Dodaj do ulubionych

lyons majestic w blanes

IP: *.petrus.com.pl 19.07.04, 20:16
prosze czy ktos moglby odpowiedziec mi na moje pytanie.W jakie dni odbyly sie
wycieczki , czy co drugi dzien ,czy codziennie. Czy zaraz na drugi dzien po
przyjezdzie do Blanes .
Obserwuj wątek
        • Gość: Beata Re: lyons majestic w blanes IP: *.lodz.mm.pl 20.07.04, 14:46
          Są dwie rezydentki i mają 3 dyżury w LM podczas turnusu. Ja widziałam tylko
          jedną raz, na spotkaniu. Na inne spotkania nie chodziłam bo nie miałam takiej
          potrzeby. Szkoda mi było czasu na siedzenie w hotelu. Wycieczki odbywają się
          autokarem tym samym którym się jedzie do Hiszpanii i z pilotem z tego autokaru.
          Iwonko tam na prawdę rezydent nie jest do niczego potrzebny.
          • Gość: Beata Re: lyons majestic w blanes IP: *.lodz.mm.pl 20.07.04, 14:57
            Jeszcze odnośnie hotelu. Ja tę imprezę kupowałam w styczniu i mnie kosztowała
            1149 zl od osoby. I jak za te pieniądze to uważam że wszystko było ok! Jeśli
            ktoś chce mieszkać w super hotelu i żeby pod stołem z jedzeniem uginały się
            nogi to musi kupić imprezę za ok 2000 zl. Jak już pisałam pokoje są skromne,
            nam jedzenia wystarczało, a mój syn był zachwycony basenem. Do tego super
            pogoda, najładniejsze miasteczko z tych które oferuje Triada, z przeróżnymi
            atrakcjami, wycieczki w cenie ( samolotowcy musieli za każdą płacić ok 40
            Euro). Za niewielkie pieniądze miałam super urlop !!!
      • Gość: Beata Re: lyons majestic w blanes IP: *.lodz.mm.pl 20.07.04, 17:16
        nikt z naszej wycieczki tego nie doświadczył. Mnie nic nie zginęło. Paszporty
        leżały w szufladzie i kasa też. Zawsze u nas sprzątała jedna i ta sama starsza
        pani. Jak wychodziliśmy lub wyjeżdżaliśmy na wycieczki to zamykaliśmy balkon.
        Pilot też nam nie mówił żeby były jakieś kradzieże kiedykolwiek. natomiast
        bardzo trzeba uważać w Barcelonie. Nas nic złego nie spotkało ale tam ponoć na
        5 ludzi 4 to złodzieje. Lepiej większą kasę i karty trzymać w kieszeni.
    • Gość: iwona Re: lyons majestic w blanes IP: *.petrus.com.pl 21.07.04, 18:30
      Beato czy w hotelu zauważyłaś może robale,na str.turtstyka
      pl.przeczytałam opinie innych osób ,które były w LM i nie ma tam prawie nic
      pozytywnego jestem przerazona tym .Napisz mi czy pokój w LM wygląda tak samo
      jak przedstawiają go w katalogu.Czy rzeczywiście są w łazience robale?
      • Gość: Beata Re: lyons majestic w blanes IP: *.lodz.mm.pl 21.07.04, 19:36
        Iwonko, nie czytaj już nic więcej, nie warto!!! Po co się stresować przed
        wyjazdem?! Może jesteś z Łodzi? Nawet chętnie bym się z Tobą umówiła i pokazała
        Ci foty z tego wyjazdu. Ludziom przewraca się w głowach! Za tysiąc zl. chcą
        luksusu! W LM luksusu nie znajdziesz, pokoje są skromne, ale ani u mnie ani u
        ludzi z mojego autokaru w pokojach nie było robactwa. Za to takiego basenu i
        ogrodu nie mają inne hotele z oferty Triady. Jedzenie też nie jest złe! Powiem
        więcej jest dobre. Ja przytyłam 3 kg. Nie wiem czy jedziesz z dzieckiem?
        • Gość: Beata Re: lyons majestic w blanes IP: *.lodz.mm.pl 21.07.04, 19:59
          Jeszcze jedno, dałabym sobie głowę uciąć ze te kradzieże to sprawka naszych
          rodaków którzy w tym czasie byli w hotelu! Kilka lat temu podczas wakacji na
          Korsyce też ginęły rzeczy ( nawet ubrania) i złapano złodziei, młodze ludzie z
          naszej wycieczki ( chłopak i dziewczyna).
          Iwonko, uśmiechnij sie i ciesz sie na piękną Hiszpanię, a to że baterie w
          pokoju dawno straciły swoją świetność to drobiazg! Wrócisz do domu i będziesz
          miała luksusy ale nie te przepiekne krajobrazy! no chyba że zależy Ci na
          luksusach, no wtedy nie polecam Triady! Dołożysz jakiś tysiączek od osoby i
          spędzisz 7 noclegów w hotelu z 4 gwiazdkami!
    • Gość: iwona Re: lyons majestic w blanes IP: *.petrus.com.pl 21.07.04, 20:24
      Droga Beato niestety nie jestem z Łodzi ,jestem z Torunia szkoda bo
      rzeczywiście mam wrażenie że się zaprzyjażniłyśmy ,do Hiszpanii jadę z synem 10-
      letnim pisałam ci wcześniej i z mężem.Jadę dopiero w sierpniu więc do tego
      czasu jeszcze cie pomęczę pytaniami a po powrocie wrazeniami.
        • Gość: tendera Re: lyons majestic w blanes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 16:03
          Ja wlasnie wrocilam z Hiszpani. Bylam na wycieczce z Triada 7+7. Objazdowka
          byla naprawde super ale juz o hotelu LM nic, zupelnie nic dobrego powiedziec
          nie moge. Hotel z czasow Franco, pokoje malenkie, brudne reczniki, zasyfiona
          lazienka, spluczka przedpotopowa, materace na sprezynach. A do tego zamiast
          widoku na basen mialam widok na dzielnice murzynska. Juz nie wspomne o
          jedzeniu - codziennie gumowe frytki, wstretna gotowana ryba, pulpety i parowki,
          zielone pomidory, i kielki z puszki a na sniadanie 2 rodzaje wedlin na zmiane i
          dzemiki - OHYDA. A jeszcze zeby bylo malo, razem z grupa Polakow w LM
          wypoczywaly osoby umyslowo chore. Nie to zebym byla nietolerancyjna, ale
          uwierzcie, ze po tygodniu pobytu wsrod takiego towarzystwa, ktore nie ma zadnej
          kontroli, kazdemu poziom tolerancji spadnie do O. Ogolnie nie polecam Triady i
          tego hotelu, ktory rzekomo jest polozony 400 m od morza (w rzeczywistosci 20
          min.)i jest otoczony zielenia (ja widzialam tam tylko kilka palemek i zielen
          koszy na smieci).
    • Gość: Wystraszona Re: lyons majestic w blanes IP: 157.25.125.* 26.08.04, 09:46
      No tak jak zwykle się naczytałam różnych opinii, i jestem mocno zestrsowana
      urlopem......Czy jest ktoś kto moze obiektywnie napisać coś na temat tego
      hotelu i wyjazdu z Triadą.....
      Jadę 29.08.....i juz nie wiem czy dobrze zrobiłam decydując się na ten
      hotel...Czy naprawdę jest tak TRAGICZNIE??????
      • Gość: tendera Re: lyons majestic w blanes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 11:09
        Oj Wystraszona, nie chce Cie straszyc, ale... pij duzo Sangrii i jak najmniej
        przebywaj w hotelu! A, i uwazaj na basenie na pieniadze i na fajki (jesli
        palisz) - "niepelnosprytni", ktorzy tez tam "wypoczywaja" sa trasznie czujni. I
        walcz o pokoj z widokiem na basen. Te polozone przy basenie sa nieco wieksze.

        Czekam na relacje, oby byly inne od moich.

        Niech moc bedzie z Toba!
      • Gość: Gosia Re: lyons majestic w blanes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 14:57
        Ja wróciłam tydzień temu, byłam w opcji z noclegami tranzytowymi. Wszyscy (2
        piętrowe autokary oraz grupa samolotowa) byli zakwaterowani z widokiem na
        basen. Mój pokój wyglądał tak jak na zdjęciu w katalogu triady, z tymże będąc w
        nim odczuwa się niewielkie rozczarowanie - niby wszystko tak samo, ale jakoś
        inaczej.Jedynie łazienka pozostawia wiele do życzenia, ale na pewno nie była
        zasyfiona (przynajmniej moja). Jeżeli chodzi o wyżywienie to u nas nie było
        żadnych problemów. Co prawda śniadanie było skromne, ale na obiadokolacje
        nie dostawalismy gumowych i wstrętnych potraw. Zresztą jest wystarczajaco do
        wyboru, że nie muszisz jeść tego, czego nie lubisz. Szczerze mówiąc dla mnie
        obecność zielonych pomidorów była zaletą, gdyż to był specjalny gatunek, który
        nie zawsze jest dostępny w Polsce. Jeżeli chodzi o gości hotelowych, to w moim
        terminie również byli umysłowo chorzy. Chcąc niechcąc odczuwa się ich obecność,
        gdyż wieczorem i o wczesnych godzinach porannych zawsze są przy basenie i
        głośno się zachowują. Jezeli chodzi o odległość z hotelu do plaży - u mnie w
        katalogu jest napisane, że wynosi ona 900m, natomiast do centrum 400m. Z każdym
        dniem niestety ta droga się trochę dłuży, ale zawsze można opalać się przy
        basenie. Zresztą jest też plus tego łażenia - poznajesz bardziej miasto. Moim
        zdaniem nie powinnaś się martwić. Blanes jest super w porównaniu z Callelą ,
        czy Santą Susanną. Już sama palmowa promenada przebija pozostałe miejscowości.
        Zresztą wybierz się kolejką do Calleli, ciekawe jakie będą twoje wnioski...
        Jeżeli chodzi o triadę nie mam zastrzeżeń - pilotka super, na spotkaniu z
        rezydentką byłam tylko raz, więc trudno mi się wypowiedzieć na jej temat.
        Napewno odpowie Ci na Twoje pytania, więc to chyba najważniejsze. Kierowcy
        również byli OK.
        Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku.
    • Gość: iwona Re: lyons majestic w blanes IP: *.petrus.com.pl 30.08.04, 18:37
      Pani Tendera niedobrze mi się robi czytając pani wypowiedzi,uważam ,ze Ci
      ludzie byli fantastyczni,umieli się świetnie bawić ,tańczyć,śmiać sie chociaż
      byli niepełnosprawni,czy pani uważa ,że tym ludziom nic się nie należy od
      życia .Droga pani więcej tolerancji,szkoda,że nasz naród ma jej tak mało my
      Polacy potrafimy tylko narzekać.Wydaje mi się ,że powinna pani wypoczywać w
      Polsce wśród naszych rodaków i nie wyjeżdzać już za granicę bo tam ludzie żyją
      inaczej a pani trudno to zaakceptować ,szkoda mi pani .
      • Gość: Alexa Re: lyons majestic w blanes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:30
        Witam, my z tego co mi się wydaje byłysmy na tym samym turnusie w Blanes:-) i
        obydwie mamy bardzo miłe wspomnienia:-) dotyczace równiez niepełnosprawnych:-)
        (szanowna pani Tendera) nie rozumiem jak można być osoba tak nietolerancyjna.
        Najlepiej pewnie dla pani byłoby gdyby chorzy ludzie siedzieli w domach lub w
        zamkniętych osrodkach i nie wynurzali z nich nosa. Jak sa to trudno, ale gdyby
        ich niebyło... niech Pani sama sobie dopowie.
        Strasznie mi żal ludzi Pani pokroju. Współczuję koszmarnego urlopu w
        towarzystwie niepełnosprawnych- to musiał być dla Pani prawdziwy koszmar.
        Pozdrawiam serdecznie.
        P.S. ( do Pani Iwony) Jak tam wrażenia i wspomnienia, równie cudowne jak moje???
    • Gość: iwona Re: lyons majestic w blanes IP: *.petrus.com.pl 31.08.04, 18:31
      Pani Tendera dostała pani trochę ciosów i chyba nauczyło to trochę panią ,bo
      widzę ,że nie ma pani nic do powiedzenia.Dziękuje za pozdrowienia od Alexy
      wydaję mi się ,że panią rozpoznałam.Moje wrażenia z całego pobytu są
      rewelacyjne,cały czas mam przed oczami Blanes,piękną Barcelonę, szkoda że czas
      tak szybko leci,dla mnie byliśmy tam za krotko.A hotel nie był taki zły, po co
      lepszy i tak nie było czasu ,żeby w nim przebywać.Jedynie zle wspominam
      niektóre osoby z autokaru,o byle co by wszczynali kłotnie ,afery, bezpodstawnie
      obrażając kogoś o kim nie wiedzą absolutnie nic.Dlatego zdecydowanie wolę
      samolot tam przynajmniej krócej przebywa się z ludzmi (albo krótsza trasa
      autokarem ,ta była zbyt męczaca)
      • Gość: tendera Re: lyons majestic w blanes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 10:12
        Pani Iwono, akurat Pani nauki sa tyle warte co nic. Mam wrazenie, ze chyba jest
        Pani powiazana (byc moze zawodowo) z umyslowo chorymi bo poczula sie Pani
        urazona. Nie taki mialam cel, zeby tu kogos obrazic. Po prostu chcialam sie
        podzielic moimi wrazeniami z pobytu w LM. Rozczarowal mnie ten pseudohotel i
        zwyczajnie go nie polecam. W trakcie objazdu byly noclegi w hotelach ** i
        standard mialy o wiele wyzszy niz ten ww. Czuje sie pokrzywdzona, bo ponioslam
        duzy koszt tej wycieczki a Triada z oszczednosci (z czegos musza zyc) umiescila
        mnie i 30-osobowa grupe wspolwycieczkowiczow w podrzednym hoteliku.
      • Gość: Alexa Re: lyons majestic w blanes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:38
        Na mnie ogromne wrażenie zrobiła Andora, i nie chodzi mi tu o sklepy wolno
        cłowe! Fakt wyjazd troszke krótki, ale nawet gdybyśmy spędzili tam kilka chwil
        dłużej to i tak byłoby za krótko, bo w miare jedzenia apetyt rośnie:-)
        Co do kłótni, to ludzie sa różni i należy brac to pod uwagę, ja szczególnie nie
        przejęłam sie tymi aferami, które towarzyszyły mam juz przeciez od Łodzi:-(, byc
        może dlatego że nie dotyczyły one mnie bezpośrednio, a może dlatego że jadac na
        urlop nie chciałam psuc sobie humoru, takimi błachostkami. Bo tak na dobra
        sprawę czy to ma jakieś znaczenie gdzie siedzimy w autokarze? Jedyna moja uwaga
        to taka, że nie powinno się rozdzielić rodziny siedzącej obok siebie, a taka
        sytuacja miała niestety miejsce, i to z winy turystów :-(
        Poza tym było jak dla mnie świetnie!!!!!
        Pozdrowienia i pędzę odebrać zdjęcia:-) ciekawe jak wyszły;-)
    • Gość: magdaray Re: lyons majestic w blanes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 17:52
      Do Blanes przyjechaliśmy we wtorek. Wycieczka do Andory była we czwartek a do
      Barcelony w sobotę. W Andorze nie byłam, a z Barcelony ludzie byli
      niezadowoleni - wszędzie nas poganiano, na nic nie mieliśmy czasu ( a z Camp
      Nou odjechaliśmy wtedy, gdy mieliśmy okazję na własne oczy oglądać piłkarzy FC
      Barcelony!!! SKANDAL) a później okazało się, że mamy ponad 4 godziny wolnego
      czasu. Krótko mówiąc, organizacja wyjazdu była fatalna.
      Ale samo Blanes jest piękne!!!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka