Dodaj do ulubionych

Chersonissos 14-28 Lipiec

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 14:32
Witam. Jak w temacie. Czy ktoś tam jeszcze bedzie w tym czasie?? reźniej
bedzie zabawić sie i zwiedzać większą ekipą.Pozdr...
Obserwuj wątek
    • Gość: mea Re: Chersonissos 14-28 Lipiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 21:26
      a jaki hotel
      • filip1981 Re: Chersonissos 14-28 Lipiec 25.06.05, 11:51
        ja od 6 do 20..hotel sunshine
        • Gość: kara Re: Chersonissos 14-28 Lipiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 12:42
          O my tez jakos tak...
      • Gość: kasia Re: Chersonissos 14-28 Lipiec IP: 195.136.120.* 27.06.05, 13:18
        wiecie może co nieco o tej miejscowości?
        • Gość: stocky Re: Chersonissos 14-28 Lipiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 23:44
          ja też w tym czasie do Hersonissos:P
        • bebiak Re: Chersonissos 14-28 Lipiec 01.07.05, 00:29
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > wiecie może co nieco o tej miejscowości?

          O Hersonissos?
          Niżej moja wizja: spędzałam tam wakacje w 2001 roku z moim - wówczas - 16
          letnim synem i tylko ze względu na niego wybrałam to miejsce [kiedy byłam rok
          wcześniej, sama, omijałam to miejsce wielkim łukiem i mieszkałam w Rethymnonie-
          kwestia upodobań].

          O północy wyszliśmy na wieczorny spacer do miasta.
          Przejście na drugą stronę głównej drogi szybkiego ruchu łączącej Chanię z
          Agios Nikolaos wymagało wiele cierpliwości: ruch był tutaj niesamowity, a na
          to, że samochody czy motocykle zatrzymają się aby przepuścić w pieszych, nie
          należało w Helladzie liczyć.
          Wiele osób zmierzało na wybrzeże i od razu można było się zorientować, że
          życie w Limenas Hersonissos zaczyna się właśnie o tej porze. W mieście
          znajdowało się mnóstwo wypożyczalni samochodów, hoteli, barów i tawern, a im
          bliżej wybrzeża tym liczba ich wzrastała, szczególnie wszelakich miejsc
          rozrywki.
          Weszliśmy na promenadę, na widok której Tygrys oszalał z radości.
          - Ależ tu jest super! – krzyczał z zadowoleniem starając się przekrzyczeć
          panujący hałas. – Będę tu przychodził codziennie w nocy, kiedy tylko będziemy
          na Krecie, dobrze?
          - Dobrze, skoro ci się tak podoba? Przecież przyjechaliśmy tu głównie z uwagi
          na ciebie.
          Nie można było swobodnie spacerować – tłumy młodych ludzi obojga płci
          przewalały się w obu kierunkach. Po prawej stronie można było dostrzec morze
          oraz ogródki tawern i restauracji, a po lewej – bary, w większości muzyczne, i
          różne kluby, ciągnące się wydawać by się mogło, w nieskończoność.
          Byłam atmosferą panującą na promenadzie przerażona – żadnej tu Grecji, żadnych
          klimatów z tych, których lubiłam doświadczać w Helladzie. Z barów i klubów
          wydobywała się ostra, głośna i anglojęzyczna oczywiście muzyka, powodująca
          wielki hałas. Tak, to było miejsce dla młodych, rozbawionych ludzi, którym
          wszystko jedno gdzie spędzają wakacje, byle tylko było głośno i wesoło.
          Wydawało mi się, że podobnie musi być na hiszpańskiej Ibizie, o której tyle
          czytałam, a na którą nigdy bym nie pojechała, choćby za darmo.
          Cieszyłam się jednak, że Tygrysowi tak bardzo się tutaj podoba.
          Kiedy promenada się skończyła zrobiło się zupełnie sympatycznie. Postaliśmy
          chwilę przy niewielkim porcie pełnym łódek, popatrzyliśmy na olbrzymi wał
          oraz na górujący nad tym wszystkim mały kościółek, ślicznie nocą oświetlony.
          Obeszliśmy port dokoła dochodząc do końca cypla i zasiedliśmy nad morzem.
          Kolorowe neony tych wszystkich barów i klubów, które teraz dla nas znajdowały
          się po drugiej stronie zatoki, odbijały się w wodzie. Dochodziły tutaj ciche,
          pojedyncze dźwięki muzyki. Tak, w tym miejscu było doprawdy bardzo
          sympatycznie.
          Wracając zeszliśmy na plażę. Zdjęłam buty, stanęłam w ciepłej wodzie
          jednocześnie witając się z morzem.
          - Zupełnie niedawno mówiłam ci, że tu wrócę – szeptałam, aby nikt, poza
          morzem, mnie nie słyszał. – I spójrz: minęło 10 raptem miesięcy i jestem,
          znowu tu jestem i witam cię, jak starego znajomego, bo jesteś mi bardzo
          bliskie.

          ---------------------
          Fajnej zabawy Wam życzę:-)
          B.
    • Gość: pozitive Re: Chersonissos 14-28 Lipiec IP: *.crowley.pl 11.07.05, 14:54
      wyjde z dzika inicjatywa ... 15 lipca bede czekal w czerwonej koszuli przed
      wejsciem do klubu "new york" ok. godz. 24 (a tak dokladniej to jestem krotko
      obcietym brunetem, mam niecale 190cm i 21 lat) jak bedzie mial ktos ochote
      troche poszalec w wiekszym towarzystwie po hersonissos to zapraszam :D
    • Gość: mariusz Re: Chersonissos 14-28 Lipiec IP: *.wroclaw.mm.pl 11.07.05, 14:57
      Hej!
      Lecimy 17 do hotelu Mediterraneo na 2 tyg, więc....:)
      Pozd!M
      • Gość: Ola i Michał Chersonissos 27.07 do 10.08 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 11:13
        A my będziemy od 27.07 do 10.08 :) :) :)
        • Gość: niunia Re: Chersonissos 27.07 do 10.08 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 09:13
          a my w tez hersonissos od 27.07 do 10.08
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka