la Bonette... Ale jak także już pisałem - najlepiej samemu ocenić sobie trasę, uwzględniając m.in. roboty drogowe (np. nocne prace w tunelu na Passo del S. Bernardino). bah77 Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe... 31.05.07, 18:36 bah77 napisał: > > W Szwajcarii nie pamiętam, żeby były winietki inne niż roczne - a na Słow > acji > > krótsze, owszem, są... > > No właśnie - nie napisałem, że masz kupić roczną winietkę na Słowację, tylko > taką, aby _przejechać_ w jedną stronę... Ech... No właśnie! Ale opatrzyłeś to komentarzem, że to cena podobna - a cena miesięcznej słowackiej i rocznej szwajcarskiej winietki jest NIEPODOBNA! > > Ale którędy dokładnie - po Chur? > > Podawałem: > > www.viamichelin.com/viamichelin/gbr/dyn/controller/Driving_directions# > > > Bo jak trasa rzeczywiście lepsza, to pojadę tamtędy. > > Powinna Ci odpowiadać: możesz pędzić do woli w D, a w CH - trochę zwolnić i > podziwiać alpejskie widoki, a potem Włochy i powoli na Col de la Bonette... Aaaaa... przez Col de la Bonette, to kojarzę: spojrzę. Z tym zastanowię się którą wybrać - bo z dzieciaczkiem im szybciej tym lepiej:) A po Szwajcarii i Alpach "nieautostradowych" za szybko nie pojadę:/ Ale dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
bah77 Re: Lazurowe... 31.05.07, 19:29 > cena miesięcznej słowackiej i rocznej szwajcarskiej winietki jest NIEPODOBNA! Po co miałbym porównywać jeżdżenie przez rok po Słowacji i ceny rocznych winietek?? Porównywałem koszt 1-RAZOWEGO PRZEJAZDU (ewent. 2x), a i tak mniejsze opłaty autostradowe są przez D/CH/I. > A po Szwajcarii i Alpach "nieautostradowych" za szybko nie pojadę:/ Prymciol dojechać może autostradami przez D, CH, I na samo Lazurowe. Napisałem, że w CH warto trochę zwolnić na autostradach, a Ty w I musisz oczywiście zjechać z autostrady, bo nie ma takiej na Bonette. > z dzieciaczkiem im szybciej tym lepiej:) Po co więc wcześniej pytałeś o drogę na Bonette? > Z tym zastanowię się którą wybrać Tak będzie najlepiej. :) bah77 Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe... 31.05.07, 20:58 bah77 napisał: > > cena miesięcznej słowackiej i rocznej szwajcarskiej winietki jest NIEPODO > BNA! > > Po co miałbym porównywać jeżdżenie przez rok po Słowacji i ceny rocznych > winietek?? > Porównywałem koszt 1-RAZOWEGO PRZEJAZDU (ewent. 2x), a i tak mniejsze opłaty > autostradowe są przez D/CH/I. Porównywałeś SK z CH: na SK kupię winietkę miesięczną za ok. 30 zł, a dla CH jest to koszt ponad 3x większy. Obydwie winietki jednorazowo (tam i z powrotem), a napisałeś że "koszt tych przejazdów podobny, a przez CH niższy". > > A po Szwajcarii i Alpach "nieautostradowych" za szybko nie pojadę:/ > > Prymciol dojechać może autostradami przez D, CH, I na samo Lazurowe. Ale ja nie jestem Prymciol;) > Napisałem, że w CH warto trochę zwolnić na autostradach, a Ty w I musisz > oczywiście zjechać z autostrady, bo nie ma takiej na Bonette. > > > z dzieciaczkiem im szybciej tym lepiej:) > > Po co więc wcześniej pytałeś o drogę na Bonette? Bo się mi dziecko w międzyczasie - od czasu jak pytałem - rozchorowało i plany na Bonette stoją pod wielkiem znakiem zapytania. Prawdopodobnie trzeba będzie dojechać jak najszybciej. Ale to jeszcze zobaczymy;) Odpowiedz Link Zgłoś
bah77 Re: Lazurowe... 04.06.07, 08:57 > Porównywałeś SK z CH... Oczywiście nie - przecież SK to Słowacja a nie Włochy, a napisałem: "bo szwajcarska winietka nie jest zbyt droga (w porównaniu z kosztem długiej jazdy po włoskich autostradach)." bah77 Odpowiedz Link Zgłoś
mair Re: Lazurowe 31.05.07, 10:23 Gość portalu: kilof napisał(a): > ddb2 dobry samochód to taki w którym prędkość podróżna wynosi 180-200km/h i wcale nie Ferrari < jesi mozna skromnie zapytac, w jakich to samochodach predkosc "podrozna to 180 kmh" ? pytanie drugie, gdzie taka "podrozna predkoscia" mozna jechac ? jesli na autostradach we Francji max 140 we Wloszch max 150 i to nie dla wszystkich w Austri max 130 w Szwajacarii max 120 w Niemczech mimo braku generalnego ograniczenia, wiele ograniczen plus korki praktycznie na wszystkich poludniowych autostradach, w okresie urlopowym w szczegolnosci, plus urlopowo zaladowany samochod jednak nie twierdze, ze nie mozna uzyskac przecietnej 100 kmh. czasami mozna Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 31.05.07, 10:32 "Czasami" to można uzyskać średnią dużo, dużo wyższą niż 100 km/h: wszystko zależy od kierowcy, auta, a przede wszystkim różnych, wielu czynników na drodze (pogoda, korki, wypadku, rodzaj drogi itd.). Co do ograniczeń - to nie jest wątek policyjno-prawny. Nigdzie nie pisałem, że jeżdżę max. 120-140 km/h - wręcz przeciwnie;)) A jak ktoś się chce bawić w mentora, to chyba... nie to forum;)) P.S. Niech każdy zostanie przy swoim, a autor wątku wyciągnie własne wnioski. Ja nikogo nie namawiam do szybkiej jazdy: wręcz jeśli jedziemy na dwa lub więcej samochody, to 10 razy powtarzam, że jakbym jechał za szybko lub w inny nie odpowiadający komuś sposób, to ma jechać PO SWOJEMU - ja pokornie zaczekam gdzieś dalej i potem się dostosuję. Zwykle do najsłabszego - co nie znaczy najgorszego (to dwie różne sprawy). I nieważne czy ktoś jest niedowiarkiem czy nie: tak jak można przy 200 km/h być wyprzedzonym przez relatywnie szybkie auto (względem tych 200 km/h), tak średnią też można uzyskać, nawet na długiej trasie, dużo wyższą niż wspomniane 100 km/h (w końcu to nie jest tak szybko ta stówka: wystarczy jechać 130-150 km/h w zależności od trasy). Tylko trzeba myśleć, o wszystkim: włącznie z dniem/nocą i porą wyjazdu, przyjazdu i trasy - wszystko jest od siebie zależne. Natomiast niektóre argumenty to w ogóle nie na miejscu - co ma "urlopowo załadowany samochód" do średniej prędkości, co? Bo zakładając, że się nie ma boxa dachowego albo rowerów nad autem, to już nie są czasy CC700, gdzie jak weszły 4 osoby do środka, to "ledwo jechał". Nie pojmuję, a nikogo przekonywać nie chcę. Nie rozumiem tylko, dlaczego ktoś mnie chce na siłę przekonywać do wersji innej, niż sam zdołał pojąć:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kilof Re: Lazurowe IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.07, 13:22 Mair przy liczeniu czasu przejazdu nie zapomnij, że jadąc przez PL pojedziesz 90/h w zabudowanym 50/h, a średnia wyjdzie ok.50-60 w zależności od odwagi w wyprzedzaniu, oj zapomniałem że nie można wyprzedzić bo ciężarówki jadą przynajmniej 90/h i trzeba by złamać przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
mair Re: Lazurowe 31.05.07, 14:19 a) czy mozna was spytac jak czesto jezdzicie np. po niemieckich autobahnach ? czy ktorys z was jechal kiedykolwiek 180 km/h przez troche dluzszy czas np. przez 1 godzine, jesli tak to gdzie ? w Niemczech nie jest to raczej mozliwe !!! 180 km/h to przejechane 180 km - gdzie sa takie, wolne odcinku w Niemczech ? b) malo znam sie na samochodach ale slyszy sie, ze bolidy F1 (waga okolo 600 kg przy 850 koniach mechanicznych !!! ) sa wolniejsze od innych bo nabrali wiecej paliwa, 850 KM - kapujeci ? i to nie tylko to a balans, a aerodynamika bo jak wiadomo, przy wiekszym obciazeniu przod lekko sie podnosi co zmienia wlasnie aerodynamike a co za tem idzie opor powietrza a co za tem idzie szybkosc pojazdu a co za tem idzie bezpieczenstwo jazdy a co z tem idzie .......... c) nie odpowiedzieliscie mi na tamto pytanie: jakie samochody maja podrozna szybkosc 180 km/h ja takich nie znam ale jako sie rzeklo i na samochodach sie nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 31.05.07, 15:29 mair napisał: > a) czy mozna was spytac jak czesto jezdzicie np. po niemieckich autobahnach ? > czy ktorys z was jechal kiedykolwiek 180 km/h przez troche dluzszy czas np. > przez 1 godzine, jesli tak to gdzie ? > w Niemczech nie jest to raczej mozliwe !!! Możliwe: np. w nocy z soboty na niedzielę jest raczej pustawo; i można jechać dłużej niż 1 godzinę z taką prędkością, w pewnych warunkach. > 180 km/h to przejechane 180 km - gdzie sa takie, wolne odcinku w Niemczech ? Na Słowacji trasę autostrady z Bratysławy w kierunku Polski, około 150 km przejeżdżam w 50 minut. > b) malo znam sie na samochodach ale slyszy sie, ze bolidy F1 (waga okolo 600 kg > > przy 850 koniach mechanicznych !!! ) sa wolniejsze od innych bo nabrali wiecej > paliwa, 850 KM - kapujeci ? i to nie tylko to a balans, a aerodynamika bo jak > wiadomo, przy wiekszym obciazeniu przod lekko sie podnosi co zmienia wlasnie > aerodynamike a co za tem idzie opor powietrza a co za tem idzie szybkosc > pojazdu a co za tem idzie bezpieczenstwo jazdy a co z tem idzie .......... ...paliwa idzie dużo więcej. No tak. Ale co z tego? > c) nie odpowiedzieliscie mi na tamto pytanie: jakie samochody maja podrozna > szybkosc 180 km/h ja takich nie znam ale jako sie rzeklo i na samochodach sie > nie znam Mnóstwo: dobry kompakt i w górę, choć nie tylko. Skoro się nie znasz, nie zaprzeczaj na zasadzie "nie bo nie". Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 31.05.07, 15:26 Gość portalu: kilof napisał(a): > Mair przy liczeniu czasu przejazdu nie zapomnij, że jadąc przez PL pojedziesz > 90/h w zabudowanym 50/h, a średnia wyjdzie ok.50-60 w zależności od odwagi w > wyprzedzaniu, oj zapomniałem że nie można wyprzedzić bo ciężarówki jadą > przynajmniej 90/h i trzeba by złamać przepisy. Jadę 50 km po PL - JAKIE ma to znaczenie przy trasie na Lazurowe??? W tym częściowo drogą ekspresową. Odpowiedz Link Zgłoś
ddb2 Re: Lazurowe 31.05.07, 20:26 Nie rozumiem niekonsekwencji miszastego. Cyka sie z kazdym euro, ktore ma wydac na winietke, bramki, a tu nagle taka nonszalancja przy zwiekszonym spalaniu podczas szybkiej jazdy? Poza tym tak mi tu pachnie meskimi kompleksami i wielka niedojrzaloscia, ze szkoda dyskutowac. Gdy planuje wakacje na Lazurowym, to okreslam standard, w jakim chce przebywac, wygodna trase i nie obracam kazdego euro, nie zastanawiam sie, czy na tej bramce zaplace dwa eu w te czy w te strone. A tu prosze, taki Speedy Gonzales, a wyliczy kazdego centa! Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 31.05.07, 23:01 ddb2 napisała: > Nie rozumiem niekonsekwencji miszastego. > Cyka sie z kazdym euro, ktore ma wydac na winietke, bramki, a tu nagle taka > nonszalancja przy zwiekszonym spalaniu podczas szybkiej jazdy? > Poza tym tak mi tu pachnie meskimi kompleksami i wielka niedojrzaloscia, ze > szkoda dyskutowac. No ty to masz najwyraźniej na pewno i to dużo takowych, bo ciągle wracasz do tematu i zachowujesz się, jakbym sam w ogóle zaczął ten wątek - hihi;)))))))))))))) Co do EURo i w ogóle kasy - ciężko pracuję na swoją kasę i jeżeli ten sam towar mogę mieć za niższą lub wyższą cenę, to wybieram bez dyskusji tę pierwszą opcję. Dlatego że szanuję pieniądze. Natomiast nie przeszkadza mi, że inni nie szanują swoich pieniędzy - ale trąbić o tym... nie pojmuję po co trąbisz;))))))))))))))))))))))) > Gdy planuje wakacje na Lazurowym, to okreslam standard, w jakim chce przebywac, > > wygodna trase i nie obracam kazdego euro, nie zastanawiam sie, czy na tej > bramce zaplace dwa eu w te czy w te strone. A tu prosze, taki Speedy Gonzales, > a wyliczy kazdego centa! No bo nie szanujesz swoich pieniędzy. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
janou Re: Lazurowe 31.05.07, 23:28 A mnie szlag trafia jak czytam niektore posty,w jakim swiecie Wy zyjecie???!!! Sa reguly,przepisy jak np.predkosc na drogach i autostradach i normalny czlowiek je respektuje. We Francji na autostradach; 130km/godz jezeli nie pada , droga sucha i dobra widocznosc. 110km/godz jezeli pada deszcz. 50km/godz jezeli widocznosc nie wieksza niz 50 metrow. zeby wyprzedzac musisz jechac wiecej niz 80km/godz z przyczepa albo karawana nie wiecej niz 100km/godz dodam ze sa surowe mandaty,przekroczenie o 50km/godz(180 zamiast 130,140 zamiast 90) to pierwszy raz 1500euro,drugi raz skonfiskowanie samochodu. www.autoroutes.fr/index.php?id=66 Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 01.06.07, 00:00 Nie mam nic na swoją obronę. A jak np. jechać autem nie swoim (różnymi jeżdżę) albo firmowym to też konfiskują? P.S. Dlatego wolę przez Włochy a Francji tylko kawalątek;) Odpowiedz Link Zgłoś
janou Re: Lazurowe 02.06.07, 11:34 miszasty napisał: > Nie mam nic na swoją obronę. > A jak np. jechać autem nie swoim (różnymi jeżdżę) albo firmowym to też > konfiskują? ********************* czytalam ze tak ale nie moge odnalessc linku. > > P.S. Dlatego wolę przez Włochy a Francji tylko kawalątek;) ************************* sa rozmowy zeby wszystkie kraje mialy ten sam system na drogach:) daje ponizej kilka linkow,nie mam czasu na tlumaczenie(killka info w 3 linku),ale napewno zrozumiesz o co chodzi:) w trzecim mowa jak skonfiskowano na zawsze samochod Anglikom plus 1000euro mandat kazdemu i 3 miesiace wiezienia w zawieszeniu www.humanite.fr/journal/2002-05-23/2002-05-23-34215 www.liberation.fr/actualite/instantanes/chiffre/227758.FR.php blogs.rtl.fr/autoradio/index.php/archive/2006/09/12 www.radars-auto.com/sanctions_radars.php Odpowiedz Link Zgłoś
ddb2 Re: Lazurowe 01.06.07, 16:28 Co do EURo i w ogóle kasy - ciężko pracuję na swoją kasę i jeżeli ten sam towar mogę mieć za niższą lub wyższą cenę, to wybieram bez dyskusji tę pierwszą opcję. Dlatego że szanuję pieniądze. Jak to szanujesz pieniadze? I bez sensu zwiekszasz spalanie paliwa, narazajac do tego zycie swojej rodziny? Do tego pewnie liczysz sie z kosztami mandatow? Np. w Austrii, moja tak samo rozsadna jak ty, siostra, uiscila 4 tysiace euro. Juz ma lzejsza noge. Odpowiedz Link Zgłoś
miszasty Re: Lazurowe 01.06.07, 21:48 No to pozdrów siostrę. A resztę żalu wylewaj sobie sam w swoim monologu. Z mojej strony do ciebie - EOT. :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ddb2 Re: Lazurowe 02.06.07, 09:05 Jakie zale? Dysutujesz na ogolnym forum, tak samo jak ja i nie masz prawa mnie stad wypraszac. Jesli ci sie nie podoba, ze ktos moze miec inne zdanie niz ty, to po co sie tu udzielasz? Odpowiedz Link Zgłoś