Dodaj do ulubionych

Jestem zielona :-(

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.06, 22:41
Czytam forum, czytam wspomnienia, przeglądam oferty biur podróży i nie
potrafię się zdecydować.
Po pierwsze to nie wiem, czy Kreta czy Rodos (jako zielona w temacie
ograniczyłam się do tych dwóch wysp), czy hotel czy pensjonat, czy same
śniadania czy all In.
Podoba mi się hotel Cactus Beach ( www.neckermann.pl/index.php?
m=offer_show&id=15798#) ale mam wrażenie, że jest "na środku niczego". A
bardziej mi się marzy niewielki hotel ale jakoś na uboczu miasteczka, żeby
wieczorem można było trochę pospacerować, pozwiedzać. Poza tym plaża
koniecznie PIASZCZYSTA (dwoje małych dzieci), dostęp do lekarza.
Rozmyślałam jeszcze nad: Hotelem Afrodita Beach
www.itaka.pl/strony/1/i/546.php,
Grand Hotel Resort
www.scanholiday.com.pl/html/10141013.php3,
Kavos Hotel
kavosbeach.gr/
Nie wiem, czy ktoś mi doradzi? Kto mówił, że łatwo się zdecydować na
wakacje.........

Obserwuj wątek
    • Gość: lola Re: Jestem zielona :-( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.06, 22:44
      Poprawny link do Cactus beach:
      www.neckermann.pl/index.php?m=offer_show&id=15798#
      Jestem otwarta na propozycje ;-) Inne hotele też wchodzą w grę. Inne wyspy
      też....
      • jacek1f Lolu, nic nie napisałaś jaka jesteś:-) ?? JA znam 02.02.06, 23:15
        i polecam z tych miejsc Kavos - ale to dlatego, ze Akrotiri i Stavros to
        spokojne ciche piekne miejsce, łądne i czyste.

        dla mnie po 16 wyjazdach na Krete - nadal ok.:-)))

        Sam nie jeżdżę z biur już, ale bede wlasnie tam w Stavros w prywatnym miejscu
        i ...bede chodzil swobodnie do Kavos właśnie na basen ze słodka wodą jak mi sie
        znudzi po sąsiedzku nasz "morski" :-))

        • neronka Re: Lolu, nic nie napisałaś jaka jesteś:-) ?? JA 03.02.06, 11:17
          Lolu a jakie biuro ma w ofercie Kavos na Stavros?
          Z tego co wiem to kiedyś miała go Itaka ale w tym roku tylko przyjazdy
          indywidualne.....

          Może chodzi Ci o hotel Kavros Beach?
          • jacek1f a to nie bede chodzil:-)) n/t 03.02.06, 12:11
    • aniab_24 Ja też jestem zielona :-( 03.02.06, 13:52
      Ja też jadę na Kretę po raz pierwszy. Wybrałam Cactus Beach. Hotel ma bardzo
      pozytywne opinie właśnie ze względu na dzieci (sama jadę z dwójką). Dostałam
      maile od osób, które tam były (podobno w rzeczywistości wygląda dużo lepiej niż
      na zdjęciach w tegorocznym katalogu). Wszystkie wróciły zadowolone. Zebrałam
      trochę informacji i opinii.Co do samej Stalidy to słyszałam różnie, ale plaża
      jest piaszczysta. I tak nie mamy zamiaru cały urlop spędzic siedząc na miejscu,
      ale chcemy trochę zwiedzić piękną Kretę. Tak naprawdę to wszystko będzie
      wiadomo dopiero na miejscu.

      www.greekhotel.com/crete/malia/cactus-beach/home.htm
      www.dooyoo.de/hotels-international/cactus-beach
      www.cactusbeach.com/
    • Gość: Zbyszek Re: Jestem zielona :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 16:02
      A dlaczego tylko tyle, może spróbujcie jachtem, kazdego dnia inna wyspa inna
      plaża inna tawerna. Organizuję taki rejs w tegoroczne wakacje z dwójką dzieci
      (małych) na pokładzie i chciałbym uzupełnić załogę o rodziców z jednym lub
      dwojgiem dzieci. Pozdrawiam Zbyszek.
      • amigo50 a gdzie te żagle? 01.03.06, 20:23
        Na piszesz coś więcej? W jakim rejonie zamierzasz pływać? Kiedy i skąd
        startujesz?
        Ja startuję 13 sierpnia z Kalamaki (Marina Alimou). Kierunek Cyklady. Czy jest
        szansa, że gdzieś się trafimy?
        • Gość: Zbyszek Re: a gdzie te żagle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:23
          Terminu rejsu o którym pisałem jeszcze nie sprecyzowałem. Ja optuję za
          przełomem czerwca i lipca a żona za sierpniem. Jeżeli zwycięży sierpień to
          spotkanie takie jest możliwe pod warunkiem że zrezygnujesz z Cyklad bo ja w
          rejs z małymi dziećmi wolę popłynąć na nieco spokojniejszy akwen mam na myśli
          zatokę Sarońską i Argolidzką Startuję i kończę w Alimos Kalamaki. A tak
          nawiasem to wiesz że Cyklady o tej porze są mocno wietrzne? Wcześniej będę
          jeszcze w lipcu na katamaranie też start i koniec w Atenach.

          Pozdrawiam Zbyszek.
          • amigo50 Re: a gdzie te żagle? 03.03.06, 20:21
            Dzięki za ostrzeżenie, ale już trochę wiem na temat warunków pływania w tamtym
            rejonie. Trochę tam już pływałem. Preferuję Cyklady, bo to trochę inny świat a
            w sierpniu wcale nie musi wiać. Jeśli się okaże, że na Cykladach jest kocioł,
            to pewnie też zostanę na zatokach z ewentualną opcją pójścia do Monemvasii, ale
            bardzo bym nie chciał. Ojjjjj, jak bardzo bym nie chciał!!!
            ...A Twój post powinny przeczytać różne Stare Konie, które chciałyby a boją
            się. Niech będzie dowodem na to, że na żaglach jest bezpiecznie (naturalnie,
            pod warunkiem zachowania zdrowego rozsądku), skoro nie obawiasz się tam płynąć
            z małymi dziećmi.
            Pozdrowienia, również dla małżonki, która wie co robi preferując sierpień -
            pewnie też kocha ciepełko.
            • Gość: Zbyszek Re: a gdzie te żagle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 12:11
              Zapraszam na priva - z.dubicki@poczta.onet.pl - pozdrawiam.
            • Gość: Old Horse Re: a gdzie te żagle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 23:23
              Na zaglach jest bezpiecznie?
              Moze,jak sie ma szczescie i silny zoladek.
              Plywalismy tam kilkakrotnie,najmniejsza lodka miala ze dwa pietra,a i tak
              rzygalismy jak koty nie wspominajac juz o falach na ktorych duzy prom zapadal
              sie i wznosil niczym moje skarpetki w pralce.
              Ale i tak poplynac z wyspy na wyspe,a potem dalej na wschod zawsze pozostanie
              moim marzeniem....
              • Gość: zbyszek Re: a gdzie te żagle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 11:29
                Coś w tym jest, ale nie o żołądek tu chodzi a o błędnik, jak masz prawidłowy to
                chorujesz jak porąbany to nie. Tak naprawdę to tylko nieznacznej części
                populacji błędnik uniemożliwia żeglowanie, pozostali chorują w niewielkim
                stopniu lub wcale. Myślę też że może się okazać iż na małym jachcie łatwiej
                znosić falowanie niż na dużym promie. Głowa do góry mażenia są po to aby je
                spełniać.
                Pozdrawiam.
                • Gość: Zbyszek Re: a gdzie te żagle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 11:31
                  Sorry za "marzenia"
                  • amigo50 Re: a gdzie te żagle? 10.03.06, 13:44
                    Podpisuję się rękami i nogami pod tym co Zbyszek napisał na temat choroby
                    morskiej, błędnika, żołądka promu itp. Też wielokrotnie już pisałem na ten
                    temat na tym forum (i nie tylko na tym) i podkreślam: Jeśli masz w swoich
                    marzeniach pływanie od wyspy do wyspy, po zatoczkach niedostępnych często od
                    strony lądu, chcesz dopłynąc na wyspę, na której tylko kozy mieszkają więc
                    promy tam nie pływają, to zupełnie nie przejmuj się tym, że słyszałeś coś o
                    morskiej chorobie. Może się okazać, że nie będziesz chorować wcale albo skończy
                    się na zwykłym muleniu przez dzień lub dwa a radość z żeglowania z nawiązką
                    wynagrodzi Ci ewentualny dyskomfort spowodowany ewntualną "chorobą". Najgorsze
                    co może Cię spotkać to to, że uwolnisz jakiegoś pawia. Od tego jeszcze nikt nie
                    umarł.
                    Zbyszku. Odezwę się do Ciebie na pocztę, jednak od dwóch dni przeżywam straszne
                    skutki awarii komputera. Muszę opanować sytuację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka