neronka
28.07.04, 19:51
(cyt. Autor wspomnień: Jurand (jurand@klub.chip.pl)
Data publikacji: 2003-11-14)
Angellos Village był jedynym hotelikem (hotel - bungalows) w ofercie biura
ScanHoliday na Krecie z zakwaterowaniem w osobnych domkach jaki wtedy
znalazłem. Domki po przyjeździe okazały się skromne, ale malownicze i
kolorowe, w pełni odpowiadały opisowi, czyli stylizacji na tradycyjny styl.
Nie miały klimatyzacji ale grube mury i murowane łóżka powodowały że, było w
nich chłodno, nawet za zimno jak na maj.
Bungalowy położone były w miłym sąsiedztwie roślin, częściowo w ogrodzie.
Kuchnia i obsługa miała być rodzinna i sprawdziła się znakomicie. Kucharz
mistrzowsko serwował prawdziwie miejscowe przysmaki, podglądając potem z
kuchni i czasem podpytujac czy aby gościom smakuje, to samo zresztą trafiało
na stół właściciela mieszkającego nad recepcją.
Było pusto, parę osób z Polski z last minute, niezadowolonych że nie trafili
do dużego hotelu i dwoje Niemców. Jak jest dużo gości hotelowy basen może
okazac się za mały.