Dodaj do ulubionych

Plitwickie Jeziora

IP: *.um.poznan.pl 05.08.02, 15:52
Ile kosztuje bilet wstępu w to miejsce??

Dzięki i pozdr.
M.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tysslen Re: Plitwickie Jeziora IP: 213.17.165.* 05.08.02, 15:54
      W zeszłym roku kosztował bodajże 80 kun czy coś koło tego. Ale warto wydać te
      pieniądze.
    • Gość: XXL Re: Plitwickie Jeziora IP: *.echostar.pl 05.08.02, 15:54
      Drogo, 90 kun dorośli, 50 dzieci (do lat 16) chyba .....
    • Gość: pablo Re: Plitwickie Jeziora IP: *.renault.fr 05.08.02, 17:31
      Tez zamierzam zwiedzic Plitvickie (wyjezdzam 21/08), ale mam dylemat:
      Slyszałem, że na zwiedzanie trzeba poswiecic conajmniej 6 godzin a to troche za dlugi spacer jak dla mojej 4-ro letniej
      córki...
      Postanowilem wziąć wózek składany tzw. "parasolkę", ale przegladając zdjecia zauwazyłem, że są miejsca gdzie ten
      wózek może tylko przeszkadzać...
      Z grugiej strony nosic kilka godzin 20 kg "na barana" moze byc troche męczące....

      Co radzicie? Brać wózek czy nie?
      Pablo
      • Gość: a to ja Re: Plitwickie Jeziora IP: 2.4.STABLE* / 192.168.22.* 05.08.02, 19:13
        Hej! Widziałam tam ludzi z wózkami-ale nie polecam.Zwiedza się chodząc m.in. po
        drewnianych ścieżkach(w większości).Trasy są podzielone ze względu na czas jaki
        się dysponuje:3-4 godz.lub wersja 5-6 godz. Dorośli:70 kun,dzieci-40 kun.WARTO!
        A na trasie co drugi to Polak..
      • Gość: M. Re: Plitwickie Jeziora IP: 217.153.25.* 06.08.02, 10:43
        Gość portalu: pablo napisaý(a):

        > Tez zamierzam zwiedzic Plitvickie (wyjezdzam 21/08), ale mam dylemat:
        > Slyszałem, że na zwiedzanie trzeba poswiecic conajmniej 6 godzin a to troche
        za
        > dlugi spacer jak dla mojej 4-ro letniej
        > córki...
        > Postanowilem wziąć wózek składany tzw. "parasolkę", ale przegladając zdjecia
        za
        > uwazyłem, że są miejsca gdzie ten
        > wózek może tylko przeszkadzać...
        > Z grugiej strony nosic kilka godzin 20 kg "na barana" moze byc troche
        męczące..
        > ..
        >
        > Co radzicie? Brać wózek czy nie?
        > Pablo

        Z wózkiem może być ciężko - wszędzie takie drewniane kładki. Ale można
        skorzystać ze statku lub kolejki. Poza tym są miejsca gdzie można usiąść, coś
        zjeść i odpocząć.
      • Gość: grenn Re: Plitwickie Jeziora IP: *.bphpbk.pl 06.08.02, 12:10





        W zeszłym roku byłem z czterolatkiem . Wybierz najciekawsze miejsca - i w miarę
        krótką trasę - jest ich chyba z 5 .
        a poza tym weź nosidełko - z wózkiem nie ma rady - około 20-tego może być tam
        sporo ludzi i w najciekawszych miejscach (tzn pod tym największym wodospadem)
        po prostu będziesz się z wózkiem przepychał w tłumie turystów a poza tym jest
        tam wiele kamiennych stromych "schodowych" zejść .

        powodzenia










        Gość portalu: pablo napisaý(a):

        > Tez zamierzam zwiedzic Plitvickie (wyjezdzam 21/08), ale mam dylemat:
        > Slyszałem, że na zwiedzanie trzeba poswiecic conajmniej 6 godzin a to troche
        za
        > dlugi spacer jak dla mojej 4-ro letniej
        > córki...
        > Postanowilem wziąć wózek składany tzw. "parasolkę", ale przegladając zdjecia
        za
        > uwazyłem, że są miejsca gdzie ten
        > wózek może tylko przeszkadzać...
        > Z grugiej strony nosic kilka godzin 20 kg "na barana" moze byc troche
        męczące..
        > ..
        >
        > Co radzicie? Brać wózek czy nie?
        > Pablo
      • Gość: Ania Re: Plitwickie Jeziora IP: *.net.hinet.hr 18.08.02, 17:02
        ByŁam na Plitvicach juž dwa razy.Nie polecam Ci brania wozka,gdyž sa trasy,po
        ktorych nie da sie nim poruszač.Zwiedzanie Plitvic jest cyasochŁonne ješli
        chcesz zobaczyč caŁy park.Ale wcale nie musisz spedzič tam 6 godzin.3 spokojnie
        wystarcza by odwiedzič najŁadniejsze zakatki.A zatem žycze miŁego podziwiania
        cudnych krajobrazow.
      • abc26 Re: Plitwickie Jeziora 30.08.02, 15:21
        Gość portalu: pablo napisał(a):

        > Tez zamierzam zwiedzic Plitvickie (wyjezdzam 21/08), ale mam dylemat:
        > Slyszałem, że na zwiedzanie trzeba poswiecic conajmniej 6 godzin a to troche
        za
        > dlugi spacer jak dla mojej 4-ro letniej
        > córki...
        > Postanowilem wziąć wózek składany tzw. "parasolkę", ale przegladając zdjecia
        za
        > uwazyłem, że są miejsca gdzie ten
        > wózek może tylko przeszkadzać...
        > Z grugiej strony nosic kilka godzin 20 kg "na barana" moze byc troche
        męczące..
        > ..
        >
        > Co radzicie? Brać wózek czy nie?
        > Pablo


        bylam tam 16 sierpnia i ceny biletow przedstawialy sie nastepujaco 90 kun
        dorosli i 50 kun dzieci. Widzialam tam ludzi z wozkami ale mieli troche
        klopotow z przepychaniem sie po waskich sciezkach a miejscami jest tam bardzo
        ciasno ze wzgledu na ilosc turystow. Dodatkowym utrudniniem jest rowniez
        wspinaczka po schodkach pod gore (super widoki na duzy wodosopad z gory
        startuje sie na dole duzego wodospadu i idzie w strone jaskini na gorze a potem
        przez lasek i wychodzi sie nad wodospadem) - jesli jednak masz pewnosc ze
        dziecko nie da rady tyle chodzic to maly skladany wozek mozesz wziac. Zawsze
        mozesz zrobic przerwe i odpoczac. Dodatkowo na niektorych szlakach kuruja
        statki i kolejki ktorymi mozna przejechac/przeplynac kawalek trasy.

        pozdrawiam
    • Gość: a to ja Re: Plitwickie Jeziora IP: 2.4.STABLE* / 192.168.22.* 05.08.02, 19:08
      Hej!70 kun-dorosła, 40 kun-dziecko
      • Gość: a to ja Re: Plitwickie Jeziora IP: 2.4.STABLE* / 192.168.22.* 05.08.02, 19:16
        To były ceny z końca czerwca.Za dwie dorosłe i dziecko zapłaciłam 180 kun-można
        płacić kartą VISA
        • Gość: Monika Re: Plitwickie Jeziora IP: *.magma-net.pl 05.08.02, 20:33
          A od ktorej mozna zwiedzać??? Chodzi mi o godziny otwarcia :-))
          • Gość: XXL Re: Plitwickie Jeziora IP: *.echostar.pl 05.08.02, 21:08
            Praktycznie do zmierzchu, tyle, że kolejka i stateczki kończą kursy
            między 19 a 20.
            • Gość: zielony Re: Plitwickie Jeziora IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 00:40
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > Praktycznie do zmierzchu, tyle, że kolejka i stateczki kończą kursy
              > między 19 a 20.

              Kolejka ??? stateczki ??? A te Plitwickie wynalazki do czego służą i ile
              kosztują ???

              • Gość: XXL Re: Plitwickie Jeziora IP: *.echostar.pl 27.08.02, 00:35
                Gość portalu: zielony napisał(a):

                > Kolejka ??? stateczki ??? A te Plitwickie wynalazki do czego służą i ile
                > kosztują ???

                A służą do przemieszczania się.
                I też nic nie kosztują, wszystko w cenie biletu.
    • Gość: piotr Re: Plitwickie Jeziora IP: *.orlen.pl 07.08.02, 15:44
      dorośli 90kun,
      dzieci bodajże 55
      • Gość: azalka Re: Plitwickie Jeziora IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.08.02, 19:04
        Witam!!! Właśnie dzisiaj wróciłam z Chorwacji. Oczyiście odwiedziłam jeziora
        Plitwickie(warto). Wejście dla dorosłych kosztuj 90 kun, dla dziecie nie wiem.
        Tak jak ktoś już pisał jest kilka tras do wyboru i nie koniecznie trzeba
        chodzić 6 godzin. Spokojnie dziecko 4-letnie sobie poradzi, chodziły jeszcze
        młodsze. Zawsze możecie wrócić kolejką. Zyczę udanego pobytu.
        • otok Re: Plitwickie Jeziora 10.08.02, 20:25
          Bylem w tym roku w tym przepieknym miejscu.
          Tego nie mozna opowiedziec,nalezy samemu,jesli jest
          mozliwosc,zobaczyc.
          Moze cena nie jest niska,ale warta wrazen.
    • Gość: Asia Re: Plitwickie Jeziora IP: 213.77.43.* 22.08.02, 10:50
      Bilet wstępu kosztuje 90 kun za osobę dorosłą i 55 kun za dziecko. Polecam,
      gdyz jest tam pięknie.
      • Gość: Golec Re: Plitwickie Jeziora ( dla golców lub sknerusów) IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 26.08.02, 22:50
        Właśnie wróciliśmy z Chorwacji i byliśmy w Plitwicach. Rzeczywiście bilety
        kosztują 90 kun dla osoby dorosłej, ale my (ponieważ "jesteśmy biednymi
        studentami" i wolimy kunki przeznaczać na inne cele :-)).) weszliśmy za
        darmo.Przy pierwszym wejściu (od strony Zagrzebia) jest dość szerokie
        przejście, którego nikt nie pilnuje ( w przeciwieństwie do drugiego). Jest tam
        spory ruch przy kasie i wszyscy grzecznie pozbywają się euro lub kunek kupując
        bilety, a my spokojnie przez nikogo nie zatrzymywani, poprostu tędy
        przeszliśmy bez żadnego biletu.Zwiedzilśmy całe Plitwice i nikt nas o żaden
        bilet nie poprosił za wyjatkiem "Pana Kapitana", który wpuszcza na stateczek
        płynacy po dużym jeziorze. Jest na to jednak rada, którą podpowiedzieli nam
        znajomi, którzy ten "numer" robią od lat.Idąc od przystani w prawo wzdłuż
        jeziora jest ścieżka, którą można dojść do tego miejsca, do którego dopływa
        statek.Trzeba dodatkowo nadłożyć parę kilometrów, ale za to "kunki" w kieszeni,
        a jakie widoki z góry na jeziorka. Fantazja...Może nie ma się czym chwalić, ale
        sami przyznacie , że z tą ceną to trochę przeginają .......
        • Gość: bah Re: Plitwickie Jeziora ( dla "polaczków") IP: 195.117.159.* 27.08.02, 08:25
          ...i dlatego nigdzie w Europie na "turystach" z Polski nikomu nie zależy...
          Nie pzdr.
          bah
          • Gość: Golec Re: Plitwickie Jeziora ( dla 'polaczków') IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 29.08.02, 18:16
            Gość portalu: bah napisał(a):

            > ...i dlatego nigdzie w Europie na "turystach" z Polski nikomu nie zależy...
            > Nie pzdr.
            > bah
            Masz rację, ale nie tylko dlatego, że wchodzą tacy "golcy jak ja" bez biletu do
            Plitwic.Bo to jest skutek nie przyczyna. Nie omijam bramki w Plitwcach, bo tak
            mnie nauczyli w domu. Bo chodzę w dresie adidasa, obwieszony złoty łańcuchem.
            Bo jestem małym cwaniaczkiem, któremu udało się wykołować innych. Nie szczycę
            się tym, wręcz przeciwnie ( dałem temu wyraz w poprzednim poście).Mojej ciężko
            (jeszcze dzięki Bogu)pracującej matki, nie stać na to, by dać mi na wakacje
            kilka tysięcy euro.Sama, jak zdecydowana większość najemnych pracowników w moim
            mieście, zarabia nędzne grosze.A ja, żeby zarobić na wakacje trochę
            euro,udzielałem przez cały rok korepytycji, pracowałem "na czarno" na myjce
            samochodowej, a potem myłem dupę niemieckiej staruszcze, wynosiłe do kibla
            jej "szajse" i czesałem jej wylniałego kota.Grabiłem i kopałem od świtu do
            nocy, jej pieprzony ogródek, bojąc się czy któregoś pięknego dnia nie zostanę
            odtransportowany do granicy w kajdankach.Czy z tego powodu mam nie obejrzeć
            tego na co Ciebie stać? Czy nadal dziwisz się, że cena biletu w Plitwicach
            wydawała mi się wygórowana? Czy dlatego możesz mną pogardzać i czuć się z tego
            powodu lepszy(a)?
            Przyczyna jest głębsza i bardzo prosta: bo jesteśmy jako naród nadal bardzo
            BIEDNI i nie stać nas WSZYSTKICH na to, by iść do normalnego lokalu na posiłek,
            tylko wleczemy przez granicę polską kiełbasę i polskie konserwy.Bo nie stać nas
            na to, by iść do lokalu na kieliszek, czy drinka, tylko wleczemy wódę ze Znojmo
            i pijemy ją, ohydnie ciepłą z plastikowych kubków na tarasach wynajętych
            apartamentów, udając przy tym wielkich światowców ( nie piszę teraz o sobie, bo
            spałem pod namiotem na campingu, ale widziałem te obrazki).Dlatego, że nadal
            wyjeżdzamy za granicę jako gastarbaiterzy.Sprzątamy i remontujemy Niemcom za
            parę marek ( o przepraszam euro) domy, myjemy Angolom w londyńskich pubach
            gary i zbieramy runo leśne, czy inne pierdoły w Hiszpanii czy
            Skandynawii.Zaprzeczysz, że tak jest? Jeżeli tak to jesteś super hipokrytą.A
            może masz pomysł by zamknąć nas "golców" w Polskim getcie i odebrać nam
            paszporty, żebyśmy nie byli POLACZKAMI?
            Mimo wszystko pozdrawiam... i z tego powodu czuję się o wiele od Ciebie
            bogatszy
            Golec
            • Gość: bah Re: Plitwickie Jeziora ( dla 'polaczków') IP: 2.4.STABLE* / 172.20.6.* 29.08.02, 21:44
              Sam nie jestem ideałem, ale gdy wreszcie doczekam się wyjazdu na wymarzony
              urlop, to nie chcę za granicą być traktowany jak "Polak - kombinator i oszust".
              A niestety wielu rodaków się o taką opinię stara. Mój pobyt na pięknym Krku
              zakończył się karczemną awanturą, związaną z uwłaczającym liczeniem
              wszystkiego - od kocy po łyżeczki i latającymi brudnymi prześcieradłami, "bo
              Polacy przecież zawsze kradną !".
              Nie stać mnie na Wodospady Iguacu, pojechałem do Chorwacji, a wcześniej
              jeździłem do ukochanego Słowackiego Raju. Żeby wejść do Plitvic, gotów byłbym
              nie pić ani ciepłej wódki, ani zimnej.
              Nie przekonałeś mnie. Nie chcę, aby w Polsce kradli nawet bardzo biedni
              obcokrajowcy. Wolę Bornholm, gdzie wszyscy wrzucają forsę za wejście do puszki
              przed latarnią, "bo bez ciecia jest o połowę taniej".
              bah




































































































































































































































































































































































              Plitvice są tak pi
              • Gość: L. Re: do bah IP: *.utaonline.at 01.09.02, 19:53
                Myślę, że ten nasz młody człowiek jest strasznie sfrustrowany.Pozytywne jest
                jednak to, że mimo marudzenia jest już taki aktywny i wygląda na to, że za
                kilka lat inaczej będzie opisywał pobyty w Chorwacji ( jeśli jeszcze będzie
                chciał tam jeździć).Więc proponuje przeczekać.Szkoda tylko, że nie widzi tego
                że np. zarabia dokładnie tak samo jak studenci z innych krajów i próbuje swoją
                ideologię trochę "wyprostować".Poczekamy, zobaczymy. A tak na marginesie,
                bardzo podoba mi Twoja "dyskusja" z maganką.Aż się chce czytać.
                Wszystko "rejestruje" i czekam na ciąg dalszy (następny rok "planuję" w tym
                rejonie).TA część Chorwacji coraz bardziej mi się podoba.Gratuluje i
                pozdrawiam.L.
        • Gość: L. Re: Plitwickie Jeziora ( dla golców lub sknerusów IP: *.utaonline.at 27.08.02, 09:18
          Ty Golec nie jesteś konsekwentny. W jednym wątku piszesz, że Chorwaci"ze
          zdziwieniem" patrzą na Polaków zamykających swoje auta i uspokajasz ludzi przed
          złodziejami a w następnym radzisz jak wykiwać innych i nie płacić za
          korzystanie np. statku .Bo ja nie za bardzo rozumiem jaka różnica miedzy
          przejechaniem się obcym samochodem a obcym statkiem "za darmo", nawet jak się
          jest studentem i nie ma pieniędzy. Pozdrów znajomych i powiedz , żeby się
          raczej daleko trzymali od mojego samochodu.L.
          • Gość: Golec Re: Plitwickie Jeziora ( dla golców lub sknerusów IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 29.08.02, 19:54
            Gość portalu: L. napisał(a):

            > Ty Golec nie jesteś konsekwentny. W jednym wątku piszesz, że Chorwaci"ze
            > zdziwieniem" patrzą na Polaków zamykających swoje auta i uspokajasz ludzi
            przed
            >
            > złodziejami a w następnym radzisz jak wykiwać innych i nie płacić za
            > korzystanie np. statku .Bo ja nie za bardzo rozumiem jaka różnica miedzy
            > przejechaniem się obcym samochodem a obcym statkiem "za darmo", nawet jak się
            > jest studentem i nie ma pieniędzy. Pozdrów znajomych i powiedz , żeby się
            > raczej daleko trzymali od mojego samochodu.L.

            Wiesz co L
            Ty to pewnie jesteś tym L z samoobrony. We wszystkich widzisz złodzieji. Spójrz
            lepiej na siebie, a konkretnie na swojego kompa. Wszystko w nim masz legalne?
            Każdy programik jest z licencją???.A płytki słuchane w twojej "furze" wszystkie
            posiadają hologramy? Proszę jak łatwo się siebie rozgrzesza.Bo to, to nie jest
            już wykiwaniem kogoś, kto ten program stworzył, czy utwór napisał? Tego już za
            kradzież nie uważa???!!! A kto Ci dał prawo do oceniania mnie i moich kolegów i
            sugerowanie,że jesteśmy złodziejami samochodowymi?! Nie powiedziałeś tego? Ale
            ja to tak odebrałem i myślę ,że inni to czytający też. Przygotuj się dobrze i
            Twoi znajomi do wypełnienia deklaracji podatkowej - żeby się do Ciebie Kołodko
            nie dobrał i żebyś nie musiał przy następnej bytności w Chorwacji przypominać
            sobie mojego pomysłu na zaoszczędzenie paru kunek w Plitwicach. Miło Ci ? Mnie
            też tak się zrobiło po przeczytaniu Twoich wypocin. BOGOLU!!!
            Golec
            • Gość: L. Re: Plitwickie Jeziora ( dla golców lub sknerusów IP: *.utaonline.at 29.08.02, 21:35
              Cześć Golec, przed rokiem kupiłem Comaq Presario a tam gdzie kupuje płyty i
              kasety- nie ma takich bez hologramów.I też nie rozliczam się przed Panem
              Kołodko a z zasady do żadnej partii nie należę . Kiedyś jak byłem studentem to
              należałem do "Wielkiego Ruchu Społecznego" i wierzyłem w pewne wartości
              (strasznie patetycznie nie !).Co prawda ruch ten już dawno się skłócił i
              reprezentuje zupełnie coś innego, ale niektórym ludziom coś z tego
              zostało.Dlatego jak jestem np. w Łodzi to wyobraś sobie kupuje płyty tylko z
              hologramem. Nie chciałem Cię obrazić ani nazwać Twoich znajomych
              złodziejami...i przecież tego nie zrobiłem.Tylko widzisz nawet nie wiesz jak
              mnie wkurza jak przez lata (NIE ODBIERZ PROSZę TEGO OSOBIśCIE!!)słyszę po
              niemiecku niby śmieszne dowcipy w stylu "jedź do Polski na urlop a twój
              samochód tam na Ciebie czeka", albo " trzy kłamstwa w jednym zdaniu- uczciwy
              Polak szuka pracy"........Pozdrowienia.Może ktoś jeszcze się wypowie.L.
        • Gość: korek Re: Plitwickie Jeziora ( dla golców lub sknerusów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 14:52
          Nieładnie jest wchodzić bez biletu. I trzeba pamiętać że na terenie Parku są
          kontrolerzy. Sam taką kontrolę widziałem przy Wielkim Wodospadzie - są tam
          schodki w górę wspinające sie na lewą ścianę kanionu. Na górze jest ścieżka
          odległa o ok 10-20m od publicznej asfaltowej drogi która prowadzi od galeryjki
          do galeryjki widokowej. Ciężko się na nią wspinać ale chyba warto.
          I przy wejściu z galeryjki w dół do wodospadów jakiś kontroler wypatrzył grupę
          studentów którzy - fakt - wyglądali jakby w życiu za żaden bilet nie zapłacili.
          Nie było żadnej kary, pan kazał im kupić bilety, udawali przygłupów i wrócili
          na górę. Z resztą z samej góry też sporo widać.

          Bilety sprawdzają też kapitanowie statków - ale jak ktoś ma zdrowe nogi to może
          obejść najdłuższe jezioro brzegiem ok 1.5h dłużej w jedną stronę

          Cena biletu zależy od miesiąca - w sierpniu i lipcu są najdroższe 90 i 55 kun
          Acha - i 5-6 godzin to za mało żeby obejść cały park. My zużyliśmy 8 godzin a i
          tak najwyższego jeziora nie obeszliśmy tylko wzdłuż jego brzegu poszliśmy w
          inną stronę.
    • Gość: Toopach Re: Plitwickie Jeziora IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 03.09.02, 16:57
      Plitwickie Jeziora sa wyjatkowo piekne. Cena rzeczywiscie nie najmniejsza ale
      warto.
      Mam natomiast, jak to zwykle bywa u Polaka malkontenta (-: pare uwag:

      Po pierwsze straszne korki i to zarowno na polnoc i poludnie. Po drugie drogie
      kwatery: za byle jaki pokoj (2 oosoby) zaplacilismy 105 kuna (podobno to u nich
      cena nienegocjowalna, bo od takiej placa jakis podatek).
      Po trzecie fatalna kuchnia i obsluga!!!Bylismy w jednym z kilku bistro (5km za
      Jezercami)i dawno mi sie nie zdarzylo ze kelner opieprza mnie zebym sie
      pospieszyl z zamawianiem bo on nie ma czasu! (u nich rumsztyk to naturalnie
      upieczony kawal zylastego miesa). Ta ostatnia uwaga to do calej Chorwacji (a
      bylem w kilkunastu lokalach).
      Jednak warto sie troche pomeczyc zeby moc podziwiac piekne krajobrazy Dalmacji
      ale rowniez zadumac sie nad barbarzynstwem ogladajac wyludnione wsie i spalone
      domy w okolicach Kninu.
      Nara
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka