Gość: apax
IP: *.test.so / 153.19.183.*
16.11.04, 11:55
To jakieś chore! Ciągle myśleć o wakacjach, nie móc się ich doczekać już w
listopadzie, chcę ciepła, słońca, czystego morza, chcę nurkować szukając
muszelek, jeść oktopusy, gawrosy i te POMIDORY o smaku pomidora, pić
wino "domestic" i kochać się przy ogłuszającym terkocie cykad! Ratunku! Jak
znieść całą zimę i nie oszaleć???????? Piszecie, że nie wiecie czy
pojedziecie ze wzgl. na kasę. Nawet gdybym miała kredyt wziąć to pojadę! Ja
bez tego jeżdżenia nie widzę sensu dalszego funkcjonowania na tym padole.
Depresję mam. Lekarza mi trzeba, dobrego - najlepiej jakbym do sanatorium
mogła pojechać...wiecie dokąd....