Dodaj do ulubionych

jestem facetem i nie umiem utrzymac rodziny, co ro

09.03.09, 14:54
jestem facetem i nie umiem utrzymac rodziny, co robic?

niestety tytuł wątku się cały nie zmieścił....

założyłem ten topic, bo widzę że kolega prawniol się nie kwapi, a wątek jest
konieczny ;)

Pytanie jakie jest ukryte wątku brzmi: "co zrobić, gdy ma się dziecko, ale z
uwagi na sytuację rodziną (np babcia mieszka 200 km od nas), dom trzeba
spłacać, do garnka mieć co włożyć, a przy tym nie chce się mieszkać w
Bieszczadach i wypasać owiec, i czasem chce się dziecku kupić nową zabawkę czy
ciepłe buty na zimę, krótko mówiąc - trzeba chodzić do pracy i zarabiać
pieniądze, i jeśli do tego nie ma się maszynki czasu i nie cofnie się do
momentu sprzed urodzenia bardzo chcianego dziecka i nie wybierze się opcji
jego niepoczęcia, co wówczas zrobić z tym nieszczęsnym maluchem, który to
niestety musi z rodzicielskiego widzimisię socjalizować się w żłobku z
rówieśnikami, z którymi niestety świetnie się czuje. Proszę tylko i wyłącznie
o ironiczne uwagi, ten topik ma służyć zjadliwości, po to żeby gdzie indziej
można było prowadzić dyskusje tematyczne, w szczególności proszone są osoby:
hugo-bader oraz sharlee :) które to serdecznie pozdrawiam ;)
Obserwuj wątek
    • igadwa Re:no cóż..... 09.03.09, 18:56
      Na te i inne pytania odpowie zapewne pani "architekt" aakmbr. Przygotuj się na
      niezłe kopanie, po postach pani aakmbr nic już nie będzie takie samo(....)
      • aakmbr Re:no cóż..... 09.03.09, 19:56
        "igadwa" (pacyfistka czy inne 666)
        masz jakies watpliwosci co do mojego zawodu, że piszesz go w cudzysłowiu?
        ewidencja dzialanosci gospodarczej nie jest tajna - jesli targaja Toba takie
        emocje i watpliwosci zapraszam wyśledź mnie ;)
        niestety Twoja zalosna prowokacja nie udala sie :) temat czyjego zarabiania na
        zycie kompletnie mi zwisa :)( w przeciwienstwie do Ciebie widze ;))...
        powodzenia nastepnym razem!!!!!
        aakmbr (dla Ciebie - Pani, jak slusznie zauwazylas)
    • hugo-bader Re: jestem facetem i nie umiem utrzymac rodziny, 10.03.09, 09:10
      moze masz manie przesladowcza skoro uwazasz wyrazenie swojego zdania
      za atak, ironie czy zjadliwosc. Moze to dla Ciebie zaskoczenie ale
      sa ludzie ktorzy maja inne zdanie niz Ty. Ale w jednym sie z Toba
      zgadzam, ze moja wypowiedz byla niepotrzebna. Szczerze mowiac wcale
      mnie to nie obchodzi na ile, gdzie i z kim zostawiacie Wasze dzieci.
      Tak samo mam gdzies to jak i czy w ogole zarabiacie na rodziny. A w
      kwestii Radia Maryja, o ktorym bredziles jak juz argumentow
      zabraklo, nie jestem ani katolikiem ani wyznawca zadnej innej wiary.
      Wszystko na ten temat. Z mojej strony uwazam dyskusje za
      zakonczona.
      • rosin Re: jestem facetem i nie umiem utrzymac rodziny, 10.03.09, 21:05
        Z tą rozgłośnią to tak tylko sobie zagadałem, wcale nie piłem do Ciebie. Nie
        jest dla mnie niczym zaskakującym, że ludzie myślą inaczej i dlatego tak mnie
        wzburzył Twój post o ironicznym podtekście na temat oddawania dzieci do żłobka.
        Niestety nie każdy jest bogaty z domu (teraz również nie piję do Ciebie)i nie
        każdej kobiety mąż "z zawodu jest dyrektorem" (i znów bez osobistych wycieczek)
        i czasem żeby zapewnić rodzinie byt muszą obie osoby przebywać poza domem więcej
        niż 8 godzin.
    • hugo-bader link 10.03.09, 09:12
      i jeszcze tylko link dla Ciebie, moze sie przyda jak bedziesz chcial
      czesciej z zona wychodzic na spacer
      www.we-dwoje.pl/zlobek;tygodniowy;nr;10;warszawa,zoz,7222.html
      • rosin Re: link 10.03.09, 21:14
        k woli ścisłości, ja odbieram moje dziecko NAJPÓŹNIEJ o 18, zazwyczaj w
        granicach 17, ale bronię prawa innych do zachowania pracy i niebycia zwolnionym
        przez swojego pracodawcę - bo takie jest prawo dżungli - kto ma dziecko i jest
        mało wydajny ten będzie sobie szukał pracy (tak usłyszała moja żona po drugim
        urlopie chorobowym dziecka - tak oczywiście: PRAWO PRACY... bla bla bla - a
        życie swoje, więc jeśli chcesz dalej pracować wsadź dziecko do żłoba - co mnie
        kapitalistę obchodzi Twój ból? ).
        staramy się wychodzić z dziećmi razem, ale czasem jednak człowieka szlag trafia
        gdy dziecko ma zły dzień a nie potrafi tego wyartykułować
        przy okazji: ile masz dziatwy, jeśli wolno zapytać, bo Twoje opinie brzmią
        jakbyś nie miał doświadczeń z "wieczorem pełnym wrażeń", bo maleństwo boli
        brzuszek do godziny 5 rano?
    • mahony2109 Re: jestem facetem i nie umiem utrzymac rodziny, 10.03.09, 19:34
      Spróbuj gdzie indziej może. W wielu krajach zachodu są takie
      żłobkopodobne "day care centers" za grosze, u nas ich póki co nie
      ma. Mają je też np. pracodawcy. Może będzie Ci łatwiej za granicą...

      Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka