hecer
07.08.11, 16:23
CSW to największy toruński obciach w dziedzinie kultury ostatnich lat. Zmienia się kierownictwo, klasa pozostaje niezmieniona - "daleko od szosy".
Ostatnie wystawy CSW, szczerze nie polecam. Kto kupi bilet żeby zobaczyć w jednej, ogromnej sali "Salą kolumnową" (chyba dlatego, że autorom projektu tego budynku nie zabrakło autoironii wynikającej z odniesienia do sali w gmachu Sejmu), wystawę "Serce na dłoni"?
csw.torun.pl/wystawy
Zdjęcia z tej wystawy porażają... Jedno urządzenie w ogromnej, wysokiej sali - a obok jeszcze jakiś projektorek i kable. Że-na-da.
Kolejne dwie wystawy konkurują w kategorii "nuda, ziewam, do widzenia".
Jest to jedna z najdroższych instytucji kultury w naszym mieście z budżetem większym niż środki na promocję żużla w Toruniu. To się kręci wokół 4-5 mln zł rocznie!
Za 4-5 mln zł rocznie można wysłać kilkaset osób w podróż do wszystkich największych, stołecznych muzeów sztuki w Europie.
Gdzie są te pieniądze? Ta instytucja to jest największy wałek w Toruniu, tam ogromne środki znikają bez śladu.