s.staszak
30.07.05, 19:32
Podatki są przerzucalne. Jeśli wiec narzucimy bogatym wysokie podatki, to
podat ki te i tak zostaną wliczone w cenę towaru lub usługi i zapłaci go
między innymi biedna kasjerka z "Biedronki". Przykład najbardziej widoczny to
VAT.
W rzeczywistości podatków nie płaci chłop, młynarz, piekarz ani sklep z
pieczywem: całość podatku płaci nabywca chleba! Sejm decyduje tylko o tym, kto
zanosi podatek fiskusowi. Wszyscy producenci pracują de facto na drugim etacie
jako poborcy podatkowi - co pokazuje, ile osób jest obecnie naprawdę
zatrudnionych w administracji. Socjalizm to jedno wielkie oszustwo.
www.upr.szczecin.pl