Dodaj do ulubionych

Korfu w II połowie maja

18.10.14, 15:07
Po długich dyskusjach (ja chciałam po raz drugi na Kretę, a małżonek gdzie indziej) wybór padł na Korfu (z racji fascynacji męża cesarzową Sisi). Pobyt od 26 maja do 2 czerwca. Jak czytałam Korfu ma wyższe średnie opady niż reszta Grecji. Średnie dziennie nasłonecznienie w miesiącach maj-wrzesień wynosi 10 godzin. Średnia temperatura w miesiącach czerwiec-sierpień (VI- VIII) wynosi 32 stopnie Celsjusza. Czy jest szansa, że pod koniec maja nie będzie co dzień padało? Wiem, że pogoda teraz w każdym zakątku globu jest nieprzewidywalna i wszelkie prognozy, to wróżenie z fusów, ale jeśli ktoś był na wyspie w końcówce maja to proszę o informacje.
I jeszcze prośba o informację. Na ile dni wypożyczyć auto? Chciałabym zwiedzić jak najwięcej ciekawych miejsc na wyspie. Co należy do must see?
Ewentualny jeszcze nie wykupiony pobyt, to miejscowość Benitses-Tsaki, hotel Lido Corfu. Czy ktoś może coś powiedzieć o tym hotelu? Odległość od stolicy wyspy to ok. 15 km, wiec pewnie aby zwiedzić to miasto, będzie można skorzystać z lokalnej komunikacji. Może ktoś doradzi, jak dojechać lokalnym transportem do Achillionu, który położony jest nieopodal miasta Korfu. A może lepsza byłaby inna miejscowość na wyspie, jako miejsce wypadowe?
Wszelki informacje i sugestie mile widziane. :)
Obserwuj wątek
    • deec2 Re: Korfu w II połowie maja 18.10.14, 15:58
      Może choć trochę pomogę.
      Byłam na Korfu jakiś czas temu od 30 maja, przez dwa tygodnie. Zatrzymałam się na północnym zachodzie w Agios Georgios Pagi. "Dziura zabita dechami", ale panował święty spokój. Słoneczna, ciepła pogoda, dopisywała niemal przez cały czas, jeden dzień przez chwilę padał deszcz, któregoś dnia kilka godzin było pochmurno. Rozmawiałam z osobami, które przyjechały tydzień wcześniej, na pogodę nie narzekały.
      Co do zwiedzania: miasto Korfu (Esplanada, starówka, forty, wysepka z klasztorem, grobla przed lotniskiem), Achilleion, Paleokastritsa, wioski w górach, to koniecznie trzeba zobaczyć. Chyba można wjechać na Pantokrator, ale tego nie jestem pewna, korzystałam z fakultetów, a takiej wycieczki biuro nie miało. Nie proponowało też wycieczki na południe wyspy No i koniecznie należy posmakować wyrobów z koum quatu. Ten pochodzący z Chin mały owoc jest lokalną specjalnością.
      Korfu jest mniejsza od Rodos, zatem samochód na 2 - 3 dni powinien wystarczyć. Można też wybrać się na wycieczkę do Albanii z portu w Korfu.
      Nie wiem dokładnie, jak działa lokalna komunikacja. Była, do "mojej" wioski autobus zawijał 3 razy na dzień. Miejsca bliżej miasta były lepiej skomunikowane.
    • Gość: vvv Re: Korfu w II połowie maja IP: *.ists.pl 18.10.14, 16:03
      Na pewno nie wypożyczaj na dłużej niż od 26 V do 2 VI ;)
      Tu piszą, że do Benitses jeździ bus miejski www.astikoktelkerkyras.gr/dataeg.php?cat=50183,
      A co zwiedzać? Na pewno pojedziecie do Achilleion, do pałacu Sisi. Samo miasto Korfu też ciekawe. obawiając się kłopotów z parkowaniem podjechaliśmy do centrum autobusem, ale kolejny wyjazd na eksplorowanie obszaru m. centrum a Vlacherną już samochodem - mimo sezonu dało się znaleźć miejsce.
    • aseretka Re: Korfu w II połowie maja 18.10.14, 17:52
      Dzięki wielkie za szybkie odpowiedzi deec2 i vvv. :) Prawdę powiedziawszy, to tak myślałam, ze pod koniec maja nie powinno się na pogodę narzekać, a że to maj, to i wyspa powinna tonąć w zieleni ze względu na swój śródziemnomorski klimat. Do zobaczenia oczywiście stolica wyspy Korfu/Kerkyra, Achilleon (małżonek by mnie chyba zabił, jakbyśmy tam nie pojechali), Paleokastritsa, Błękitne Groty, zamek Angelokastro, Sidari i i słynny Canal d'Amour (trochę już zdążyłam poczytać o tych miejscach w necie). Ale wioski w górach... Które wybrać, aby poznać "smaki" Korfu? Lakones, Messonghi, Peroulades, Couloura, Kassiopi...?
      Deec2 zaciekawiłaś mnie tą informacją o koum quatu, który to owoc jest lokalną specjalnością na Korfu. Zaraz postaram się poszukać informacji na ten temat.
      Vlacherna i Pontikonisi z tego, co zdążyłam się dowiedzieć z netu są w pobliżu dtolicy Korfu. Vlacherna jest połączoną z lądem groblą, a na Pontikonisi można się dostać tylko łodzią. Pytanie do vvv, czy tak naprawdę jest i czy warto popłynąć na Pontikonisi?
      Na pewno nie wypożyczę samochodu na dłużej niż od 26 V do 2 VI ale chciałabym też trochę pobyczyć się na plaży lub przy basenie, więc czy 3 dni wycieczkowania wystarczą?.
      No właśnie... a co z południową częścią wyspy? Jak na razie to wszystko, co przeczytałam dotyczyło północnej części. Czy tam nie ma niczego do zobaczenia? Jedyną wzmianką, na którą napotkałam o południowej części jest punkt widokowy zwany „Tronem Kaisera”, stąd Wilhelm II Kaiser podziwiał zapierającą dech w piersiach panoramę na Morze Jońskie, plaża Glifada oraz Jezioro Korission. W sumie te miejsca, może i ładne, moim zdaniem można je pominąć. Ale pewna nie jestem, dlatego wolę zapytać, co ciekawego na południu wyspy?
      • deec2 Re: Korfu w II połowie maja 18.10.14, 18:34
        aseretka napisała:

        > Deec2 zaciekawiłaś mnie tą informacją o koum quatu, który to owoc jest lokalną
        > specjalnością na Korfu. Zaraz postaram się poszukać informacji na ten temat.

        To są takie małe owoce w kolorze pomarańczowym. Robią z nich likiery, dżemy, zalewają alkoholem Na wyspie jest pokazowa przetwórnia, w której zorganizowane grupy mogą obejrzeć prezentację upraw, a następnie przetwórstwa. owoców (slajdy albo film, już nie pamiętam). Nie wiem, jak z dostępnością dla zwiedzających indywidualnie, ale pewnie też mogą tam gościć. Dla chętnych jest możliwość zrobienia zakupów na miejscu. Warto, by poznać chyba najbardziej charakterystyczny dla Korfu smak. Mam jeszcze butelki, tam powinien być adres wytwórcy, więc mogę sprawdzić.

        > No właśnie... a co z południową częścią wyspy? Jak na razie to wszystko, co prz
        > eczytałam dotyczyło północnej części. Czy tam nie ma niczego do zobaczenia? Jed
        > yną wzmianką, na którą napotkałam o południowej części jest punkt widokowy zwa
        > ny „Tronem Kaisera”, stąd Wilhelm II Kaiser podziwiał zapierającą
        > dech w piersiach panoramę na Morze Jońskie, plaża Glifada oraz Jezioro Korissio
        > n. W sumie te miejsca, może i ładne, moim zdaniem można je pominąć. Ale pewna
        > nie jestem, dlatego wolę zapytać, co ciekawego na połudn

        Nie poznałam części południowej, ponieważ prawo jazdy zostało w domu, byłam sama, zatem preferowałam wycieczki zorganizowane. Tam nas po prostu nie zawieziono i chyba nie odległość była istotna, gdyż Korfu to mała wyspa. To, co chcą pokazać turystom, to raczej północ.

        Mnie Korfu kojarzy się przede wszystkim z zielenią licznych gajów oliwnych. Ponieważ, jak pisałam przebywałam niemal w wiosce, były dostępne w zasięgu krótkiego spaceru. I jedna z większych atrakcji - samo podejście do lądowania, o którym swego czasu na tym forum sporo napisano.
        • aseretka Re: Korfu w II połowie maja 18.10.14, 19:20
          > To są takie małe owoce w kolorze pomarańczowym. Robią z nich likiery, dżemy,
          > zalewają alkoholem Na wyspie jest pokazowa przetwórnia, w której zorganizowane
          > grupy mogą obejrzeć prezentację upraw, a następnie przetwórstwa. owoców (slajdy
          > albo film, już nie pamiętam).
          Czego to się człek na stare lata nie nauczy... :) Do tej pory nie miałam pojęcia, że istnieje takowy owoc. Teraz już wiem i podobno można ten krzew uprawiać i w naszym kraju w doniczkach.
          www.youtube.com/watch?v=wrjvr0SL1NA
          Jeśli można te likiery dostać w sklepach na Korfu, to niewątpliwie nie odmówię sobie dokonania takowego zakupu.

          > I jedna z większych atrakcji - samo podejście do lądowania, o którym swego czasu na
          > tym forum sporo napisano.
          Teraz to mnie dopiero zaciekawiłaś tym podejściem do lądowania! Choć trochę przejrzałam informacje o Korfu na forum, to jakoś nie napatoczyło mi się nic na temat lądowania. I teraz nie wiem, czy bać się, czy cieszyć pięknymi widokami z góry. :) Ale pogrzebię i się dowiem...
          • deec2 Re: Korfu w II połowie maja 18.10.14, 19:35
            aseretka napisała:
            > Czego to się człek na stare lata nie nauczy... :) Do tej pory nie miałam pojęci
            > a, że istnieje takowy owoc. Teraz już wiem i podobno można ten krzew uprawiać i
            > w naszym kraju w doniczkach.
            > www.youtube.com/watch?v=wrjvr0SL1NA
            > Jeśli można te likiery dostać w sklepach na Korfu, to niewątpliwie nie odmówię
            > sobie dokonania takowego zakupu.

            Oczywiście, że likiery (i nie tylko) można kupić w sklepach. Można też, jak pisałam, u producenta. Ten, u którego byłam, to Mavromatis. Dla mnie największym zaskoczeniem były ich relatywnie niskie ceny w sklepie na lotnisku, gdzie zresztą dokonywałam ostatnich zakupów, które miały tę zaletę, że nie podlegały ważeniu.

            > Teraz to mnie dopiero zaciekawiłaś tym podejściem do lądowania! Choć trochę prz
            > ejrzałam informacje o Korfu na forum, to jakoś nie napatoczyło mi się nic na te
            > mat lądowania. I teraz nie wiem, czy bać się, czy cieszyć pięknymi widokami z g
            > óry. :) Ale pogrzebię i się dowiem...

            Absolutnie się nie bać, tylko przy odprawie zadbać o dobre miejsca w samolocie (przy oknach, dalej od skrzydeł), jest co podziwiać. I jeszcze już na Korfu, przy okazji wycieczek, koniecznie należy spędzić trochę czasu na grobli przed pasem startowym, ale to już jest zalecenie specjalne dla pasjonatów air show.
            • aseretka Re: Korfu w II połowie maja 18.10.14, 21:05
              Dzięki. :) Wezmę pod uwagę tego Mavromatis, jeśli produkuje takie smakowitości po relatywnie niskich cebnach :)
              A o tej grobli przy lądowaniu, to faktycznie coś mi się przypomina, że czytałam... Ale jeszcze pogrzebię na forum.
              • deec2 Re: Korfu w II połowie maja 18.10.14, 21:34
                aseretka napisała:

                > A o tej grobli przy lądowaniu, to faktycznie coś mi się przypomina, że czytałam
                > ... Ale jeszcze pogrzebię na forum.

                To nie tak. Lądowanie i grobla to jednak dwie różne sprawy.
                W lądowaniu chodzi o to, że nadlatujący z północnego -zachodu samolot, by wylądować po jej wschodniej stronie, musi okrążyć około 3/4 wyspy. Pasażerowie siedzący po stronie "od lądu" mają okazję oglądać wyspę z góry, podczas zniżania.
                Grobla zaś to miejsce, z którego z lądu można obserwować samoloty tuż przed lądowaniem.
              • Gość: Lui Re: Korfu w II połowie maja IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.14, 21:55
                Aseretka milo mi poczytac ....Zwiedzilysmy cudna Rodos .....teraz czas na Korfu mamy te same pomysly tylko hotel jeszcze nie wybrany ...ja mysle o poczatku czerwca .....Czekam na fajne oferty na 2 tyg pobytu ...../2014 ---czerwiec 2400 zl/ Zycze Milych Wrazen .....A moze ktos cos fajnego znalazl???????
    • aseretka Re: Korfu w II połowie maja 30.10.14, 19:08
      Mimo, że nikt nie wypowiedział się, co do hotelu Lido Corfu zdecydowałam się na jego wykupienie. Znalezione w necie informacje są pół na pół pozytywne i negatywne. Ale co tam... Autko wypożyczę na 3 dni i pewnie coś tam uda mi się zwiedzić. do Achilllionu (rezydencji cesarzowej Sisi) jest około 5 km, do stolicy wyspy ok. 15 km, więc można do tych miejsc spokojnie dojechać lokalnym transportem. No i jakoś ten tydzień zleci. :)
      • biomj Re: Korfu w II połowie maja 02.11.14, 17:43
        Nie mam teraz czasu zbyt długo opisywać. Więc kilka krótkich uwag do tego co juz jest napisane.
        1. Do wytwórni Mavromatis nie ma sensu jechać-chyba, że jetes zainteresowana jakimis ciekawostkami "technologicznymi". Szkoda po prostu czasu, zwlaszcza jeśli jedziesz na tydzień. Wszystkie produkty z kumkwatu dostaniesz w każdym sklepie na Korfu. Dodam, ze likiery są 3: biały (z dodatkiem soku) pomarańczowy oraz zielony (z wyciągiem z liści). Zielonego nie kupowaliśmy, biały i pomarańczowy-super.
        2. Warto się wdrapac na Pantokrator-pod warunkiem, że jest ładna pogoda i szczyt nie jest obleczony chmurami. Widoki rewelacyjne, na wyspę we wszystkie stony swiata, na Albanie. Droga na Pantokratora też przepiekna- krajobraz jak na Krecie (czyli serpentyny i stopniowe zanikanie drzew na korzyść kolczastych krzewów i kwitnacych na żółto janowców. W maju będzie pewnie jeszcze bardziej kolorowo). PRzejeżdza sie przez cudowne górskie wioski.
        3. Z pogoda może być różnie-tego nie przewidzisz (to nie Kreta i Rodos). Jak nad Bałkanami utknie jakis deszczowy niż, to nie ma zmiłuj-będzie padać. Tak było w tym roku (zresztą przecież w maju była powódź w Bułgarii i Serbii? zdaje się). My byliśmy w 2 połowie czerwca. W dniu przyjazdu padał deszcz. Włąściciele hotelu mówili, ze tak bzydkiego maja i początku czerwca nie było od dawna. Zresztą można się było domyslić, bo woda w morzu była zimna (rok wcześniej byliśmy na Zante i to o tydzień wcześniej, a można się było kąpac bez problemu.
        Ale może już się anomalie wyczerpały i w przyszłym roku będzie super pogoda, czego Ci życzę.
        4. Wbrew pozorom (niby mała i wszedzie blisko) po wyspie wcale nie jeździ się szybko. Oczywiście to co pisze to oczywiście tylko nasze zdanie- ale Jazdę po Korfu wspominamy najgorzej ze wszystkich "zjeżdżonych" wysp (Kreta, Rodos, Zante). Oczywiście, że nie był to jakiś koszmar czy horror, ale stosunek czasu do przejechanych kilometrów nie byl zbyt korzystny.
        Dla zobrazowania: mieliśmy GPS-a. I na przejechanych ponad 300 km wyliczył nam średnią prędkość 27 km/h ( nie jesteśmy "świeżo upieczonymi" kierowcami)
        To tyle na teraz- jakby co- pytaj , postaram się sukcesywnie odpowiadać.
        Mogę napisąć nasz plan wycieczek - tylko musiałabym zajrzeć do dokumentacji foto.
        • aseretka Re: Korfu w II połowie maja 03.11.14, 17:03
          Dzięki biomj. :) Tak myślałam, że do wytwórni to szkoda czasu, jak wokół tyle pięknych miejsc do zobaczenia. Nie mniej jednak zakupię wszystkie trzy gatunki kumkuwatu.
          Co do Pantokratora, to chyba można wjechać autkiem na sam szczyt. (Pytam, bo będą ze mną rodzice, którym robię prezent na 60 rocznicę ślubu, a to wiek już nie ten, żeby się drapać, tam, gdzie człowieka nie swędzi. :) ) Czytałam, że są dwie drogi: wąska, zwana drogą 25 serpentyn, która prowadzi przez Ano Korakiana i Sokraki oraz znacznie łagodniejsza i szersza przez Pyrgę i Ipsos. Którą jechaliście? Czy można wejść do znajdującego się na szczycie monastyru Jezusa Pantokratora? Która z mijanych po drodze wiosek najbardziej się Wam podobała?
          Wiem, ze po Korfu, choć mała nie jeździ się szybko i nie ma co liczyć, że objedzie się tę mała wyspę w jeden dzień. (Podobnie było na maleńkiej Elbie, gdzie na wycieczkach samochodowych spędziliśmy 5 dni z 8 dniowego pobytu, a i tak nie zobaczyliśmy wszystkich ciekawych miejsc.) Chciałaby jednak wypożyczyć autko na trzy dni. Czy to wystarczy, aby poznać i południową i północną część wyspy? Do Achillionu i do miasta Korfu chcemy pojechać KTEL-em - jednego dnia Achillion, drugiego Korfu, a przez resztę czasu trochę poleniuchować przy basenie lub nad morzem jeśli pogoda pozwoli.
          Ponieważ rodzice nigdy nie byli w Grecji, chciałabym pokazać im coś z "greckich klimatów".Na które wioski warto zwrócić szczególną uwagę? Chodzi mi szczególnie o takie, gdzie dominuje tradycyjna grecka, typowa dla wysp zabudowa, a nie o skomercjalizowane miejscowości wypoczynkowe. Byłabym wdzięczna za podpowiedz.
          Co do pogody, to wiem, ze nie da się jej przewidzieć, ale dobrze wiedzieć, że trzeba zabrać ze sobą coś przeciwdeszczowego i jakąś kurteczkę, czy sweterek, żeby narzucić na siebie w chłodniejsze dni.
          Trochę poczytałam już w sieci o zwiedzaniu Korfu, ale jeśli możesz, napisz co zwiedzaliście i na co Twoim zdaniem warto zwrócić największą uwagę.
          • biomj Re: Korfu w II połowie maja 03.11.14, 19:57
            aseretka napisała:

            > Dzięki biomj. :) Tak myślałam, że do wytwórni to szkoda czasu, jak wokół tyle p
            > ięknych miejsc do zobaczenia. Nie mniej jednak zakupię wszystkie trzy gatunki k
            > umkuwatu.
            > Co do Pantokratora, to chyba można wjechać autkiem na sam szczyt. (Pytam, bo bę
            > dą ze mną rodzice, którym robię prezent na 60 rocznicę ślubu, a to wiek już nie
            > ten, żeby się drapać, tam, gdzie człowieka nie swędzi. :) ) Czytałam, że są dw
            > ie drogi: wąska, zwana drogą 25 serpentyn, która prowadzi przez Ano Korakiana
            > i Sokraki oraz znacznie łagodniejsza i szersza przez Pyrgę i Ipsos. Którą jecha
            > liście? Czy można wejść do znajdującego się na szczycie monastyru Jezusa Panto
            > kratora? Która z mijanych po drodze wiosek najbardziej się Wam podobała?
            > Wiem, ze po Korfu, choć mała nie jeździ się szybko i nie ma co liczyć, że objed
            > zie się tę mała wyspę w jeden dzień. (Podobnie było na maleńkiej Elbie, gdzie n
            > a wycieczkach samochodowych spędziliśmy 5 dni z 8 dniowego pobytu, a i tak nie
            > zobaczyliśmy wszystkich ciekawych miejsc.) Chciałaby jednak wypożyczyć autko na
            > trzy dni. Czy to wystarczy, aby poznać i południową i północną część wyspy? Do
            > Achillionu i do miasta Korfu chcemy pojechać KTEL-em - jednego dnia Achillion,
            > drugiego Korfu, a przez resztę czasu trochę poleniuchować przy basenie lub nad
            > morzem jeśli pogoda pozwoli.
            > Ponieważ rodzice nigdy nie byli w Grecji, chciałabym pokazać im coś z "greckich
            > klimatów".Na które wioski warto zwrócić szczególną uwagę? Chodzi mi szczególni
            > e o takie, gdzie dominuje tradycyjna grecka, typowa dla wysp zabudowa, a nie o
            > skomercjalizowane miejscowości wypoczynkowe. Byłabym wdzięczna za podpowiedz.
            > Co do pogody, to wiem, ze nie da się jej przewidzieć, ale dobrze wiedzieć, że t
            > rzeba zabrać ze sobą coś przeciwdeszczowego i jakąś kurteczkę, czy sweterek, że
            > by narzucić na siebie w chłodniejsze dni.
            > Trochę poczytałam już w sieci o zwiedzaniu Korfu, ale jeśli możesz, napisz co
            > zwiedzaliście i na co Twoim zdaniem warto zwrócić największą uwagę.
            >
            1. Na Pantokratora można dojechać prawie pod same drzwi klasztoru (ale zależy to od pory dnia i ilosci turystów, bo parking przy samym klasztorze niewielki, samochody stoja też wzdłuż końcowego odcinka drogi). Nam się tak udało, bo akurat spotkalismy zjeżdżającą w dół całą kawalkadę terenowych jeepów- i oni zwolnili dużo miejsc. Zawsze też możesz podwieżć rodziców na sam szczytek, a później zaparkowac gdzies niżej. Podejście ostatnich 200-300 m jest łagodne (to nie Tsambika :)
            2. Do klasztoru na szczycie oczywiście można wejśc
            3. Nie odważylismy się na trasę 25 serpentyn, zresztą mieszkaliśmy na zachodnim wybrzeżu i stamtąd było nam bardziej po drodze jechać od strony Acharavi. Z tym , ze przegapiliśmy 1 drogowskaz i nie pojechalismy drogą zaznaczoną na mapach na czeerwono (czyli przez Episkepsi i Sgourades) tylko następną, zaznaczona na żółto przez Lafki i Petala. Ale droga była super _ jak pisałam widoki jak na Krecie.
            4. W drodze powrotnej w fajnej wiosce górskiej (Podobno najwyżej połozona, zamieszkała wieś na Korfu) Strinilas, zjedlismy obiad w tawernie pod ogromnym wiązem.
            5. Drugą wioską, ktorą odwiedziliśmy i którą zapamietałam to Nimfes. Połozona w wąwozie, na jej końcu (lub początku, zalezy od której strony sie dojeżdża) malutki kościółek na planie sześcikąta.
            6. Trzecia fajna miejscowość to Afionas, nad zat. Agios Georgios. Ale nie wiem czy tam dotrzecie. Myśmy dotarli, bo mieszkaliśmy w Agios Georgios Pagi . I Afionas widzieliśmy z balkonu naszego hotelowego pokoju.
            My mielismy auto na 5 dni, a i tak już na południe wyspy (zresztą generalnie chyba mniej ciekawe) się nie zapuszczaliśmy. Nie staczyło czasu. Tym bardziej, ze urlop nie po to, zeby latać z wywieszonym ozorem. Południową część wyspy obejrzeliśmy troche w drodze do Achilleionu.
            Nie wiem czy Ci sie przyda nasz rozkład jazdy, bo będziesz zupełnie w innym miejscu, ale z grubsza napiszę.
            Pierwszy dzień przed południem: Sidari+Cape Drastis. Powrót na spotkanie z rezydentem. Póżniej obiad W tawernie Dionizos w Afionas, zwiedzanie Afionas oraz Arillas i Agios Stefanos (ale to juz typowo turystyczne mieścinki)
            Drugi dzień przed południem: Paleokastritsa (widoki po drodze boskie)
            O 15 wyjazd na wycieczkę od rezydenta: Korfu nocą. Z ta nocą to trochę przesada, bo w drugiej połowie czerwca cłkiem ciemno robiło sie po 22. A wtedy był powrót. Ale Korfu o zmierzchu to było.
            Trzeci dzień: Nmfes, Pantokrator, Kassiopi
            Czwarty dzień: Achilleion, Vlcherna i jeszcze raz Korfu "we własnym tempie", włącznie ze Starą Twierdzą (na Nową wdrapaliśmy się w czasie wolnym "nocnej" wycieczki)
            Piaty dzień juz na luzie: tylko zamek Archangelos+Krini (zapomniałam wcześniej o niej napisać: cudowna wioska z kamiennymi domami, uliczkami ledwie na szerokośc auta, albo węższymi)+ zakupy w Makrades (taki bazar przy drodze). Póżniej już plażowanie+ spacery po okolicy Agos Georgios.
            Z tym, że plany miałam o wiele bardziej rozbudowane. Nie pojechaliśmy niestety do Pelekas, Mirtiotissy. Z jezioa Korizon, po obejrzeniu zdjęć, sama zrezygnowałam.
            Uff. To na razie tyle.
            Jeśli chcesz to podaj maila, wyślę Ci kilka zdjęć.
            • deec2 Re: Korfu w II połowie maja 03.11.14, 22:37
              biomj napisała:


              > 6. Trzecia fajna miejscowość to Afionas, nad zat. Agios Georgios. Ale nie wiem
              > czy tam dotrzecie. Myśmy dotarli, bo mieszkaliśmy w Agios Georgios Pagi . I Afi
              > onas widzieliśmy z balkonu naszego hotelowego pokoju.

              Skoro padła tu propozycja odwiedzenia Afionas, jako miejsca o typowym greckim klimacie, to należy pamiętać o samej wiosce Pagi, niedaleko położonej.
              To właśnie w Pagi w ciągu dnia możemy spotkać greckie wdowy, starszych mężczyzn w tawernie, w samym Agios Georgios Pagi wśród gaju oliwnego mieszkały osiołki.

            • aseretka Re: Korfu w II połowie maja 04.11.14, 17:46
              Muszę to wszystko ogarnąć na mapie i rozplanować, ale jak na razie mam w planach przejechanie na drugą (zachodnią) stronę wyspy i odwiedzenie Poaleokastritsa oraz Afionas. Stamtąd przejazd do Peroulades, zobaczenie klifów Logas Beach i przylądka Drastis. Następnie Sidari i słynny Canal d'Amour. Czy jest to do zrealizowania przez jeden dzień, zakładając wyjazd po śniadaniu ok. 9:00 i powrót do Benitses ok. 18:00?
              Drugiego dnia chciałabym uskutecznić wjazd na Pantokrator i zobaczyć przy okazji jakieś ciekawe wioski. Wycieczka planowana też na ok.8-9 godzin.
              Trzeciego dnia Półwysep Kanoni ( kościół Vlacherna i Mysia Wyspa), następnie przejazd do Kassiopi przez Gouvię, Dassię, Ipsos i Kouloury. I powrót do hotelu też ok. 18:00.
              Czy taki plan wstępny ma szanse realizacji?
              Jeżeli możesz prześlij zdjęcia na mój adres gazetowy: aseretka@gazeta.pl Chętnie obejrzę. :)
    • deec2 Re: Korfu w II połowie maja 04.11.14, 20:02
      Jeżeli mogę coś zasugerować, to warto na mapach google skorzystać z opcji earth. Przybliżenie zdjęć satelitarnych daje pewne wyobrażenie o miejscach. Ponadto Korfu jest objęta opcją street view, a to już znacząca ułatwienie. Jedyne czego nie widać, to poziomice.
      • aseretka Re: Korfu w II połowie maja 04.11.14, 20:17
        Dzięki Deec, takoż właśnie robię.:)
        • dodekanezowiec Re: Korfu w II połowie maja 04.11.14, 21:07
          Korfu ma klimat podobny do włoskiego (Włoch poludniowych) a co za tym idzie - podnoszona przeze mnie na prawie każdym kroku cholerna włoska deszczowość to problem bardziej wrzesniowo - październikowy niż majowo - czerwcowy :) Ale niestety pewnie zimna woda jeszcze...
          • deec2 Re: Korfu w II połowie maja 04.11.14, 21:42
            dodekanezowiec napisał:

            > Korfu ma klimat podobny do włoskiego (Włoch poludniowych) a co za tym idzie - p
            > odnoszona przeze mnie na prawie każdym kroku cholerna włoska deszczowość to pro
            > blem bardziej wrzesniowo - październikowy niż majowo - czerwcowy :) Ale niestet
            > y pewnie zimna woda jeszcze...


            Tak, tak, nie ma jak Dodekanez, ale Wyspy Jońskie też mają swój urok. Jak byłam w pierwszej połowie czerwca, to woda zapraszała do skorzystania. To nie jest Bałtyk, choć wodzie do jesiennego ciepełka dużo brakuje.
          • aseretka Re: Korfu w II połowie maja 05.11.14, 21:02
            Zimna woda, to dla mnie nie problem. Pływałam już w Atlantyku, gdzie temperatura wody nie przekraczała 14-15 stopni. I dla mnie było to ożeźwienie przy panującej na plaży temperaturze 26-28 stopni. Morze Śródziemne też nie straszne mi w maju, bo zwykle o tej porze tam jeżdżę.Bywało,że w Adriatyku kąpaliśmy się już na przełomie kwietnia/maja. Byle tylko deszczu nie było i temperatura osculowała ok.21-25 stopni, to będzie bardzo dobrze.
            • aseretka Re: Korfu w II połowie maja 05.11.14, 21:03
              Miało być oczywiście "orzeźwienie". :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka