podróż do Orebic

13.04.06, 12:07
Wybiaram sie w drugiej połowie maja z W-wy do Orebic. Czy ktos z Was moze mi
doradzić o której godzinie najlepiej wyjechać, jaką wybrać trasę i gdzie
zrobić nocleg w podrózy. Nie mam doświadczenia w "długich przelotach" i
dlatego chcę drogę podzielić na dwa dni. Jadę z rowerami na dachu węc 120
km/h to dla mojego auta max.
    • Gość: Fredzio Re: podróż do Orebic IP: *.zwm.osi.pl 13.04.06, 13:31
      Masz przed sobą powyżej 1600 km, proponuję wypróbowany osobiście nocleg w
      Oecotelu w Grazu (rezerwacja przez biuro podróży Eurocamp we Wrocławiu).Polecam
      www.viamichelin.com
      • Gość: dabu79 Re: podróż do Orebic IP: 195.127.59.* 13.04.06, 14:55
        A ja proponuje nocleg za Grazem... na parkingu samochodowym.
        • Gość: anka Re: podróż do Orebic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 15:56
          Wracając rok temu z Orebica jechałam przez Bośnię i Hercegowinę i jednego dnia
          daliśmy radę dojechać nad Balaton. Tam też przenocowaliśmy a na drugi dzień
          ruszyliśmy dalej okolo godz. 8 rano. Na okolo 21 bylismy w Warszawie ( i nie
          jechalismy autostradą na Węgrzech). Więc radzę Ci wyjechać okolo 6 - 7 rano z
          Warszawy, dojechać nad Balaton, tam przenocować i rano ruszyć do Orebicia.
          Aha jak możesz to ustaw się na przejazd przez Wegry na niedzielę pusto na
          drogach) w tygodniu natomiast tir za tirem.
          Pozdrawiam
        • Gość: dzik Re: podróż do Orebic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 16:30
          Wydajesz na urlop parę tys zł, a nie masz 100 na nocleg to zostań w domu,
          bezpieczeństwo jest NAJ...
    • Gość: zbynek Re: podróż do Orebic IP: *.plock.mm.pl 13.04.06, 18:10
      jeżeli wyjedziesz wcześnie rano to spokojnie mozesz nocowac w Chorwacji.
      Po przejechaniu Zagrzebia będziesz miał przy drodze napisy apartamani,roms.
      Zatrzymujesz się i nocujesz.
    • Gość: zbynek Re: podróż do Orebic IP: *.plock.mm.pl 13.04.06, 18:22
      a trasa to czechy, austria, slowenia.
    • Gość: Kir Re: podróż do Orebic IP: 194.146.219.* 13.04.06, 21:32
      Jechanie do Orebicza z Warszawy przez Austrię, całą Chorwację i to z rowerami
      gdzie na tych drogo opłaconych autostradach nie przyśpieszysz za bardzo wydaje
      mi sie bez sensu. Ja bym chyba wybrał drogę przez Budapeszt Osjek Tuzla
      Sarajewo Mostar znoclegiem albo w okolicach Balatonu albo Osjeku
      • Gość: dabu79 Re: podróż do Orebic IP: 195.127.59.* 14.04.06, 11:16
        No kolega Kir ma racje. Ja jechałem z wrocławia, więc mi lepiej było jechać
        przez czechy austri i słowenie.
      • Gość: anka Re: podróż do Orebic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 15:58
        Hm, biorąc pod uwagę te rowery to tak nie do końca jednak polecałabym Bośnię i
        Hercegowinę. Drogi tam sa bardzo kręte, trasa ogólnie dośc wymagajaca, w
        górach. Ponadto do Chorwacji trzeba w Bośni jechać przy nisko umieszcznych nad
        drogą skałach, czasami może to utrudniac wyminięcie się z drugim samochodem. My
        akurat jechaliśmy tarasa Mostar - Banja Luka w drodze z Chorwacji więc nasza
        częśc drogi była dalej od skał,ale zastanawialiśmy się jak tam przejedzie
        wyższy samochód. Musi czekać i korzystać z drugiego pasa bo inaczej nie
        przejedzie. Poza tym te kamienie lubią się osypywać i mogą Wam porysować lub
        uszkodzić rowery.
        Weźcie to także pod uwagę ustalając trasę.
        Osobiście nie radzę jechać przez Czechy i Austrie, strasznie dużo drogi
        nadkładacie.
        Na waszym miejscu pojechałbym tak: Słowacja, Węgry, Chorwacja i potem wzdłuż
        Chorwacji do Orebica. To nie jest trasa najkrótsza, ale biorąc pod uwagę te
        rowery chyba najrozsądniesza.

        Pozdrawiam
        • Gość: Kir Re: podróż do Orebic IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.04.06, 16:40
          Chyba żartujesz. Tymi drogami jeżdża tiry a już przez Tuzle-Sarajewo to po
          częsci trasa szybkiego ruchu.

          Skoro bna trasie BaniaLuka-Jajce jeżdza tiry i autobusy to i rowery się
          zmieszczą. A te osypujące sie kamienie są na tyle rzadkie że też nie stanowią
          problemu. Bo nawet jak taki kamień już spadnie to straty w samochodzie będą
          większe niz w rowerze chyba że ktos ma ramę ze złota
          • Gość: anka Re: podróż do Orebic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 18:17
            Kir ja nie zamiarzam z Tobą polemizować i byjamniej nie było mi ani do smiechu
            ani do zartów jak patrzyałam na te skały niby zabezpieczone siatką, która miała
            takie oka że spokojnie kambulec przez nią przeleci. Nie śmiałam się także
            omijając zabezpieczone usypiska kamieni i zastanawiająć się czy akurat w tym
            czasie nie było tam samochodu. Nie śmiałam się także jak mijaŁ się z nami
            wyższy samochód i zajmował cześć naszego pasa a my prawie musieliśmy się
            zatrzymac. Trasa oczywiście jest do przejechania, jak widać żyję, ale
            miejscami naprawdę nie jest wesoło. Trzeba to brać pod uwagę jak się planuje
            tamtędy jazdę i tyle. Zaznaczam jechałam na trasie Mostar - Banja-Luka co do
            innych tras w Bośni się nie wypowiadam.
            Pozdrawiam
        • marteeka Re: podróż do Orebic 16.04.06, 23:40
          Popieram! Jechałam tą trasą! co kilka kilometrów symboliczny grób nad
          przepaścią, bo jak ktoś spadnie, to nie ma czego szukać. poza tym czołgi na
          drogach i niezbyt mili miejscowi ( lepiej nawet na "siku" sie nie ztrzymywać

          Pozdrawiam

          aha, i piekielnie drogi roaming. za 5 min rozmowy zapłaciłam ok 60 Pln
    • Gość: Nowa Aleksandria Re: podróż do Orebic IP: 83.238.160.* 22.04.06, 01:04
      W zeszłym roku zrobiłem tak.
      Góra Kalwaria (ok. 4 rano w sobotę)-Chyżne-Zvolen-Sahy-(obiadek w madziarskiej
      kanjpie)-Budapeszt-Siofok(nocleg za jakieś 80 pln, pokoik, prysznic,czysta
      pościel dwie dorosłe osoby i dziecko)- rano ok. 7 start potem granica
      Zagrzebie, Splity, Makarskie (po drodze obiadek w knajpie na zakręcie) i tak
      gdzieś ok. 20 w niedzielę Orebic. Na luziku!
      • Gość: mofo11 Re: podróż do Orebic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:48
        Dzięki. Ja jestem z Piaseczna.
        • Gość: Nowa Aleksandria Re: podróż do Orebic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.06, 11:50
          Witam, jeśli chcesz więcej info to wal śmiało :)
    • Gość: J Re: podróż do Orebic IP: *.streamcn.pl 29.04.06, 01:49
      Autokarem jechalam najczesciej przez Czechy Austrie/Slowenie do Slitu i dalej
      wzdluz wybrzeza /warto jadac samochodem brac pod uwage prom Ploce do Trepani
      bo droga przez Peljesac jest bardzo trudna
    • Gość: zbynek Re: podróż do Orebic IP: *.plock.mm.pl 29.04.06, 14:19
      a co trudnego widzisz na tej drodze - bo ja nic.
      • Gość: anka Re: podróż do Orebic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 10:30
        Droga przez Plejesac to czysta przyjemność zarówno dla kierowcy (przyjemne
        zakręty) jak i dla pasażera (piekne widoki), no chyba że ktoś trafi na burzę z
        gradobiciem tak jak nam się to przytrafiło we wrześniu w tamtym roku.
        Widocznośc była taka z pół metra, potem okazalo się, że za poboczem na którym
        się zatrzymaliśmy było urwisko i morze. BRR!!! Dobrze że wtedy tego nie
        widzialam!!!!
        POzdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja