Dodaj do ulubionych

FILIZ TOUR - opinie

18.08.11, 07:22
Czy znacie to biuro podróży? Ktoś z Was był z nimi w Turcji? Jakie macie odczucia? Z kim latają?
Właścicielem jest Turek. Mają wszelkie wymagane pozwolenia na organizowanie imprez turystycznych, ale podejrzanie niskie ceny swoich wycieczek.
Proszę o komentarze.
Obserwuj wątek
    • Gość: tom Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.poczta-polska.pl 18.08.11, 11:39
      jeżeli interesują cię wycieczki objazdowe to spytaj właściciela Filiz, czy orientuje się jak fatalna była organizacja (podobno osobiście przez niego) programu wycieczki autokarowej 6-16.08.2011. Na nocleg w Stambule zamiast zwyczajowo na wieczór byliśmy o godz. 6 nastepnego ranka. Dużo innych niedociągnieć organizacyjnych np. Wielki Bazar organizator zaplanował na niedzielę, a w tym dniu był zamknięty na cztery spusty. Obsługa przewodników lokalnych fatalna, pilot jakby nigdy niczego wcześniej nie pilotował i bez zadatków na pilota. Dużo irytujących niedociągnięć. Jedzenie do oporu (śniadania i kolacje - bufet), przeważenie bardzo dobre i b. zróżnicowane i za to duży plus. Hotele raczej ok, chociaż nie najnowsze i widać pewne oznaki "przypudrowanej" starości ale dla mnie osobiście to nie problem. Hotele łądnei położone, występowaly plaże i baseny. Kierowcy się nie popisali, mimo nawigacji zdarzało im się błądzić a kuriozum to powrót z szeged do krakowa i warszawy przez cieszyn!!! już nas skręcało w tym autokarze. Autokar niby lux ale kibelek się szybko zapchał i go zamknęli.
      Poza tym Turcja bardzo interesująca i ciekawa pod względem turystycznym, ale z uwagi na duże odległości zostawało naprawdę mało czasu na zwiedzenie. Mam nadzieję , ze pomogłem ;-))
    • Gość: viola Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.ip.netia.com.pl 18.08.11, 11:55
      wysłałam tylko raz swoich klientów z tego biura, podobnie jak z aquamaris, totalna porażka, nigdy już nikogo nie wyślę z tymi organizatoremi. Nie mam zamiaru święcić oczami za ich lipną organizację. A Filiz to zwykła prowizorka, na moich klientów nikt nie czekał na lotnisku w Antalii, człowiek, który wyjechał po nich samochodem zresztą prywatnym spóźnił się jakieś 20 minut, klienci w konsternacji. Szkoda nerwów. Alfa ma podobne ceny jeżeli chodzi o objazd. Także polecam z tym organizatorem wybrać się na zwiedzanie
      • sansibear Re: FILIZ TOUR - opinie 18.08.11, 23:44
        dziękuję Wam za odpowiedzi.
        Zastanawiałem się nad ofertami z tego biura na pobyt we wrześniu - oferują niezłe ceny poprzez GROUPON.
        Swoją drogą, macie jakieś pomysły na tanie wrześniowe last minute w jakimś ciepłym kraju? Gdzie szukać najlepiej?
          • Gość: zosia Re: FILIZ TOUR - opinie IP: 213.76.165.* 04.09.11, 10:19
            Bardzo proszę o opinie na temat Hotelu Assos Eden Gardens . 12 września jadę na wycieczkę z Filiz i w tym hotelu mam 4 noclegi. Tyle niezbyt pochlebnych opinii naczytałam się na temat tego biuro że jestem przerażona. Wybrałam to biuro ze względu na cenę nie spodziewam się luksusów, ale też nie wyobrażam sobie wypoczynku w jakimś makabrycznym hotelu. Wyjazd coraz bliżej a ja jestem coraz bardziej przerażona ze się wrobiłam. Bardzo proszę może ktoś był w tym hotelu bo opisy które czytam są to hotelowe obiecanki.
      • kasia-19821 Re: FILIZ TOUR - opinie 22.08.11, 11:43
        Kupowałam od tego biura bilet lotniczy i zostałam oszukana kiedy później chciałałm dokonać zmiany. Nikomu nie polecam tego biura a jego właściciel jest niezwykle nieuprzejmy i arogancki.
    • Gość: Nina Re: FILIZ TOUR - opinie IP: 78.8.105.* 23.08.11, 00:22
      Stanowczo odradzam, i myślę ,że poprzednia 80-osobowa wycieczka się nie myli. Proszę sobie nie dać zamydlić oczu wszystkimi pozytywnymi opiniami na forach gdzie nie da się dodawać więcej komentarzy by zanegować autentyczność tych sfałszowanych wypowiedzi. Tu o ile nie usunęli jest mój kilometrowy post dokładnie opisujący wszystkie problemy w czasie wycieczki www.filiztour.com/SiteReviewslist.aspx W razie jakby go tam nie było zapraszam do korespondencji emailowej.
    • Gość: Anusz Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.11, 12:55
      Ja byłam z mężem na początku sierpnia na objazdówce autokarowej z biurem Filiz i zdecydowanie NIE POLECAM! Wyjazd nie był przygotowany pod żadnym względem. Kierowcy nie znali trasy, pilotka zagubiona i nie posiadająca odpowiedniej wiedzy a profesjonalny przewodnik turecki był już totalną porażką! Większość czasu spędzaliśmy w autokarze zamiast na zwiedzaniu. Może to kiedyś poprawią, ale ja na objazdówkę z nimi na pewno nigdy nie pojadę i nie będę polecała
      • Gość: Lidia wycieczka objazdowa IP: 78.185.26.* 24.08.11, 19:04
        czy wycieczka objazdowa nie oznacza tego, że większość czasu spędza się w autokarze, że czas nagli....i jest mało do czasu za zwiedzanie....jeśli ktoś naprawde szuka profesjonalnego wykonania trzeba też zapłacić nieco więcej....może się mylę ale na objazdową wycieczke nigdy bym się nie wybrała...bo jeśli jade za granice to chciałabym pozwiedzać a nie spędzić czas w autokarze...
        Pozdrawiam i życze trafnych wyborów!
        ( nie jestem z biura Filiz, bo patrząc na ich oferty to chyba jakaś porazka!)
        • Gość: Monika Re: wycieczka objazdowa IP: 80.48.17.* 25.08.11, 15:31
          Ludzie, najpierw czytajcie regulaminy i plany podróży biura a potem kupujcie wycieczki. Jak sama nazwa wskazuje to wycieczka objazdowa a na obejrzenie tylu miejsc jakie są w planie wycieczki Margerita trzeba czasu aby dojechać do nich. Proszę sprawdzić jak duża jest odległość z Istambułu do Kapadoncji. Myśłe jednak,ze widoki Kapadonckich tufów są tego warte.
            • Gość: nie było tak źle Re: wycieczka objazdowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.11, 02:23
              Witam:) Byłam z biurem Filiz na wycieczce objazdowej program Margarita w terminie 6-16 sierpień i muszę przyznać że nie było tak żle. Pierwszy raz zdecydowałam się na wycieczke objazdową do tego autokarem z Polski do ogległej Turcji.... cena była naprawde kusząca... ale liczyłam się z tym że podróz autokarem bedzie długa i męcząca.... owszem, była długa (nie dało się przewidzieć korków na granicach) i męcząca..... plusem był nocleg na Węgrzech gdzie mogliśmy się odświeżyć by kolejnego dnia wyruszyć w dalszą podróż..... kierowcy faktycznie byli troche zagubieni, kilometrowo trasa troche żle rozplanowana... (w hotelu w Turcji byliśmy gdzieś kolo 7rano trzeciego dnia...gdzie planowo powinny być to godziny wieczorne dnia drugiego..... )...Kolejność zwiedzanych miejsc została zmieniona ale program został w całości zrealizowany.... zwiedziliśmy m.in Pamukkale, Troje, Kapadocje, Efez, podziemne miasto, Istambuł... dzięki zmianie kolejnośći zyskaliśmy czas na plażowanie i kąpiel w morzu Egejskim i Marmara nad którymi znajdowały się nasze hotele. Nie zabrakło też ludzi który bez konsultacji z cała grupą ...ze tak nie ładnie powiem rozdzierali buzie wypowiadając się za cała grupe...co było bardzo nie fair z ich strony!.... szczególnie negatywnie zapamiętałam pewną blondynke (z codziennie pełną tapetą i smiesznymi włosami spiętymi spinkami) i jej męza... ciągle narzekała na zbyt późne pory kolacji (faktycznie późno wracaliśmy i kolacja z racji tego faktu też była późno...ale ludzie...to była wycieczka objazdowa a nie jakaas dietetyczna gdzie pory posiłków musza byc zachowane), narzekali ze o tej gdzinie nie pojada, ze cały dzien w autokarze, ze chca plażować..... powiem tak.... trzeba bylo wykupic sobie plazowanie na tak wygodne tyłki..... nasz Autokar dostał bardzo dobra przewodniczke (nie mylić pilota z przewodnikiem) która poradziła sobie z wcześniej panującym chaosem i przekazała nam znaczną wiedze na temat zwiedzanych miejsc i obiektów. W razie jakichkolwiek pytań proszę pisac...z chęcią odpowiem. pozdrawiam uczestniczka
              • Gość: Anet13 Re: wycieczka objazdowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.11, 15:11
                A ja powiem tak : skoro była Pani po raz pierwszy na objazdówce to nie ma Pani żadnego porównania jak taka objazdówka powinna wyglądać. Otóż od naszej pilotki można się było dowiedzieć jeszcze mniej, niż można wyczytać w porządnym przewodniku. Byłam na wielu objazdówkach bo odpowiada mi taka forma wypoczynku mimo, że bywa męcząca. Niemniej jednak do tej pory ZAWSZE pilot był jednocześnie świetnym przewodnikiem. Przewodnicy miejscowi są niezbędni ponieważ bez nich nie można się poruszać autokarem po zwiedzanym kraju ale jako że głównym celem objazdówek jest zwiedzenie sporej ilości miejsc więc piloci nie stracą czasu na tłumaczenie tego, co ma do powiedzenia miejscowy przewodnik tylko sami oprowadzają grupę. Zresztą nasz przewodnik i tak nie miał nic do powiedzenia więc nie było czego tłumaczyć. Problem w tym, że pilotka, mimo że nie zazdroszczę jej wszystkich "ciosów" które na nią spadły za wszystko i za wszystkich, nie miała odpowiedniej wiedzy aby Nas oprowadzać. Proszę mi wierzyć, że ten poziom imprezy był NAJGORSZY z możliwych. To było obwożenie po miejscach, a nie zwiedzanie! I to jest zasadnicza różnica! Też pamiętam wspomnianą przez panią blond-tapetę, która miała wiecznie skrzywioną twarz, i mimo, iż też nie byłam zadowolona z tego, co się działo na naszej wycieczce, to jednak forma, w jakiej ta Pani zwracała się do pilotki była nie do przyjęcia i mimo, iż sama chciałam powiedzieć to i owo p.Zuzannie, to kiedy usłyszałam jak owa Pani sobie pokrzykuje stanęłam w obronie naszej pilotki. Jako uczestnicy mieliśmy prawo do wyrażenia niezadowolenia z wielu rzeczy ale nie upoważniało nas to do wyrażania niezadowolenia w takiej formie. Oczywiście narzekanie na późne pory posiłków były głupie bo imprezy objazdowe rządzą się zupełnie innymi prawami i nie można wymagać, aby jeść posiłki regularnie np. o 18-tej. Ta Pani po prostu wybrała niewłaściwą imprezę. Niemniej jednak podkreślam raz jeszcze: ta wycieczka nie była właściwie przygotowana i właściwie poprowadzona. W Turcji też już wcześniej byłam i zwiedzałam m.in.Efez więc wiem, jak powinno wyglądać porządne i profesjonalne oprowadzanie po tym miejscu. Oprowadzał nas Turek mówiący pięknie po angielsku (wykładowca angielskiego na Uniwersytecie w Istambule) i przekazał nam tak wiele ciekawych informacji o tym miejscu, że zanim doszliśmy do biblioteki byłam już wykończona upałem, ale jednocześnie zachwycona jego wiadomościami. Jadąc do Efezu opowiadał nam o wielu rzeczach, o zwyczajach, o tradycjach, ale także mijając jakieś uprawy mówił co się w Turcji uprawia, mówił o klimacie, potrawach słowem to był prawdziwy przewodnik. We wszystkich innych odwiedzanych przez nas krajach oprowadzali Nas polscy piloci, który zawsze wykazywali się ogromną znajomością zwiedzanego kraju. To, co mogłam przeczytać było zaledwie maleńkich preludium do tego, czego dowiedzieliśmy się od pilotów. W przypadku tej wyprawy informacje z przewodników w formie papierowej były wyłącznymi, lub prawie wyłącznymi informacjami, jakich nam dostarczono. I to jest ZASADNICZA różnica. Pozdrawiam
        • Gość: Antares Re: wycieczka objazdowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.12, 14:50
          Generalnie nie. Chociaż to zależy, wbrew temu co się twierdzi, tania wycieczka objazdowa nie istnieje. To znaczy owszem, są takie oferty, ale tak jak mówiłaś, opierają się one raczej na samej jeździe niż na realnym zwiedzaniu. Prawdziwa wycieczka objazdowa wcale taka nie jest i jednak trzeba troszkę wybulić. Ja byłem w zeszłym roku z nimi:

          www.odlotwakacje.pl/wycieczki-objazdowe.html
          I było ok.
            • bigbelly Re: wycieczka objazdowa 18.07.13, 17:46
              witam, ja nie znoszę plażowania i leżenia przy basenie w hotelu, bo po 2 dniach mnie "nosi". wolę objazdówkę, no cóż, umęczę się ale po powrocie do domu stwierdzam, że było warto. zobaczyć tak wiele w tak krótkim czasie. Jestem ciekawy świata i lubię poznawać nowe miejsca. rozmawiamy na forum o różnych wycieczkach , biurach. ja mogę podzielić się swoimi dobrymi wrażeniami o biurze z Gdyni. Już któryś raz z kolei pojechałem z nimi i wracam zadowolony. Najbardziej cenię sobie dobre informacje na temat wyjazdów. jeżeli ktoś jest zainteresowany to proszę zajrzeć tu www.studiopodrozy.pl/oferty/Wycieczki-Objazdowe W tym roku jadę do Rumunii, szukać Hrabiego Drakula ;)
    • Gość: W.S. Re: FILIZ TOUR - opinie IP: 158.66.1.* 06.09.11, 14:50
      Niestety, o biurze FILIZ nie mozemy powiedziec nic dobrego...
      Klapa organizacyjna to wyjazd 20-30 sierpnia br. Autokar byl spozniony na kazdej zbiorce, w drodze zaczał dymic (2 razy!), a potem ...splonął! Dobrze, że nikomu nic poważnego sie nie stalo, zdazylismy tez wyjac wiekszosc bagazy. Biuro sie nami slabo interesowalo, przedstawiciele FILZA nie przeprosili (z wyjatkiem jednego Bogdana). Na noclegi docieralismy późną nocą, wyjazdy byly bladym switem. Ogolnie zle obliczona trasa, lwią czesc czasu spedzilismy w autokarze - łącznie ponad 7 tys. km. Gdyby nie urocza przewodniczka Agnieszka Gawinek (juz w Turcji), musielibyśmy mowic o porazce. Ale i tak wypoczynek byl wątpliwy. Nigdy wiecej z tym biurem!
      • Gość: odradzam Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.aster.pl 06.09.11, 15:19
        Stanowczo odradzam jakiekolwiek kontakty z biurem Filiz Tours! Potwierdzam, że pierwszego dnia wycieczki 20-30 sierpnia, autokar po kilkukrotnym dymieniu się i bagatelizacji sprawy przez kierowcę stanął w płomieniach. Gdyby nie czuwanie niektórych z podróżnych oraz szybkiej akcji ratowania bagaży z luku bagażowego przez jednego Pana (z całego serca dziękuję!) Bóg wie jeden jakby to się mogło skończyć. Na szczęście wszyscy przeżyli, jednak kilka osób trafiło do szpitala. Niektórzy potracili kurtki i rzeczy pamiątkowe, ale spaliły się również dokumenty, aparat, ipod itp. jednej z uczestniczek. Nie mam bladego pojęcia, gdzie wtedy byli pracownicy Filiz! Przez kilka godzin nie dostaliśmy żadnej informacji z ich strony. Po pożarze kierowca nie poczuwał się do winy. Dzięki Biurze Filiz kilka osób ma sprawę o odszkodowanie na karku i to się dopiero okaże, jak się zachowają.
        Dodam tylko, że od samego początku organizacja leżała. Biuro to jest niepoważne, trudno było uzyskać od nich jakiekolwiek informacje zarówno przed wycieczką, jak i w trakcie niej. Nie chcieli dostarczyć potwierdzenia wpłaty nawet na maila, nie odpisywali na maile, ani nie widzieli potrzeby w okazywaniu warunków umowy. Na przyszłość z daleka od tego biura!
        Mam nadzieję, że te informacje były pomocne.
        • Gość: zosia Re: FILIZ TOUR - opinie IP: 213.76.165.* 06.09.11, 19:15
          Bardzo ale 12 wyjeżdżam z nimi na wycieczkę objazdowo pobytową wszystko wpłacone nie ma odwrotu kwaśna mina i w drogę.
          Może korzystali Państwo z hotelu Assos Eden Gardens w Assos bo tam mamy 4 noclegi. Jeżeli tak bardzo proszę o opinię
          Nawiązałam do poprzedniej wypowiedzi i to bardzo miało brzmieć bardzo pomocna opinia.
          Ja lecę samolotem mam nadzieję że sprawnym.
          • Gość: tom Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.poczta-polska.pl 07.09.11, 09:15
            byłem z filiz na wycieczce objazdowej i bylismy też w Assos Eden Gardens. O ile sprawy organizacyjne u nas czasami po prostu nie szły jak naklezy i wielokrotnie w necie filiz jest żle oceniany, albo inny przykłąd dot. filiz - kończyło sie pechowo jak pożar autokaru w innej grupie, to sam hotel o który pytasz był wg. mnie w porządku. Zobacz też www.assosedengroup.com/english/g_foto_galeri.htm . Zdjęcia oddają stan rzeczywisty. Jest to właściwie kaskadowy budynek na zboczu schodzącym do morza plus dodatkowe budynki w obrębie kompleksu. Położony malowniczo, dużo zieleni, restauracja, w której będziecie na tarasie z widokiem na morze, poniżej kawiarnia tuż przy basenie większym i drugim dla dzieci (w nocy podświetlone, ładny widok i "klimat", dalej molo, parasole, leżaki, woda w morzu bardzo czysta, dno widoczne, piaszczyste, jest w środku hotelu kolejny mały basen, sauna, łaźnia turecka, siłownia - nie wiem czy zawsze czynne. Jedzenie bardzo dobre, dużo i zróźnicowane, pyszne, ja przytyłem ;-)) Nie martw się za bardzo, bo jak zobaczysz mój wcześniejszy wpis, to byłą też grupa samolotowa i oni byli bardziej zadowoleni, na autokarówkach jest więcej możliwości do wystąpienia problemów z realizacja programu a zmęczenie powoduje niezadowolenie (co nie oznacza, ze nie było błędów leżących po stronie organizatora). Klima w pokojach jest bezpałtna i działała bez zarzutu. Niektórzy mieli ładny widok w dół na morze. Sorry za chaotyczny styl.
              • Gość: tom Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.poczta-polska.pl 07.09.11, 11:43
                weź poprawkę, że może być różnie, nie spodziewaj się żadnych luksusów ani wzorowej organizacji, wtedy jest większa szansa, że wyjazd przewyższy (w sensie pozytywnym) Twoje oczekiwania ;-)) czego z resztą serdecznie Ci życzę; a jeszcze jedno, wspomniałaś, że będzie zwiedzanie. Po naszych doświadczeniach z Filiz rekomendowałbym zabranie książkowego przewodnika, ale jednocześnie życzę, żeby trafił Wam się lepszy tzw. przewodnik lokalny nie nam, pozdr...
                • Gość: udar jeszcze słowo o objazdówkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 14:35
                  jak było z filizem każdy wie, sumując jednym zdaniem: chciałoby się wyrwać panu turkowi migdałki gołymi rękami przez tyłek.to i tak szczęście, że nie jechaliśmy 20-30 08 bo byśmy poszli z dymem (a tak zawiódł tylko pasek alternatora), a co do ilości czasu pozostawionego na zwiedzanie to podziękujmy ludziom w naszej grupie, że coś kupowali bo gdyby nie było żadnej "dilerki" musielibyśmy spędzić pół wyjazdu w sklepie z dropsami, u jednookiego alibaby czy na wybiegu u skórzanego hasana (ci co to przeżyli, wiedzą o co biega), pozdro. dla następnych filizśmiałków
                  • Gość: udar jeszcze słowo o autokara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 14:44
                    te autokary, które były z f. 6-16 08 to były wozy 8-9 letnie (jeśli można uznać kierowców za wiarygodnych) rozmawiałem z nimi i powiedzieli, że miały być nowsze wozy ale turek uparł się, że muszą być mercedesy (jak widzieliście w turcji jest szał na autokary mercedesa), sumując: autobus 8-9 letni w polskim pksie ma przejechane średnio 800 000 km, pozdro
                  • Gość: Anusz Re: jeszcze słowo o objazdówkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.11, 15:36
                    Bardzo mi się podoba określenie "Filizśmiałek" :-) Tak, była to impreza hardcorowa (Filizśmiałkowie wiedzą o co chodzi). Ale rzeczywiście wyjazd 6-16.08 okazał się znacznie szczęśliwszy, bo się nie sfajczyliśmy. Z wpisów wynika, że spalił się autokar Bogdana-Uzbeka, czyli Zuzia miała szczęście. Ale nikt nie pisze nic o miejscowych "profesjonalnych" przewodnikach. Proszę więc o jakieś informacje od tych, którzy byli na objazdówce 20-20.08. Chyba jeden autokar miał na miejscu przewodniczkę Agnieszkę - to się im udało. Ale jeżeli reszta była zdana na Zuzię, to sorki, ale bez książkowych przewodników nie ma się co wybierać :-( Mimo wszystko życzę dalszym "turnusom" więcej szczęścia i dużo odporności na przeciwności losu, lub raczej na nieprofesjonalizm Turka. Co powinniśmy mu wyrwać??? Ja się chętnie dołączę jak by co :-)
                    • ewita05 Re: jeszcze słowo o objazdówkach 08.09.11, 08:31
                      Ja tez miałam jechać 11.09 na 8 dni, ale biuro zmieniło termin wylotu na 12.09 nie informując mnie o tym. Dowiedziałam się w tym tygodniu przypadkiem, dzwoniąc z pytaniem o miejsce zbiórki w dniu 11.09. Miła pani poinformowała mnie, że wylot jest 12.09, a wszyscy uczestnicy zostali poinformowani 2 tygodnie temu !!!!!! ?????? Cóż, powiedziałam, żeby nie kpiła sobie ze mnie, bo ja nie zostałam poinformowana, a więc nie wszyscy. Dodatkowo nie odpowiadali nawet na korespondencję, którą ja do nich kierowałam, nie mówią już o jakiejkolwiek korespondencji bądź telefonie z ich strony.
                      Nie mogę pozwolić sobie na powrót 19.09 zamiast 18.09, więc zrezygnowałam i czekam na zwrot pieniędzy. Zobaczymy....
                      Chyba cieszę się, że nie powiększę grona Filizśmiałków :-)))))))
                      • Gość: Krystyna Re: jeszcze słowo o objazdówkach IP: 213.76.165.* 19.09.11, 22:14
                        Wróciłam z wyjazdu do Turcji 3+4, czyli 3 dni zwiedzania Pamukale, Efez i 4 wypoczynek.
                        Jestem bardzo zadowolona nie tylko ja, grupa 24 osoby wszyscy w doskonałych humorach.
                        Bardzo kompetentny przewodnik przy okazji serdecznie pozdrawiam Pana Krzysia. Pierwsze dwa noclegi w Pamukale a właściwie obok. Hotel turecki gdzie większość gości to Turcy wieczorem spacer po typowym tureckim bazarze,do późnej nocy turecki solista śpiewa tureckie piosenki bardzo sympatycznie. Następny nocleg w Kasudasi a właściwie obok posiłki w restauracji z widokiem na morze. Pobyt w hotelu wybudowanym w stylu tureckim wyżywienie bardzo smaczne, w każdym hotelu basen na pobycie w Hotelu Eden Gardensn cudowna kąpiel w ciepłym morzu. Nie są to może warunki komfortowe, ale za te pieniądze które płacimy za te wyjazdy to naprawdę jest fajnie. Wyjeżdżając miałam masę wątpliwości już byłam gotowa zrezygnować a sumie było ok.
                            • ukashu Re: ,, profesjonalny przewodnik '' Biura Filiz 24.09.11, 22:16
                              Profesjonalny w wydaniu w/w "biura podróży", to taki, który nie jest przewodnikiem. Oni kilka dni przed podróżą robią "łapankę" na najtańszych przewodników i efekt jest tego taki, że w naszym autokarze jest bardzo miły i sympatyczny nauczyciel j. angielskiego. Jako przewodnik dorabia on sobie w wakacje. Znalazł się w tym samym bagnie co nasza wycieczka i robi co w jego mocy żeby coś z niej uratować. Natomiast drugi autokar ma panią nieznającą słowa po angielsku, a wiadomo że tureccy piloci posługują się nim w kontaktach z turystami. Pani na wszystkie problemy zgłaszane przez uczestników ma jedną odpowiedź: mam to gdzieś i jak kupiliście tanią wycieczkę to nie oczekujcie niczego więcej. NIE WYBIERAJCIE TEGO BIURA!!!!!!
    • Gość: patryk Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.marketaccess.pl 16.09.11, 10:45
      bród, smród i ubóstwo. Niby dlaczego ostatnio spalił się autokar na SŁOWACJI. Brak odpowiedniego sprzętu, autokary mają po 17 lat, bez przegłądu, pracują tam niekompetentni ludzie, którzy nigdy nie zajmowali się turystyką. Właściciel wyzywa polskie kobiety od wariatek, i wzywa na nich policę jak umominają się o zwrot pieniędzy!
      • Gość: Anet13 Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.11, 11:17
        No to widzę że Turek leci już po bandzie, skoro wyzywa kobiety od wariatek! A może by tak zebrać się większą grupą i złożyć pozew zbiorowy przeciw Turkowi? Ja byłam na pierwszej objazdówce i sporo osób z naszej grupy wysłało reklamację do Filiza. Narazie cisza, ale nie spodziewany się pozytywnego załatwienia sprawy. A Pan kiedy był na wyjeździe "Filizśmiałkowym"?
    • ukashu Re: FILIZ TOUR - opinie 23.09.11, 20:01
      Witam. Jesteśmy właśnie na kolejnym noclegu w objazdowej wycieczce Margerita 11dni. Jest siódmy dzień, a prawdziwe noclegi były DWA!!! "Normalnie" na noclegi z biurem Filiz docieraliśmy pomiędzy 24 a 9 rano. Wakacje z tym biurem podróży to koszmar!!! Organizacja poniżej wszelkich norm. Czasy przejazdów są liczone chyba na F16 a nie na autokary!!! Chyba że właściciel biura objechał Turcję swoim luksusowym autem licząc czas. Kierowcy jadą ze średnią prędkością ok 50 km/h, gubią się w trasie, nawigacja wiele nie pomaga. Piloci nie posiadają nawet minimalnej wiedzy na temat trasy, żadne informacje nie docierają do pasażerów, mijaliśmy wiele ciekawych miejsc i zabytków i gdyby nie papierowe przewodniki kupione w kiosku, nie wiedzielibyśmy nic z trasy. Pilotka z drugiego autokaru nie zna ani słowa po angielsku a przewodnicy tureccy właśnie tym językiem się posługują. Więcej napiszę po powrocie do kraju, ale wyjazd z tym biurem odradzam każdemu kto chce zwiedzić Turcję. Kompletny brak organizacji i zmęczenie ciągłym siedzeniem w autokarze, nawet nocami, odbiera całą przyjemność z wakacji. My wracamy bardziej zmęczeni niż przed urlopem. Pozdrawiam. NIE WYBIERAJCIE TEGO BIURA!!!!!!
        • Gość: Krystyna Re: FILIZ TOUR - opinie IP: 213.76.165.* 26.09.11, 10:16
          Nie wiem może miałam więcej szczęścia, ale naprawdę wyjazd 3+4 czyli zwiedzanie i wypoczynek w terminie 12-19 września był w porządku. Przewodnik pan Krzysio bardzo kompetentny, przemiły, przekazujący nam dużo wiadomości o zwiedzanych obiektach jak i o Turcji. Ponieważ powiedziałam że wystawie pozytywną opinie dla tego biura wiele osób prosiło żebym napisała, że jest to opinia nie tylko moja. Ja również miałam dużo wątpliwości przed wyjazdem, kontakt z paniami z biura w Warszawie nie zawsze był miły, miałam ochotę zrezygnować, wróciłam mile rozczarowana było ok. Pokonywane odległości są długie ale my mieliśmy 4 dni na wypoczynek to wróciliśmy zrelaksowani. Opinia którą wystawiam dotyczy konkretnego wyjazdu. Rozmawiałam z ludźmi którzy byli na pobycie 8 dni w jednym hotelu i tu opinie były podzielone jedni chwalili , ale były Panie narzekające ale szczegółów nie znam więc tego tematu nie rozwijam. Pozdrawiam życzę wszystkim wyjeżdżającym oby mieli szczęście trafić na udany wyjazd.
    • Gość: patryk Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.marketaccess.pl 28.09.11, 14:05
      Przestańcie kasowac złe komentarze na temat waszego biura. Bród,smród i ubóstwo. Najgorsza była pilotka. Bez wykształcenia, bez znajomości j. angielskiego, nie kompetentna. nie potrafiąca sklecić poprawnie stylistycznie zdanie, zadufana w sobie. Ważne- krzyczy na kierowców, wręcz karze im jechac tak jak ona uważa przez co gubiliśmy się po drodze.Biedni kierowcy- ppilotka to jakaś wariatka, niezrównoważona osoba.
          • Gość: Podróżniczka Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.interq.pl 28.09.11, 20:58
            Nie zgadzam się z pani opinią. Byłam uczestniczką wycieczki objazdowej do Turcji w dniach 17-27 września 2011. Wróciłam zmęczona, ale bardzo zadowolona. Jedyne co mi przeszkadzało to kilka bardzo młodych osób, które swoim ordynarnym zachowaniem i notorycznym obrażaniem innych próbowało terroryzować pozostałych uczestników. Uważam, że była pani wśród nich. Żałuję tylko, że pilot nie wyrzucił was z autokaru już przy pierwszej awanturze. Następnym razem proszę dokładnie czytać opisy wycieczek. Wycieczka objazdowa to nie pobyt nad morzem i grzanie tyłeczka w słońcu, ale trud pokonywania dużych odległości, codzienne pakowanie walizek, przemieszczanie się z hotelu do hotelu, wiele razy opuchnięte nogi i zarwana noc. Nie po raz pierwszy podróżowałam w taki właśnie sposób i nie wydaje mi się, by ten wyjazd był gorszy od innych. Przyjemne hotele pięknie położone, dobre jedzenie w postaci szwedzkiego stołu, a więc do wyboru i do syta. A przede wszystkim wielka uczta dla ducha. Wszak program wycieczki pozwolił na obejrzenie miejsc tak wyjątkowych, że warto było ten trud podjąć. Pozdrawiam wszystkich, którzy pojechali do Turcji w tym samym celu co ja, a swoją uprzejmością i życzliwością umilali mój pobyt.
              • Gość: ostatniraz Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.11, 22:15
                Też byłam na tej wycieczce w terminie 17-27.09. Totalna klapa spowodowana tym, że pilota nie do końca wywiązywała się ze swoich obowiązków. Nie wiedzieliśmy gdzie aktualnie jesteśmy ile mamy do celu, w hotelach zamieszanie, brak znajomości angielskiego! a na nasze uwagi pilotka się obraziła i jak twierdzi wpadła w depresje. Drugą klapą jest to, że dostaliśmy przewodniczkę, która nie znała polskiego i mówiła do nas po angielsku. Sympatyczna pani ale nie należy zakładać, że każdy zna angielski w zaawansowanym stopniu. Trzecią sprawą jest autokar klasy lux...nie chce myśleć jaki jest autokar klasy nie lux.
                Ogólnie wszystko co w programie odhaczyliśmy. Plus dla pana Krzysia, przewodnika (szkoda, że dostaliśmy pana tylko na dwa dni).
                • Gość: Elżbieta Re: FILIZ TOUR - opinie IP: 62.244.149.* 29.09.11, 00:07
                  To mało powiedziane, pilotka w ogóle nie wywiązywała się ze swoich obowiązków. Na temat Turcji wiedziała tylko jak się tam handluje. Bez pomocy kierowców i pilota z drugiego autokaru nie potrafiła załatwić żadnej sprawy. Najchętniej obarczałaby wszystkich swoimi obowiązkami. Na koniec pożyczała pieniądze na paliwo i winiety, bo nie chciało jej się szukać kantoru, albo nie umiała wymienić kasy. Całe jej zachowanie to szczyt chamstwa i buractwa - obrażanie ludzi, rzucanie naszymi paszportami, wrzaski, przeszkadzanie kierowcom, rozrzucanie swoich brudnych skarpetek po autokarze to tylko niektóre przykłady jej zachowań.
                  Bardzo lubię wycieczki objazdowe i wiem jak powinny wyglądać, ale tym którzy byli pierwszy raz dopiero p. Krzysztof pokazał na czym takie zwiedzanie polega. Przewodniczka Turczynka niewiele wiedziała o swoim kraju. Szkoda, że piękną Kapadocję zwiedzaliśmy praktycznie sami.
                  Turcja to piękny kraj i może jeszcze kiedyś tam pojadę, ale tego biura nikomu nie polecam, a takiej osoby jak nasza pseudo pilotka nigdy w życiu już nie chciałabym spotkać.
            • Gość: Maharet Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 19:56
              Ja również byłam uczestniczką wycieczki objazdowej do Turcji w dniach 17-27.09.2011 i popieram negatywne opinie. Nic się na tej wycieczce nie zgadzało. Żadna z osób kierujących wycieczką nie wiedziała co się dzieje. Kierowcy się gubili, mimo używania nawigacji; pilot (który de facto pilotem nie był) nie wiedział absolutnie nic na temat kraju, do którego zmierzaliśmy,a przewodnik mówił w języku angielskim. Zaowocowało to nocami spędzonymi w autokarze, zamiast w opłaconym hotelu, kolacjami o godzinie 3.00-4.00 nad ranem, zwiedzaniem w postaci "macie 5 min. na zdjęcia i jedziemy dalej". Podczas zwiedzania 2 zdania od przewodnika na temat danego miejsca i następne. Wstyd, że to biuro organizując tylko i wyłącznie wycieczki do Turcji, robi to w tak żenujący sposób. Właściciel-rzekomo Turek- mami ludzi bogatym programem wycieczki, który jest nie do zrealizowania przy jego założeniach.
              PS. Pani Podróżniczko - to przykre,że podróżuje Pani tylko w tak żałosny sposób. Dodatkowo uprzykrza Pani swoją osobą i tak już słabą wycieczkę innym uczestnikom. Skoro wszystko było takie cudowne to po co te narzekania na granicy, że długo, itp.? Czemu nie zamieniła się Pani na miejsca w autokarze, skoro były one takie wygodne? Mówiła Pani o szacunku - niestety - żeby inni Panią szanowali, trzeba zacząć od siebie i szanować ich również. Podkreśla Pani uporczywie swój wiek - niepotrzebnie -to wstyd, że dorosła kobieta z takimi doświadczeniami nie potrafi się zachować, a potrafi zwracać uwagę innym. Radzę się nad tym zastanowić.
              • przytulaki2 Re: FILIZ TOUR - opinie 02.10.11, 11:53
                Wycieczka z Filiz do Turcji wg Programu Margarita 17-27.09.2011 r.
                Zacznę od plusów, bo jest ich znikoma ilość:
                zobaczyłem jedyne, niepowtarzalne miejsca na ziemi- Kapadocję, Pamukale
                poznałem wspaniałych ludzi, „ współmęczenników „ tej wycieczki.
                A teraz przejdę do minusów ( i to ogromnych ):
                całkowicie nieprofesjonalne przygotowanie wycieczki ( organizator wiedząc jakie odległości przyjdzie pokonywać zaplanował trasę, tak aby jak najbardziej umęczyć uczestników; po męczącej podróży z Szegedu do Stambułu, gdy nie można przewidzieć jej czasu ze względu na procedury graniczne, powinniśmy zostać skierowani w przeciwną stronę, to jest na nocleg w pobliżu Troi- byłoby od granicy 300 km, a nie 900 km. Na przekazaną szefowi Filiz propozycję takiej zmiany programu stwierdził, że możemy wracać samodzielnie do Polski lub jechać dalej 700 km . Po raz kolejny groźbę zostawienia nas bez opieki w Turcji usłyszeliśmy, gdy zaproponowaliśmy zrezygnowanie z pokazu i zakupów wyrobów skórzanych, po to aby był czas na zwiedzenie podziemnego miasta ).
                hotel w Kapadocji bardziej przypominał polski skromny pensjonat niż jakikolwiek hotel trzygwiazdkowy; wyżywienie w tym hotelu było nad wyraz skromne;
                pokoje w hotelu w Pamukale był brudne
                część osób w hotelu w Stambule otrzymała pokoje bez okna na świat ( okna były otwierane do wewnętrznego szybu );
                większa część wycieczki odbyła się bez przewodnika mówiącego po polsku, a tym samym nie dowiedzieliśmy się nic na temat zwiedzanych miejsc; pilotka usiłowała nakłonić uczestników wycieczki, to tłumaczenia na język polski wypowiedzi mówiącej po angielsku tureckiej przewodniczki;
                polska pilotka była zupełnie nieprzygotowana do wykonywania swoich obowiązków ( nie potrafiła poprowadzić kierowców, przez co gubili się na trasie, co narażało nas na dłuższe przebywanie w autobusie, brak noclegów, posiłki o niefizjologicznych porach- np. obiadokolacja o godzinie 6 rano; nie potrafiła przekazać informacji o trasie i czasach przejazdu lub podawała błędne informacje- prowadziło to do napięć w autokarze, na które zareagowała całkowitym odcięciem się od uczestników wycieczki; przez brak umiejętności organizacyjnych i nieznajomość języka angielskiego prowadziła do długiego oczekiwania przez zmęczonych podróżą uczestników na otrzymanie klucza do pokoju hotelowego; nieznajomość języka uniemożliwiała załatwienie wielu zgłaszanych jej przez uczestników problemów; jej niekompetencja w drodze powrotnej wywołała u uczestników ogromny stres- najpierw poszukiwała winietki na przejazd przez Bułgarię, co owocowało zatrzymywaniem się na kilku stacjach benzynowych, następnie okazało się, że z powodu nie posiadania przy sobie waluty bułgarskiej lub Euro ( miała tylko dolary ) nie możemy zatankować autobusu- dalszą jazdę umożliwiła pożyczka Euro od jednej z uczestniczek wycieczki; miała problemy z samodzielnym załatwianiem procedur granicznych. Częściowym usprawiedliwieniem poczynań pilotki jest fakt, że musiała wykonywać bez dyskusji zalecenia szefa firmy, z którym kontaktowała się wielokrotnie. Uważam, że można było uniknąć wielu napięć spowodowanych przez pilotkę, gdy uczciwie porozmawiała z uczestnikami wycieczki a nie obrażała się na nich i ich lekceważyła.
                bezczelnością ze strony przedstawicieli organizatora było oskarżanie uczestników wycieczki o pobranie większej ilości biletów wstępu do jednego z zabytków, gdy okazało się, że wcześniej kupionych i przechowywanych przez przewodniczkę w kopercie biletów brakło dla kilku osób. W dalszej podróży przewodniczka zażądała zwrotu biletów wstępu od ludzi, którzy nie skorzystali z jednej z wycieczek, gdyż byli już za bardzo zmęczeni. Pomimo tego, że jeden autokar, w tej sytuacji, był niewykorzystany, właściciel zażądał od grupy pieniędzy za dojazd ( 20 km ) na zorganizowaną samodzielnie wycieczkę do Assos.
                autokar, którym podróżowaliśmy był niedostosowany do tak długiej podróży. Dołożono dodatkowe trzy rzędy siedzeń, żeby upchnąć 50 osób. Z tego powodu przestrzenie między siedzeniami utrudniały komfortowy przejazd. Jeden z uczestników miał stale obijane kolana. Autokar nie posiadał barku, gdzie można byłoby zaopatrzyć się w ciepły napój.
                W tym miejscu zakończę swoją wyliczankę, gdyż prawie każda minuta wycieczki była przepełniona jakimiś trudnymi sytuacjami. Para młodych ludzi nie wytrzymała napięcia panującego w autokarze i zmęczenia fizycznego. Za ogromne pieniądze zdecydowali się, w połowie wycieczki, wrócić do kraju samolotem. Na koniec mogę tylko stwierdzić- NIE POLECAM NIKOMU WYCIECZKI OBJAZDOWEJ ORGANIZOWANEJ PRZEZ FILIZ ( może słusznie SYFILIZ ! ). Pomimo negatywnych opinii na temat tej imprezy zamieszczonych wcześniej na różnych forach, liczyłem, że organizator naprawi wszelkie niedociągnięcia, zapewniały mnie o tym panie z biura Filiz, i dlatego zdecydowałem się na tę podróż. W trakcie imprezy zrozumiałem, że mentalność szefa Filiz uniemożliwia perfekcyjne przygotowanie imprezy. Trudno mi uwierzyć, że kolejne osoby wrócą z takiej wycieczki zadowolone.
                Pozdrawiam Siostry i Braci Współmęczenników.
              • droomader Re: FILIZ TOUR - opinie 03.10.11, 20:09
                Kapadocja 17-27 września, czyli: „Czy jedzie z nami pilot?”

                Ludzie! Ludzie! Napisałam dokładny „raport” o naszej, szalonej wyprawie, ale zajęło to prawie 6 stron w Wordzie, więc pomyślałam, że będzie to wersja dla szczególnie zainteresowanych. Natomiast tutaj napiszę tylko o tym, co wydaje mi się najbardziej istotne. Popieram wszystkich tych, którzy piszą o zbyt długich przejazdach, zamurowanych oknach w pokojach w pięciogwiazdkowym hotelu, autobusie, który nawet nie stał obok luksusowego (psująca się ciągle klimatyzacja, popsuty, charczący głośnik nad głową, nieczynna ubikacja – ale na panów kierowców nie narzekam!), ale dla mnie było coś jeszcze gorszego.
                Najgorsze - to nieprzyjemna atmosfera w autobusie i również często poza nim, co znaczy, że ta zmora dyskomfortu psychicznego prawie nigdy nas nie opuszczała.

                Naturalne są konflikty z pilotami, kierowcami i czasami z obsługą w hotelach. Na ogół nie można dawać za wygraną, trzeba walczyć o swoje, o to, za co zapłaciliśmy, lub co się nam należy. Współczuję ludziom, którzy się na wszystko godzą, którzy są ze wszystkiego zadowoleni, bo to znaczy, że są strachliwi lub mają interes w tym, aby się komuś nie narazić lub nie mają dla siebie szacunku (o najmniej - jedno z trzech).Tylko niezgoda na zaistniałą sytuację, protest przeciwko nielogicznemu postępowaniu władz daje szansę na jakiś postęp, na poprawę i wyjście z kryzysu. Gdyby ludzie na tylnych siedzeniach nie protestowali przeciwko własnej sytuacji, pilot nie zarządziłby rotacji miejsc. Dzięki ich desperacji zbliżaliśmy się do sprawiedliwości, choć było nam do niej całe lata świetlne. Tylko bunt i presja jaką na nim wywierali, dała rezultat i wymusiła decyzję o czasowej zamianie.
                Inna sytuacja: gdyby ludzie nie „pojudzili” mnie i nie spowodowali, abym w imieniu grupy zaprotestowała przeciwko zatrzymaniu się po raz kolejny przed restauracją, w której dyrektor biura w Warszawie, w ramach „ręcznego sterowania”, właśnie załatwił nam obiad za 7 euro, który powinniśmy wszyscy zjeść, to już do końca byłoby tak, że tracilibyśmy czas na jedzenie w takich przydrożnych barach. W sumie do restauracji weszła tylko nasza „obsługa” i kilka osób, a ponad 90 osób miało czekać na zewnątrz, aż tamci się najedzą. Dzięki naszemu sprzeciwowi już nigdy nie oferowano nam straty czasu w postaci obiadków dla kilku osób. Gdyby druga grupa nie protestowała przeciwko pilotce, nie przydzielono by im pana Krzysia, który był dla nich zbawieniem. Tymi przykładami chcę powiedzieć, że trzeba walczyć o swoje – ale tylko z osobami, które mają na to wpływ, ale NIGDY MIĘDZY SOBĄ!

                I właśnie to jest to najgorsze co przytrafiło się w naszej grupie: różne bezinteresowne obgadywania, podjazdy, nieprzychylne komentarze i jątrzenie między uczestnikami. Szkoda, bo to najtrudniej zapomnieć i pogodzić się z takim postępowaniem.

                Była osoba, która euforycznie wszystko chwaliła i szkalowała wszystkich, którzy byli z czegoś niezadowoleni (a sami wiecie, że było z czego). Krytykowała tych na tylnej kanapie autobusu że ciągle protestują, ale nigdy nie chciała zamienić się i choćby na chwilę udostępnić swoje dość dobre miejsce w środku autobusu. Nie chciała również „gadać” z ludźmi, którzy nie mają takiego wykształcenia jak ona, więc część grupy przestała dyskutować z tą panią, bo może doktoraty i profesury niektórych - to za mało.
                Zdarzało się, że niektórzy ludzie mieli dość konstruktywne uwagi, które dało się wprowadzić w życie (i chwała im za to), ale wykrzykiwanie donośnym głosem (niektórzy już tak mają – niestety) w czasie zwiedzania, swojej negatywnej opinii o innych uczestnikach, obgadywanie ich i wyśmiewanie, szkalowanie ich po imieniu, to jest naprawdę ...... (powiedzmy: niedopuszczalne). Zamiast zająć się oglądaniem Błękitnego Meczetu, podziwiać piękno architektury, upajać się cudowną pogodą, ta pani "nadawała" pełnym głosem o innych uczestnikach, z lubością wyśmiewała ich, a robiła to z taką zajadłością i swadą, jakby czekała na oklaski. Najgorsze było to, że nie można było uciec od tego skrzeczącego, przenikliwego głosu. Koszmar!
                Pomyślałam również (przy innej okazji), że sprawdza się powiedzenie, że ludzi nie można poznać w codziennej sytuacji gdy wszystko gra, gdy sprawy idą jak należy i wszyscy są szczęśliwi. Ludzi poznaje się dopiero w szczególnych sytuacjach, wtedy gdy jest ciężko, gdy sytuacja jest podbramkowa, gdy jest jakieś zagrożenie lub choćby nieprzyjemna sytuacja. Wszyscy domyślają się o czym mówię – o sytuacji na węgierskiej granicy. Zdarzyła się duża nieprzyjemność, przykrość i niedogodność, którą wszyscy bardzo odczuliśmy. Ale nie można już było tego odkręcić i cofnąć czasu. Stało się; więc wulgarne przeklinania dochodzące z przodu autobusu i konkluzja „donośnego głosu z środka”: „a dobrze im tak” – nie powinny mieć miejsca.
                Warto wiedzieć, że „taki jestem naprawdę, jakiego mnie widzisz w krytycznym momencie”.

                A na koniec jeszcze jedna perełka: siedzimy przy ostatnim śniadaniu obok stolika kierowców tego drugiego autobusu. Podchodzi równie krzykliwa uczestniczka tamtej grupy i pyta ich, kiedy wyjeżdżają. Odpowiedź: „O 10.00”. Pani pyta: "A oni, przecież oni startują dopiero o 11.00".
                Kierowcy na to z rozkoszą: „Oni nas nie obchodzą!”. Pani z satysfakcją: „No i dobrze!”.
                Może nie byłoby w tym dialogu nic szczególnego, gdyby nie fakt, że do przekroczenia węgierskiej granicy w drodze powrotnej, czyli po przejechaniu prawie (lub ponad) 7 tys. kilometrów, zawsze musieliśmy czekać na ten drugi autobus, nieraz upływały cenne minuty, a nieraz całe godziny gdy oni nie byli gotowi lub coś im stało na przeszkodzie aby wystartować, gdy wiele czasu i nerwów straciliśmy właśnie przez nich, teraz usłyszeliśmy: „Oni nas nie obchodzą” i „No i dobrze!”. Przypomniałam sobie kolejną cenną myśl, że „człowiek może wyglądać na inteligentnego i miłego, dopóki się nie odezwie”.

                P.S. Za dzień lub dwa udostępnię pełna wersję. Nie będzie nic o uczuciach lecz tylko suche fakty. Zainteresowanych proszę o danie znaku, np.: Proszę o „Opis podróży” na adres: dromader08@wp.pl
                Pozdrowionko, GraT
    • Gość: toja Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.11, 18:40
      współczuję wszystkim uczestnikom. Ale jednocześnie dziwię się jak można wyjechać z taką firmą krzak, bo jest wycieczka 200 zł taniej. Sorry, ale zawierzając takiemu byle gó...anemu organizatorowi sami się skazujecie na takie cyrki. Jeździ się ze znanymi firmami: Rainbow Tours, Itaka, TUI, Logos Tour, Almatur. Nikogo tu nie reklamuje. Tylko z mojego bogatego doświadczenia wynika, że takie byle firmy robią te wycieczki na odwal się.
      • Gość: przytulanki2 Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.ip.netia.com.pl 02.10.11, 20:05
        Muszę przyznać, że dotąd unikałem jazdy z takimi " dziwnymi " firmami ale w tym przypadku zadziałała socjotechnika- Groupon- kup, bo ci zaraz wykupią. Może kolejne osoby nie wpadną w taką pułapkę. Poza tym, jak wynika z internetu, ta dziwna firma działa od 8 lat, również na rynku niemieckim. Takie informacje plus niektóre wcześniejsze wpisy na forach robią ludziom wodę z mózgu.
        • Gość: Anusz13 Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.11, 14:15
          Otóż to, reklama firmy mówiąca, że firma działa z sukcesem również na rynku niemieckim spowodowała, że człowiek stracił czujność i ....uwierzył! A poza tym skąd mogliśmy wiedzieć, że wszystkie negatywne komentarze na stronie Filiz były regularnie kasowane? W końcu Turek uniemożliwił wystawianie komentarzy i problem z głowy! Sama już się z nimi zabawiałam i wpisywałam komentarz i stawiałam jak długo tam pozostanie? Ja byłam na pierwszym "turnusie" objazdówki dla Filizśmiałków i myślałam, że kolejne będą lepsze. Ale sądząc po komentarzach też mieliście niezłą jazdę! Ale skoro jest tak wiele niezadowolonych ludzi to może by się tak zebrać i złożyć zbiorową sprawę w sądzie? Z naszej grupy sporo osób wysłało reklamację do Turka. Wysłaliśmy za potwierdzeniem odbioru.. Turek miał obowiązek odpowiedzieć w terminie do 30 dni. Póki co nikt nic nie otrzymał. Turek sądzi, że nic nie zrobimy z tym dalej. A może jednak powinniśmy?
    • Gość: voyager Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 07:35
      Czytam opinie dotyczące wycieczki od 17.09 do 27.09 i zastanawiam się czy państwo wiecie jaką wycieczkę kupiliście. Narzekacie na długie przejazdy, program wycieczki był dostępny trzeba było zobaczyć na mapie jakie to są odległości. Jesteście wspaniałymi turystami którzy po wyjściu z autokaru zostawiali taki bród że przykro było patrzeć. Późne przyjazdy do hoteli, czy my nie przedłużaliśmy sami postojów?. Jeśli mamy mieć do kogoś pretensję to może zacznijmy od siebie, czy nasze postępowanie nie wpływało na te niedociągnięcia.
      Byłem z żoną i jestem zadowolony że mimo różnych niedociągnięć mogliśmy tak wiele zobaczyć.
      • przytulaki2 Re: FILIZ TOUR - opinie 05.10.11, 07:59
        Ja również czytam opinie z tego forum i nie znajduję tam wiele skarg na potrzebę pokonywania wielkich odległości. Myślę, że wszyscy uczestnicy wycieczki wiedzieli, że wiele godzin spędzą w autokarze. Problemem tej imprezy nie były " niedociągnięcia ". Problemem były ogromne błędy organizacyjne, a głównie niekompetencja przedstawicieli firmy Filiz. Z całą pewnością nasze zachowanie w czasie przejazdu miało pewien wpływ na jego długość ale tu znaczącą rolę powinien odegrać pilot ( pani ) wycieczki, a ten nie wywiązywał się ze swoich obowiązków. Co do zobaczenia wielu wspaniałych miejsc, to zgadzam się w pełni. Turcja jest pięknym krajem i oferuje wiele do zobaczenia. Niestety, dla mnie zobaczenie, to nie to samo, co zwiedzenie, a bez polskojęzycznego przewodnika jest to trudne. Zobaczyć Turcję mogę na jakimś filmie lub na zdjęciach.
          • Gość: udar Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 19:00
            witam, jestem uczestnikiem pierwszej wyprawy filizśmiałków (6-16 08), uwierzcie, że czas leczy rany, wnet zapomnicie o niedogodnościach eskapady i pozostaną wam piękne wspomnienia, ja już sam zastanawiałem się w jakich dniach byłem filizowiczem ale kapadocję i inne pejzaże pamiętam a turek? pewnie siedzi teraz nad którymś z tureckich ciepłych mórz, moczy nogi w słonej wodzie i z uśmiechem wspomina polską przygodę, pozdrawiam
            • Gość: Anusz Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.11, 10:24
              Ja też byłam uczestnikiem 1-go "turnusu", ale nie zgadzam się z tym, że należy odpuścić. Na to właśnie Turek liczy. Po wysłaniu reklamacji do Turka otrzymałam po przeszło miesiącu odpowiedź. Otóż Turek uważa, że wszystko było o.k., że przewodnik w Turcji był profesjonalny tylko.....niekomunikatywny, że posiadał wszelkie licencje i odpowiednią wiedzę do oprowadzania grup, autobus był klasy LUX, a my się czepiamy. Ale aby wykazać dobrą wolę zaproponował jałmużnę w wysokości 10 Euro/os.!!! To jest szczyt bezczelności!!! Lepiej, żeby nic nie proponował i dalej szedł w zaparte. Taką ofertą poczułam się dodatkowo urażona i nie daruję Turkowi! A że emocje mijają, to prawda. Teraz staram się raczej pamiętać piękne widoki, przecudnej urody Kapadocję i ogólnie piękno tego kraju. Mimo to uważam, że jak Turkowi się podaruje to bezkarnie będzie nabijał w butelkę kolejnych "Filizśmiałków". Nie należy się odwracać jak kogoś biją, tylko go wspomóc. Nie należy udawać, że nic się nie stało bo daje się wolną rękę oszustowi! A to chyba nie najwłaściwsze rozwiązanie problemu
            • Gość: kataryza Re: FILIZ TOUR - opinie IP: 78.155.123.* 13.10.11, 23:09
              Prawda, pozostaną wspaniałe wspomnienia.
              Jednak wiele negatywów również, w sumie to drobiazgi, ale upierdliwe:
              -gburowaci kierowcy skupieni na paleniu na każdym przystanku, niepomagający nikomu z bagażem, ciągle czegoś zakazujący,
              -niewiele informacji porządkowych od pilotki, ciągłe niedotrzymywanie obietnic (zatrzymamy się na siku na najbliższej stacji, a jedziemy 3 godziny,
              - jeśli już pani zaczynała mówić, miała duży zasób wiedzy i bardzo ciekawie ją przekazywała, tyle że niezmiernie rzadko mówiła do całej grupy, na wyraźne prośby uczestników, bo czasu miała niewiele i ciągle nas popędzała,
              W Hierapolis mijaliśmy grupę polaków z Itaką, jak my im zazdrościliśmy tempa i opowiadań przewodniczki.
              -w autokarze dołożone dodatkowe siedzenia, ciasno jak w gimbusie, dodatkowo po zabraniu tureckiej "przewodniczki" zabrakło miejsca dla pilotki i całą podróż spędziła na podłodze,
              -żenujące naganianie grupy do robienia zakupów w wybranych miejscach, bywało doprawdy bardzo niesympatycznie,
              -jeśli śniadanie bywało o 5-7 a kolacja o 21-23, to w tak zwanym międzyczasie normalny człowiek musi jeść i pić, a takich możliwości często nie było wcale, albo przerwa dla 50 osób na stacji na 15 minut, co oznacza albo posiłek albo wc,
              -w hotelach w Turcji zdarzały się fatalne łazienki, wilgoć, grzyb, brud, rdza i karaluchy w hotelu *****, jedyny komentarz pilotki: tak bywa,
              -pensjonat w Kapadocji żałosny, ciasnota, brak pościeli, łazienki bez możliwości natrysku, bardzo skromne jedzenie,
              -generalna strata czasu na "zakupy" u znajomków szefa Filiz (to w sumie ok.7 godzin), a za mało na zwiedzanie atrakcji turystycznych,
              -a dlaczego wyjazd z Szegedu do Polski 10.30, a nie o 7 rano, tego nie wie nikt, więc powrót do Warszawy mocno po północy.
              W sumie fajna wycieczka, wielu kłopotów wcześniejszych grup uniknęliśmy, bo to już po sezonie, grupa bardzo sympatyczna i zgrana (z małym wyjątkiem). Jednak nikomu nie polecę Filiz, to biuro zaspakaja tylko potrzeby swojego właściciela, a klientów ma za skończonych durniów.
          • droomader Re: FILIZ TOUR - opinie 07.10.11, 13:27
            Naprawdę jest żałosne, jeśli ktoś nazywa zwiedzaniem naszą gonitwę po Turcji. My wcale nie byliśmy na wycieczce z biurem turystycznym lecz z przedsiębiorstwem transportowym. Faktem jest, że mogliśmy sobie obliczyć kilometry, ale powinien to zrobić Organizator, a nie turysta i nie powinien wciskać ciemnoty, że można w 11 godzin przejechać ponad 1000 kilometrów i przekroczyć 3 granice i to nie-unijne z wysiadaniem z autobusu, podbijaniem pieczątek, tankowaniem i przerwami na tzw. toaletę itp. Naprawdę zwiedziliśmy (sami) tylko Hierapolis, bo pilot musiał nam przedłużyć tam pobyt, gdyż szef z Warszawy załatwił nam bardzo blisko ten fatalny obiad u swojego kolegi i musielismy wytracić czas (również w sklepie z cukierkami),. Zwiedzilismy również Pergamon (z panem Krzysztofem), niestey, cofając się na trasie 150 km, a więc spędzając w autobusie dodatkowe 6 godzin. Zwiedzanie Troi było haniebre! Opowieśc trwała 3 minuty i nawet pilot nie przetłumaczył tego, co było w muzeum. Jeśli ktoś nazywa to zwiedzaniem, to znaczy, że albo w ogóle nie ma żadnych wymagań i pozbawiony jest szacunku dla samego siebie, albo ma interes w tym, że broni Organizatora. Normalny człowiek sprzeciwia się takiej nieucziwości i nie akceptuje złodziejstwa (należy rozliczyć naszą dodatkową wpłatę 410 zł, bo wstępy kosztowały 77 lirów + Troja - jeśli był bilet, to nie pamiętam ceny). Taka nieuczciwość w tak interesownej ocenie bulwersuje mnie bardziej, niż ten Turek. On widzi w tym swój interes, ale żeby Polak akceptował takie postępowanie wobec nas, to jest naprawdę niewytłumaczalne.
            Ponieważ niektórzy uczestnicy (na wcześniejszych wycieczkach i tej następnej - chyba 10-go, prosili mnie o pełny opis imprezy, dlatego opisałam dokładnie każdy dzień, ale wyszło mi tego 12 stron w Wordzie, więc jeśli ktoś ma jakąś stronkę gdzie można by to zamieścić, to chętnie udostepnię ten tekst.
            Pozdrawiam wszystkich wkurzonych, GraT
            dromader08@wp.pl
            • droomader Re: FILIZ TOUR - opinie 12.10.11, 09:55
              Osoby, które w ostatnich dniach prosiły mnie o szczegółowy opis podróży, proszę o powtórne przesłanie mi swoich e-adresów. Sorry, ale chyba zbyt wiele skasowałam w swojej przychodzącej poczcie.
              dromader08@wp.pl
    • Gość: Mama Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.11, 17:34
      Jestem mamą dziecka ze spalonego autokaru i dziękuję Bogu, że zesłał oświecenie na osobę, z którą podróżował. Po akcji na Słowacji syn wrócił z ciocią do Polski i spędził spokojnie tydzień w Krakowie. W dniu powrotu do domu pieniądze za wycieczkę były już na koncie cioci. A ta wycieczka to miała być nagroda za średnią 6,0... Nie podobała mi się od początku ta oferta, objazdówka z takim programem MUSI być męcząca.
    • Gość: erjot Jestem zaskoczony IP: *.play-internet.pl 14.10.11, 10:36
      Witam wszystkich. Tak czytam Wasze komentarze i przypominam sobie mój pobyt na wycieczce objazdowej z Filiz z okresu 3 - 13 września. Wychodzi na to, że akurat nasz turnus był wyjątkiem, gdyż większość osób z autokaru w którym jechałem wyglądało na zadowolonych i dawało temu wyraz w rozmowach. (pomijam tutaj sprawy organizacyjne jeszcze przed wyjazdem, przy których biuro wyraźnie dawało ciała, zachowując się bardzo nieprofesjonalnie). Oczywiście przy takim napiętym harmonogramie, oraz przy zwyczajnej różnorodności charakterów/oczekiwań/potrzeb poszczególnych osób, nie obyło się bez narzekań (szczególnie na długą jazdę z Szeged do pierwszego tureckiego hotelu, a potem stamtąd do Kapadocji, oraz, co z tego wynikało, na późną porę obiadokolacji), jednak nie były one na szczęście czymś co mogłoby przyćmić całą resztę wyjazdu.

      Fakt, zaczęło się nieciekawie - dostawiony awaryjnie rząd siedzeń sprawił, że 4 osobom jechało się strasznie niewygodnie. Tylko dlatego, że jedno małżeństwo zrezygnowało z podróżowania w takich warunkach (absolutnie się im nie dziwię - 7000 km z kolanami pod brodą to po prostu skandal), my mogliśmy sobie pozwolić na rozprostowanie nóg (po wielu interwencjach i PROŚBACH kierowcy zgodzili się wymontować siedzenia Państwa które zrezygnowało, dzięki czemu zyskaliśmy trochę miejsca).

      Potem było już lepiej. Nie od razu, ale stopniowo. Zaczęło się bowiem okazywać, że nasza pilotka okaże się najjaśniejszym punktem firmy Filiz. Pani Zuzanna doskonale komunikowała się w języku tureckim/arabskim i angielskim. Jej wiedza historyczna i pamięć do nazwisk mi osobiście imponowała, dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy na temat zwiedzanych obiektów. Na pewno nie można powiedzieć że oprowadzała nas "po łebkach" tak jak w przypadku pilotów o których pisze większość z Was. Nie musieliśmy też korzystać z dodatkowych przewodników w formie książkowej.

      Turczynka, którą dostaliśmy jako przewodniczkę faktycznie niewiele mówiła, tym bardziej brawa dla Pani Zuzanny która potrafiła sprawić, że za bardzo nam to nie przeszkadzało. Pozostał jedynie niesmak, że ktoś bierze nasze pieniądza praktycznie za nic (pomijam fakt podróżowania z nami jej dwójki sympatycznych dzieciaków - domyślam się, choć pewien nie jestem, że też na nasz koszt).
      Co do "lux" autokarów: na naszym turnusie jeden zaczął się w połowie wycieczki psuć - i tak było już do końca. Bardzo współczuje jego pasażerom. Z kolei w naszym klimatyzacja nie działała jak trzeba, pomijając mniej znaczące drobiazgi.

      Reasumując - wyjazd oceniam (wyłącznie z mojej perspektywy) na 4 w skali do 5.
      Główne minusy: organizacja przed wyjazdem oraz chaos spowodowany brakiem miejsc do momentu wymontowania rzędu siedzeń.
      Główne plusy: CUDOWNE widoki, możliwość zetknięcia (dosłownego) z odmiennością kulturową Arabów, bardzo ładne, świetnie usytuowane hotele, CENA!! oraz Pani Zuzanna, która potrafiła ogarnąć cały ten mętlik i wziąć odpowiedzialność za błędy organizatora. Jestem pewien, że bez niej nasz wyjazd stałby na znacznie niższym poziomie.
      No i oczywiście pasażerowie autokaru - wydaje mi się, że pomimo małych trudności udało nam się stworzyć w miarę zgraną grupę, która potrafiła stworzyć neutralną, a czasami nawet przyjazną atmosferę. Pozdrawiam Was, jeśli to czytacie.

      Współczuje wszystkim, którzy borykali się z opisanymi w innych postach problemami. Wygląda na to, że nasz autokar był wyjątkowy. Pozytywnie zapamiętam piękną Turcję i cały wyjazd, mimo jego niedociągnięć.

      Podkreślam, że to tylko i wyłącznie moja własna opinia. W razie pytań, podaję maila: jucho@interia.pl
      • Gość: udar Re: Jestem zaskoczony - ja też......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 17:11
        witaj erjot, ja równiez byłem na sy-filizowej łapance (w dniach 6-16 VIII) i takie sprostowanie, że pani Zuzanna ni w ząb nie zna języka ani tureckiego ani arabskiego, w turcji porozumiewała się wyłącznie po angielsku (tam nawet handlarz zegarków po 10 lira kuma po angielsku) w rozmowach z turkiem w warszawie również rządził angielski, nie ulega jedna wątpliwości, że dziewczyna się starała a widząc co się dzieje starała się jeszcze bardziej bo turek wszystko olał jak wziął kasę, aha dzisiaj bylem na paryskiej u turka co by negocjować wielkość "odszkodowania", turek "opluł mnie jadem", straszył policją, sądem, mafią turecką i skarabeuszami, reasumując: mam podać nr rachunku a on mi przeleje owe nieszczęsne 10 euro, jestem w kontakcie z innymi filizśmiałkami i naradzimy się cóż czynić, pozdrawiam.
      • Gość: Równie zaskoczona Re: Jestem zaskoczony IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.11, 21:45
        No chyba jednak Pani Zuzanna taka dobra nie była, albo pisze to ktoś z biura, skoro turysta po standardowym objeździe (czyli bez wizyty na płd-wsch kraju, np. w Hatay) najpierw pisze, że dowiedział się wielu rzeczy, a później wspomina o doskonałej znajomości j. arabskiego przewodniczki oraz o tym, że mógł się spotkać dosłownie z odmiennością kulturową Arabów (!). Zadowolonemu turyście radzę jednak przejrzeć przewodniki (polecam Turkish Odyssey lub polskie wydawnictwo Bezdroża), żeby skonfrontować opowieści przewodniczki z rzeczywistością, bo jeśli po przejechaniu ok. 3200 km (standardowa objazdówka w Turcji) pisze o spotkaniach z kulturą arabską to obawiam się, że wiele z historii może być nieprawdziwa...
    • Gość: marco Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.aster.pl 25.10.11, 20:19
      NIE POLECAM. BYLIŚMY Z TYM BIUREM W TURCJI. TO BIURO NIE JEST ZRZESZONE NAWET W POLSKIEJ IZBIE TURYSTYKI ANI W ŻADNEJ Z JEJ ODDZIAŁÓW. ZŁOŻYLIŚMY REKLAMACJE (KILKA OSÓB). WŁAŚCICIELEM JEST ZAROZUMIAŁY I NIEUPRZEJMY TUREK, BRAK PROFESJONALNEJ ORGANIZACJI ORAZ OBSŁUGI ZE STRONY TEGO BIURA, BRAK REZYDENTA NA MIEJSCU W TURCJI.
      • Gość: zet Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.11, 18:24
        Witam. Własnie wrociłem z wyjazdu 15-25,10. Nie polecam tego biura. 1. zabytkowy autokar w ktorym chłodzenie lub grzanie przestawia się z tyłu pojazdu pod klapą i by to zrobić kierowca musi zatrzymać się i wyjść, a jak mu się nie chce to jak jest ciepło i słonko za oknem to w autobusie włączone grzanie, a jak w Szeged rano wyjeżdzaliśmy i był przymrozek to było włączone chłodzenie. I tak przez cały wyjazd. Istna komedia. 2. Kierowcy stają w przypadkowych miejscach i tylko tam gdzie im pasuje, gdzie mogą coś zjeść, nie patrząc na uczestników wyjazdu by choć trochę byli zadowoleni np. miejsce postoju na Słowacji gdzie płacimy w euro, a na Węgrzech gdzie tanio i smacznie to stajemy, ponad 40 osób, na 15 min, więc albo żarcie, albo kibel!!! 3. Już opuszczając Turcje po tankowaniu musimy czekać bez sensu 1,5 h na przelanie pieniędzy za paliwo, bo właściciel biura nie zrobił tego wcześniej. 4. Koszmarny nocleg w Pammukale, zaś nocleg w Istambule to hotel położony 40km od centrum. Podsumowując; wyjazd TAK, ale NIE Z TYM BIUREM. pozdrawiam
        • Gość: filizśmiałki Re: SY-FILIZ TOUR - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.11, 16:45
          Tym razem na grouponie oferuja sylwester => LINK . Kupilo juz 12 osob... Kolejne 12 osob, bedzie naciagniete i niestety nie zobaczy zbyt wiele, poniewaz w programie zwiedzania nie ma Open Air Museum w Goreme, ktore jest jedna z najwazniejszych (!) atrakcji Kapadocji... No i biorac pod uwage opinie o hotelach to na miejscu "odwaznych" ktorzy wybieraja sie na sylwestra wypadaloby zabezpieczyc sie w spiwory, zeby na miejscu nie zamarznac (temperatura w nocy moze spasc ponizej 0C).
          Czekamy na opinie po powrocie!
      • Gość: JA Re: FILIZ TOUR - opinie IP: 178.73.49.* 05.01.12, 12:12
        Nie wiem od czego zacząć :-) Syfiliz (dobre określenie) znowu się reklamuje na portalach typu Groupon. Nie wiem jak takie portale chcą współpracować z takim BAŁAGANEM... Niestety, miałam okazję zapoznać się z tym biurem. Zgadzam się w 100% z Waszymi opiniami- właściciel- Ergun Basdemir to cham i prostak... Działanie biura- kiepskie... Pojechałam z tym biurem tylko dlatego, że miało dobrą ofertę na Groupon, ale generalnie staram się korzystać z DOBRYCH MAREK. To był mój ostatni raz! Trochę interesowałam się tym biurem. Wydaje mi się, że nie ma odpowiednich uprawnień do działalności... piloci też! Strona internetowa też jest beznadziejna. Totalna porażka.
        • Gość: xyz Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 17:17
          Kompletnie zgadzam sie z przedmówczynią!!!! Biuro zasługuje na nazwe SYFILIZ ktora w 100% odzwierciedla jego całkowita działalność. Brak organizacji od samego początku do samego końca. Właściciel - cham i prostak, współwłaścicielka - bezczelna chamka nie posiadająca za grosz kultury osobistej. Programy zwiedzania. które oferuje biuro to jedna wielka ściema i kompletna katastrofa organizacyjna. Stare , popsute i niesprawdzane technicznie autokar nazywane przez nich autokary typem LUX. Biuro nie posiada swoich wlasnych pilotow, a kolejnych chcacych dla nich pracowac szuka z doskoku najlepiej w dzien wyjazdu sprzedanej imprezy !!!! Nieprofesjonalne podejscie do klienta, oklamywanie na kazdym kroku, nie posiadajace warunkow i form prawnych umowy zgloszenia na imprezy oraz nieprofesjonalne warunki uczestnictwa. NA reklamacje odpisuja 6 miesiecy a kwoty i rekompensaty za wyjazdy sa po prostu porażająco śmieszne !!! Strona internetowa wyglada jak kompletny balagam ale odzwierciedla fantastycznie cala firme !!!! Reasumujac , zanim wyjedziecie z nimi na jakiekolwiek wakacje nie doszukujcie sie pozytywnych opini na ich temat bo takowych nie znajdziecie! Negatywne sa usuwane przez ich "informatyka". Biuro i wakacje z nimi to jedna WIELKA PORAZKA!!!!
    • Gość: uczestniczka Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.147.89.34.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.02.12, 17:31
      Miałam wątpliwą " przyjemność" kupić wycieczkę do Berlina, jestem zdegustowana zachowaniem właściciela biura, arogacki czlowiek,przesunął godziny powrotu o blisko 2 godziny nie biorąc pod uwagę, że w ofercie deklarował inną godzine, wiązało się to z tym, że przyjechaliśmy zamiast pomiędzy 00 a 1 w nocy o godzinie 3.... gdy próbowałam uświadomić temu panu, ze narusza warunki umowy, usłyszałam, żebym się zabierała.... i wracała taksówką do Polski............ brak słów..............
    • Gość: Gośka-byłam Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.12, 18:52
      KOSZMAR to był a nie urlop jeszcze dzisiaj nie mogę zrozumieć jak można się dać tak po chamsku naciągnąć. Właścicielami biura są Turcy i jak dotąd nic przeciwko nim nie miałam, to teraz nigdy więcej nie chce mieć z nimi do czynienia.Traktowali nas jak dojne krowy w bezszczelny sposób.Uniemożliwiali zakupy w innych miejscach niż tego chcieli (gdzie ceny były zawyżone 2lub 3 krotnie,a z których mieli prowizje). Cała wycieczka to objazd po sklepach więc jeśli chcecie coś zobaczyć to na pewno nie z tym biurem, a już na pewno się nic nie dowiecie bo nie dość, że przeodnik-pilot- wpółwłaściciel w jednej osobie, kiepsko mówi po polsku to gada często żenujące brednie (np. jedwabny szlak jego zdaniem był z Afryki do Europy). Autokar to też pozostawiał wiele do życzenia i w ciągu 12 dni 2 razy się zepsuł co oznaczało kilkugodzinne koczowanie oraz raz zabrakło paliwa bo okazało się że jest jakaś awaria i paliwo z drugiego zbiornika nie jest podawane(w efekcie byliśmy w domu dzień później).Do tego pilot twierdził, że w górach nie można włączać klimatyzacji bo to za ciężko dla silnika, po czym w Polsce już całkiem padła i nawet na płaskich odcinkach nie działała. Co do programu zwiedzania to jeśli liczycie, że powinien być realizowany, to was rozczaruje.Ja usłyszałam,że pilota nie obchodzi jaki ja program kupiłam bo on ma swój i jak mi się nie podoba to mój problem, a w ogóle to żebym go nie denerwowała bo jak on się rozzłości to nas zostawi bo on się nie będzie denerwował (wszystko to oczywiście krzycząc). Naciągali nas na jedzeniu,wycieczkach fakultatywnych i wszystkim co możliwe.Do tego przeszedł sam siebie sprzedając herbatkę-cud w woreczku bez żadnej etykiety, składu i pochodzenia za astronomiczną kwotę 240 zł i na koniec zażyczył sobie składkę w kopertę dla siebie i kierowców. Niestety znalazł wielu naiwnych którzy dali się naciągnąć:na zakupy,na herbatkę leczącą wszystkie choroby (z otyłością i cukrzycą włącznie).We wspomnieniach pozostanie nie niesmak i zażenowanie.
      • Gość: zrobiona w balona Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.147.215.11.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.05.12, 19:28
        W pełni popieram Twoją opinię.Przed usługami Filiz Tours ratuj się kto może. Turek z bardzo złą polszczyzną i nikłą wiedzą o odwiedzanych miejscach. Gorszy od niego był tylko autokar: dwie kilkugodzinne awarie, i z ich powodu dwie noce bez noclegu w hotelu, bo do celu docieraliśmy rano.14.05.2012 ledwie dowlókł się do Warszawy, a w czwartek 17.05 odjechał z kolejną grupą ofiar Filiz Tours. Potwierdzam bezczelne naciąganie na wątpliwej jakości posiłki w lichych jadłodajniach-taśmociągach (z ceny spuścili, bo teraz liche żarełko było po 7-8 euro). Ci, którzy ośmielili się nie wykupić tego paskudztwa, nie mieli żadnej możliwości posilenia się gdziekolwiek indziej. Ratowaliśmy się zakupami w przypadkowo napotkanych sklepach. Całość akcji "wyżywienie" wygląda na spory mafijny przemysł: stołówki oddalone od świata bez alternatywy dla niepokornych, brak jakichkolwiek cenników rzeczywistych cen posiłków, masowo zwożone wycieczki z całego świata. Wyjątkowo bezczelne zawyżanie cen wycieczek fakultatywnych. Za godzinny rejs po Bosforze - 30 euro, przy rynkowej cenie (bez targowania) 15 lirów za półtorej godziny z ai. Z obiecanych 2 noclegów w Stambule - zero. Co z tego, że w niezłych hotelach, skoro odciętych od świata. Żadnego rozliczenia z kwot pobranych za wstępy i przewodników lokalnych. Takich nie było wcale, chyba że zastąpił ich wymieniony na wstępie Turek opowiadający głupstwa wyśmiewane przez lepiej przygotowanych uczestników. Potwierdzam nachalne naciąganie wycieczkowiczów na zakupy przy okazji różnych "prezentacji": ceramiki, onyksu, skóry, słodyczy, złota, a na koniec, już w autokarze powoli zmierzającym do Polski, "opchnięcie" kilkorgu naiwnym jakiegoś tureckiego siana w charakterze panaceum na wszystkie dolegliwości świata. Programy, jakie wykupili uczestnicy, różniły się zawartością. W części była Troja, którą ostatecznie minęliśmy w odległości 5 km. Zgłosiłam skargę na to biuro do Grooponu i mam nadzieję, że więcej nikogo nie naciągną.
        • Gość: Rejsy po Bosforze Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.238.59.166.dynamic.ttnet.com.tr 28.05.12, 18:45
          Witaj zrobiona w balona,
          Rozumie Twoje rozczarowanie odnosnie biura Filiz.... ale jezeli codzi o Bosfor to nie masz racji. Mieszkam i pracuje w biurze turystycznym w Stambule, rejsy ktore sa oferowane na terenie Stambulu to:
          Tradycyjny rejs po bosforze polaczony z egipskim bazarem(wycieczka z przewodnikiem) 35 ERejs po Bosforze, wzgorze PierrLotti, złoty róg( plus przewodnik) 35 Erejs do Morza Czarnego, gdzie masz mozliwosc wyjsc ze statku i zwiedzic: Twierdze Rumeli, Beylerbeyi Palac, Palac Dolmabace( do wyboru) 45E
          Calodniowy rejs po Bosforze do Morza Czarnego 79 E


          Wszystkie oferowane rejsy oferuja: transport z/do hotelu, przewodnik, lunch, bilety wstępów

          Owszem mozna wykupic rejs w tej cenie ale w cenie nie ma nic pozatym!!!

          Pozdrawiam
        • Gość: Uczestniczka Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.rev.pro-internet.pl 29.05.12, 12:58
          Ja właśnie wróciłam z takiej objazdowej wycieczki po Turcji z biurem Filiz Tours i nie mam powodów do narzekań,,,kierowcy wspaniali,klimatyzacja bez zarzutów,wygodne fotele,czynna toaleta,ale nie było takiej potrzeby żeby korzystać bo często były postoje.Nasza pilotka Natalka wspaniała dziewczyna,przemiła i z dużą wiedzą,a szef Ergun był z nami cały czas i się nami zajmował.
          Hotele dobre,jedzenia pod dostatkiem i do wyboru...ale byli tez i tacy co na śniadania i kolacje chodzili z plecakami i pudełkami plastikowymi ,żeby jak najwięcej wynieść(takich ludzi nie popieram i wstydzę się za nich i nie dziwię sie Ergunowi,ze zwracał uwagę zeby nic ze stołówki nie wynosić),a w naszej grupie były takie trzy kolezanki z Warszawy co bardzo skutecznie napełniały swoje pojemniki,a potem na postojach oddalały się od grupy ,zeby to zjesć.Takie właśnie osoby psują opinie całej grupie.
          Program wycieczki był zrealizowany.....owszem były zmiany albo przesunięcia w czasie,ale wszystko się odbyło.A co do zakupów to przecież nikt nas nie zmuszał zeby kupować,gdyby turyści tyle nie kupowali to by nikt ich nie woził do sklepów ze skórą czy złotem lub innych...
          Kto ma pieniądze to kupuje i cieszy się ,ze mógł coś fajnego kupić w innym kraju.
          A jezeli komuś się nie podoba taki rodzaj wycieczki to niech siedzi w domu albo leci samolotem i wypoczywa nad basenem.Wiadomo,że na wycieczce objazdowej dużo się jeździ,a większość czasu spędza w autokarze,a i noclegi są w różnych miejscach i trzeba być na to przygotowanym...ktoś kto taką objazdówke kupuje musi zdawać sobie z tego sprawę,a nie tylko potem narzekać,ze wszystko było źle............Ja jestem zadowolona,a organizator spisał się dobrze. POLECAM.!!!!!...
          • Gość: igebski Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 09:34
            Gratuluję dobrego samopoczucia! Tyle lukru pan Ergun już dawno nie otrzymał. Dla równowagi więc dodam tylko, że jeździłem na wycieczki objazdowe z wieloma biurami i przez wiele lat. Nigdy jednak nie zdarzyło mi się zajeżdżac do hotelu o czwartej lub też siódmej rano - jak miało to miejsce w przypadku Filiz Tour.
          • bragor11 Było super- FILIZ Tour - opinie 17.07.12, 14:01
            Dołączam się opinii wcześniejszej, wycieczka kwietniowo-majowa była bardzo udana. Jedzenie super! Kto się nie najadł przy bufecie szwedzkim, ten chyba zawsze chodzi głodny. Owszem- lunche były późne, ponieważ późne były przyjazdy do hoteli- ale to zrozumiałe w objazdowych i najeżonych programowo wycieczkach;nie da rady być w hotelu, w tym samym czasie jeździć i jeść np. obiad w restauracji. Kiedy przewodniczka Natalia musiała nas opuścić, właściciel przejął ster w swoje ręce i dał radę. To nie były tysiące złotych ( zresztą aktualnie współczuję tym, którzy swoje tysiące i wakacyjne marzenia utracili). Cena była adekwatna do kosztu, a trudno oczekiwać aby touroperator nie brał dla siebie prowizji- w końcu są też koszty. Byliśmy zachwyceni pogodą, rejsem po Bosforze, widokami w Hierapolis i Pamukkale ( biały zamek- bez zamku), atmosferą w Kapadocji ( kraina koni), otwartością Turków, szumem na bazarze w Istambule i wodą 3 czy 4 mórz.Turcja zachwyciła nas bezpowrotnie. Zawsze można chcieć więcej lub mniej, szybciej lub wolniej- ale wtedy trzeba jechać samodzielnie;punkty sprzedażowe wielu firm po drodze nie kazały nam niczego kupować- a jednak poddaliśmy się i coś zakupiliśmy i...teraz wiemy co gdzie i jak wygląda. Kto lubi leżeć w 1 miejscu- ok, ale kto chce zobaczyć coś więcej, ten nie dośpi, czasem ( nie na tej wycieczce!) nie doje, ale zobaczy i pozna kulturę, obyczaje ludzi "od środka". Słynne kurorty nie odzwierciedlają nigdzie prawdy o danym kraju i ludziach, a ta wycieczka pokazała jakąś część kraju; kto chciał, ten z pewnością coś ciekawego wyniósł z podróży i o to chodzi -u nas było super- polecam każdemu wyjazd z tym biurem ponieważ mam wraz z rodziną bardzo dobre wspomnienia!
        • przytulaki2 Re: FILIZ TOUR - opinie 29.05.12, 16:06
          Proszę się nie łudzić, że Groupon wpłynie na Biuro Filiz. Zaraz po naszej wycieczce część osób wystąpiła do Groupona z reklamacją i opisem zastrzeżeń. Groupon przeprosił ale stwierdzili, że Filiza sprawdzali i dla nich jest wiarygodny. Do tej pory pośredniczą w sprzedaży oferty Filiz.
          • Gość: iwona Re: FILIZ TOUR - opinie IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.12, 20:21
            Pani Bożeno, czy Pani na prawdę myśli, że ci, którzy pojechali do turcji z Ergunem nie domyślają się, że to Pani prowadzi agitację na forach?
            Rozumiem, że wspiera Pani swojego kochanka, ale powinna Pani się wstydzić ...
            Właściciel firmy to zwykły prymitywny naciągacz, i kilka pozytywnych wpisów na forum tego nie zmieni...