20.01.05, 12:10
Dzięki serdeczne za ostudzenie zapału WIELKIEGO PLANISTY (maziamb- moja
żona). Też jestem zdania że w tym przypadku możemy pozwolić sobie na odrobine
luzu i fantazji. Chciałbym tylko zapytać, która z Cyklad ma najlepsze i
najbardziej regularne połączenia promowe z Pireusem- tą zostawiłbym na sam
koniec imprezy.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Do Bebiak 22.01.05, 23:01
      Witaj:)
      Nie wiem, która ma najlepsze połączenia z Pireusem. Musiałbyś poszperać na
      stronie np. www.bluestarferries.com
      Promy tej linii pływają sobie po Cykladach (może jeszcze jakiejś innej ale tej
      z pewnością tak).
      Jest jeszcze taka linia DANE, która pływa z Rodos do Pireusu (przez Halki,
      Karpathos, Kretę, Santorini, Milos). Oni mają (mieli w 2001) tylko 2 czy 3
      promy ale z nimi z takiej Santorini czy Milos też przecież można wrócić do
      Pireusu.
      Ja na Waszym miejscu gdybym sobie zaszałała w ramach fantazji wakacyjnej to na
      początku odpłynęłabym najdalej i stopniowo przybliżała się do Pireusu albo
      Rafiny. No, chyba, że zdecydujecie się na takie kółeczko jakie żonie
      proponowałam w jej wątku (Pireus-Syros-Tinos-Andros-Rafi na).
      Ależ Wam zazdroszczę:-)) Pozytywnie. I mocno kibicuję - nie ukrywam: z
      nadzieją, że podzielicie się po powrocie doświadczeniami.

      I uczulam Was na dobre zaplanowanie powrotu na ląd (wspominałam o tym żonie a
      także na stronie mojej a wiem, że czytała): ja utkwiłam na małej wyspie
      Samothrake kiedyś - nie było żadnych biletów na promy i nawet na wodoloty.
      Do tamtego dnia byłam przekonana, że tylko z samochodami może być problem, a
      dziś już wiem, że z ludźmi też (stąd zawsze wracam na ląd co najmniej
      dobę/półtorej przed wyjazdem do Polski). Ten czas spędzam sobie w moich
      ukochanych Atenach i jestem szczęśliwa:-))

      Pozdrowienia serdeczne. B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka