Dodaj do ulubionych

marmin bay kreta UWAGA

15.06.06, 00:42
witam!
Wróciłem właśnie z tego hotelu i parę uwag dla osób tam się wybierających:
1.Bardzo niegrzeczny i olewający wszystko menager grecki.
2.polski rezydent bodaj Damian interesujący się tylko sprzedażą wycieczek
i załatwieniem auta za astronomiczną cenę(różnica w cenie wypożyczenia
auta sięga 100%)
3.jedzenie to osobny temat.bardzo monotonne , brak ryb(co jest dziwne bo to
przecież wyspa),brak owoców itp.Ale co najgorsze - śniadanie od 8.00 do 10.00
a kolacja od 19.00 do 21.00.w czasie pomiędzy posiłkami w promieniu 2,5 km
nic nie można zjeść!!.Wyniesienie kanapki ze śniadania równa się z wezwaniem
policji!!!
4.Basen na górze owszem ładny ale specyficzne zwyczaje.Leżaki przykręcone na
stałe do podłoża!Bar przy basenie prawie nieczynny a jak już to ciepłe napoje
bo to lodu brak , to lodówka zepsuta...Parasole bardzo ładne ale trzeba uwazać
na wiatr bo złamanie parasola zagrożone jest 1500 euro!!!
kończąc - odradzam a jeśli nie wierzycie to sprawdzić prosze niemieckie opinie
o tym hotelu i prosze zapytać dlaczego tam są tylko polacy.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • grecos_daga Re: marmin bay kreta UWAGA 16.06.06, 14:27
      szkoda że nie wszyscy podpisują się pod komentarzami bo tak wiedziałabym jaki
      klient naszego biura jest niezadowolny z pobytu w Marmin Bay, a żadna skarga nie
      wpłynęła, o niczym nie wiemy a tu proszę.....
      Na temat managera greckiego i naszego rezydenta nie będę wypowiadać się, gdyż
      opinia o kimś jest zawsze odczuciem subiektywnym, zaznaczę tylko, że mam zdanie
      odmienne.
      Co do jedzenia to były owoce 2 razy dziennie!!co do braku ryb nie będę spierać
      się ponieważ ryb nie jadam i nie zwróciłam uwagi czy takowe były więc możliwe,że
      ich nie było; pora sniadań i kolacji jest taka sama we wszystkich hotelach
      zarówno na Krecie jak i Rodos-standard, dlatego nie rozumiem zaskoczenia
      w Eloundzie ok. 1,5 km są tawerny z pysznym jedzonkiem więc szkoda, że Pan nie
      spróbował; co do wynoszenia jedzenia lub przynoszenia własnych napojów do
      kolacji czy na plażę, gdzie jest bar to oczywiście jest to niemile widziane ale
      dużo osób wynosiło owoce(które były)i kanapki i nie było gróźb wezwania
      policji...co do baru przy basenie to działa on na przemian z barem przy plaży
      ale cały czas któryś z barów jest czynny, czy nie było lodu?możliwe że trafił
      Pan na taki dzień.....lodówka zepsuta?pewnie dlatego nie było
      lodu......złośliwość rzeczy martwych......chwilowe 1-dniowe tak mi przykro, że
      to Pan na to trafił
      co do parasoli to jak jest silny wiatr to muszą być zamknięte bo faktycznie mogą
      się połamać........poza tym można z nich korzystać do woli a wiadomo, że na
      Krecie rzadko wieje:)
      dlaczego sami polacy w hotelu? mamy wszystkie pokoje wykupione na początku
      sezonu i dlatego
      Nic Pan nie pisze więc mogę mieć tylko nadzieję, że nie cały pobyt był
      uciążliwy dla Pana i odpoczął Pan i pobawił się jednak troszkę.Pozdrawiam
      • grecja-hotele Re: marmin bay kreta UWAGA 19.06.06, 00:08
        Witam miłą Panią Dagę!
        żadna skarga nie wpłynie(przynajmniej z mojej strony)bo wiem że to i tak nic
        nie da , ale wiele więcej dają takie opisy na forum z czego osobiście korzystam.
        Jeden jedyny raz nie czytałem i niestety trochę się spaliłem.
        Pragnę wyjaśnić jedno-hotel bardzo ładnie położony ,bardzo ładne widoki jak z
        pokoi tak i z basenu.
        Manager grecki niestety ma bardzo złe podejscie do turystów (po prostu olewanie
        ich skarg!)
        przykłady : niedziałająca klimatyzacja przez 4 dni ,uszkodzone telefony przez
        cały okres wypoczynku,
        Do Eloundy jest więcej niż 1,5 km(pierwsza jest restauracja typowa dla anglików
        która jest czynna od 18).Niezbyt ciekawy jest codzienny spacer 2km w słońcu i
        po głównej ulicy bo chodnik zaczyna się dopiero po 1 km.
        Odnośnie wynoszenia np. kanapki to proszę się dokładnie zorientować a potem
        pisać bo osobiście mnie to spotkało i wielu turystów z tego turnusu (31.05-6.06)
        Kelnerzy wraz greckim managerem stali prawie nad naszymi stołami...
        Ale i tak ich robiliśmy na szczeście w konia..
        Odnośnie baru przy basenie na górze to otworzyli go dopiero 2 dni przed wyjazdem
        ale niestety tak jak pisałem - bez lodu ,lodówki itp.
        Dlaczego Pani nie poruszyła tematu przykręconych leżaków przy basenie?
        Jest to naprawdę fajna sprawa ,ha ha ha!!!
        Turysta musi się albo opalać (jak prawie trafi na słońce koło parasola)
        albo leżeć w cieniu( jak się słońce schowa za parasol)
        Myślę że to dla naszego zdrowia...
        A nawiązując do braku anglikówlub niemców to proszę obejrzeć opinie na portalu
        niemieckim.
        POzdrawiam ,a brak podpisu nie przeszkadza jak widać w konwersacji.
        P.S.
        Ja też nie wiem kim Pani jest...

        • k.mitrowska1 Re: marmin bay kreta UWAGA 19.06.06, 13:23
          czy w ciągu dnia w hotelu mozna coś zjeść? Jadę tam z dziećmi, więc to dosyć
          istotne! Czy np mozna zamówić taksówkę? Ile km jest do Plaki? Jak ruchliwa jest
          ta droga? Będę wdzięczna za informacje. Czy mogę prosić o jakieś porady
          praktyczne?
          pozdrwiam
          km
          • grecja-hotele Re: marmin bay kreta UWAGA 20.06.06, 00:26
            Witam!
            Do Plaki jest ok.2,5 do 3km.Zależy do której tawerny chce się dojść.
            W tawernach najlepiej zamówić mix z różnych ryb .Na 5 osób plus sałatka grecka
            + 3 piwa + 2 cole jest to koszt 80 do 90 euro.Ale żeby faktycznie pojeść to 110
            do 120 euro.Powód - ryby są bardzo małe i w porównaniu do polskich karpi i
            sandaczy to trzeba ich więcej zjeść żeby się najeść.
            Na piechotkę warto się przejść bo przed Plaką jest przepiękny hotel z
            basenikami przed każdym pokojem.
            Odnośnie jedzenia to jest to najgorsza sprawa.Od 10.00 do 19 nic ,ale to
            kompletnie nic nie można kupić do jedzenia na terenie ośrodka.Najbliżej
            supermarket 1,5 km w stronę Eloundy.Droga główna więc ruchliwa.Chodnik zaczyna
            sie dopiero ok.1km za ośrodkiem.W stronę Plaki wogóle brak chodnika.Ale auta
            jeżdżą w miarę ostrożnie.Jak ja byłem(31.05-6.06) to z dziećmi nie było prawie
            nikogo.Basen na górze jest głęboki ,tylko ok.5-6 metrów jest płytkie a potem
            nagle jest spad do 2.15.m.drugi basen na górze był jeszcze bez wody.On był
            płytki,może już będzie czynny.
            Trochę może się Pani doczytać z mojej konwersacji z P.Dagą.
            Pozdrawiam.!Będzie dobrze!!
        • zolty_kubek Re: marmin bay kreta UWAGA 19.06.06, 13:53
          czy nie była Pani przypadkiem z biura Open Travel?? Wzmianka o rezydencie w
          zupełności pasuje do rezydenta Piotra Łukasika. Też byłem w Eloundzie tyle, że
          w Krini. Porażka
        • grecos_daga Re: marmin bay kreta UWAGA 19.06.06, 14:43
          Witam zdegustowanego i jakże wesolutkiego Pana!
          ...szkoda, że nie chce Pan wysłac do nas swoich zastrzeżeń, mylne jest
          podejście, że to i tak nic nie da, dla nas to ważny sygnał żeby to sprawdzić i
          ewentualnie wpłynąć na warunki tam panujące jeśli oczywiście to o czym ma lub
          miało tam miejsce, było by to z korzyścią dla następnych klientów.
          Mogłabym z Panem długo konwersować na temat Pańskich negatywnych spostrzeżeń,
          ale napisze krótko:
          - tak z reguły piszą i mówią ludzie, którzy bardzo mało podróżują, albo nie są
          otwarci na inne mentalności niz swoje własne. Grecja i Grecy to specyficzny kraj
          i ma swój folklor, który jednym się może podobać innym mniej.
          Nie przypadkowo mówi się czasami "grecki spokój" bo oni tacy są, nie śpieszą
          się, wszystko robia "avrio", czyli jutro, kiedykolwiek i stąd nie ma
          natychmiastowej reakcji, taki ich styl bycia.
          - do Eloundy nie musi Pan chodzić na spacery w upalny dzień jest kolejka, która
          kursuje tam regularnie, a po za tym nie jest to hotel dla kogoś, kto uwielbia
          mieć wszystko pod nosem i liczy na to, że nie będzie zmuszony ruszyć się z
          hotelu. Wszystko zależy od ludzi, ich nastawienia i tego co usłyszą w biurze
          sprzedającym daną imprezę jednak myśle, że nie tylko po to wyjeżdżamy w inne
          zakątki świata, żeby mieć to samo co w domu, a raczej po to by poznawać inną
          kulturę i inne zwyczaje i to należy sobie uświadomić mając na uwadze kolejny wyjazd.
          - co do wynoszenia jedzenia ze stołówki w hotelu to chcę powiedzieć, że to
          kolejny dowód na to jak mało orientuje się Pan w zwyczajach przyjętych na całym
          świecie. Przynajmniej 90% hoteli stosuje taka politykę i nie po to żeby
          uprzykszyć klientowi życie, ale między innymi po to by po piersze samemu zarobić
          jako obiekt (bo nikt nie pracuje charytatywnie), a po drugie dla bezpieczeństwa
          klientów i swojego. Mam tu na mysli sytuacje sanitarne, jedzenie pozostawione w
          pokoju w takich krajach jak Grecja, gdzie często temperatury przekraczają 35 st
          C bardzo szybko ulegają psuciu, rozkładają się itd. klient potem wylatuje, a
          hotel pozostaje z dużym problemem, jak na razie tylko część Polaków i znaczna
          Czechów tego nie rozumie. Na szczęście w naszym kraju szybko się uczymy podczas
          zagranicznych wojaży i idzie wszystko w dobrym kierunku, tylko już nie licznych
          cieszy robienie hotelu w konia"
          - co do baru przy basenie w górnej części hotelowej, to rzeczywiście był on
          otwarty 2 przed wyjazdem z tej oto przyczyny, że to był początek sezonu i
          jeszcze nie wszystko mogło w pełni funkcjonować, na dzień dzisiejszy wszystkie
          hotelowe bary funkcjonują naprzemiennie i maja ogromny zapas lodu, którego z
          pewnością nikomu nie zabraknie.
          - sprawa przykręcanych leżaków przy basenie jest mi kompletnie obca, byłam tam
          krótko przed Panem i tydzień po Panu w tym hotelu i nie mogę powiedzieć, że nie
          mogłam sobie obracać leżakiem, a jesli nawet miała miejsce taka sytuacja, to
          może była to reakcja na brak poszanowania ich pracy i wynoszenia ich w inne
          miejsce, jak sam Pan doskonale wie, hotel ma spore podejście w sensie drogi i
          wnoszenie sprzętu dzień w dzień w upale to żadna przyjemność, choć osobiście
          sprawa leżaków o których Pan pisze nie została przeze mnie nigdy stwierdzona.
          Podsumowując, czytając Pańskie opowieści odnoszę często wrażenie, że to jakaś
          chora i niezdrowa konkurencja wprowadza w błąd innych, lub bez obrazy proszę,
          nie znajomość obyczajów ogólnoprzyjętych w Europie, a przede wszystkim w Grecji.
          • grecja-hotele Re: marmin bay kreta UWAGA 20.06.06, 00:09
            Witam ponowniePanią Dagę!
            Która za wszelką cenę chce bronić swojego biura.Nie dziwię się , przecież to
            Pani miejsce pracy.
            Odnośnie mojego podróżowania to właśnie Grecja i Francja zostały mi jako jedyne
            nie poznane kraje.Będąc np.na Fuertaventurze w 2gwiazdkowym hotelu (San
            Valentin)
            obsługa i pobyt był taki że jeszcze za dwa lata wróciłem w to samo miejsce i do
            tego hotelu chociaż staram się tego nie robić(przecież można zwiedzić coś
            innego).Tyle Hiszpania , nie mówię już o krajach muzułmańskich jak Egipt czy
            Tunezja.Nie wiem co ma folklor i mentalność do zachowania obsługi hotelu.
            Chyba ten Pani opisany "grecki spokój" nie pasuje zbytnio do szybkich reakcji
            kelnerów na stołówce...
            Odnośnie kolejki to chyba Pani nie jest w temacie.Sam Pan Damian nam mówił że
            na kolejkę nie ma co liczyć bo ona kursuje między Plaką a Eloundą i zatrzymuje
            się tylko przy hotelu Marmin Bay jak Pan Kierowca ma dobry humor.
            Na autobusy też nie można liczyć bo mają tylko swój prywatny rozkład jazdy.
            Ale można prawie trafić...
            Teraz następna poruszona przez Panią sprawa "wszystko pod nosem"
            Proszę Panią ,jak sama nazwa wskazuje jadę na wczasy - czyli mam ochotę robić
            to co chcę - czyli np.nic.I za to płacę.A nie za codzienne wycieczki po jedzenie
            w upale i po głównej ulicy.
            Odnośnie wynoszenia kanapki z restauracji(przepraszam - ze stołówki ,bo
            stołówka ma tylko kilka godzin na dzień otwarte)to sama Pani sobie przeczy.
            Przecież ja im chcę dać zarobić tylko gdzie !!!!!!!!!Ja chciałem kupić choćby
            hot-doga ale gdzie?????.W Eloudzie droga Pani.2 km od hotelu.
            A w pokojach były lodówki na szczęście.Działające.
            Jadąc ,nikt mnie nie poinformował że dopiero od 16 czy 17 czerwca wszystko
            będzie czynne.Więc w/g Pani powinienem się cieszyć że była np woda w basenie????
            Ostatni temat- leżaków.Jeśli Pani chce mogę przesłać zdjęcia.
            A stwierdzenie że leżaki zostały wynoszone przez plażowiczów jest bardzo ,ale
            to bardzo śmieszne.Gdzie mianowicie miałyby być wyniesione????PO tej stromej
            drodze na dół do kuchni ????A może do góry na palący szczyt góry????
            Nonsens totalny.Po prostu jeśli była cała rodzina to zsuwała 4 czy 5 leżaków do
            kupy i tyle.Ale potem Grek był zmęczony że musiał je metr przenieść na koniec
            dnia.Nie jestem z żadnej konkurencji.Jestem po prostu zawiedziony traktowaniem
            w tym a nie innym hotelu i tego hotelu nie polecę nikomu ze względu na
            obsługę.Nie ze względu że jest w Grecji czy też z takiego a nie innego biura.
            Przecież jak Pani widzi nawet nie wymieniłem nazwy biura przez które byłem
            obsługiwany , bo nie w tym sens.
            Jest pewnie na Krecie wiele hoteli i może tak jak biura niemieckie zrezygnujecie
            z usług tego konkretnego hotelu.Pozdrawiam.
            • grecos_daga Re: marmin bay kreta UWAGA 26.06.06, 12:46
              Witam
              Cieszę się, że jeździ Pan dużo po świecie ponieważ podróże kształcą i poszerzają
              horyzont myślowy.
              Cieszę się również bo widzę, że rezydent jednak udzielał innych informacji a nie
              tylko o wycieczkach fakultatywnych i "był Pan w temacie" odnośnie kolejki i
              autobusów. Czy próbował Pan sprawdzić autentyczność informacji i trafić na
              autobus czy zatrzymać kolejkę? Czy zaufał Pan rezydentowi w tej kwestii i
              wybierał Pan spacer?
              Jeśli nie miał Pan ochoty ruszać się z hotelu po (cytuję) "codzienne wycieczki
              po jedzenie" mógł Pan wybrać hotel z formą ALL INCLUSIVE. Jeżeli restaurację w
              Marminie nazywa Pan stołówką to chciałabym, żeby każda stołówka tak wyglądała,
              miała taki standard i takie niesamowite widoki.
              Co do leżaków to sprawdziliśmy w hotelu i ma Pan rację wszystkie leżaki przy
              górnym basenie są przykręcone. Mogły być one wyniesione np. na basen przy
              restauracji ale to tylko tak na marginesie. Nie sądzę, że ich umiejscowienie na
              stałe wynika z lenistwa Greków jak Pan sugeruje a z przyczyn innych, np. z
              bezpieczeństwa i żeby nie były wynoszone ale wiem, że te argumenty Pana nie
              przekonują więc myśle, że nie ma sensu dalej o tym dyskutować.
              Przykro mi, że jest Pan zawiedziony.
              Nie zamierzamy zrezygnować z tego hotelu ponieważ mamy odmienne od Pana zdanie
              na temat jego standardu i obsługi oraz otrzymujemy wiele pozytywnych opinii od
              naszych klientów. Pan również jest naszym klientem:) i Pana opinia, aczkolwiek
              różna, jest dla nas bardzo ważnym sygnałem do weryfikacji informacji, które
              posiadamy o danym hotelu, dlatego jest bardzo cenna.Dziękujemy.
              Mam dobre wieści dla osób, które wykupiły pobyt w tym hotelu odnośnie
              restauracji na plaży.Będzie ona funkcjonować od 01.07 do 15.09 (może dłużej – w
              zależności od pobytu gości hotelowych i przyjezdnych), zatem nie będzie już
              problemu, że nic w ciągu dnia nie można w okolicy zjeść. Przykro mi, że nie była
              otwarta podczas Pana pobytu, bo myślę, że rozwiązałaby większość problemów.


              • agnieszka_tr Re: marmin bay kreta UWAGA 19.06.08, 13:28
                Miałam nie odpisywać ale teraz to mnie Pani Daga zdenerwowała! Czy
                Pani wie co sprzedaje???? Przecież wyjazd był sprzedany dokładnie w
                opcji ALL INCLUSIVE!!! Więc chyba miałam prawo urządzić sobie
                wypoczynek w formie "nic nie robienia" a nie ganiania codziennie
                prawie 3 km do pobliskiej Eloundy celem dożywiania się.
                Wersja all inclusive oraz podawana przez biuro Grecdos kategoria 3+
                hotelu to daleko idące nadużycie! Hotel nie kwalifikuje się nawet do
                kategorii 2*. All inclusive oznaczało paskudne 3 posiłki dziennie
                bez żadnych urozmaiceń i wyboru. Napoje w restauracji położonej
                daleko od miejsca gdzie wydawane były posiłki (czytaj: pasza)
                podawane były w plastikowych, jednorazowych kubeczkach a ich wybór
                był marny – napój imitujący colę, sok o trudno wyczuwalnym rodzaju
                smaku, woda oraz paskudne wino (w plastikowym kubeczku smakowało
                okropnie). Przejście z miejsca, gdzie wydawane było pożywienie do
                miejsca gdzie można było zjeść i gdzie często brakowało wolnych
                miejsc i trzeba było jeść na stojąco nad czyjąś głową, było dosyć
                karkołomne. Nie wspominając o wejściu do pokoi typu Superior.
                Superior oznacza duże pokoje położone wyżej aby hałas z ulicy
                tudzież basenu nie przeszkadzał w odpoczynku. W praktyce oznacza to
                tylko pokoje duże i położone wyżej. Bo należało mieć:
                - doskonałą kondycję aby przebyć kilka razy dziennie sporą wysokość;
                - dużo odwagi, gdyż nie ma żadnych barierek zabezpieczających;
                - świetne buty odporne na poślizgi;
                - zaburzony zmysł węchu bo smród z kanalizacji w łazience w
                większości pokoi wydostawał się na zewnątrz;
                - nastawienie, że na wakacjach nie należy myśleć o czystości oraz
                potrzebach fizjologicznych tudzież dłuższym śnie bo panie
                sprzątające wykonywały swoją pracę tylko rano i jeśli nie udało im
                się „posprzątać” pokoju o tej porze to nie sprzątały wcale a papier
                toaletowy można było sobie kupić w sklepie. Nie wspomnę już, że nie
                ma w pokojach kartki informacyjnej na klamkę z informacją „nie
                przeszkadzać”, więc wyżej wspomniane panie potrafiły wchodzić do
                pokoju nawet 3 razy bladym świtem, pukając raptem raz, dla zasady;
                - zamiłowanie do hotelu w stanie surowym bo idąc te kilkanaście
                pięter do pokoju superior mijało się (tudzież w nią wpadało)
                rozmokłą glinę, wystające albo położone na ziemi kable, o braku
                oświetlenia nawet nie chce mi się wspominać
                Sporą odwagą przez firmę Grecos jest nazwanie baru przy basenie (z
                zepsutymi leżakami) słowem bar. W praktyce oznacza to kawałek
                lodówki z kiepskim piwem, kiepskim brandy (którego wciąż brakowało)
                oraz lokalnymi drinkami typu wódka i gin. Myślę, że byłyby mniej
                kiepskie gdyby były (choć wieczorem, bo przy basenie to rozumiem ze
                względu na bezpieczeństwo) podane w szklankach a nie okropnych
                malutkich, jednorazowych, plastikowych kubeczkach! Miłym akcentem
                związanym z w/w „barem” był barman – uroczy Albańczyk, noszący
                koszulkę z napisem Polska, który za cel tego sezonu powziął
                nauczenie się języka polskiego. I to jedyny miły akcent hotelu
                Marmin Bay, niestety…. Widoki z tegoż hotelu też sympatyczne ale o
                te na Krecie nietrudno i to na pewno za mniejsze pieniądze! Hotel
                może podobać się tylko tym, którzy nigdy w życiu nie byli w nawet
                ciut lepszych warunkach tudzież tych, którzy spędzali wczasy typu
                FWP…. Ja też dużo jeżdżę po świecie, przynajmniej 2 razy do roku ale
                czegoś tak okropnego jak hotel Marmin Bay na Krecie to jak żyję nie
                widziałam!!! I zgadzam się z moim przedmówcą - reklamacja nic nie da
                natomiast dyskusja na forach pozwoli niektórym uniknąć niemiłych
                wrażeń.
    • annaya Re: marmin bay kreta UWAGA 23.06.06, 17:07
      Też byłam w Marminie, też poznałam polskiego rezydenta Damiana... i zupełnie
      nie rozumiem, dlaczego jesteś niezadowolony?
      Co do jedzenia - trudno mi się wypowiadać, bo raczej wolałam chodzić do tawern
      w okolicy, ale wiem, że w hotelu owoce były. Czy ryby - nie wiem, bywałam tylko
      na śniadaniach. Naprawdę będąc w Grecji warto odwiedzać lokalne knajpki,
      spróbuj następnym razem :-)
      Podobnie z basenem - ja wolę plażę.
      A jeśli chodzi o Damiana... Dawno nie spotkałam tak sympatycznego i
      kompetentnego rezydenta. Mogę o nim napisać tylko same dobre rzeczy.
      Różnica w cenie auta wynika w dużej mierze z rodzaju ubezpieczenia. Jest wiele
      tanich miejscowych wypożyczalni, ale warto pamiętać, że większość z nich nie
      zapewnia (przynajmniej w podstawowej cenie) ubezpieczenia bez udziału własnego.
      W razie nawet niewielkiej stłuczki robi się problem.
      Pozdrawiam!
      • oschin Re: marmin bay kreta UWAGA 30.07.06, 12:43
        Witam.
        19.07.wróciłam z dwutygodniowego pobytu w hotelu Marmin Bay.Wybierajac to
        miejsce kierowalam się opisem w katalogu biura podrózy. Wiedziełam ,że do
        Eloundy jest ok 2km a do Plaki ok 1,5, zdawałam sobie sprawę ,że trzeba będzie
        tam dojść. Od hotelu trzeba przejść jakieś 300 metrów i zczyna się bardzo fajna
        promenada w stronę Eluandy. Co do samego hotelu tez nie moge miec zastrzezeń
        gdyz pokoje były czyste, bardzo przyjemnie urządzone i każdy z widokiem na
        zatokę. Wyżywienie było mało urozmaicone ale dobre i nie mam sie co do tego
        przyczepic poniewaz jest to mały hotel i nie mogą sobie pozwolić na bardzo duże
        zróznicownie dan. Jezeli komuś to nie odpowiada musi wybierać hotele - molochy,
        w których jest po kilkaset osób wtedy na pewno menu będzie bardziej
        zróżnicowane. Ten hotel należy do hoteli bardziej kameralnych i o taki mi
        chodziło. Hotel posiada trzy baseny, jeden koło stołówki, a dwa pozostale na
        samej górze( w tym jeden dla dzieci). na samym dole plaża z beachbarem , do
        którego prowadzi drewniane molo, na którym sa rattanowe fotele, kanapy i leżaki
        (bezpłatne),a na plazy leżaki z parasolami(płatne ).
        Co do rezydenta nie mam żadnych zastrzezeń , a namawianie na wycieczki czy
        wypożyczenie auta to jest jego praca i nie widzę w tym zadnego problemu. Nikt
        nie jest zmuszany do wykupienia tych wycieczek. Jak tylko się chce można w
        swoim zakresie wszystko zorganizować. W Elundzie jest kilka wypożyczalni
        samochodów i kilka biur oferujacych wycieczki, wiec mozna sie samemu wykazać.:)
        Na zakończenie dodam ,ze okolica jest na prawdę spokojna wiec jezeli ktoś szuka
        super rozrywek to nie jest to miejsce. Tutaj można na prawdę odpocząć. Poza tym
        polecam wypożyczenie auta na kilka dni i zwiedzenie chociaż tej wschodniej
        części Krety, jest na prawdę super.
        Jeżeli ktoś ma jakies pytania to chętnie odpowiem.
        Ja nie mogę sie doczepić do niczego , wszystko było tak jak w opisie biura
        podrózy, a jezeli ktos nie umie dokładnie czytać to niech później nie ma
        pretensji.
        • neronka Re: marmin bay kreta UWAGA 20.06.07, 10:52
          cytat:
          -Autor: ~ada555 19-06-2007

          Cześć, byłam w tym hotelu dwukrotnie :-) Co chcesz wiedzieć dokładnie, bo
          możnaby mówić, mówić i mówić sporo, ale same pozytywne rzeczy ;-) Absolutnie nie
          zmieniajcie Marmina na inny hotel!

          Co do opcji All Inclusive - Niestety opcja All Inclusive jest bardzo uboga ( nie
          ma nawet wody mineralnej w cenie!!! SZOK :-) Nie opłaca się wybierać tej opcji -
          lepiej odłożyć to 150 pln/os/tydzień i wydać te pieniądze w pobliskiej Eloundzie
          na pyszny i ciepły gyros za 2 euro na przeciwko kościółka u przesympatycznej
          Czeszki ;-)))
          All Inclusive nie obejmuje opłaty za leżaki na plaży ( 2 leżaki + parasol to
          wydatek dokładnie 8 euro!!!/ dzień), nie obejmuje również żadnych napojów w
          barze na plaży, dlatego większość osób urlop spędza przy górnym basenie ...
          gdzie notorycznie brakuje leżaków :-(((
          SOFT All Inclusive w hotelu Marmin Bay obejmuje dokładnie: śniadanie, lunch,
          obiadokolacje (wszytko formie bufetu), napoje w ciągu dnia z automatu ( sami
          goście sobie je nalewają) - cola, napój cytrynowy, soda oraz piwo, kawa,
          herbata. Do obiadokolacji jest wino białe i czerwone, które tak naprawdę jest
          nie do wypicia ... ;-)))
    • aga_bee Re: marmin bay kreta UWAGA 26.06.07, 13:57
      polacy=żenada!!! wraca z wakacji i niezadowolony, bo nie mógł wynieść kanapek
      ze śniadania! dlaczego wszyscy Polacy myślą że ze śniadania wyniosą żarcie na
      cały dzień ???!!! współczuję serdecznie pani z biura podróży. od lat jeżdżę na
      wycieczki z biurami podr. z Anglii, bo tu mieszkam, i co roku widzę jak Polacy
      są wszędzie źle traktowani, a jest tak dlatego, że sami na to zasługujemy swoim
      zachowaniem. wszsycy turyści wiedzą że hotele zarabiają na wypożyczaniu aut i
      że jest drożej. jak nie pasi to samemu poszukaj wypożyczalni przed wyjazdem a
      nie marudzisz. Polacy nie zostawiają napiwków, nie kupią kanapek tylko głodują
      do kolacji, albo wynoszą ile wlezie na śniadaniu, nie pójdą do miasta do
      knajpki itd. Tylko raz byłam w Egipcie z polską grupą i nigdy więcej nie
      pojadę. Jest bardzo duży kontrast jak Polacy są traktowani przez obsługę
      hotelową w stosunku do tego jak są traktowani Anglicy, ale to wcale nie dziwi...
      • neronka Re: marmin bay kreta UWAGA 23.02.08, 18:16


        travelzone.pl//hotele/grecja/wyspa-kreta/marmin-bay.html?send=1
        • delfin79 Re: marmin bay kreta UWAGA 11.07.08, 13:55
          Hej! Właśnie wróciłam z pobytu na Krecie, mieliśmy opcję 7+7 więc tylko tydzień
          w Marmin Bay ale zdecydowanie polecam ten hotel.
          Nie mieszkałam w żadnym superiorze więc "tylko" w połowie wysokości hotelu ale
          widok i tak na zatokę miałam dobry. W pokoju czysto, dobrze wysprzątane. Obsługa
          miła i sympatyczna - i w recepcji i w restauracji, a Benny w barze przy górnym
          basenie super :-)
          Jedzenie nam smakowało i wg nas było w czym wybierać (jak ktoś chce się doczepić
          to zawsze znajdzie powód).
          Pozdrawiam wszystkich z turnusu od 25.06.08 :-)
    • wybredny.pl Re: marmin bay kreta UWAGA 13.10.08, 21:30
      Witam! Rozumiem, że koniec sezonu (byłem 17.09.2008 - 01.10.2008), pogoda
      zdecydowanie poniżej średniej dla tego regionu (choć ciepło, ale często padało),
      rozrywek totalnie ZERO!!!, gdyby nie znajomi poznani w Polsce na lotnisku to po
      tygodniu wszystko wokoło zwiedzone i poznane, no może jeszcze wycieczki
      fakultatywne ale ich ceny POWALAJĄ na ziemię (zdecydowanie warto we własnym
      zakresie coś zorganizować), a ponadto rezydent tak nie do końca interesował się
      swoimi podopiecznymi (tak na marginesie: auto "najlepiej" wypożyczyć w
      wypożyczalni proponowanej przez rezydenta, sklep z degustacją win "najlepiej"
      ten polecony przez rezydenta, a wcale nie były to miejsca najtańsze), jedzenie w
      hotelu to chyba ktoś pomylił ilość z jakością (żeby nie było owoców typu arbuz,
      brzoskwinie, winogrono itd - przecież to jest GRECJA!!!!!!), pokoje czyste ale
      łazienka to śmiech: mała, prysznic bez kabiny czy nawet przesłonki... no cóż
      może to folklor? Ja w każdym bądź razie jestem "wyleczony" z Grecji na zawsze
      (choć nie wiem czyja to wina, biura czy Greków?).
      • domina19 Re: marmin bay kreta UWAGA 16.09.09, 09:45
        był ktos w tym roku???
        wybieram sie za 2 tyg i po tych opiniach juz sie boje.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka