Dodaj do ulubionych

Sprzatanie - stawki (?)

09.06.08, 14:25
Podobno stawka za godz. sprzatania przez Ukrainkę w Józefosławiu
wynosi 15 zł? Ile płacicie za dom ok.200 m2. Z mojego doświadczenia
sprzatnięcie domu zajmuje ok 4 godz- jesli dom jest regularnie
sprzątany. Panie jednak uważaja, że nie rozliczaja sie na godziny,
tylko "metraż" i oczekuja 100 zł. Czy macie podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • kasia-mila Re: Sprzatanie - stawki 09.06.08, 15:38
      Potwierdzam-stawka za sprzątanie przez Panie z Ukrainy i Polski jest taka sama ;
      za posprzątanie domu o wspomnianej powierzchni 200m2 będzie trzeba zapłacić
      minimum 100zł-warunek sprzątanie regularne- anie tylko od święta. Panie, które
      sprzątają chcą mieć regularne godziny pracy, stałe miejsce do sprzątania- i
      wcale się im nie dziwię, to przecież ich praca i źródło utrzymania.
      • ola.wz Re: Sprzatanie - stawki 09.06.08, 16:29
        w przypadku stawki/wynagrodzenia można się dogadać. Ale chyba najważniejsze jest
        o czym wspomniała kasia-mila: regularne sprzątanie.
        • rob.31 Re: koszty zycia w Józefosławiu.... 10.06.08, 11:15
          W zasadzie tak powinien brzmieć tytuł oddzielnego postu-"Koszty życia w
          Józefosławiu". Zainspirowany swoimi doświadczeniami i informacjami z naszego
          forum na temat stawek za usługi-sprzątanie, opiekunki do dzieci-stawki, usługi
          stomatologiczne, ceny przedszkoli prywatnych itd... podejmuje temat wysokich
          kosztów życia w Józefosławiu. I pytam dlaczego tak DROGO, skąd to się bierze? Co
          takiego jest w tej naszej miejscowości,że każdy próbuje nas na "maxa oskubać".
          Nawet pan rolnik sprzedający truskawki przy ul. Wilanowskiej za kobiałkę tych
          owoców bierze dwa razy więcej niż sprzedawcy w Konstancinie, Piasecznie?
    • nokianin1 Re: Sprzatanie - stawki (?) 10.06.08, 15:59
      Sami sobie jesteśmy winni, co najmniej raz w miesiącu słyszę od Pani
      sprzątajacej (Ukrainki)jak to dużo jej płacą za jej ciężką pracę.
      Podobno nawet 50 zł sa w stanie zapłacić "górką" za "lepsze
      sprzatanie".Co do pozostałych cen, to zgadzam się,że jest za duży
      popyt. Jesli nawet do przedszkoli prywatnych trzeba zapisać dziecko
      w pierwszym roku życia!. Nasze spożywczaki również zbijaja na nas
      fortuny, ceny różnią się czasem o 30-40% w porównaniu do Auchan (ale
      oni też widza duzy popyt i ceny podnoszą).Pan z truskawkami liczy na
      nowobogackich mieszkańców i na pewno interes kwitnie, bo pod wieczór
      łubianek miałjuż bardzo mało.
      • pawel.rurak Re: stawki (?) 10.06.08, 16:42
        100% prawdy- nic dodać nic ująć! Ale jeszcze dodam jeden przykład- ta sama firma
        ogrodnicza z Konstancina kasuje dużo więcej za usługę w Józefosławiu niż np. w
        Łomiankach. Przykładów mam mnóstwo i racje mają też ci, którzy powołują się na
        zależność popyt-podaż, ale do stawek panujących w naszej okolicy należy jeszcze
        doliczyć, tzw. czynnik psychologiczny. Wśród świadczących usługi (np. remontowe,
        budowlane) w naszej miejscowości panuje przekonanie,że im więcej klient wywalił
        pieniędzy na działkę budowlaną czy mieszkanie, tym bardziej będzie można z niego
        "zedrzeć kasy" w trakcie usługi.
    • rybkanula1 Re: Sprzatanie - stawki (?) 24.06.08, 13:54
      Ludzie, nie dajmy sie zwariowac. Nie da sie porzadnie posprzatac 200
      metrowego domu w 4 godziny przez jedna osobe, nawet jesli jest on
      raz w tygodniu sprzatany. Oczywiscie, ze paniom sprzatajacym jest na
      reke wolac za metraz bo w tej sytuacji obskocza 3 domy w ciagu dnia
      i 300 zl w kieszeni. Ale 25 zl za godzine sprzatania to mocna
      przesada, nawet w Józefosławiu. Opiekunkom tyle nie płacimy, a
      odpowiedzialnosc chyba nieporownywalna.
      Ja place 100 zl za sprzatanie i prasowanie ale Pani jest u mnie 10
      godzin.
      • radalaski Re: Sprzatanie - stawki (?) 24.06.08, 21:02
        Przyłączamse do apelu - nie dajmy się zwariować.
        82m2 + prasowanie, czasem trochę zmywania, raz w tygodniu, ok 7
        godzin - płacę 80 złotych.
        • ponuras Re: Sprzatanie - stawki (?) 25.06.08, 10:04
          Chciałabym mieć takie problemy.. poszukuję osoby do sprzątania, proszę
          pomóżcie... prośba o kontakt: silefica@gmail.com
          DZIĘKI
          Kalarepa
          • ulabarts Re: w czym jest problem? 25.06.08, 11:35
            Nie rozumiem o co chodzi? Większość( w tym poście) narzeka na wysokie ceny usług
            Józefosławiu-sprzątnie, przedszkola, opiekunki, usługi remont-budowlane. A ja
            pytam, czy musicie korzystać np. z usług firm, pań sprzątających jeżeli Was na
            to nie stać?? A jeżeli Was stać to zatrudniajcie ludzi i płaćcie! Każdy chce żyć
            godnie w tych nastawionych na konsumpcje czasach, nawet panie sprzątaczki,
            opiekunki waszych dzieci. Jeżeli za wymienione wyżej usługi jest wam za drogo
            to sami ruszcie swoje CZTERY litery ( a wtedy siłownia, fitness, czy dieta nie
            będzie potrzebna) i do roboty.
            • nokianin1 Re: w czym jest problem? 25.06.08, 16:11
              Nie w tym rzecz, że nie stać. Rzecz w tym, aby nie dać się naciagać.
              Zawsze można powiedzieć jak Was nie stać to same się ruszcie,
              ciekawe czy w swojej pracy też tak windujesz stawkę? Znamy realia i
              nie można przekraczać granic. A panie sprzatajace już same nie
              wiedzą ile chcą. Własnie po to chce mieć Panią do sprzatania, żeby
              spokojnie iść na siłownię czy fitness. To ,że mieszkamy w
              Józefosławiu nie oznacza, że mamy przepłacać.
              • krys_tw Re: w czym jest problem? 25.06.08, 19:03
                ja problemu nie widzę, nie widzę też nic niestosownego w podnoszeniu cen usług w
                naszej miejscowości. nie od wczoraj mamy gospodarkę rynkową i chyba każdy zna
                zasadę podaży i popytu. społeczeństwo nam się bogaci, ludzie stają się coraz
                bardziej wygodni,wielu stać na luksusy, mamy coraz to większe potrzeby, np.
                regularną pomoc w pracach domowych, ogrodach-za to chętnych do tego typu pracy
                w Jozefosławiu jest niewiele... Podejrzewam,że ceny za sprzątanie mogą jeszcze
                wzrosnąć-za mało chętnych do świadczenia tych usług, za duże zapotrzebowanie. Ot
                cała filozofia, a raczej prawda ekonomiczna. Ja bym tu spisku nie węszył. Racje
                ma "ulabarts" -niestety co dla niektórych :(((
                • laryska 10/h 27.06.08, 20:39

                  Ja place Ukraince za sprzatanie 10 zł/h...chociaz ostatnio cos
                  przebakiwala o podwyżce.

                  Naprawde uwazam, ze 10zl/h dokladnego sprzatania to stawka w
                  porządku. I ja jestem zadowolona i ona, bo biorac pod uwage fakt, ze
                  Ukrainka nie placi skladek ZUS ani podatkow to na czysto miesięcznie
                  ze sprzątania wyciąga ok 3000 zł.

                  Chętnie zapłaciłabym te same pieniądze Polce, ale Polkom nie chce
                  się pracować za takie stawki...nie, to nie...
                  • nokianin1 Re: 10/h 30.06.08, 10:03
                    Czy mogłabyś mi ją polecić, dac namiary na priv. ? Byłabym
                    wdzięczna :).
                    • agite Re: 10/h 02.07.08, 16:32
                      Jeśli ktoś ma dobrą panią sprzątającą i może polecić to ja też
                      poproszę. Mysiadło, na stałe raz w tygodniu - agite@gazeta.pl
                      • jurand56 Re: 10/h 07.07.08, 11:26
                        Witam.korzystam gościnnie z komputera znajomego.jeśli Pani
                        potrzebuje kogoś do sprzątania to jestem gotowa podjąć tę
                        pracę.proszę o wiecej informacji ,jak duży to jest dom,itp. proszę
                        pisać na tego e-maila jurand56@NOSPAM.gazeta.pl
                  • aldul Re: 10/h 03.07.08, 09:36
                    Ja również poszukuję osoby do sprzątania mieszkania w Józefosławiu
                    za rozsądne pieniądze, tzn. ok 100zł za ok. 6-8 godz pracy -
                    sprzątanie i prasowanie. Jeśli możecie kogoś polecić będę wdzięczna:
                    aldul@gazeta.pl
                    • mach64 Re: 10/h 04.07.08, 11:13
                      I ja poszukuje Pani do sprzatania. Bede wdzieczny za namiar
                      mach64@interia.pl
                      • diabe Re: 10/h 04.07.08, 23:30
                        ja również będę bardzo wdzięczna za namiary
                        chonorata@o2.pl
                        z góry dziękuje :)
                  • arturczu Re: 10/h 08.07.08, 00:01
                    wyciąga 3 tys.... kobieto miałaś matematykę w szkole? Może nie tylko sprzątają za Ciebie ale i myślą, a zwłaszcza liczą. 3 tysiące to 30 dni w miesiącu po 10 godzin. Sprawdź jak lekko
                    • anna15190 Re: 10/h 08.07.08, 10:21
                      Witam.sprzątam mieszkania,domy.jest to ciężka praca od rana do
                      nocy.sytuacja mnie zmusiła do takiego zarabiania pieniędzy.rano
                      wstaję i nieczuję nóg,rąk.jestem zmęczona jakbym wcale niespała .po
                      takiej harówie to człowiek nigdy nie jest wypoczęty.pracuję nawet w
                      sobotę.niestety muszę.,a tak bym chciała odpocząć ,spotkać się z
                      przyjaciółmi.życia towarzyskiego zero ,przyjemności zero,a
                      paniusie ,którym niechce się sprzątać myślą,że to sama przyjemność
                      sprzątać czyjeś brudy i lekką ręką bierze się pieniądze za
                      sprzątanie .żadna z nich nie potafiłaby tak cięzko pracować.żadnego
                      szacunku dla nas.niech uważają ,bo raz się jest na wozie ,a raz pod
                      wozem............
                      • iga.iga Re: Bravo Anna! 08.07.08, 11:14
                        Zawsze chciałam to napisać.Lepiej tego ująć nie można.Sprzątanie czyjś brudów,
                        na kolanach, w pocie czoła-to bardzo ciężka praca fizyczna- a odpornością
                        psychiczną trzeba się wykazać dużą. Dyskusja na poziomie- za dużo chcą, w
                        głowach się sprzątaczkom poprzewracało jest bardzo żenująca. Kto nie chce niech
                        nie zatrudnia pomocy do domu, kto chce, jest zadowolony niech płaci no i koniec
                        dobrze byłoby powiedzieć dziękuję lub się uśmiechnąć "drogie paniusie"!
                        • domitrz Re: Bravo Anna! 11.07.08, 19:23
                          a ja uważam, że niektórym się poprzewracało. Były u nas panie na
                          wizji lokalnej, coś przebąkiwały o stałej stawce miesięcznej, dwie
                          osoby, raz w tygodniu sprzątanie, około 1000 pln... :) jak łatwo
                          policzyć 250 pln za wizytę...
                    • laryska Arturczu i inne Panie :) 11.07.08, 21:10

                      ależ zgadza się, "moja" Ukrainka pracuje po 10 godzin dziennie
                      równiez w weekendy. Ostatnio wspominała, że pracowała u kogoś od
                      rana do 23 (prasowała). Tak więc matematyka się zgadza i radziłabym
                      w przyszłości powstrzymać zbędne emocje :)

                      Ja nie twierdzę, że to nie jest ciężka praca - szanuję Panią, która
                      u mnie sprząta, bardzo ją lubię - jest dokładna, pracowita i miło
                      nam sie rozmawia. Nie wiem skad takie daleko idące wnioski
                      powyciągałyście Panie.

                      Po prostu uważam, że stawka 10 zł właściwie obecnie po małej
                      podwyżce 12 zł za godzinę sprzątania normalnego mieszkania/domu to
                      stawka uczciwa.
                      Polka za tą samą pracę chciała ode mnie 200 zł za parę godzin
                      sprzątania. Tą stawkę uważam za grubo przesadzoną i tyle.
                      • arturczu Re: Arturczu i inne Panie :) 15.07.08, 22:06
                        No jeśli pensja 3 tys. zł za 300 godzin pracy w miesiącu jest godziwym
                        zarobkiem, to... szkoda pisać. A co z jej życiem? A co jeśli ma dzieci? Może
                        ich nie widuj, bo musi zarobić na chleb. Są to 3 tysiące pełne wyrzeczeń i potu
                        • laryska Re: Arturczu i inne Panie :) 15.07.08, 23:11

                          Przecież nikt jej nie każe? i nie wygląda na wycieńczoną. Zadowolona
                          jest z życia, nie marudzi i przede wszystkim NIE ŻYCZY INNYM, ŻEBY
                          MIELI ŻLE W ŻYCIU, w przeciwieństwie do Pań z powyższych postów.

                          Na Ukrainie zarabiała w przeliczeniu 400 zl miesięcznie, za etat w
                          przedszkolu. Nie dziwię się, że woli przyjechac do polski i tutaj
                          dorobić. Polacy też wyjeżdzają i charują na zmywakach gdzie popadnie.
    • grzyb01 Re: Sprzatanie - stawki (?) 28.07.08, 16:24
      U mnie jest ok. 210 m2 + taras i schody wejsciowe:
      - tygodniowe porzadki - 100 zl - Ukrainka
      - generalne sprzatanie sezonowe, tj.: okna, ściany, odsuwanie mebli,
      duzy garaz itp. w weekend, po ok. 7-8 godz. - kosztuje mnie 150 zl
      (2 osoby). Robia to Polki (jedna z firmy swiadczacych uslugi
      sprzatania - u mnie oczywiscie prywatnie - zwykle z koleżanką).
      Czasem, daje cos "górka", gdy ciezko pracuja, lub sa trudne warunki
      atmosferyczne (b. zimno, wietrznie lub upał).
      Zawsze czestuje napojami zimnymi i herbata/kawa (czasem i śniadaniem
      lub tym, co szykujemy na obiad: zupa lub ein-topf).
      Nie mam z tym problemu. Nie dlatego, ze cierpie na nadmiar, bo nie
      cierpie! Ale dlatego, że stram sie myslec nie tylko o sobie.
      Sprzatanie domu to naprawde ciezka praca, zwlaszcza, jak gospodarz
      jest w domu i moze obserwowac...
      Wiem, bo do niedawna sami to robilismy i sprzatanie zajmowalo nam
      dzien z weekendu (to po co on komu?), Pracujac w biurze, czy
      gdziekolwiek indziej mozna zrobic sobie i 10 herbat, albo kupic z
      automatu, wyjsc do sklepu, itd. One nie maja tej mozliwosci, bo nie
      sa u siebie.No i chyba jednak takich kokosów nie zarabiaja,
      zwlaszcza, ze zdarza sie gospodarzom powiedziec: dzis nie, bo ...
      cos tam i planowany zarobek ulatuje.
      Spróbujmy sie czasem postawic w sytuacji drugiego czlowieka, bo, jak
      powszechnie wiadomo: "punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia". I
      po prostu szanujmy sie nawzajem. Sprzatanie to tyko inna praca i
      wcale nie taka znowu przyjemna. Dlatego chcemy, by ktos za nas ja
      wykonal, lub szkoda nam czasu.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka