Gość: Lenino
IP: *.toya.net.pl
13.09.06, 14:34
Zgadzam sie z poprzednikiem choc jest to bardzo lekka krytyka tego miejsca.
Rowniez bylem tam jak i jeszcze kilkunastu Polakow w tym czasie (2006-08-21)
i nie mialem odosobnionej opinii. Hotel lezy przy ulicy, niby wyremontowany
ale dodanie paru nowych swiatelek halogenowych raczej nie nazwalbym remontem.
Lazienka wielkosci 1mx1m z brodzikiem razem z kotarka, odpadajace kafelki i
cieknacy sufit z podwieszanimi panelami przewierconymi zeby nie parowalo. Na
podlodze panele, ktore juz dawno sie rozeszly i sa szczeliny polcentymetrowe.
Niesprawna klimatyzacja, o ktora i tak trzeba bylo walczyc. Nie domykajace
sie drzwi balkonowe. Na balkonie zardzewiale krzesla i stol. Mebelki OK. Na
korytarzach poplamiona wykladzina i dziwny nieswiezy zapach. Winda ktora cud
ze jeszcze jezdzi. Opisany pokuj to 411. Widok jesli nie patrzec w dol OK, na
morze i plaze, ale spogladajac w dol, widac smietniki, jakas budowe i ogolnie
balagan. W calym hotelu bardzo nie mila obsluga. Jesli widzieliscie na
zdjeciach piekny basen, zapomnijcie o nim. Jest usytuowany na tylach hotelu,
lecz... na odrebnej dzialce, na ktora wchodzi sie przez stalowa obdrapana
brame. Teren basenu otoczony siatka z drutem kolczastym, lecz i to nie
przeszkadza w wchodzeniu okolicznych mieszkancow na jego teren. Brodzika dla
dzieci lepiej nie uzywac. Zero oswietlenia nocnego basenu, no bo niby po co,
skoro czynny jest on zaledwie od 1030 do 1830 :] Jesli chodzi o plaze
hotelowa to rzeczywiscie jest... lecz nie jest sprzatana (glownie trawa
morska osadajaca sie w coraz to wieksze haldy) oraz niektore lezaki spiete
lancuchem nie wiadomo po co.. Jesli chodzi o jedzenie to .. . powtarzalne, co
drugi dzien to samo i to bez wiekszych wymyslow ktorych moglibysmy sie
spodziewac po 4 gwiazdkowym hotelu. Na stolowce (bo nie jest to restauracja
hotelowa) ogonie syf i biegajace koty. Calos dopelniaja polscy i rosyjcy
kelnerzy, ktorzy juz maja dosc tam pracy. Dowiedzielismy sie rowniez od
jednego z polskich kelnerow, ze podawna woda do picia pochodzi prosto z kranu
i dolewana jest rowniez do sokow itp. A przede wszystkim dla gosci, ktorzy
wykupili opcje all inclusive (czyt. goscie drugiej kategorii). Do tego nie
obrazajac nikogo, 90% hotelu to rosjanie, rumuni i grecy. Ogolnie klapa na
maksa, wlacznie z organizacja biury triada (powrot w poniedzialek - samolot o
godz. 0355 we wtorek, autokar o 0030, lecz wymeldowanie w poniedzialek 0
godz. 1030 !!! caly dzien czekania na walizkach). Dla potwierdzenia
uslyszelismy wypowiedz tamtejszego rezydenta (Bartka), ze juz wielokrotnie
zglaszal reklamacje na ten hotel do centrali biura Triada i... NIC, mowi on
juz ma dosyc tego hotelu. W trakcie pobytu zostala wystosowana rowniez
petycja/reklamacja liczaca 4 strony A4 plus zdjecia i filmy do centrali
Triada w sprawie zastanych warunkow i zwrotu pieniedzy. To po krotce obraz
Hotelu Philipion Beach (4 gwiazdkowego). Nie polecamy wrecz odradzamy.