Dodaj do ulubionych

Dzwony Kościelne

07.07.08, 17:38
Zastanawia mnie, dlaczego Kościół tak nachalnie wali w te dzwony już o 7:30
rano w dni powszednie i w weekendy, jakby miał zamiar wszystkich obudzić.
Bębnią minutę, dwie, nie wiadomo w jakim celu. Nie każdy musi zrywać się na
nogi o 7:30, tym bardziej w niedzielę, gdy, jak głosi Biblia, Pan Bóg
wypoczywał. W ten sposób wiernych się nie zapędzi na mszę, by rzucili na tacę.
To kwestia wiary i przekonania, a nie kakofonii z taśmy bladym świtem.
Obserwuj wątek
    • la_serena Re: Dzwony Kościelne 07.07.08, 17:50
      tez sie nad tym zastanawiam

      w koncu wiadomo, ze ten kosciol stoi w bezposrednim sasiedztwie
      osiedli - sypialni.
      dla mnie to, mimo wszystko, troche brak szacunku dla bliznich :(
      ten kto chce, niech sobie ustawi budzik chocby i na 5 rano i
      maszeruje na poranna msze, a tam mu milymi dzwoneczkami juz podzwonia


      ja na szczescie mieszkam kawalek od kosciola,
      ale chyba by mnie szlag jasny trafil, gdybym probowala uspic
      dziecko, po godzinie w koncu by sie udalo, a tu o 21 ... pobudka, bo
      dzwonia ://
      i, abarot, usypianie placzacego maluszka :///

      moje juz starsze i spia niewzruszenie ;))
      ale ja sie budze :(
      • arturcargo Re: Dzwony Kościelne 08.07.08, 09:49
        Wiem ze moze to niektorych irytowac ale chyba kosciol (stara
        kapliczka) byl pierwszy w Jozefoslawiu niz inne osiedla....kupujac
        mieszkanie trzeba bylo sie zorientowac i obejrzec co ma sie w
        poblizu i jaki moze to miec wplyw na warunki mieszkaniowe....no ale
        temat juz byl tu walkowany.....
        • mahony2109 Znowu "terror dzieci" - nowe polskie zjawisko :/ 08.07.08, 10:59
          Dodatkowo, uważam, że wymaganie by była cisza o 21, kiedy cisza
          nocna jest od 22 do 6 jest niestosowne. O 21 mają prawo robić co
          chcą. I przykre jest że najbardziej narzekają na to młodzi rodzice.
          Bo coraz bardziej wygląda na to, że postępują według zasady, nam
          wolno wszystko innym nic. Kultura "dzieci" jest u nas najgorsza w
          Europie (o czym wielokrotnie już gazety pisały). Dzieci terroryzują
          chociażby kościoły, nie dając ludziom się skupić w czasie mszy (nie
          dla dzieci). Dzieci się potrafią drzeć całą drogę w 709 czy PKSie i
          co więcej rodzice siadają np: za kierowcą, bo tak im wygodnie
          (spróbujcie jechać 45 minut z dzieckiem drącym się do ucha, po 8
          godzinach pracy). Ale kierowcy, czy ludzie modlący się w kościele są
          nie ważni. Nasze dzieci są święte i my możemy terroryzować
          wszystkich. A jak nam przeszkadzają to krucjata. Oczywiście powyższe
          nie musi być do konkretnych forumowiczów, ale ogólnie. Tyle już było
          tematów na forum Piaseczna i Józefosławia z narzekaniami ludzi z
          małymi dziećmi, a tymczasem dzieci tu są wyjątkowo rozwydrzone,
          nawet jak na Polskę. Co już jest sztuką. Zapytajcie dowolnego
          znajomego z np: Niemiec, Francji czy Anglii po wizycie w Polsce.
          Znaczna większość zauważa "terror dzieci". Pomyślcie minutkę nad tym
          drodzy rodzice... I pomyślcie np: o tym, że wokół Was (drodzy
          rodzice) nie robiono takich cyrków. W czasach Waszej młodości dzieci
          były wychowywane z dużo większą dyscypliną, a Wasi rodzice z
          zażenowaniem Was uciszali jak się darliście w autobusie. I
          wyrośliście na ludzi sukcesu. Więc po co ryzykujecie...
          rozpieszczane od narodzin w taki sposób dzieci, mogą skończyć wręcz
          przeciwnie :P

          Pzdr.
          • la_serena Re: Znowu "terror dzieci" - nowe polskie zjawisko 08.07.08, 16:23
            mahony - zdecydowanie nie jestem mama stosujaca 'terror dzieciecy' -
            niepotrzebnie sie unosisz :)
            nie wiem jak sie zachowuja dzieci w autobusie i kosciele, bo ani z
            jednego, ani z drugiego nie korzystam :)


            nie wiem tylko czy masz dzieci i czy kiedykolwiek je usypiales
            targajac pol godzily i dluzej na rekach, kiedy wysiadal ci kregoslup
            marzac, by miec w koncu chwile dla siebie, zanim znow sie obudzi z
            zadaniem jedzenia o 2 czy 3 nad ranem?
            :)
            chodzi mi tylko o uruchomienie wyobrazni i ciut empatii ;))
            jak dla mnie, to nie ma nic wspolnego z terrorem :)

            • mahony2109 Re: Znowu "terror dzieci" - nowe polskie zjawisko 08.07.08, 21:08
              Rozumiem, że możesz Ty konkretnie się do tego nie przykładać (co
              zresztą napisałem), ale mam nieszczęście dużo podróżować. Nie tylko
              po Polsce. I to co wyprawiają Polskie dzieci w pociagach, autobusach
              i samolotach jest niesamowite. W Niemczech, Francji czy nawet dzieci-
              kochającej Italii ludzie gdzieś tak 10 razy częściej zwracają
              dzieciom uwagę, że przeszkadzają innym. U nas prędzej zachęcają do
              śpiewania ma cały regulator piosenek w przedziale pociągu, w
              Niemczech do grania w grę planszową... oczywiście, to tylko
              przykład, ale symptomatyczny. W obu wypadkach chodzi o to,
              że "rodzic ma spokój", natomiast u nas rzadko ludzie myślą, żeby
              inni mieli spokój. I że gaworzenie dziecka na cały regulator w
              pociągu przez 6 godzin jest słodkie tylko dla rodzica... :/

              Pzdr.
              • chrisu_gd Re: Znowu "terror dzieci" - nowe polskie zjawisko 09.07.08, 12:20
                I dlatego kościół ma prawo walić w dzwony i budzić o świcie, także w niedzielę.
                Co ma piernik do wiatraka?
        • chrisu_gd Re: Dzwony Kościelne 09.07.08, 12:17
          Głupi argument. A co to ma do rzeczy? Kto pierwszy, może robić wszystko? Kupując
          mieszkanie, zakłada się, że ktoś, kto kupił wcześniej, jest normalny. Co z tego,
          że Kościół był wcześniej? Jakie to ma znaczenie?
          • arturcargo Re: Dzwony Kościelne 09.07.08, 13:44
            Takie to ma znaczenie ze kupujac mieszkanie przy istenijacym
            kosciele nalezalo sie liczyc z dzwoniacymi dzwonami, wzmozonym
            ruchem pieszych i aut przed i po mszy. Dlaczego nie kupiles
            mieszkania w okolicy oczyszczalni sciekow? Bo wiedziales ze bedzie
            niemily zapach?? Niektore rzeczy da sie bardzo latwo przewidziec....
            • laryska Re: Dzwony Kościelne 09.07.08, 15:28

              Mahony, Ty chyba nie masz wlasnych dzieci ? przyznaj się.
            • chrisu_gd Re: Dzwony Kościelne 09.07.08, 16:09
              Po pierwsze, jak ktoś faktycznie wspomniał, jak się wprowadzałem, nie było
              żadnych dzwonów. Po drugie nie rozmawiamy o czymś oczywistym, jak zapachy z
              oczyszczalni, tylko o "chamskim" zachowaniu Kościoła, którego powinien zaprzestać.
            • annas555 terror proboszcza !!! 20.08.08, 09:14
              należało sie liczyć z tym że dzownią 5 x dziennie po 3 minuty za
              każdym razem..? aby przypominac każdemu naokoło, że Pan Bóg
              istnieje.. i że o 21 trzeba biec do okien i zamykać dzrzwi aby
              dzieci sie nie zbudziły..???
              absurd.. !!!
        • gazik300 Re: Dzwony Kościelne 09.07.08, 16:06
          I tu sie mylisz.
          Nie kościol, nie kapliczka tylko budynek w ktorym mieszkaly
          zakonnice.
          Zareczam ze w dzwony nie waliły a i ruchu samochodowego tez nie było.
          Zatem kto był pierwszy ??
          • onso55 Re: Dzwony Kościelne 09.07.08, 17:34
            gazik300 napisał:

            > I tu sie mylisz.
            > Nie kościol, nie kapliczka tylko budynek w ktorym mieszkaly
            > zakonnice.

            Jeśli faktycznie było tak jak piszesz, to tak się zastanawiam, po co
            ludzie dawali datki na budowę tego kościoła? Ja do tego ręki nie
            przyłożylem, bo jak mawiali kiedyś starzy ludzie na wsi, dla Boga
            (czytaj kościoła) można nawet przejść i 10 km czy to w słońcu czy to
            w deszczu.
            • la_serena Re: Dzwony Kościelne 09.07.08, 18:42
              jak dla mnie niewazne kto byl pierwszy :)
              wazna jest kultura i umiejetnosc wspolzycia (spolecznego! :)) z
              sasiadami

              pytanie za 100 punktow: czy jeslibysmy uprzejmie poprosili
              proboszcza zeby zaprzestal dlugotrwalego dzwonienia o 7 i 21
              argumentujac kulturalnie, to czy sie zgodzi?
              bardzo jestem ciekawa...

              i dodam jeszcze jedno: dalabym sobie glowe uciac, ze jak sie tu
              wprowadzalam (kolo wilanowskiej) 5 lat temu, to nie dzwonili...
              mi sie te dzwony kojarza jakos tak mniej wiecej od smierci papieza...
              (te o 21)

              • laryska Re: Dzwony Kościelne 09.07.08, 19:50

                La Sereno wątpię czy prośba coś tu pomoże. Proboszcz to dość
                niewyrozumiała i nietolerancyjna persona. Mieliśmy okazję się o
                tym przekonać przy okazji "kolędy".

                No, ale próbować można.
                • chrisu_gd Re: Dzwony Kościelne 14.07.08, 22:54
                  Było to widać w czasie święcenie jajek. Chyba najgorsze podejście ze wszystkich,
                  jakich miałem okazję widzieć w życiu, w czasie święcenia. Czytał z tej księgi
                  bez żadnych akcentów, aby jak najszybciej skończyć, pokropić wodą święconą i
                  zaliczyć kolejną grupę. Aż żal ściskał, że można tak olewać taką ceremonię.
    • macrad Rozsądzę Was ;) 09.07.08, 23:40
      Dzwony wiszą (i dzwonią) dopiero od mniej więcej połowy 2005 roku. Robiłem fotoreportaż z ceremonii ich poświęcenia (www.swjozef.warszawa.opoka.org.pl/ - dział fotokronika). Co do proboszcza - nie sądzę, by prośby odniosły jakikolwiek skutek. To dosyć... specyficzny człowiek.
      • laryska Re: Rozsądzę Was ;) 09.07.08, 23:52

        oooooo czyli nie tylko my (i nasi sąsiedzi) odnieslismy podobnie
        wrażenie...?;)
        • arturcargo Re: Rozsądzę Was ;) 10.07.08, 09:04
          Czyli zostaje jedno. Jesli komus to przeszkadza poprostu niech sie
          wyprowadzi. Najlepiej w Bieszczady. Pozdrawiam....
          • chrisu_gd Re: Rozsądzę Was ;) 14.07.08, 22:50
            Podobno dobro miało zło zwyciężać, a nie odwrotnie.
            • tom2005 Re: Rozsądzę Was ;) 15.07.08, 00:44
              A co ma piernik do wiatraka?
              Część forumowiczów z mentalnością malkontenta narzeka: na dzwony -
              jak temat się wyczerpał, to na proboszcza, czemu to ma służyć? Masz
              coś do powiedzenia w tej sprawie, to idź i powiedz, masz coś do
              bicia dzwonów, to powiedz to proboszczowi, masz coś do Niego, to
              uczyń tak samo, co boisz się? Ciekaw jestem, czy ci, co się tak
              mądrzą mieliby odwagę, by tak uczynić, a nie tylko pisać, tylko po
              to, by pisać (a już czy coś, mądrego, czy coś głupiego, to nie
              istotne - choć najczęściej to drugie). Jest to kwestia pewnej
              kultury osobistej, pewnej kultury słowa, której rażące braki widać
              na każdym kroku.
              Mam szacunek do ks. Proboszcza, bo zrobił bardzo wiele dla wsi
              Józefosław, oczywiście nie zrobił tego sam, ale gdyby nie On...
              Masz w głębokim "szacunku" kościół, księży, to zachowaj minimum
              kultury, są też tacy, co do tego kościoła chodzą, są tacy co tego
              księdza szanują, choć może w niektórych sprawach mają odmienne
              zdanie, to się nazywa szacunek. We wsi Józefosław właśnie brak
              pewnej kultury i szacunku, widoczne jest natomiast prostactwo i
              grubiaństwo na każdym kroku w wydaniu przez 'nowuryszy', którym
              niejednokrotnie słoma wystaje nie z butów (bo te już sobie
              przyzwoite kupili), co z dowodu osobistego - mam nadzieję, że
              inteligentni zrozumieją.
              Z wyrazami szacunku należnego każdemu człowiekowi.
              • chrisu_gd Re: Rozsądzę Was ;) 15.07.08, 08:43
                Advocatus diaboli w akcji? Wydaje Ci się, żeś mądrości same napisał. Właśnie o
                kulturze rozmawiamy. Kulturze ks. Proboszcza. Nikt nie kwestionuje jego zasług,
                ale to nie tłumaczy jego prostackiego stosunku do wiernych, których traktuje
                przedmiotowo. 7:30 w niedziele trzeba obudzić pół wsi (a może i całą). Poza tym,
                na jakiej podstawie, prymitywny człowieczku, wnioskujesz, gdzie mam Kościół (z
                dużej litery piszemy). Otóż, Twoje wnioski są mylne i nielogiczne, ale może za
                dużo wymagam od "strażnika "kościoła"". Wiara w Boga, szacunek do Kościoła to
                jedno, a piętnowanie chamstwa i zachowań aspołecznych (które mają niestety tez
                miejsce i w Kościołach na całym świecie), to drugie. Nie potrafisz tego
                oddzielić? To nie pisz bzdur.
                • tom2005 Re: Rozsądzę Was ;) 15.07.08, 12:27
                  1. "Advocatus diaboli w akcji" - tak, ale to chyba piszesz o sobie,
                  ja Kościoła bronię, a nie atakuję Go.
                  2. Wydaje Ci się, żeś same mądrości napisał - a Tobie się tak nie
                  wydaje, jak coś nieudolnie na forum klecisz?
                  3. ...ale to nie tłumaczy jego prostackiego stosunku do wiernych... -
                  to nie jest prostacki stosunek do wiernych, z tego co się
                  dowiadywałem dzwony dzwonią pół godzuny przed mszą, jeśli msza jest
                  o 8:00, to będą dzwonić o 7:30 - i w czym problem? W poprzedniej
                  parafii, w której mieszkałem w dni powszednie dzwony dzowniły o
                  6:00, a w niedzielę o 6:30, ciesz się, że tak jest, bo jak by kiedyś
                  wprowadzono wcześniejszą mszę to dopiero będziesz mieć powody do
                  niezadowolenia.
                  4. ...prymitywny człowieczku... ja Ciebie nie obrażam i tegoż samego
                  sobie nie życzę, sądząc po podstawowych błędach stylistycznych
                  Twoich wypowiedzi, kulturze słowa, a także inkulturacji tekstu, mam
                  uzasadnione obawy czy etap matury jest już poza Tobą? Jesli tak, to
                  chyba była kupiona, lub wyjątkowo małowymagająca intelektualnie od
                  abiturientów w roku, gdy ją pisałeś.
                  5. Słowo kościół piszemy z małej litery gdy mamy na myśli budynek z
                  przeznaczeniem sakralnym, zaś z wielkiej litery, gdy mamy na myśli
                  wspólnotę wiernych - dziwi mnie, że o tym nie wiesz.
                  6. Rozdzielenie przekonań religijnych od zachowań aspołecznych jest
                  dla mnie rzeczą bardzo jasną, więc nie wiem na jakiej podstawie
                  zrodziły się u Ciebie takie przekonania? Z jedną rzeczą się nie
                  zgadzam, z pisaniem o katolikach, jako o tych złych, zaś ludzie
                  prezentujący nurt "farbowanego ateizmu", to ci dobrzy, kulturalni,
                  najmądrzejsi, tak jest moda "plucia" na katolików (głównie na
                  księży) i tych "plujących" w różnych mediach głównie słychać, a głos
                  obrony, albo jest nie nagłaśniany, albo ludzie nie chcą sobie
                  strzępić języka, bo i tak wiedzą, że racjonalne argumenty i tak do
                  tamtych nie dotrą, bo tu nie chodzi o argumenty, tylko o to,
                  aby "pluć".
                  Na koniec: Uderzyłem w stół i nożyce sie odezwały. W moim poprzednim
                  mailu protestowałem przeciw chamstwu i grubiaństwu, a tu proszę
                  bardzo jest odpowiedź pełna chamstwa, pisana w niekulturalnym tonie.
                  Cóż, pozostaje mi zacytować słowa Einsteina ...są dwie rzeczy
                  nieskończone - wszechświat i głupota ludzka, przy czym co do tego
                  pierwszego są pewne wątpliwości...
                  Każdy człowiek jest w stanie zwiększać (bądź zmiejszać) swój
                  potencjał intelektualny, tylko niestety wymaga to sytnezy i
                  autokorekty samego siebie.
                  • velvet31 Re: Rozsądzę Was ;) 15.07.08, 13:06
                    Do koscioła nie chodzę i dzwonów nie słyszę ,chociaż tu mieszkam.Nie
                    rozumiem jednego- dlaczego nie pójdziecie do koścoła i nie
                    porozmawiacie , przedstawiając swoje argumenty.
                    Obrzucanie się błotem na forum nie rozwiąże problemu
                  • chrisu_gd Re: Rozsądzę Was ;) 15.07.08, 14:08
                    Nie popisuj się. O autorze tekstu nie świadczy ilość i rzadkość używanych słów,
                    czy też zwrotów, ale umiejętność ich stosowania, a przede wszystkich rozumienie
                    ich znaczenia.

                    Czekam, aż wyjaśnisz mi, czemu zarzucasz, że mam gdzieś kościół i księży (tu
                    rozumiem, że pisząc "kościół", miałeś na myśli fakt, że mam gdzieś budynek
                    sakralny. Już byś się chociaż nie kompromitował, nieudolnie tłumacząc potem).
                    Gdzie w swojej wypowiedzi pluję na katolików? Słucham? Oświeć mnie. Jedyne, co
                    krytykuję, to zachowanie tego konkretnego Proboszcza i to nie tylko ja jeden. No
                    ale Ty jesteś prawdziwy katolik, a ja cham i "farbowany ateista", bo ośmieliłem
                    się skrytykować dzwony.

                    Skoro dla Ciebie rzeczą jasną jest rozdzielenie przekonań od zachowań, to
                    dlaczego tego nie robisz, tylko pół swojej wypowiedzi poświęcasz na opluwanie i
                    osądzanie mnie i mojego wykształcenia, na podstawie "wyimaginowanych" błędów
                    stylistycznych w tekście, którego przesłanie jest zupełnie inne.





                    • tom2005 Re: Rozsądzę Was ;) 15.07.08, 15:03
                      Najbardziej precyzyjną odpowiedzią na czyjąś wypowiedź, jast
                      odpowiedź w punktach i ja tak uczycniłem, nie widzę powodów, aby
                      jeszcze cokolwiek Tobie wyjaśniać - nie zrozumiałeś precyzyjnej
                      odpowiedzi - Twój problem.
                      Dyskusję z mojej strony uważam za zamkniętą, powtórzę - jak ma się
                      coś przeciw dzwonom, czy ks. Proboszczowi, należy to załatwić
                      osobiście, a nie rozpisywać się na forum. Forum, to nie miejsce, do
                      załatwiania takich spraw. Jednak, aby to załatwić osobiście,
                      potrzebna jest odwaga, której zdecydowanie niektórym 'mędrcom' na
                      tej wsi brak.
                      pozdrawiam
                      • chrisu_gd Re: Rozsądzę Was ;) 15.07.08, 15:41
                        Forum jest miejscem do otwartej dyskusji na wszystkie tematy. Także na te, które
                        denerwują. Ja wiem, że najchętniej byś zamknął wszystkim usta w momencie, gdy
                        brakuje Ci już argumentów. Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytania, wolisz
                        pluć i oczerniać, więc może dobrze, że nie zabierzesz już głosu, wątpliwej
                        zresztą jakości.
                      • la_serena Re: Rozsądzę Was ;) 15.07.08, 18:15
                        tom2005 - a do czegoz sluzy wedle Ciebie forum, skoro nie do
                        dyskutowania o pewnych zjawiskach, do konfrontowania subiektywnych
                        zdan/ocen i wyciagania wnioskow tudziez podejmowania wspolnych akcji?

                        Twoich wypowiedzi o 'szacunku' do kosciola, nuworyszach i kulturze
                        osobistej calkowicie nie odbieram do siebie, poniewaz brak
                        uczestnictwa w zyciu kosciola nie powoduje u mnie braku szacunku do
                        ludzi, nuworyszem nie jestem, a i kultury osobistej mi nie brak.

                        Szkoda tylko, ze nie wyciagnalez z dyskusji wniosku innego niz tylko
                        przytyki do nuworyszostwa (watpliwego) i kultury forumowiczow
                        udzielajacych sie w tym watku.

                        Gdybys popatrzyl na temat i przebieg dyskusji moglbys wyciagnac
                        wnioski, ze niejednemu mieszkancowi dzwony o 7 rano przeszkadzaja i
                        byc moze, w ramach szacunku i milego zycia w Jozefoslawiu warto by
                        bylo zasiegnac opinii wielu osob po to, zeby pozniej grzecznie, milo
                        i rzeczowo porozmawiac z proboszczem.

                        Szacunek... bardzo ladne i kluczowe slowo...
                        i w obie strony powinien dzialac

                        • laryska Re: Rozsądzę Was ;) 15.07.08, 19:00

                          A'propos szacunku to szkoda, ze nasz proboszcz nie ma szacunku dla
                          ludzi...To, co wygadywal u nas na koledzie to byl popis
                          antysemityzmu w najgorszym stylu. Bylismy tym faktem zaskoczeni i
                          wstrzasnięci.

                          Kto, wie? Moze sobie ksiadz proboszcz forum podczytuje? Skoro opinii
                          o nim złych tak wiele to może da mu to do myślenia...przydałoby się.
                      • macrad forum 15.07.08, 21:16
                        "miejsce publicznych wystąpień, przemówień". Słownik wyrazów obcych PWN, Warszawa 1980.

                        Więc bardzo prosze o nie zamykanie dyskusji i ust przemawiającym - mają do tego prawo w tym miejscu.


                        Pytanie dodatkowe: warkotanie komuś pod oknem silnikeim motocykla o 7:30 uznamy zgodnie za niekulturalne, prawda? A czym się od tego różni poranne dzwonienie dzwonami? Chyba tylko tym, że przeszkadza większej liczbie osób.
                        • la_serena Re: forum 15.07.08, 21:44
                          macrad,
                          o 7.30 chwilowy warkot to jeszcze pikus :)
                          w sumie motocyklista ( o ile przyzwoity i nie warczy podkrecanym
                          gazem popisujac sie) musi jakos odjechac :))

                          moj 'jozefoslawski' sasiad mial subaru
                          i zanim gdziekolwiek tym subaru odjechal musial (!!!) je rozgrzac a
                          po powrocie musial je chlodzic - plakalam ze smiechu, ze sie chlopie
                          tak przejmuje (raczej stare to subaru bylo) :)))
                          ale bylam tez wsciekla - bo nie dosc ze halas, to jeszcze smrod pod
                          oknem przez dobre 15 - 20 minut przed odjazdem i po powrocie :///

                          to dopiero byl hardcore :))))

                          na szczescie sasiad nadal jest, ale subaru juz nie ma - musi mu sie
                          w koncu przegrzalo czy cos ;))))
                          • macrad Re: forum 15.07.08, 22:43
                            A czy ktoś widział księdza, odjeżdżającego o 7:30 na dzwonach?
                            :-D
                            (czekam na gromy...)
                            • laryska Re: forum 15.07.08, 23:02
                              :-D właśnie to sobie wyobraziłam i szczerze się uśmiałam, dzięki :P
                            • la_serena Re: forum 16.07.08, 10:53
                              :))))))
      • annas555 Proboszcz WYSŁANNIK.... 20.08.08, 09:17
        Tak, zgadzam sie, to dosyć specyficzny człwoiek.. do tego stopnia,
        ze nie chcial ochrzcić nam dziecka- argumentująć :

        - stawiamy teraz na jakośc a nie na ilość

        - a także że nie było nas w domu jak ksiądz chodził po kolędzie..

        wiecie.. mieszkam obok kościoła.. chyba mam najbliżej z was
        wszystkich.. i mam obrzydzenie jak w sobotę czy w nd - walą od 7.30..

        no ale w koncu stawaiają na jakość...

        kupa śmiechu !!!
    • news4us Re: Dzwony Kościelne 16.07.08, 19:43
      wala w te dzwony zeby Ci przypominac codziennie ze kiedys umrzesz i
      z kazdym dniem masz blizej do konca... warto sie zatrzymac...
      ps. rozumiem ze zaczeli dzwonic juz PO TYM jak sie wprowadziles ;-)
      i lotnisko jakos tak blisko wybudowano niezauwazenie...
      Wyluzuj Kolego, bedziesz zdrowszy...
      • laryska Re: Dzwony Kościelne 16.07.08, 19:50

        Zatrzymac się warto...jak najbardziej...tylko moze niekoniecznie
        codziennie, puktualnie i przymusowo o 7.30 rano :)

      • chrisu_gd Re: Dzwony Kościelne 16.07.08, 23:24
        Czyżby sługus proboszcza toma miał też konto na gazecie?
        • woy Re: Dzwony Kościelne 17.07.08, 13:19
          Mieszkam po drugiej stronie wspaniałego Piaseczne. Na szczęście tu brak księdza,
          odjeżdżającego o 7:30 na dzwonach (macrad :) ale jest podobnie jak napisała
          <laryska> w trakcie wizyty po kolędzie ciągłe schodzenie na tematy sekt
          żydowskich itp. Dla takiego proboszcza to ja szacunku nie mam.

          pozdrawiam i pogadajcie z proboszczem ( w sprawie 7:30), wielcem ciekaw jego zdania.
          w.
          • roullette Re: Dzwony Kościelne 01.08.08, 04:54
            "A czy ktoś widział księdza, odjeżdżającego o 7:30 na dzwonach?
            :-D
            (czekam na gromy...)"
            Uchichralam sie setnie ! :)))))
            Brawo - proponuje krotki, zwarty scenariuszi robimy film animowany -
            przegoni Shreka !!!
            Kilka lat temu, kiedy zaczynala sie, i potem jakis czas trwala
            budowa osiedla "Brzozowy Park" mialam ogromna ochote zamieszkac w
            tym cudownym osiedlu, ale niestety widmo ogromnych dzwonnic
            gorujacych nad okolica tak mnie zniechecilo, ze zupelnie slusznie
            wybralam inna lokalizacje.
            Nie ma to jak wyobraznia zawodowego dzwiekowca ! :)
            • arturluc Re: Dzwony Kościelne 01.08.08, 08:13
              Z tą inna lokalizacją to chyba też lipa bo gdzieś na innym wątku piszesz o
              okolicach Technikoloru, z której to lokalizacji też rezygnujesz?
              Oj ciężko będzie znaleźć idealne miejsce w okolicy.
              • roullette Re: Dzwony Kościelne 02.08.08, 01:28
                Masz swieta racje arturluc, ze nieco wydziwiam, ale taka mam juz
                nature, ze daze do sobie tylko wiadomych(i ma sie rozumiec przez
                partnera zaakceptowywalnych)idealow, wiec szukam i marze, a przeciez
                w marzeniach sila, wiec pewnie jakis kompromis w koncu odnajde ...
                byc moze wlasnie wczoraj natrafilam na taki konglomerat, ktory
                wlasnie przemysliwowujemy :)
                O wszystkim poinformujemy, gdyby w koncu nam sie udalo, a wtedy
                staniemy sie rzecznikami likwidacji trucicielskich klimatow waznej
                dla eksportu plyt DVD fabryki, ktora co prawda daje prace co
                najmniej 700 osobom, ale w efekcie zdrowie traci co najmniej 40 %
                sasiadujacych z tym zakladm mieszkancow pobliskich osiedli, ktore
                nadal sie rozwijaja !!!
                Trudny dylemat ....
                • arturluc Re: Dzwony Kościelne 03.08.08, 23:18
                  Czekam zatem na informację, szczególnie na konkrety co jest zanieczyszczane (woda, powietrze, grunt, inne?) i jaki ma to wpływ na zdrowie okolicznych mieszkańców?

                  Pozdrawiam
                  ps. orco chyba też w takim razie odpada bo w mirę blisko fabryki?
    • 2mario_s Re: Dzwony Kościelne 05.08.08, 09:30
      kupy psie mają wpływ...są denerwujące i coraz ich więcej a obojetność
      i chmstw włascicieli psiaków straszne...
      nic mi bardziej nie poprawia nastroju jak bieganie, ucieczka przed
      desczem, slalom między psimi gównami...wyczynowcem niedługo bedę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka