Dodaj do ulubionych

Poczta przy Rubinowej

17.03.09, 13:27
Witam, dzisiaj ponownie wracam z poczty "lekko" oszołomiona.
Postanowiłam rozpocząć nowy wątek z nadzieją, że może cos wspólnie
wymyslimy.
Czas jaki musimy poświęcić na załatwienie najdrobniejszej sprawy w
tej instytucji zwala z nóg. Nigdy nie wiemy, czy nasz list,
przesyłka itd. zostaną odnalezione. A podjazd dla wózków to skandal!
Pracownice poczty marudzącym matkom proponują zostawienie dziecka w
wózku przed budynkiem !!! Mało tego dzisiaj usłyszałam zeby nie
narzekac , bo to całkiem niezła placówka i moga ją nawet niebawem
zamknąc, bo kryzys ,redukcje etatów itp.
Co robić??? może nasi Radni cos mogą pomóc?
Obserwuj wątek
    • massmix Re: Poczta przy Rubinowej 17.03.09, 16:30
      To prawda nasza ukochana poczta jest... straszna. A mieszkańców
      przybywa co będzie jak wprowadzą się kolejne rodziny do okolicznych
      domów. Strach pomyśleć! A poza kolejkami na poczcie, listy sa tak
      opoznione ze to sie w glowie nie miesci.
      Ale czy nasi radni mogą coś wogóle? Tu jest tyle do zrobienia od
      dróg zaczynając a na poczcie kończąc.
      Pozdrawiam
      • agus-ka Re: Poczta przy Rubinowej 17.03.09, 21:29
        na terminowość co prawda nie narzekam, ale czas na zalatwienie
        sprawy faktycznie zwala z nóg, minimum 30 min.
        Ostatnio zapytałam dlaczego poczta jest czynna tylko do 19 i w
        sobotę jest zamknieta. Usłyszałam, że w sobotę poczta była
        nierentowna bo ludzie mało wplacali pieniędzy a tylko odbierali
        listy!!!! Kurcze, a kiedy mają odbierac listy jak sa w pracy????
        Myślałam o napisaniu skargi na pocztę, choć to pewnie nie wiele da.
        • jania55 Re: Poczta przy Rubinowej 17.03.09, 22:36
          Oczywiście, im więcej skarg tym lepiej. Może oni myślą, że takie
          usługi to standard. List z Warszawy potrafi iść do nas ponad 2
          tygodnie! A z Piaseczna niewiele krócej (patrz ostatnie podatki od
          nieruchomości - jakie opóźnienia!). Szczytem wszystkiego był mój
          list nadany na tej poczcie do Hong Kongu pocztą lotniczą
          oczywiście :-)) na początku grudnia 2007, który dotarł do adresata
          na Wielkanoc 2008. W głowie się nie mieści!
          • mpmp Re: Poczta przy Rubinowej 17.03.09, 23:17
            Hmmm. Brzmi znajomo. Otóż już zupełnie z nieegzotycznej Francji
            życzenia urodzinowe do mojej córeczki szły.... trzy i pół miesiąca
            (z czego pewnie trzy dni zajęła droga z Rouen do Józefosławia, a
            trzy miesiące z kawałkiem trzeba było na trasę Rubinowa -
            Magnolii... Nie wiem już czy śmiać się czy płakać ;)
            • basias-ka Re: Poczta przy Rubinowej 18.03.09, 06:28
              witam,
              osobiscie jestem zadowolona z dzialania poczty tj. awizo jest w skrzynce, listy
              dochodzą - co prawda z opóxnieniem - ale dochodza i tutaj OK

              SKANDALEM jest tylko fakt, iż poczta nie jest czynna w sobotę! Większość z nas
              pracuje i dostajemy do skrzynki awiza. czekanie na odbiór poleconego to często
              40-60 min. czekania!
              może faktycznie pare pism do centrali cos zmieni?
              bs
              • ometeotl Re: Poczta przy Rubinowej 18.03.09, 09:13
                Panie w okienkach na naszej poczcie to taki Polskiej Poczty
                standard – i tu żadne pisma , skargi i zażalenia nic nie pomogą –
                kiedy wynikł problem z odnalezieniem mojego listu poleconego –
                oparło się o panią Naczelnik, która szczerze/realistycznie sprawę
                postawiła i tu zacytuję – „po prostu za takie pieniądze nie ma kim
                na poczcie robić, ludzie odchodzą a na poprawę warunków dyrekcja się
                nie zgadza”. Więc wg mnie problem jest raczej globalny – chyba w
                większości przypadków temat poczty poruszany jest w kontekście
                problematycznym o „dobrej poczcie raczej się nie słyszy”
                Ja problem mam za sobą, listonosz zostawia moje listy polecone w
                skrzynce bez na zasadzie zgody pisemnej – w wyniku tego wizyty na
                poczcie mocno ograniczam i dzięki temu mam lepsze samopoczucie.
              • boz_g Re: Poczta przy Rubinowej 18.03.09, 12:34
                A ja mam awizo, na którym jest pieczątka z godzinami funkcjonowania poczty i
                jest napisane, że w soboty czynna do 13.00. Jeszcze tego nie sprawdzałam ale
                pieczątka jest.
                • mahony2109 Re: Poczta przy Rubinowej 29.03.09, 20:31
                  > A ja mam awizo, na którym jest pieczątka z godzinami
                  funkcjonowania poczty i
                  > jest napisane, że w soboty czynna do 13.00. Jeszcze tego nie
                  sprawdzałam ale
                  > pieczątka jest.

                  Lepiej nie sprawdzaj. Zawiesili to otwarcie "do końca roku" bodajże
                  w październiku do końca roku, a oficjalnie zlikwidowali na początku
                  nowego.

                  Pzdr.
          • mahony2109 Re: Poczta przy Rubinowej 29.03.09, 20:29
            Szczytem wszystkiego był mój
            > list nadany na tej poczcie do Hong Kongu pocztą lotniczą
            > oczywiście :-)) na początku grudnia 2007, który dotarł do adresata
            > na Wielkanoc 2008. W głowie się nie mieści!

            Miałaś pecha. Z moich obserwacji, przynajmniej w drugą stronę jest
            zupełnie inaczej. W 6 dni z USA, w 6 dni z Hong Kongu to norma. A w
            14 czy nawet 21 dni z Warszawy to też norma :D.

            Pzdr.
    • m2w7 Re: Poczta przy Rubinowej 18.03.09, 10:47
      Radni nic nie pomogą- to nie w ich gestii. "Podziękować" należy politykom,
      różnym poprzednim, z każdej bodaj opcji, którzy:
      po pierwsze zrobili z poczty (dyrekcji) przechowalnię dla różnych nieudaczników,
      po drugie przedłużyli jak najbardziej monopol tejże poczty (a gdy nie ma bata
      konkurencji to nie warto się starać).
      Ostatnio w skrzynce znaleźliśmy list polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru
      (czyli listonosz podpisał się). Nie pisaliśmy skargi na pocztę tylko
      odwiedziliśmy policję, składając doniesienie. I czekamy.
    • annas555 analfabeci 18.03.09, 13:10
      Po tym jak otrzymałam 2 razy w ciagu miesiąca "SWOJĄ" paczkę ( bo
      poczta pomyliła nadawcę z odbiorcą ) postanowiłam zrobić taki ruch.
      Innym poszkodowanym też radzę.

      Skargi i wnioski mogą być wnoszone:
      pisemnie na adres: Dyrekcja Generalna Poczty Polskiej ul. Rakowiecka
      26, 00-940 Warszawa,
      ustnie do protokołu, w siedzibie Dyrekcji Generalnej Poczty Polskiej
      pokój 3.1.23, codziennie w dni robocze, w godzinach od 9.00 do
      15.00,
      za pomocą poczty elektronicznej, na adres:
      skargi@centrala.poczta-polska.pl,
      za pomocą faksu do Biura Kontroli Dyrekcji Generalnej Poczty
      Polskiej, na numer 0-22-656-59-40.
      • boroworo Re: analfabeci 18.03.09, 20:35
        Ja wiem, ze nie jest dobrze z nasza poczta, jednak sami mozemy cos
        zrobic by przynajmniej koljki w urzedzie nie byly takie dlugie.
        Po pierwsze placmy rachunki przez bank. Za kazdym razem kiedy jestem
        na poczcie jest kilka osob, ktore nadal oplacaja tam wszystkie swoje
        rachunki. Ja robie to w domu przez internet i tak szybciej, taniej,
        wygodniej i przez to nie tworze niepotrzebnej kolejki na poczcie.
        Po drugie radze wypelnic krotki druczek, dzieki ktoremu listonosz
        bedzie mogl wrzucac listy polecone bezposrednio do skrzynki.
        Mysle, ze jesli wszyscy, lub prawie wszyscy tak beda postepowac,
        wowczas kolejek na poczcie nie bedzie.
        • agus-ka Re: analfabeci 18.03.09, 20:55
          a ja wolę moje polecone sama podpisywać, bo nasz listonosz lubi się
          mylić i co jakiś czas wrzuca mi nie moje listy.
          Zreszta i tak większość to listy z potwierdzeniem odbioru.
    • beatanek Re: Poczta przy Rubinowej 18.03.09, 23:36
      Annas dzięki za kontakty.
      Dzisiaj wysłałam skargę drogą elektoniczną oczywiście, bo ta choć
      też pocztą zwana działa bez zarzutu ;)

      A jutro wyślę jeszcze jedno pismo dotyczące samego podjazdu dla
      wózków. Może rzeczywiśnie warto spróbować ?
      • annas555 Re: Poczta przy Rubinowej 19.03.09, 08:18
        Ważne jest tylko aby sie podpisać na liście kierowanym do poczty a
        takze podac całe dane adresowe- aby mogli ustosunkowac się do
        skargi. Inaczej poczta traktuje taki list jako anonim.
        Ja mam już wszystie płatności realizowane przez internet, polecone
        do skrzynki z automatu, nawet te z innych ewentualnych adresów
        też..no ale jak widać to jest kropla w morzu potrzeb.
    • mahony2109 Numerki powinny być i różne funkcje okienek 29.03.09, 20:35
      Jak dla mnie największy problem to brak różnych numerków. W efekcie
      często jest taka sytuacja jak w zeszłym tygodniu miałem. Przy
      okienku z paczkami nadawanie 30 paczek, przy kolejnym 30 listów, a
      przy ostatnim 7 rachunków. A kilkanaście ludzi z awizami czekało. Na
      tej poczcie jest dużo prywatnych biznesów, więc i ludzi którzy
      nadają hurtowo listy, co niesamowicie spowalnia. Nie można zabrać
      tym ludziom okienek, bo oni są najbardziej od poczty zależni, ale
      może np: "informacja" (czwarte okienko) mogłaby wydawać awiza?
      Pomogłyby numerki (jak w Piasecznie) i różne (zmienne) funkcje
      okienek zależne od długości kolejki ludzi za "daną potrzebą" ;)

      Pzdr.
      • basias-ka Re: Numerki powinny być i różne funkcje okienek 30.03.09, 07:46
        Witam,
        złożyłam skargę droga mailową na godziny pracy urzedu
        postuluję przywrócenie sobotniego otwarcia urzedu
        może wyslijmy jako spolecznosc wiecej tkaich skarg i postulatów droga mailowa?
        zobaczymy
        basia
    • basias-ka Re: Poczta przy Rubinowej 30.03.09, 11:33
      Witam,
      wysłałam skarge na skrzynkę: skargi@centrala.poczta-polska.pl w prosba o
      przywrócenie dzialalności poczty w soboty.
      - o dziwo szybko otrzymałam informację, że kierują mą skargę do własciwej komórki
      - może niech każdy spróbuje wysłać taką prośbę - może zadziała
      - to nic nie kosztuje a ulga może być znaczna
      - basia
      • annas555 Re: Poczta przy Rubinowej 30.03.09, 12:47
        w pełni się z tym zgadzam, a to ze komus przyszła przesyłka dobrze-
        to nie znaczy że nalezy z tego powodu załozyc ręce- skoro naokoło
        jest syf. wygląda na to ze 90% osób korzystających z usług poczty ma
        pecha.
        • basias-ka Re: Poczta przy Rubinowej 30.03.09, 12:51
          dokładnie tak, zgadzam sie
          jezeli ktos musi koniecznie czekac na awizo - ok - trzeba postac i 50 minut - to
          jasne - ale jezeli ktos moze zobaczyc ze kolejka jest na 50 minut i spieszy mu
          sie a moze wpasc w sobote o 11 na rowerze -to dlaczego nie? od reki jest
          zalatwiony ew. pare osob

          monitujmy wysyłajmy maile na adres: skargi@centrala.poczta-polska.pl

          basia
    • nibymama Re: Poczta przy Rubinowej 02.04.09, 23:27
      Mi zdażyło się pisać w lutym na skargi@centrala.poczta-polska.pl w
      sprawie niedoręczania pronumeraty pisma/doręczania w stanie
      otwartym. Fakt, na reklamację / zgłoszenie odpowiadają z tym, że tak
      jak w moim przypadku... "po sprawdzeniu nie stwierdzono
      nieprawidłowości" - czyt. na pewno mi się przewidziało :) Jednak
      chyba tych maili się boją, bo w trakcie wyjaśniania sprawy dzwoniono
      do mnie z poczty - nie wiem czy Pani Naczelnik czy Ktoś inny pytając
      na jakich warunkach wycofam skargę. Fakt jest taki, że mimo,
      że "postępowanie sprawdzające nie wykazało nieprawidłowości" to do 4
      tygodni prenumeratę dostaję w terminie.
      • mahony2109 A może tak pora spojrzeć jaśniej? Nie jest źle! 03.04.09, 00:09
        Jak dla mnie problemem był zawsze brak listonoszy (na szczęście od
        wielu miesięcy u mnie w rejonie nie), a nie uczciwość. Nie prowadzę
        biznesu, ale zamawiam często rzeczy z (zagranicznych) księgarni
        internetowych czy sklepów płytwowych. Łącznie przez lata było tego
        naprawdę duuuuużo. A ilość doręczeń? 100%! Kilka razy późno, ale
        zawsze docierało i często bardzo szybko - z USA niepełny tydzień to
        standard. Listonosze się w między czasie trochę zmieniali (obecny
        Pan z zielonego auta jest najlepszy). A podobno wskaźnik doręczeń
        poczty to 85%! Więc Rubinowa wypada genialnie! Coś mi się zdaje, że
        to co niektórzy mówią o nastawieniu jednak ma wpływ. Są osoby które
        na forum narzekają na wszystko (parę wypowiedziało się w tym
        temacie), na drogi, kościół, tauna, pocztę, korki, współmieszkańców
        i tacy po prostu widzą wszystko w ciemnych barwach. Radzę spojrzeć
        jaśniej, bo naprawdę nie wszystko jest złe. Nasza poczta ma duże
        kolejki, ale wpadki i nieuczciwość, zapewne występują czasem jak
        wszędzie, ale są naprawdę sporadyczne. Czego o wielu pocztach
        powiedzieć nie można!

        Pzdr.
        • annas555 jest super.. jest super...:) 03.04.09, 08:42
          Za chwilę dojdziemy do paranoji. To, że Panie "mahony" dochodzą Panu
          przesyłki w 100% a inni cyklicznie odnoszą nie-swoje polecone na
          pocztę - bo listonosz wrzuca jak popdanie.. to naparwdę- uważam, że
          nikogo nie pocieszy, ani zbytnio nie zainteresuje. Fakt też, że
          ktoś "narzeka" na dzowny, korki, itp nie zakazuje brać udziału w
          dyskusji na temat ŹLE działającej poczty. Proszę się przespacerować
          w okolicach godz 16.30 i zobaczyć co się dzieje w urzędzie
          pocztowym. Ludzie dostają wezwania na sparwy sądowe po terminie
          rozprawy, nie otrzymują deklaracji a listy jak odbierają - to dla
          sąsiadów.. bo listonosz non stop się myli. Każdy odsyłany jest
          z "kwitkiem" na skargę do Piaseczna. Być może ten wątek pomoże komuś
          kto ma problem, chciałby wniskować, ale nie wie jak !!! Wydaje mi
          się że było naparwdę spokojnie jak Pana nie było.. co z resztą kilka
          osób przytoczyło. Nie można rozwalać* każdej dyskusji z tego powodu,
          że Panu ze wszystkim jest dobrze. Czekam tylko, aż znów pojawi się
          komentarz, że uprawiam/y Prywatę :)
        • emza4 Re: A może tak pora spojrzeć jaśniej? Nie jest źl 03.04.09, 09:14
          Wczoraj bylem kolo 18tej. Ciezko jest spojrzec jasniej jak sie stoi
          w kolejce ktora ledwo miesci sie w urzedzie. Jakos brak mi twojego
          entuzjazmu...
          • darekxr Re: A może tak pora spojrzeć jaśniej? Nie jest źl 03.04.09, 10:06
            Ja na szczęście głównie korzystam z poczty do wysyłania paczek (kilka-
            kilkanaście razy w miesiącu), więc teraz to defaultowo wybieram pocztę
            w Piasecznie lub w Pyrach. Ale rozumiem, że jak ktoś dostaje awizo do
            odbioru na Rubinowej, to musi swoje odstać. Tym bardziej więc trzeba
            głośno piętnować mondziołów, którzy przyłażą z rachunkami do
            opłacenia, zamiast zrobić przelew przez Internet. Gdyby tego nie było,
            kolejki mogłyby być o 30-50% krótsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka