rosin
09.03.09, 14:54
jestem facetem i nie umiem utrzymac rodziny, co robic?
niestety tytuł wątku się cały nie zmieścił....
założyłem ten topic, bo widzę że kolega prawniol się nie kwapi, a wątek jest
konieczny ;)
Pytanie jakie jest ukryte wątku brzmi: "co zrobić, gdy ma się dziecko, ale z
uwagi na sytuację rodziną (np babcia mieszka 200 km od nas), dom trzeba
spłacać, do garnka mieć co włożyć, a przy tym nie chce się mieszkać w
Bieszczadach i wypasać owiec, i czasem chce się dziecku kupić nową zabawkę czy
ciepłe buty na zimę, krótko mówiąc - trzeba chodzić do pracy i zarabiać
pieniądze, i jeśli do tego nie ma się maszynki czasu i nie cofnie się do
momentu sprzed urodzenia bardzo chcianego dziecka i nie wybierze się opcji
jego niepoczęcia, co wówczas zrobić z tym nieszczęsnym maluchem, który to
niestety musi z rodzicielskiego widzimisię socjalizować się w żłobku z
rówieśnikami, z którymi niestety świetnie się czuje. Proszę tylko i wyłącznie
o ironiczne uwagi, ten topik ma służyć zjadliwości, po to żeby gdzie indziej
można było prowadzić dyskusje tematyczne, w szczególności proszone są osoby:
hugo-bader oraz sharlee :) które to serdecznie pozdrawiam ;)