IP: 91.208.72.* 07.03.11, 11:52
Mógłby ktos opisać co warto tam zobaczyc, czy da sie poruszać komuniacją miejską? Czy są jakieś miejsca warte szczególnego ogladnięcia? Czy wieczorem warto jechac? ( byłam na Rodos nocąi było pięknie czy to coś tego typu) Nie piszcie zebym poczytałą w przewodnikach bo czytałąm , proszę o swoje odczucia i doradzenie. Dzięki
Obserwuj wątek
    • barbelek Re: Heraklion 07.03.11, 14:20
      Heraklion to stolica Krety - jak zapewne wiesz - i jednocześnie najbrzydsze miasto wyspy. Do zobaczenia tam to w sumie samo centrum (ze słynna fontanną Morosiniego na Placu Wenizelosa), okoliczne uliczki ze sklepami i tawernami. Port z Kastro- też do zobaczenia. oczywiście muzeum archeologiczne. Ale- nie okłamujmy się- w porównaniu do Chanii, Retymno czy Agios Nikolaos- Heraklion to nie jest nastrojowe miejsce.k
      • Gość: 222 Re: Heraklion IP: 91.208.72.* 07.03.11, 14:25
        dzięki za informacje, mam w okolicy hotelu, pojade ale nie bede sie nastawiać na rewelacje
        • zo_h Re: Heraklion 07.03.11, 15:03
          Tak jak pisał Barbelek - Heraklion to największe, ale niestety również jedno z brzydszych miast na Krecie. Moim zdaniem mimo wszystko warto zobaczyć, chociaż jeśli jest gorąco to niestety jest zwiedzanie go bywa uciążliwe. Jeśli masz ochotę poniżej znajdziesz linki do moich wypocin na temat tego miasta:

          Heraklion - stolica Krety
          Opis mojego zwiedzania Heraklionu

          Pozdrawiam
          • Gość: Ania Re: Heraklion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 16:34
            Oczywiście KNOSOS.
            • jacek1f ajajaj, Sitia jest brzydsza niewspomne o Ierapetra 07.03.11, 19:40
              Jestescie niesprawiedliwi co do Kastro. To prawdziwe MIASTO kretenskie, zyjace, dzisiejsze, anie turystyczny wizerunek sztucznawy. Piekny ale sztuczny.
              Mozna godzinami wloczyc sie po labiryncie uliczek, odkrywac podworka w zamknietych kwadratach, malutkie niby parki, skwerki z fontannami i laweczkami.

              Sam port to pol dnia gapienia sie od luksusowwgo jachtklubu po ruch w porcie prawdziwym, gdzie cumuja i laduja sie promy wielkosci osiedla warszawskiego:-)

              Prawdziwe w srodku miasta sa tez przygody z jedzeniem - troche inne niz w srodku wyspy, ale nie turystyczne, kazdy rejon ma wlasne liczne taverny i taverenki, kafeniony i ouzerie, otwarte na okraglo, z samymi tubylcami a nie turystami w klapkach i szrtach...z super porstym jedzonkiem tanszym o wiele od kazdej tawerny w porcie, centrum czy obszarze turystycznym.

              Wbrew pozorom mimo brku tzw klimatu - malego slicznego miejsca do ogarniecia, to autentyczne miasto, mlode, i modne. Tak, bo to centrum mody i sklepow. Kreta jest szalona na punkcie najnowszyc trendow, i jak posiedzicie z kawa na placu Wolnosci, to macie za darmo przeglad supertrendow ostatnich:-)
              Samych zabytkow jest wiecej niz w innych miatsach - poprzez skale miasta. Od muzeum, po palace, fort, port, targ, plac.

              Trzeba poznac i polubic, a nie unikac i przemykac!

              Ja polecam.

              Tak samo Ierapetra z porcikiem i uliczkami od fortecy - super miasto/
              • barbelek Re: ajajaj, Sitia jest brzydsza niewspomne o Iera 07.03.11, 20:43
                Jacek- z całym szacunkiem, ale w/g mnie to tak jak np. porównywać Kraków, Poznań czy Gdańsk do np. (proszę o wybaczenie) do Łodzi czy Katowic. Napewno i Łódź i Katowice mają ciekawe miejsca do zaoferowania, ale to Stare Miasto i Kazimierz w Krakowie, starówki w Poznaniu i Gdańsku mają swój klimat. Podobnie Heraklion-ma coś do zaoferowania, ale klimat mają Retymno i Chana i AN. A swoją drogą- mnie Sitia się podobała- fajny ten porcik i kaskadowe kamieniczki. A bez wątpienia najbrzydsze miasto (w/g mnie) na Krecie to Timbaki.
                • bebiak Heraklion 07.03.11, 21:19
                  Nie jest najpiękniejszym miejscem na Krecie - to prawda, wakacji bym tam spędzać nie chciała, ale ma kilka całkiem sympatycznych punktów, w tym niekwestionowanej urody i klimatu Kastro, o którym wspomniał Jacek, oraz ogólnie porozrzucane przepiękne fragmenty starych kamieniczek, zdobienia balkonów, fontanny, kościółki - stąd odwiedzenie i wyszukiwanie takich perełek jak dla mnie konieczne.

                  I jak dla mnie koniecznie również do obejrzenia grób Kazantsakisa: o niczym tak nie marzyłam przed pierwszym wyjazdem na Kretę jak o zobaczeniu swoimi oczami napisu, który znany chyba wszystkim z różnych książek: "Nie mam nadziei na nic, niczego się nie boję, jestem wolny" - to w wolnym tłumaczeniu, a tam - w oryginale! Jak dla mnie - świętość;-)

                  Podstawowe założenie: oderwać się przed wjazdem do Heraklionu od Rethymnonu i Chani, bo to pod każdym względem zupełnie inne miasta i tutaj porównania niczemu wg mnie nie służą.
                  Pozdrawiam. B.
                  • jacek1f Barbelku - z calym szacunkiem, jestes turystą 07.03.11, 22:06
                    poki nie pomieszkasz w Iraklio. Wtedy bys wiedzial, ale moze przyjdzie dla Ciebie taki czas za 12-16tym pobytem:-) Sorry.

                    Nie porownuje sie Łańcuta i Zakopanego do Warszawy albo Wrocka - bo to nie ma sensu....
                    250 tysiecy Iraklionu ma sie nijak do pieknego Rethy z 50 tys i Chani z 60 tysiacami.... I 15 tys Ierapetry.

                    Ja mowie o prawdziwym miescie Krety, i prawdziwym zyciu Krety, a Ty o czym innym - caly czas:-)
                    I tak bedzie poki bedziesz jezdil na jakis kontynent , czyli jakas Grecje, a nie Krete!

                    :-)
                    • Gość: 222 Re: Barbelku - z calym szacunkiem, jestes turystą IP: 91.208.72.* 08.03.11, 08:50
                      Dzięki wszystkim za informacje, ja mam hotel blisko Heraklionu i na 100% pojedziemy zobaczycmoze wieczorem jak jest chłodniej, ja lubię posnuć sie uliczkami i poprostu pochodzić między domami pooglądać co innego . Zobaczymy jak wróce opisze moje wrażenia. Jakby ktoś jeszcze cosmiał do przekazanie dzięi. Nie porównuje innych miast bo najbliżej mam do Heraklionu i Hersonisos , tam moge podjechaćautobusem. Dzięki
                      • bah77 Heraklion... 08.03.11, 09:11
                        > Nie porównuje innych miast bo najbliżej mam do Heraklionu i Hersonisos...

                        Hmmm... do Hersonissos na dyskotekę?
                        Mimo wszystko, porównaj, wybierz się potem autobusem odrobinę dalej, do jakiegokolwiek innego miasteczka niż te 2, choćby do Rethymnonu, gdzie będziesz miała okazję odnaleźć klimaty Rodos...

                        Pzdr

                        bah77
                        • Gość: 222 Re: Heraklion... IP: 91.208.72.* 08.03.11, 12:36
                          Jeżeli bedzie autobus to tam pojade, nie mam możliwości zwiedzania samochodm, dzięki za info. O Hersonisos napisałąm bo mam 10 minut drogi spacerem, za dyskotekami nei przepadam, ale pójde zobaczyć. Jak mozecie coś jeszcze zaproponować to będe wdzięczna za informacje
                          • bah77 Re: Heraklion... 08.03.11, 13:21
                            > Jeżeli bedzie autobus to tam pojade...

                            Polecam przejazd Starą Drogą:
                            www.bus-service-crete-ktel.com/timetable.php

                            bah77
              • simon_r Re: ajajaj, Sitia jest brzydsza niewspomne o Iera 08.03.11, 13:10
                heh.... nie umawiałem się z Jackiem pisząc mojego wcześniejszego posta :P
                ale jak widać nie jestem odosobniony w moich odczuciach
      • simon_r Re: Heraklion 08.03.11, 13:07
        A ja się z Tobą Barbelku nie zgodzę... Heraklion może nie jest tak widowiskowo ładny jak Chania czy Rhetymnon ale za to jest autentyczny. Tu można zobaczyć prawdziwe gackie życie, które nie jest ustawione tylko i wyłącznie pod turystów... warto pobyć chwilę w Heraklionie, połazić po tamtejszych ulicach nie będąc nagabywanym przez naganiaczy, posiedzieć w knajpie, w której dają autentyczne greckie żarcie.
        Szczególnie polecam Heraklion o poranku gdy miasto budzi się do życia... klimat jest niepowtarzalny.
        • zo_h Re: Heraklion 08.03.11, 14:04
          Jasne że pod tym względem jest to trochę inne miasto odstające od atrakcji turystycznych. W Heraklionie większość ludzi pracuje, uczy się lub po prostu mieszka. To widać po zupełnie innym tempie w jakim żyje to miasto. W Rethymnonie są godziny kiedy miasto wygląda jak opuszczone w Heraklionie wygląda to zupełnie inaczej, tu zawsze ktoś gdzieś idzie, gdzieś jedzie, ktoś ma coś do załatwienia, jednak pod względem turystycznym to zupełnie coś innego. Osobiście lubię to miasto, ale ... Heraklion nie do końca jest tym czym chcę napawać moje oczy na wakacjach. Większą część obecnego życia spędzam w takim wielkomiejskim zgiełku, więc wakacyjny wyjazd traktuję jako okres w którym chciałbym nieco odpocząć od tych wszystkich intensywnych bodźców. Mimo to oczywiście uważam, że warto zwiedzić Heraklion. Jeśli miałbym go porównać do jakiegoś polskiego miasta to z pewnością byłaby to Warszawa.

          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka