Dodaj do ulubionych

jaka walut Riwiera Olimpijska?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 11:52
Jaką walutę lepiej zabrać USD czy E? Jak myślicie ile może być potrzebnych
pieniędzy na 2 tyg.? Jakieś dodatkowe bilety wstępów, picie, owoce itp.
Czy dodatkowe wycieczki u rezydentów np. Ateny dopłaca się w euro czy
dolarach? Dzięki
Obserwuj wątek
    • Gość: Zibi Re: jaka walut Riwiera Olimpijska? IP: 192.11.224.* 08.05.03, 12:28
      Stary. Ty chyba dawno nie wyjeżdżałeś.
      Na Riwierę weż albo drachmy, albo dolary, które w kantorze będziesz wymieniał
      na lokalna walutę płacąc dodatkową prowizję.
      • Gość: zibi Re: jaka walut Riwiera Olimpijska? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 14:24
        Zibi, coś przespałeś, w Grecji nie ma juz drachm ani innej "loklanej waluty".
        Wszędzie obowiązuje euro. Jezeli chodzi o branie kasy, to trzeba brać taką,
        jaką się ma. Nie ma sensu zamieniać z jednej waluty na drugą, bo za każdym
        razem się traci prowizję. Jeżeli kupujesz kasę w Polsce, to kup od razu euro.
        Możesz też wypłacać w grecji w bankomatach (czaem jest nawet lepszy przelicznik
        niż w Polsce). Na Rivierze olimp. byłem 2 lata temu i nie było tam jeszcze
        bankomatu, ale teraz myslę, ze jest, a w razie czego można wyjąc kasę przy
        okazji jakiejś wycieczki. Z Riviery na pewno warto pojechać na Meteory. Do Aten
        nie ma sensu sie pchać (zwłaszcza w lecie) - ta podróż trwa prawie dobę, łazisz
        po Atenach w pełnym skwarze i myslisz tylko o tym, by sie gdzieś schować do
        cienia. Gdy ja bylem, 2 osoby zemdlały. Przecież zdążyć jeszczwe kiedyś Ateny
        zobaczyć. Piloci zachęcają do wycieczek, bo mają z tego chyba jakieś pieniądze.
        • Gość: Zibi Re: jaka walut Riwiera Olimpijska? IP: 192.11.224.* 12.05.03, 13:03
          To nie ja przespałem, tylko autor wątku nie wie na jakim świecie żyje.
          Watek traktuje jako prowokację przedreferendalną.
    • Gość: avva ??? To żart ??? IP: 194.181.108.* 08.05.03, 14:33
      Po takim pytaniu człowiek czuje , że info o UE nigdy nie za dużo !!!

      Weź korony , ruble albo funty.

      Tak z ciekawości : jaki mamy rok?
    • Gość: kz Re: jaka waluta Riwiera Olimpijska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 15:47
      Ha, ha, ha .......Jaki rok mamy to ja wiem.

      P.S. Dziękuję życzliwym za odpowiedź a nie uszczypliwym.
      • janosik6 Oczywiscie tylko euro !!!!! 08.05.03, 19:44
        Ja sie tobie dziwie ze zadajesz takie pytanie.
        W Grecji nie ma juz drachm, chyba od lutego zeszlego roku.
        A po jaka cholere masz dwa razy tracic ?
        Kupowac dolary raz placisz prowizje.
        Zamieniajac dolary na euro w Grecji drugi raz placisz prowizje.
        O dolarach zapomnij lepiej.
        Jesli chodzi o bankomaty to w olimpic nie znajdziesz ich.
        Sa na paralii i w Katerini.
        • Gość: kz Re: Oczywiscie tylko euro !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 10:48
          No właśnie chodziło mi o to co się bardziej opłaca, żeby nie stracic na
          wymianach.
          Dzięki

          janosik6 napisała:

          > Ja sie tobie dziwie ze zadajesz takie pytanie.
          > W Grecji nie ma juz drachm, chyba od lutego zeszlego roku.
          > A po jaka cholere masz dwa razy tracic ?
          > Kupowac dolary raz placisz prowizje.
          > Zamieniajac dolary na euro w Grecji drugi raz placisz prowizje.
          > O dolarach zapomnij lepiej.
          > Jesli chodzi o bankomaty to w olimpic nie znajdziesz ich.
          > Sa na paralii i w Katerini.
          • Gość: avva kz pytanie IP: 194.181.108.* 09.05.03, 12:35
            Sorry , ale muszę się zapytać


            Euro to waluta oficjalna w całej UE , skąd te watpliwości???
            Grecja należy od 1981, a w strefę euro weszła w pierwszym terminie.

            Jadąc do USA lub GB też byś się pytał???
            To nie są złośliwości , ale taki brak wiedzy jest przerażający. Kupujesz
            wycieczkę w biurze? Tam udzielają informacji o sytaucji w miejscu docelowym.

            Mam nadzieję , że wrócisz zadowolony, bo w przeciwnym razie będziesz kolejnym
            przeciwnikiem Hellady, który został naciągnięty przez sprzedawców, napadnięty
            przez imigranta lub wlazł na jeżyka morskiego , a wszystko to, bo miał
            orientację w temacie jak Ziobro w komisji.

            Zyczę powodzenia, a dla ułatwienia dodam , że język urzędowy to grecki, ale
            dogadasz się po ang, niem, i czasami na pólnocy po rosyjsku. Najdrożej i
            najgoręcej jest w sierpniu, należy unikać jedzenia hotelowego , bo nie nić
            wspólnego z Grecją. Miłego opalania.
            • janosik6 awa tutaj przesadzilas 09.05.03, 23:09
              z tym jedzeniem hotelowym.
              Wszystko jest uzaleznione od umowy jaka jest podpisana
              miedzy biurami polskimi i greckimi i cenami za usluge.
              Nie mozesz wymagac od grekow lux servisu za polska cene.
              W normalnym greckim hotelu za dobe ze sniadaniem musisz liczyc
              przynajmniej okolo 50 euro za osobe.
              Wiekszosc jezdzi do pensionatow gdzie maja zaprogramowane zarcie w jakies
              podrzednej knajpie i za byle jakie pieniazki.
              Najlepiej samemu poszukac sobie jakas tawerne a jest ich od cholery
              i tam sie pozywiac .
              A najlepiej jak ktos zauwazyl ,to chadzac tam gdzie chadzaja miejscowi.
              Oni juz wiedza dzie mozna i dobrze i bezpiecznie zjesc.



              • Gość: Bebiak Re: Do Janosika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.03, 00:03
                Nie, nie jest aż tak źle z tymi cenami hoteli i pensjonatów w Helladzie, jak
                piszesz. W ubiegłym roku na początku września objeżdżałam południowy Peloponez,
                mieszkałam w doskonałych pokojach z widokami na morze (zbyt doskonałych -
                wolałabym nie mieć klimatyzacji, TV, aneksów kuchennych w pełni wyposażonych i
                podobnych udogodnień, ale mniej zapłacić, z tym, że nie było wyboru) i płaciłam
                od 18 do 25 euro za osobę (te 25 to w Monemvasii ze skromnym śniadankiem).
                Tydzień temu wróciłam z Hellady (zrobiłam sobie również objazdówkę). Za trzy
                osoby w hotelu w Kalambace ze śniadaniem wielkanocnym zapłaciłam 55 euro (cena
                za cały pokój za dobę), a w Kastorii (która nie jest tanim miastem) z tym, że
                bez śniadania za cały pokój 3-osobowy 50 euro. Pokój za 50 euro od osoby to
                już musi być klasy lux (chyba), a mój hotel Europa w Kastorii był 3*, położony
                w zasadzie tuż obok jeziora, pokój duży, czysty, z dużą łazienką, ładnym
                balkonem, klimatyzacją i TV. Pozdrowionka cieplutkie
                • janosik6 do Bebiak 10.05.03, 08:42
                  Bebiak -ja ! piszac mam na mysli srodek sezonu a nie teraz.

                  A piszac sezon mam na mysli lipiec-sierpien.
                  • ptasia Re: do Bebiak 10.05.03, 10:44
                    imho z cenami w lipcu nie jest tak źle, idą w górę w
                    sierpniu (podróżowałam od circa 23 lipca do 15 sierpnia
                    2001, nic nie miałam rezerwowanego - zawsze coś się
                    znalazło, a pierwsze dwie kwatery b. tanie - ale raczej
                    standard bez gwiazdek, ale nie zależało nam specjalnie).
                    w sierpniu jest większy ruch i od razu ceny lecą.
                    a z tym, że o tawerny pytać miejscowych - to prawda :)))
    • Gość: Tessa Re: jaka walut Riwiera Olimpijska? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 18:18
      Myślałam ,że i ja sie dowiem co lepiej zabrac. mam dolary i nie wiem czy lepiej
      u nas je wymienić na euro czy zobic to w Grecji. Odpowiedzi kilka , ale z
      żadnej nic nie wynika.Może ktoś dordzi sensownie.
      • ptasia Re: jaka walut Riwiera Olimpijska? 11.05.03, 18:30
        zasada jest taka: zazwyczaj wymieniając pieniądze
        wielokrotnie się traci. nigdy nie widziałam sensu
        wwożenia do kraju, którego walutę można kupić bez
        problemu w PL, waluty obcej i potem jej wymieniania, bo
        zazwyczaj się na tym traci. jak jechałam 2 lata temu i
        były drachmy, moi znajomi wieźli "żelazną rezerwę" w
        dolarach, bo ktoś im powiedział, że się opłaca.
        oczywiście potem dostali za nie znacznie mniej kasy niż
        się spodziewali.
        rozumiem, że masz te dolary, bo kiedyś kupiłaś, zostaly
        Ci z wyjazdu itd. - może lepiej zostawić je na przszły
        wyjazd, dać komuś kto jedzie do Stanów itd., a kupić w PL
        euro (nie chodzi mi o wymienianie dolarów na euro) za
        złotówki, bo to naprawdę rzadko się opłaca (pamiętaj o
        opłatach manipulacyjnych). jak jesteś bardzo
        zdesperowana, to możesz poszukać jaki jest kurs dolar:
        euro, ale wątpię, żeby to miało sens.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka