Dodaj do ulubionych

Damnoni Bay, Plakias

IP: *.crowley.pl 02.07.07, 18:21
czy ktoś z was był w hotelu Damnoni bay w Plakias na Krecie? jak tam jest?
Jakie warunki i w ogóle jakie jest Plakias? warto jechać?
Obserwuj wątek
      • Gość: agula1304 Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.broadband.pl 23.07.07, 12:11
        Aniubr,

        napisz coś więcej, moze zdjęcia jakieś masz?
        moj pryv agula1304@gazeta.pl
        zalezy mi na większej ilości informacji o tym hotelu, okolicy. ostatnio
        przeczytałam wrazenia jakiegos chłopaka, który wrocił z tamtąd w lipcu i
        straszliwie opisał, hotel, miejscowości i wogole. Byc moze był z tych osób co
        marudza z byle powowdu. Niemniej jednak ja za wycieczkę zapłaciłam i jakos mnie
        to trochę podłamało. Jak się odezwiedz będe wdzięczna.

        Pozdrawiam,

        Aga
          • Gość: bolibomba Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.A157.cust.bahnhof.se 28.07.07, 18:45
            ja w tym hotelu nie bylam..ale mieszkalam 3 tyg. w Plakias ..co moge
            powiedziec, mi sie podobalo bo jest to mala sympatyczna
            miejscowosc ..rzeczywiscie jest tam dyskoteka i zycie nocne raczej tentni..ale
            tak do konca nie wiem ,bo raczej nie bylm zainteresowana :-) , natomiast jest
            tam kilka bardzo nowoczesnych pubow ,dyskoteka, tawerny , internet, bankomaty,
            kilka marketow ,czyli wszystko co potrzeba :-)
              • Gość: nina Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.access.telenet.be 30.07.07, 15:46
                W Plakias bylam kilka razy, jest urocza mala wioska, ktora ciagle sie rozrasta,
                ale daleko jej do Rethymnonu i cale szczescie. Poludnie Krety to natura i
                dzikosc, wiecej malych i rodzinnych tawern, mniej pamiatek produkownaych w
                Chinach, choc i tam powoli znajduja odbiorcow...Plakias jest urocze, sa moze
                trzy dyskoteki, duza ilosc tawern, kafejki internetowe, bankomaty, piekarnie i
                markrty oraz duza plaza, plus jedna ukryta :). Miejsce doskonale, nadaje sie na
                wypady wzdluz poludniowego wybrzeza: Prevelli, Chora Sfakion, Matala,
                itd....odsylam do mapy i przewodnika :). Z cala pewnoscia nie jest to
                miejscowosc dla "sztucznych paznokci i wysokich obcasow" oraz dla "lysych, badz
                wyzelowanych chlopcow ze znaczkiem Nike lub Adidasa".... To miejsce jest dla
                ludzi lubiacych nature i majacych fantazje...rezta tego nie zrozumie i dla
                reszty jest Hersonissos... Udanych wakacji
                • leziox Re: Damnoni Bay, Plakias 30.07.07, 16:18
                  Plaza w Plakias jest wprawdzie piaszczysta,za to w morzu pelno kamieni,jak to na
                  Krecie.Dobrze miec ze sob abutki kapielowe.Poza tym Plakias to czysta,spokojna
                  miejscowosc,mnie tez sie tam podobalo,a do Rethymnon przez gory nie jest zbyt
                  daleko,a jakie przejazdy przez gory i widoki-to inna sprawa.O wspomnianym hotelu
                  nic nie moge powiedziec,ale przeciez w hotelu sie sypia,a na plazy mieszka :-)
                    • Gość: bolibomba Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.A157.cust.bahnhof.se 11.08.07, 15:03
                      plaza w Plakias nie jest kamienista :-) jest fajna..ale ma jeden
                      minus ...czasem mocno na niej powiewa ..Plakias to wogole spala
                      ecyficzna miejscowos w ktorej czasami glowy chce pourywac :-)taki
                      jej urok ..poprostu czasem panuje tam straszny przeciag..jak u nas w
                      gorach gdy przyjdzie halny :-) ..wtedy wlasnie najlepiej wybrac sie
                      na plaze Damnoni bo tam nie wieje ..
                      mi osobiscie te wiatry nie przeszkadzaly ..nawet dawaly ulge w
                      upalne dni..ale moze tak tez byc ,ze wcala na nie nie
                      traficie ..wieja srednio pol roku ..gdy ja tam bylam wialo
                      tydzien ..i przestalo :-)..i nawet przez ta niedogodnosc nie
                      zamienilam bym tej miejscowki na zadna inna :-)
                • ticza28 Re: Damnoni Bay, Plakias 24.07.08, 14:21
                  Jeśli otwierasz jeszcze forum to odpowiedz na parę pytań
                  czy do Chora Sfakion i Matali robiłas wycieczki autobusem czy
                  wynajmowałaś samochód ? czy na każde z tych miejsc przeznaczałas
                  jeden dzień ? z mapy wynika,że to kawałek drogi
                  ta ukryta mała plaża to dla golasków jesli tak to podaj bliższe
                  namiary, byśmy za długo jej nie szukali / np. 1,5 tygodnia/ ?
    • bea70 Re: Damnoni Bay, Plakias 11.08.07, 10:31
      we wczorajszym dzienniku Zachodnim" - gazeta na g. śląsk - piszą o pielęgniarce,
      która uciekła z tego hotelu. Pracowała tam na czarno, właściciel ją nachodził w
      nocy, jego żona umarła - wtedy pielęgniarka uciekła do kraju. poczytajcie
        • Gość: ~~aga~~ Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.welnowiec.net 03.05.09, 21:06
          JA BYŁAM W TYM HOTELU PRACOWAŁAM NA CZARNO TAK JAK SIĘ PRACUJE W GRECJI ZNAM
          MARIĘ,ANGELO,CÓRKĘ ATENĘ I DYMITRA BRUDASA NIESAMOWITEGO!PRACOWAŁO SIĘ W BARDZO
          OKROPNYCH WARUNKACH,HOTEL PONOĆ BYŁ PO REMONCIE,RACZEJ NAZWAŁABYM TO JAK PO
          TORNADZIE.NIE POLECAM NIKOMU TAM JECHAĆ,JASZCZURY,MRÓWKI,ITP.SMRÓD
          TOTALNY.KUCHNIA TO BEZNADZIEJA ŚNIADANIE BYŁO Z DNIA POPRZEDNIEGO CO ZOSTAŁO Z
          KOLACJI JA PRACOWAŁAM W TYM HOTELU OD 10.04.2007 DO 22.06.2007.PO CIĘŻKICH
          TRUDACH UDAŁO MI SIĘ UCIEC DO ATEN,TO JA OPISAŁAM TĄ HISTORIĘ W
          D.ZACHODNIM.PRZEZ TEN KRÓTKI CZAS SCHUDŁAM 11kg.te foldery które są pokazane to
          bardzo stare,może kiedyś tak wyglądał jak żył mąż Marii ale co się nie robi aby
          klienta zdobyć,lepiej wybrać sobie hotel hapimag też jest w plakias a warunki
          wręcz wspaniałe,bez porównania.
      • Gość: aniabr Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.tvp.pl 13.08.07, 14:04
        przeczytałam dokładnie artykuł i po pierwsze tę kobietę
        wykorzystywano w innej pracy, a poza tym w damnoni bay nie ma 200
        pokoi które rzekomo sprzatała tamta kobieta, ale to już taki drobny
        szczegół:) i mam małą prośbę prosze po dokładnym przeanalizowaniu
        treści artukułu zamieszczac takie posty, bo to robi antyreklamę
        temu hotelowi...
        • agula1304 Re: Damnoni Bay, Plakias 27.08.07, 15:08
          ja juz wróciłam z tego hotelu. Plakias faktycznie jest sympatyczne,
          ale oddalone od Damnoni 3,5 km, piechotą to jakieś 30 min wolnym
          krokiem.
          Sam hotel to dwie gwiazdki (wg standardów niemieckich) wg standardów
          greckich 3, ale takie naciągane trzy. Przepiekna duża plaża z
          idealnymi warunkami do nurkowania czy pływania z maską. jest
          otoczona skałami i dlatego jest tam spokojnie i mało wietrznie.
          zeście i wejście na plaże moze być męczące, szczegolnie wejście
          dlatego na plaże chodzilismy rano, a wracaliśmy wieczorem. W poblizu
          najbliższy sklep znajduje się w hotelu Hapimag (nad sammym morzem)
          lub dopiero w Plakias. Sklep w Hapimagu nie jest bardzo drogi (mamy
          porównanie np z Greckim Championem, czy Lidl). dla porównania, woda
          w Damnoni Bay 1,5 litra 1 euro, 40 centów, w sklepie 40 centów. Piwo
          w sklepie tez tanie, droższe są juz kosmetyki jest ktos potrzebuje.
          W Damnoni są dwie tawerny mają pyszne jedzenie szczegolnie ta nad
          samym morzem. Nam osobiście jedzenie w hotelu nie smakowało, ale to
          juz inna bajka. Jak ktoś ma pytania to piszcie na maila.

          Pozdrawiam,

          aga
              • Gość: miki Plakias, Kalypso Cretan Village IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 19:21
                Tak sobie czytam ten wątek i już sobie wyobrażam mój urlop... Lecę
                do Plakias na dwa tygodnia z Triadą w maju (7-14 maja). Będę
                pierwszy raz na Krecie, w hotelu Kalypso Cretan Village. Jeśli ktoś
                z was był w tym hotelu - to bardzo proszę o opinie. Wykupiłam all
                inclusive, czy dobre serwują tam jedzonko? (czytałam gdzieś opinię
                że baaardzo monotonne...)
                A przede wszystkim interesuje mnie położenie tego hotelu względem
                centrum Plakias. Zamirzam wynająć samochód na 4 dni, ale poza tym
                chętnie zwiedzę o własnych nogach okolice hotelu, plaże (przy moim
                hotelu plaże są kamieniste i są to raczej mini klify).
                Czy dobrze zrobiłam wybierając ten hotel w tym miejscu???
                Z góry wielkie dzięki.
                • Gość: Mario Re: Plakias, Kalypso Cretan Village IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:50
                  Dla wszystkich którzy zastanawiają sie nad Kalypso szczerze nie
                  polecamy byliśmy w zeszłym roku i max rozczarowanie po samym
                  przyjeździe pokoje ad lata 80 takie sobie ciemne norki zdjecie z
                  katalogu to lipa a już w szczególności jak nie ma tarasu w
                  wiekszości pokoji są ... mrówki i nie specjalnie na to reagują poza
                  tym nie można wrzucać papieru do kibelka bo się zatka kanaliza i
                  macie nieprzyjemną powódź szkoda że nie mówią o takich rzeczach w
                  biurze tylko dopiero na miejscu , ,,sprzęt sportowy" pozostawia
                  wiele do życzenia wszystko generalnie jest takie stare i odrapane no
                  i chloruja wodę w basenie wrzucając go z wiadra tak że zero
                  kontroli. Co było fajne? Pogoda jedzenie no i czas spędzony bez
                  komórki. Można by przymknąć na pewne rzeczy oko ale nie za taką kasę
                  aha i reklamacja pozostała do dziś bez echa.
            • Gość: KAŚKA Re: Damnoni Bay, Plakias IP: 195.164.0.* 01.04.08, 15:09
              Ja jadę z rodzinką do Damnoni 21 maja z TRIADY. Będziemy pierwszy
              raz na Krecie i mam obawy co do tego miejsca i tego hotelu. Już
              zastanawiałam sie czy nie zmienić na Hotel Panorama w Kalamaki obok
              Chani. Chciałabym miły hotelik usytuowany w pięknym miejscu z dobrym
              dojazdem gdziekolwiek (żeby pozwiedzać) i możliwością wynajęcia
              autka. Raz udało mi się niechcący wejść na stronkę jakiegoś Niemca,
              który strasznie opisywał plażę przy Damnoni. Wchodził na nią przez
              rozwalajacy się płot i wypadajacą bramkę. Czy tak jest tam naprawdę?
                • Gość: Aga Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.A157.cust.bahnhof.se 01.04.08, 17:46
                  ja bym sie sprzeczala ;-) z Plakias jest rzut kamieniam do wielu
                  pieknych miejsc do ktorych notabene przyjezdzaja ludzie zeby
                  pozwiedzac . Z Plakias jest blisko do przepieknej plazy Preveli i
                  Palm beach do Fankokastello a plaza Damoni byla plaza roku 2007 ,
                  woda tam jest krystalicznie czysta a pod woda roji sie od rybek :-)
                  plaze przecina rzeczka w ktorej zyja zolwie ..dla dzieci straszna
                  frajda ! Pozatym nie ma na tej plazy tloku, w poblizu jest sklep i
                  kilka milych tawern ..a ze bramka stara ..no coz to jest
                  Grecja ..taki urok ;-)
                  Do Rethymno samochodem lub autobusem jedzie sie ok 20-30 mnin
                  podrodze podziwiajac wspanialy wawoz Kourtaliotiko . Nic nie moge
                  powiedziec o hotelu bo ja mieszkalam w Plakias .
                  pozdrawiam !
              • Gość: kkrzysiek Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 21:32
                No na plaże przechodzi się przez furtkę w takim rozwalającym się
                płotku który to właściwie nie wiadomo po co tam stoi. W NRD z
                którego pewnie pochodził ten Niemiec płot na pewno by rozwalili i
                postawili mur z porządną bramą zamykaną na klucz. Ale w Grecji to
                raczej nierealne. Hotel jest dwu gwiazdkowy ale sympatyczny i dzieki
                temu ze jest na górce z pokoi jest super widok. No ale żeby wrócić z
                plaży trzeba na tę górkę wleźć.
                Damnoni to jeszcze jeden hotel 2 car-rentale i 2 tawerny. Plaża
                bardzo przyjemna, długa piaszczysta i z czystą wodą. Można pojechać
                do fajnych miejsc na południu.
                • Gość: nowozency Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.xdsl.centertel.pl 10.10.09, 22:41
                  Hmmm od czego by zacząć bo jest tego wiele. Jeśłi chodzi o samo położenie
                  hotelu, to jest no naprawdę bardzo ładne,do plaży faktycznie jakies 300m choc
                  schodzi się do niej dośc stromymi schodami. I to tyle pozytywnych opinii.Byliśmy
                  tam dwa tygodnie i przez dwa tygodnie codziennie na sniadanie podają: jajko na
                  twardo,mortadela,niby-żółty ser, ogórek świeży lub pomidor. można tez skorzystać
                  z musli które można zjeśc z mleczną wodą,bo mlekiem tego nazwać nie można.Jeśli
                  chcecie tam jechać z małym dzieckiem nie liczcie na ciepłe mleko.Oczywiście
                  warzywa pokrojone jak dla trzody chlewnej( plastry grubości 5cm każdy).Niby
                  obiadokolacja, która jest dopiero od 19;00 więc jest raczej kolacją, bywa
                  całkiem znośna.Raczej da się zjeść.Z jadalni nie można absolutnie nic
                  wynosić(nawet kromki chleba)pod groźbą kary 6Euro.Hotel ogólnie czysty,ale
                  niestey pokoje masakra.Łazienki brudne zagrzybiałe i niehlujne.Pokojówka niby
                  sprząta codziennie ale jest to tylko mycie podłóg.Nie warto za takie pieniądze w
                  takie miejsce.
                  Jesi chodzi o wycieczki, od rezydenta nie warto ich brac sa trzy razy droższy
                  niz jak sie samemu zorganizuje wypad.Dowielu miejsc jest blisko i naprawde za
                  grosze można pojechac wypozyczinym w miasteczku samochodem albo autobusami które
                  kosztuja np. do Rethymnonu 4Euro.
    • bah77 Re: Plakias... 11.04.08, 11:01
      Plaża w Plakias podobała mi się:

      pl.trekearth.com/gallery/Europe/Greece/Crete/Rethimno/Plakias/

      A jeszcze bardziej podobały mi się: naturystyczna Plaża Micro
      Damnoni i kolejne piękne zatoczki (ze wspaniałym, okrągłym
      żwirkiem), do których warto dojechać w sezonie plażowym (w kierunku
      wschodnim)...

      Pozdrawiam

      bah77
      • ticza28 Re: Plakias... 24.07.08, 14:35
        Czy do Micro Damnoni w kierunku wschodnim ? dochodzi się pieszo ?
        jesli tak to ile czasu trzeba poswiecić na dojście. Jesli
        dojeżdzałeś to wynajmowałes samochód czy autobusem ?
        • bah77 Re: Damnoni... 28.01.09, 19:22
          > Czy do Micro Damnoni w kierunku wschodnim ? dochodzi się pieszo ?

          Tak.
          Zobacz tę małą zatoczkę na fotkach i na mapce:

          www.barefoot.info/crete/sthcrete.html#Mikro%20Amoudi

          Choć Kapitan nazwał ją Micro Amoudi.

          Kiedy tam byłem, nie było na niej tekstylnych (podglądaczy).

          Pozdrawiam

          bah77
    • Gość: Jarek Re: Damnoni Bay, Plakias IP: 195.42.249.* 20.05.08, 08:59
      To nie jest w Plakias tylko w Damnoni 3,5 km od Plakias.

      Jezeli ktos lubi brud w pokoju,popsute praktycznie wszystko w
      łazience/ toalecie, niewymieniane ręczniki, ciepłą wodę w
      nieokreślonym czasie, zejście do plaży po stromej skalistej drodze,
      a następnie ścieżce (z wózkiem dla dziecka była to katastrofa) to
      może lecieć. Generalnie Hotel czasy świetności ma zdecydowanie za
      sobą, a manager Pani Maria nie zna angielskiego...., także po grecku
      mozna porozmawiać swobodnie. Jedyne co to jedzenie w miarę OK. Z
      Hotelu do Plakias 3,5 km mozna powiedzieć górską drogą. Jeszcze
      jedno, wieje niemiłosiernie, takie jest położenie tej zatoczki, tej
      okolicy, także sporty wodne z żaglami OK.
      Wróciłem w zeszłym tygodniu, 15.05.2008 r. byłem z Triadą, stanowczo
      odradzam. NIe wiem gdzie sa te trzy gwiazdki, może były 30 lat temu,
      ale teraz to jednej by nie dostał. Dodatkowo rezydent naciągacz,
      który przyjechał w ciągu 8 dni 3 razy do Hotelu Damnoi Bay (na jedną
      godzinę!!!) skasować pieniądze z tytułu wycieczek fakultatywnych (od
      których ma prowizję), reszta go nie obchodziła. Mieszka kilka
      kilometrów dalej w innym Hotelu.

    • Gość: Gośc Łódź Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.08, 11:27
      Atmosfera w Hotelu nie jest nastawiona na dobro klijenta tylko na
      zdzierstwo z klijenta. Hotel ma kategorię ** a nie *** ja k podaje
      biuro podrózy. Dojscie do plaży od hotelu nie wynosi 300 metrów jak
      jest podawane a wynosi około 700 metrów, gdyż trzeba obejsc inny
      hotel. ostatnie 150 metrów do plazy schodzi sie ze wzniesienia o
      nachyleniu od 30 do 40 stopni. Hotel ten nie nadaje sie dla osób z
      dziećmi i dla osób starszych. Pracownicy tego hotelu są nie grzeczni
      i traktuja nie ładnie naszych rodaków. Opikeki medycznej prawie
      wcale nie ma , lekarz prywatny ma swój gabinet w Plakias, czyli
      miejscowości oddalonej o 3 km od hotelu i do tego wystawiwa ogromne
      rachunki za wizytę. Często do pokoju wczodza jaszczurki, które
      samemu trzeba usuwac, ponieważ pracownicy hotelu uwazają, "że jak
      sie komus nie podoba widok jaszczurki w pokoju, to mógł nie
      przyjeźdzac na Kretę". W pokojach występują takze mrówki, które sa
      wszędzie.
      • Gość: Lilo Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.olsztyn.mm.pl 24.06.08, 07:36
        Skad tak sprzeczne recenzje?Ludzie czy nie przesadzacie?Jedni
        pisza,ze extra,inni,ze tragedia,dziwne to jest.Ja jade jutro,wylot z
        Warszawy (25.06),wlasnie do Damnoni Bay.Mozecie byc pewni,ze
        podziele sie obiektywnymi spostrzezeniami.Nie boje sie mrowek,ani
        tez jaszczurek;)W Jastrzebiej Gorze schodzilam do morza pod katem 90
        stopni,zyje jakos;)Pokonywalam takze kilometry by znalezc fajna i
        czysta plaze;)Do zobaczenia w Damnoni Bay;)Pozdrawiam;)
          • Gość: iwona Re: Damnoni Bay, Plakias IP: 81.219.42.* 04.07.08, 13:52
            Witam Lilo! Cieszę sie z pochlebnej opini na temat Damnoni Bay. Ja lecę z mężem
            i synami 17 lipca na 14 dni. Napisz proszę jakie jest jedzenie, czy są w
            pokojach czajniki a jak nie czy można mieć swój.
            Jakie są ceny wycieczek fakultatywnych i ogólnie, wypozyczenia leżaków, owoców,
            wody.Pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: Lilo Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.olsztyn.mm.pl 04.07.08, 15:36
              Witaj;)Jezeli chodzi o jedzenie:sniadanie w formie bufetu,do
              wyboru:ser,wedlina (taka jakby mortadela,dwa rodzaje,to akurat moze
              nie za smaczne;),twarozek, ogorki, oliwki, miod,mleko,platki,musli,
              chleb ciemny,jasny (bardzo smaczny;),soki pomaranczowy i
              grejfrutowy,kawa,herbata,dwa rodzaje dzemu,maslo,ciasto
              zebra.codziennie to samo na sniadanie,ale wybor dosc duzy;)Na
              obiadokolacje:bardzo roznie,duzo by pisac,ale na pewno:bardzo duzo wa
              rzyw surowych i gotowanych, zawsze mieso (baranina glownie,czasami
              kurczak),frytki,ziemniaki,ryz,fasole roznego
              rodzaju,arbuz,galaretka...ogolnie duze urozmaicenie jezeli chodzi o
              obiad.napoje do obiadu platne.Czajnikow w pokoju nie ma,ja mialam
              swoj i nie bylo zadnego problemu;)Wycieczki kosztuja mniej wiecej
              tyle samo co u posrednika,w granicach od 40-120 euro od osoby,ale
              mozna sobie samemu zorganizowac np rejs do preveli malych
              stateczkiem za jedyne 15 euro od osoby;)warto zwiedzic to
              miejsce,jest przepiekne;)albo calkowicie za darmo przejsc sie do
              plakias (3,5 km;)i podziwiac tamtejsze widoki,ale jak dla mnie
              piekniejszych niz w Damnoni nie ma;)Lezaki-komplet dwoch plus
              parasol na plazy Damnoni-7 euro,a troche dalej na malowniczej plazy
              za gora amoudi-5 euro;)owoce-arbuz w granicach od 40 do 65
              eurocentow;),inne owoce tez niedrogie,ale w plakias,gdyz w Damnoni
              jest tylko jeden super market (w hotelu niemieckim Hapimag-na
              dole),tam owoce sie w podobnych cenach jak u nas.Woda w hotelu 1,50
              euro (1,5l),a w sklepie od 40 do 60 centow.Mam nadzieje,ze twoi
              synowie nie sa zbyt mali,gdyz rzeczywscie sa tam wysokosci do
              pokonania,schody, gorskie szlaki,szacuje,ze dzieciaczki powinny miec
              od 6-7 lat by sobie tam radzic.Aha,no i co do standartu hotelu,nie
              spodziewaj sie,ze dwie czy trzy gwiazdki u nas to to samo w
              Grecji.Niestety standart hoteli jest duzo nizszy.Ale nie to jest
              najwazniejsze..Najwazniejszy jesr urok,piekno tego
              miejsca,spokoj,cisza,brak tlumow...mozna tam uciec od zgielku i
              naprawde odpoczac;)Jezeli jeszcze chcesz cos wiedziec to
              pytaj,pozdrawiam
              • Gość: Iwona Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.gprs.plus.pl 04.07.08, 17:03
                LILO jestem Ci wdzieczna za szybką odpowiedź.Moi synowie mają 16 i 8 lat. Mój
                starszy w wieku 4 lat wyszedł sam na Kasprowy Wierch w Zakopanym.Młodszy w
                ubiegłym roku też zdobył jakis szczyt nie pamietam nazwy, ale przewodnik górski
                był zdziwiony że dziecko tak sobie swietnie radzi,więc górki nie są
                problemem.Wykupując urlop nie liczyłam na luksusy, ale chciałabym żeby było
                czysto,w miare wygodne łożko,czysta pościeli i ręczniki, ciepła woda w łazience
                i cicho.Telefon może nawet nie miec zasięgu. To ma być URLOP WYPOCZYNKOWY.Mam
                nadzieję że moje wymagania nie są zbyt duże i Damnoni Bay je spełni.
                Jak sądzisz jaka kwota kieszonkowego na osobę będzie wystarczajaca na 14 dni,tak
                żeby nie szaleć za mocno, ale też nie liczyć się z każdym euroskiem.Czy 300 euro
                na osobę bedzie wystarczająco?
                Jakie były temperatury? Jeśli znajdziesz czas to odpowiedz. Będę wdzięczna.
                • Gość: Lilo Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.olsztyn.mm.pl 05.07.08, 11:22
                  Widze,ze wasze oczekiwania sa podobne do moich,zatem sie nie
                  zawiedziecie;)Synowie,jak najbardziej w wieku odpowiednim,a jak
                  kochaja gory to lepiej trafic nie mogliscie;)Lozko jest
                  wygodne,posciel czysta,zmieniana razem z recznikami co 2-3 dni.Woda
                  ciepla w okreslonych godzinach (powiedza wam kiedy,na Krecie
                  korzystaja z baretii slonecznych,zatem normalna rzecza jest fakt
                  brak cieplej wody,ale nie martw sie,te godziny sie
                  przeplataja,srednio co dwie godziny jest ciepla woda,na dwie
                  godziny;)i tak przez cala dobe;)Ja zawsze trafialam na ciepla;)Cicho
                  jest bardzo,tylko cykady i szum wiatru (aha,zapomnialam
                  napisac,miejscowosc lezy w gorach,sa czasami silne wiatry,ale nie
                  zimne,daja one ukojenie od upalu.Wiec przygotujcie sobie cos na
                  uszy,jakies czapki, chusty,itp)Koniecznie filtry bo upalu sie nie
                  czuje przez wiatr,a potem ludzie maja poparzenia;)Jedno jest
                  pewne,miejscowosc jest wypoczynkowa,jest tam
                  cicho,przepieknie,spokojnie,kto liczy na rozrywki i zycie nocne moze
                  sie rozczarowac;)Temperatura to srednio 30-32 stopnie w cieniu,jak
                  pojedziecie bedzie juz cieplej,ale jak juz pisalam upalu sie tam nie
                  czuje z powodu wiatru;)Chyba,ze akurat na niego nie traficie,ale
                  mysle,ze w przeciagu dwoch tygodni sie pojawi;)Kwota ktora napisalas
                  jest ok,mysle,ze 300-400 euro na osobe wystarczy(na 2
                  tygodnie;),wiadomo bez szalenstw;)Miejcie w zanadrzu jakies
                  pieniadze w razie opoznien na lotnisku,na wszelki wypadek jakis.Ja
                  nie mialam zadnych opoznien,zadnych dodatkowych kosztow,ale
                  wiesz,lepiej sie ubezpieczyc;)Zycze udanego urlopu,jak jeszcze cos
                  bedziesz chciala wiedziec to pytaj;)pozdrawiam
                      • Gość: Lilo Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.olsztyn.mm.pl 06.07.08, 09:31
                        Rzeczywiscie zapomnialam o tym napisac albo nie bylo tego pytania;)A
                        wiec jak spojrzysz wyzej opinie sa rozne,zdarzaja sie
                        negatywne.Czytajac je mam wrazenie,ze dotycza zupelnie innych
                        ludzi.Ja spotkalam sie tylko z zyczliwoscia,usmiechem,sympatia i
                        pomoca.Mozna sie porozumiec z nimi po angielsku,nawet jeden chlopak
                        ma certyfikat i mowi dosc dobrze.Hotel ma rodzinna atmosfere bo
                        przez rodzine jest prowadzony,poczawszy od recepcji,baru na stolowce
                        skonczywszy;)Traktuja Polakow dobrze,nie spotkalam sie z znadna
                        forma dyskryminacji.Jedyne negatywne spojrzenia jakie moga Cie
                        spotkac to niestety,przykro to mowic,ale od Niemcow,kiedy np idziesz
                        robic zakupy w supermarkecie na terenie ich hotelu (bo tylko tam
                        jest supermarket)Udanych wakacji;)
                        • ticza28 Re: Damnoni Bay, Plakias 08.07.08, 08:55
                          Z niecierpliwością czekaliśmy na Twój powrót z Damnoni.Uspokoiłaś
                          nas swoimi relacjami.Wyjeżdzamy też z Triadą na koniec sierpnia.Mam
                          parę pytań.W pokojach niema lodówek czy istnieje mozliwość
                          wypozyczenia? Czy uwazaśz, że wychodząc na wycieczkę poza najblizszą
                          okolicę, wskazane byłoby mieć buty do turystyki górskiej czy moga
                          być sandały z protektorem. Czy istnieje możliwość wypozyczenia
                          samochodu przy pomocy rezydenta / problem znajomości języka/? Byłas
                          w wawozie Samaria? Jeśli tak to z wyciewczką czy sama organizowałaś.
                          Stateczki do Prevelli skąd odpływają ? Czy wypożyczałaś samochód i
                          robiłas objazdówkę po Krecie.Pozdrawiam
                          • Gość: Lilo Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.olsztyn.mm.pl 08.07.08, 10:16
                            Niestety nie ma lodowek w pokojach,a przydalyby sie na pewno.Nie ma
                            tez mozliwosci ich wypozyczenia (mozna jedynie wykupic sobie sejf)
                            Jezeli wybieracie sie na wycieczke po okolicy,nawet po tych nizszych
                            szlakach gorskich,to dobre,skorzane sandaly wystarcza.Nie bierzcie
                            tylko nowych,bo naprawde szkoda.Buty bardzo sie tam niszcza.Lepiej
                            wziac dobre,wysluzone i sprawdzone;)Mozna wypozyczyc samochod za
                            posrednictwem rezydenta,wszystko mozna zlatwic na miejscu,bez
                            zadnego stresu;)Oczywiscie istnieje takze mozliwosc wypozyczenia
                            samochodu w Plakias czy Damnoni (taniej).Ja nie robilam objazdowki
                            samochodem,mialam w planie,ale jadac do hotelu po
                            kretych,waskich,gorskich drogach poczulam sie bardzo
                            niedoswiadczonym kierowca i po prostu sie wystraszylam,ze sobie nie
                            poradze.Do tego te urwiska i gdzie niegdzie wraki
                            samochodow...niestety,nasze drogi sa super w porownaniu z ich
                            drogami.Jezeli chcecie isc wawozem Samaria(Triada to
                            organizuje,chyba ok 45-50 euro od osoby) (5 godzin marszu) to
                            musicie wziac dobre buty,w sandalach tam nie wpuszczaja.But z mocna
                            podeszwa,najlepiej do turystyki gorskiej,idzie sie po kamieniach.Nie
                            wskazane dla osob,ktore maja problemy z cisnieniem czy sercem.Do
                            Preveli mozna sie wybrac samemu,codziennie o 10-10.35 przylywa na
                            plaze w Damnoni taki maly stateczek z Plakias z napisem "Daily
                            cruises to Preveli" i dostajecie plastikowy bilet w ta i z powrotem
                            za 15 euro od osoby.Warto tam poplynac,widoki przepiekne;)
                            Uwaga:plynac statkiem mozecie zwiedzic plaze,rzeczke z zolwiami,las
                            palmowy,mozna wejsc na punkty widokowe w gorach,ale nie dojdziecie
                            do klasztoru!Do klasztoru mozna dojechac autobusem z Plakias (jest
                            to z drugiej strony i zbty daleko jest na pieszo)Polecam Wam
                            samodzielne wyprawy do Plakias,okolicznych wiosek (gdzie mozna
                            poczuc prawdziwa tradycyjna,stara Grecje;), w hotelu jest mapa ze
                            szlakami,wiec codziennie mozna wyruszyc gdzies indziej.Ostrzegam
                            tylko co do odleglosci.To tak jak z dojsciem z hotelu na plaze.W
                            ofercie jest napsiane 300m;)Ale chyba po prostej;)Wszedzie sa
                            krete,dosc strome zejscia,wg moich kalkulacji na plaze jest ok 600-
                            700m;)Ale warto,to najpiekniejsze miejsce jakie widzialam;)Udanych
                            wakacji;)
                            • Gość: Ola Re: Damnoni Bay, Plakias IP: 88.220.106.* 12.07.08, 21:46
                              Super informacje na pewno przydatne. Ale mam jeszcze pytania , ja z mężem i
                              dziećmi (1,5 rocznym i 10 letnim)wybieramy się 10-24 .09.2008.
                              Czy można kupić tam pieluchy?, jaki jest basen , czy dla takiego malucha też
                              będzie atrakcyjny, czy morze jest czyste( bo słyszeliśmy że brudne?, i czy można
                              na śniadaniu zrobić kanapki dzieciom na plażę ( czy raczej głupio, bo nie można
                              niczego wynosić? I bardzo proszę o jakieś rady co na pewno zabrać , co jest nie
                              zbędne? z góry dziękuję.
                              • Gość: agi Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.A157.cust.bahnhof.se 12.07.08, 22:59
                                jestem ciekawa kto powiedzial ze w Plakias i na pazy damoni woda w
                                morzu jest brudna ? rok temu Plakisa dostalo odznaczone blekitna
                                flaga oznacza to ze woda jest tam bardzo czysta i kapiel w niej jest
                                zdrowa pisalam juz o tym wczesniej :-) wszystko mozna kupic w
                                Plakias ..z niczym nie bedzie problemu jesli chodzi o zakupy dla
                                dziecka
                                • Gość: Lilo Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.olsztyn.mm.pl 13.07.08, 10:50
                                  Woda w morzu jest przejrzysta, czysciutka;)Plaze,jak wspomniala agi
                                  zarowno w plakias jaki w damnoni dostaly blekitna flage;)wszystko
                                  mozna kupic dla dzieci w supermarkecie na terenie hotelu hapimag.ale
                                  nie wiem czy dobrym pomyslem jest brac 1,5 roczne dziecko w to
                                  miejsce.duzo gorskich sciezek,stromych zboczy,wiatr gorski czasami
                                  dosc silny.bedziecie sie meczyc noszac dziecko,wozek po schodach (z
                                  hotelu na dol i do gory,tak sie schodzi na plaze)pierwsze co mi
                                  przyszlo na mysl po przyjezdzie to wlasnie to,ze hotel t6en nie
                                  nadaje sie dla rodzin z malymi dziecmi.basen dla dzieci miej wiecej
                                  od 5-6 lat,nie ma brodzika,basen jest dosc gleboki.to miejsce jest
                                  idealne dla dzieci juz samodzielnych.kanapek kategorycznie nie wolno
                                  robic,wynoszenie jedzenia grozi kara.tak jest wszedzie,zatem jemy na
                                  miejscu.na plazy mozna kupic paczka,kanapke,obok jest tawerna.ceny
                                  przystepne.miejsce to jest przepiekne,idalne,ale pomyslcie nad
                                  tym,czy dacie rade z maluchem.pozdrawiam
                                    • Gość: Lilo Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.olsztyn.mm.pl 14.07.08, 08:22
                                      Coz,ja napisalam prawde,mozna ja interpretowac roznie.Sa to moje
                                      przemyslenia i spostrzezenia.Byc moze trud pokonywania gorskich
                                      szlakow wynagrodzi Wam piekno tego miejsca,czysta,spokojna
                                      plaza,przystepne ceny;)A dzieci beda mialy dodatkowa atrakacje pod
                                      postacia hotelowych kotow,ktore sa tak jakby przygarniete przez
                                      hotel,karmione,uwielbiane;)Sa sliczne i podczas mojego pobytu dzieci
                                      bawily sie z tymi kotami (byla m.in matka z trzema kociakami;)Zycze
                                      Wam mimo wszystko udanego wypoczynku,pozdrawiam
                                      • Gość: Ola Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.07.08, 10:27
                                        A ,może jak jest pani taka miła to by nam parę fotek przesłała na emaila. Bo
                                        wyjątkowo z tego hotelu jest ich w necie mało i nie wiele na nich widać. Byłabym
                                        bardzo wdzięczna. I jeszcze jedno pytanko ile tak naprawdę jest metrów z hotelu,
                                        bo jedni podają 300 inni zaś 700?. Podaję adres skrzynki: Lepa22@o2.pl z góry
                                        dziękuję.
                                        • Gość: Lilo Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.olsztyn.mm.pl 14.07.08, 11:57
                                          dobrze, w wolnej chwili wysle zdjecia z hotelu;)odnosnie odleglosci
                                          to wyglada to tak:jakby spojrzec po prostej,z gorki (hotel jest na
                                          wzniesieniu) to jest 300 metrow;)ale w praktyce wyglada to
                                          tak:schodzi sie schodami w dol z hotelu, jakies 100m,potem sciezka w
                                          prawo,kolejne 200m i jeszcze troche stroma dosc siezka w dol na
                                          plaze,razem ok 500-700 metrow,zalezy gdzie sie chce na tej plazy
                                          zostac (na poczatku lub koncu;)Plaza jest rozlegla;)ogolnie nie jest
                                          daleko,ale ze wzgledu na te schody,strome zejscia moze byc wam
                                          troche ciezko z malym dzieckiem.mysle jednak,ze powolutku i jezeli
                                          nie boicie sie chodzic,nie macie w naturze narzekania to dacie rade;)
                                          pozdrawiam
    • Gość: ja:) Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 15.07.08, 12:03
      Ja byłam 25 czerwca i nigdy nie zapomnę tego miejsca. Damnoni jest przepiękne.
      Do Plakias niedaleko. Woda czysta, przejrzysta. Obsługa zawsze uśmiechnięta,
      miła. Pokoje sprzątane co dwa dni, ręczniki i pościel wymieniane. Mi nie
      zdarzyło się zobaczyć żadnych jaszczurek ani mrówek, jest czysto i pachnąco.
      Jedzenie w miarę dobre, śniadanie codziennie takie same więc po pewnym czasie
      jest ciężko patrzeć na to. Zejście do morza dosyć strome, ale powoli nie ma
      problemu. Uwaga na bardzo gorący piasek! Miłych wakacji;)
      • Gość: Lilo Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.olsztyn.mm.pl 15.07.08, 16:58
        Wymiana informacji jest bardzo potrzebna, bedac zyczliwa, wierze,ze
        w przypadku mojego kolejnego wyjazdu ktos podzieli sie ze mna
        obiektywnymi informacjami;)Co do mrowek.Sa i jest to fakt
        niezaprzeczalny, byc moze JA;) udalo sie (cudem chyba jakims ich nie
        ujrzec;)Sa wszedzie,chodza sobie i naprawde nie rzucaja sie na
        ludzi;)Takie male,niewinne mroweczki.Ale warto wiedziec,ze sa,nie
        zostawiac jedzenia na wierzchu w pokoju;)Jaszczurki,coz,slyszalam,ze
        ponoc sa,ale ja ich u siebie w pokoju nie spotkalam (co innego na
        gorskich drogach,sa i to niemale;)Generalnie,ani jedne,ani drugie
        nie rzucaja sie i nie zjadaja ludzi;)Czystosc w pokojach
        umiarkowana,ale wiadomo-jest to pojecie wzgledne;)Zgadza sie,piasek
        goracy,warto zakupic na miejscu buty do wody (5-6 e)Pani
        Olu,doslalam zdjecia,pozdrawiam,udanych wakacji
        • Gość: agi Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.A157.cust.bahnhof.se 15.07.08, 19:34
          nie wiem jak teraz ale rok temu byly rowniez darmowe prysznice na
          plazy ..pisze o tym poniewaz bedac w Grecji w tym roku trafilam na
          plaze gdzie za prysznic pobierano oplate. <polecam rowniez zakup ::
          koniecznie !!! sprzetu do snurkelowania ...plaza domnoni jest wprost
          idealna do tego. Juz gdzies o tym pisalam na tym forum ze plaze
          przecina rzeczka ktora plynie kolo hotelu i w niej mozna podziwiac
          calkiem niezla rodzinke zolwi ...mysle ,ze dzieciaki beda
          zachwycone ;-)
          • Gość: ja;) Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 16.07.08, 15:32
            wierzcie lub nie u mnie w pokoju żadnych mrówek nie spotkałam. jaszczurki na
            drogach owszem się spotyka ale gdy tylko ujrzą ludzi natychmiast czmychaja w
            jakieś zarośla. co do prysznicy na plaży to są i nikt tam nie pobiera żadnych
            opłat. a zatoka rzeczywiście idealna do nurkowania, piękne okazy ryb:)
              • Gość: Ola Re: Damnoni Bay, Plakias IP: 88.220.106.* 20.07.08, 20:38
                Mi również bardzo miło, my lecimy z Gdańska a państwo? Bierzecie wózek,
                pieluchy, jedzenie? bo my cały czas się zastanawiamy jak tego malucha spakować.
                I mam jeszcze pytanko do Lilo jak jest z nadbagażem? trzeba faktycznie dopłacać,
                czy przymrużą oko ?
                  • Gość: Lilo Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.olsztyn.mm.pl 21.07.08, 14:22
                    za nadbagaz sie placi, poza tym prosze uwaznie przestrzegac
                    wagi,rozmiarow bagazu,zawartosci-szczegolnie podrecznego (widzialam
                    niejedna rodzine zrozpaczona tym,ze im "przetrzepuja" podreczny i
                    zabieraja nadmierna ilosc plynow np;)dla dziecka mozna wszystko
                    kupic,bez problemu (pieluszki,jedzenie,itp)z wozkiem to pomyslcie.bo
                    np do plakias,jak bedziecie chcieli pojsc,to bez problemu,asfaltem
                    mozna,ale na plaze z wozkiem zejscie moze byc ciezkie.pozdrawiam
                • Gość: anias Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.08, 19:58
                  Lecimy z Poznania.Pieluchy, mleko i parę słoików dla małej zabierzemy. Wózek także tylko nie wiem czy taką składaną parasolkę czy taki cięższy ale z pompowanymi oponami co nadaje się na tamte wertepy.Myślimy o nosidle turystycznym by mozna było pójść w góry lub niedostępne miejsca dla wózka, ale jeszcze nie wiem. Na razie zwiedzamy palcem po mapie buszujemy w netcie i planujemy trasy...
              • Gość: Kristoff Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:34
                Wróciłem stamtąd..i jest ok..tyle,ze strasznie nudno.Polak na Polaku Polakiem pogania, atmosfera w hotelu ok,czysto, jedzenie smaczne, obsługa miła, ale otoczenie dla emerytów.Wszędzie daleko, nic nie ma, plaża nie nadająca się do użytku- same kamienie, dno morza skaliste, wiatr taki ,że głowę chce urwać, wycieczki fakultatywne drogie,że ho ho ( od 30 euro w górę)Plakias w odległości 3 km, krętą, asfaltową drogą.Po drodze nie ma nic poza upałem i drzewkami oliwnymi, zieleni brak, wszystko spalone słoncem, niby miło, ale nie tego się człowiek spodziewał.
                • Gość: timmy Re: Damnoni Bay, Plakias IP: 88.220.106.* 26.07.08, 20:56
                  jeżeli dla ciebie odpoczynek to gwarne przeludnione i hałaśliwe centrum dużego
                  miasta z wieloma dyskotekami to wcale się nie dziwię że ci się nie podobało...
                  trzeba było jechać na ibizę albo do agia napa na cyprze. to że sporo polaków
                  wcale mi nie przeszkadza. poza tym inne narodowości tez zjeżdżają na urlop do
                  plakias i im się podoba
                  :forums.plakias.co.uk/index.php?s=adc7aef088fab2aa601491232a2771c2&showforum=16

                  a z kamieniami to trochę przesadziłeś...
                • Gość: agi Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.A157.cust.bahnhof.se 27.07.08, 07:54
                  "plaza nie nadajaca sie do uzytku- same kamienie, dno moza skaliste"
                  ...hmmm mocno przsadziles..po pierwsze na plazy jest zwirek a nie
                  kamienie a po drugie nie wiem co ty chciales robic na tej
                  plazy ..ale moim zdaniem plaza nadaje sie swietnie do wypoczynku i
                  opalania ..nawet gdyby byly tam kamienie to i tak do lezenia sluza
                  lezaki wiec nie wiem w czym problem ? Tak wiec spelnia swoje
                  zastosowanie w 100% ..co do skalistego dna, No coz to jest
                  Grecja ..i taki jej urok nastepnym razem proponuje jakas Tunezje czy
                  Turcje ??
                  I na koniec ..z twojego wpisu wynika ,ze wogole niczego sie nie
                  dowiedziales o miejscowosci do ktorej sie wybierasz..no wiec coz
                  pretensje w tym przypadku nalezy miec tylko do siebie :-)

          • Gość: agi Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.A157.cust.bahnhof.se 27.07.08, 08:11
            tak juz calkiem na marginesie , zauwazylam ,ze do Plakias wybiera
            sie calkiem sporo rodzin z dziecmi ...powiem szczerze , to nie jest
            dobry pomysl :( Damnoni to nie jest latwo dostepna plaza gdzie
            dojscie zajmuje pare minut a i wejscie do morza tez nie nalezy do
            najlatwiejsztch . Praktycznie zaraz po wejsciu do morza jest
            bardzo..bardzo gleboko . Mysle ,ze beda sie tam swietnie czuly osoby
            juz w troche dojrzalszym wieku marzace o ucieczce od zgielku dnia
            codzienniego , cywilizacji, stresu ..itd Mlodzi ludzie mniej
            temperamentnie ( tacy jak ja ;-) , ktorzy nie sa lwami parkietu i
            krolami dyskotek tez beda zadowoleni .

            Jaszcze raz zaznaczam ..Plakias to nie kurort ! To tylko mala wioska
            idealna dla ludzi ktorzy cenia cisze , spokuj i kontakt z natura .

            wszystkim zycze udanego i zgodznego z zyczeniami wymarzanego
            urlopu :-)
              • Gość: Kristoff Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 21:14
                Oczywiscie, tyle,że niektóre biura podróży nie wspominają o tym,że w pobliżu Damnoni Bay nie ma kompletnie Nic. Dzieci nie mają się,gdzie bawić a i dorośli również, nie mówię o zgiełkach i szalonych nocnych eskapadach , ale o zwykłym, przytulnym pubie czy Tawernie.I ten hotel, mimo że naprawde miły,nie ma *** gwiazdek, jak podają katalogi, a jedynie**
              • Gość: agi Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.A157.cust.bahnhof.se 01.08.08, 19:37
                dzieki za sprostowanie ;-) rzeczywiscie wyrazilam sie zbyt ogolnikowo,z tej plazy do Plakias jest niezly kawal drogi i nie chce wiedziec ile jeszcze zabiera dodatkowo droga do hotelu :-0

                P.s idealnym rozwiazaniem byly by wakacje w tym hotelu ktory znajduje sie na plazy :-)..ale nie chce wiedziec ile to kosztuje ;-)
          • ma_ruda2 Re: Damnoni Bay, Plakias 07.08.08, 21:20
            to ja sie teraz wyzale. tylko nie wiem czy na swoja glupote (?) czy na Triade.
            na urlop szykowalam sie z 9 miesiecznym dzieckiem i mama. powiedzialysmy pani ze
            chcemy hotel nie koniecznie przy samej plazy ale z dobrym zejsciem i bez
            schodow. wyjazd kupowany byl szybko bez zaczerpniecie wiedzy w necie (i tu moja
            glupota). ale wg szanownej pani hotel w damnoni nie MA SCHODOW!!!!!!!!! a schodw
            tam na plaze jest ok 90. tych w hotelu nie licze. dla dwoch bab z malym
            dzieckiem i ciezkim wozkiem to byl horror. zejscie na plaze (ostatni kawalek)
            strome jak cholera:( trzeba bylo wozek ponownie znosic. w sumie juz drugiego
            dnia okazalo sie ze nie musze latac po tych cholernych schodach tylko do okola
            hotelu. mama z mlodym pokonywali schody.
            mrowek nie ma. jaszczurek niestety (jak dla mnie) tez nie bylo. obsluga ...
            wlasciwe niby ok. ale talerza PUSTEGO nie chcieli mi pozyczyc do pokoju. zarcie
            moim zdaniem nie najlepsze ale moze byc, trudno.
            wiatry koszmar. klelam i plakalam na zmiane (najbardziej balam sie o mlodego
            uszy). jednak ostatniego dnia odszczekalam wszystko - bez wiatru byl taki upal
            ze umieralam. ale mimo wszystko te okropne wichury dawaly mi sie we znaki -
            prawie wyrwaly mi wozek a raz go przewrocily (bez mlodego).
            no wiec jednym slowem nie jest to miejsce na urlop z dzieckiem...
            za to widoki i woda cudo.
            mimo to bylam na Krecie dwa razy: pierwszy i ostatni.
            udanego urlopu zycze.
    • Gość: paula Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.08, 17:43
      Warto, warto.. warunki super:) obsługa przemiła (może dlatego, że
      prowadzą tam 'interes rodzinny') pokoje ładne, schludne, codziennie
      sprzątane.. widok na morze z kazdego balkoniku:) klimatyzacja
      bezpłatna, telefony w kazdym pokoju :) no super po prostu.. mam
      zaproszenie od wspanialych wlascicieli hotelu na nastepny rok i moge
      spokojnie powiedziec ze z niego skorzystam :) polecam !
      • Gość: Mirka Re: Damnoni Bay, Plakias IP: 88.220.106.* 02.08.08, 12:38
        My wybieramy się do tego hotelu pod koniec sierpnia. Mam pytanko do tych co już
        w tym hotelu byli, jakie jest wyposażenie pokoi tzn chodzi mi o szklanki, kubki
        talerze itd jak będę chciała zaparzyć kawę muszę brać kubki z domu?, no i
        ewentualnie proszę o porady co na pewno trzeba zabrać( bo będzie nie zbędne a
        nie ma na wyposażeniu.
        Z góry dziękuję.
        • Gość: jz Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 14:50
          Jedziemy 6-go sierpnia.Nigdy tam nie bylismy.Prawdopodobnie podstawowej zastawy
          stolowej tam nie ma.Zabieramy lyzeczki,widelce,noz,talerzyki jednorazowe i pare
          jednorazowych kubkow na pierwsze dni.Kubki kupimy na miejcu.Bedzie pozytek i
          pamiatka.Zabieramy tez obuwie dla nurkow przewodnik turystyczny,mape i latarki
          bezbateryjne.Jestesmy powsinogami a prawdopodobnie po zmroku beda tam panowaly
          egipskie ciemnosci.Reszta bagazu standard.
        • Gość: ok Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.93.classcom.pl 02.08.08, 16:28
          Wyposazenie pokoi to dwa łóżka / posciel wymieniana co 3 dni/szafa/do połowy wypełniona kocami/ dwa nakasliki , stolik ,pufa, ławka.
          Oswietlenie i klimatyzacja bezpłatna uruchamiana po włozeniu klucza do czytnika . Lazienka - prysznic bez brodzika umywalka ,lustro ,ubikacja i kosz na śmieci do którego wrzuca sie papier toaletowy.
          Czystość w pokojach to pojęcie bardzo względne , zdarzają się dni że trudno wejść do pokoju ze względu na panujący smród po mopie , zdarzylo mi się równierz odnaleść cudze długie czarne włosy/na pewno nie moje zarówno w brodziku jak i na płytkach w pokoju.
          Ale może od poczatku. Proszę przygotować sie na dugi transfer z lotniska do hotelu , autobus dokłada sporo czasu i kilometrów rozwożąc turystów do innych hoteli, czsami w miejsca niedostępne dla autobusu. Na miejscu powitał nas niesamowity wiatr / podczas całego 14 dniowego pobytu 5 było z silnym wiatrem . Hotel jak podają na miejscu jest 2 gwiazdkowy i wszystko wskazuje na to że na więcej nie zasługuje. Położony jest na wzgórzu nad przepiękną plażą/piasek ,żwirek gdzieniegdzie drobne kamienie/ dojscie do plaży to ok 70 stromych schodow/bardziej dokuczliwe gdy się wraca/i ok 450 metrów kamienistą drogą w dół/podąrzaja nią jeszcze tylko barany/ następnie bardzo strone zejscie przy samej plaży / nie polecam dla małych dzieci/. Plażę nalezy dzielić z turystami apartamentów Hapimag . W aparthotelu znajduje sie sklep/ceny przystępne,ale brzydkie owoce. Hotel ma pokoje w kilku niewielkich budynkach wbrew opisowi nie ze wszystkich pokoi widać morze. Hotel posiada rownierz stołówkę w której serwowane są śniadania /przez 14 dni to samo ;dwa rodzaje wedlin niestety po 4 dniach lepszą z nich zamieniono i pozostały dwie trudno zjadliwe martadele , wyrób seropodobny który udaje żółty ser , ogórki , masło ,oliwki,jogurt,płatki dżem , miód, kawa i wrzątek z automatu oraz soki wątpliwej jakości. Oczywiście ze stołówki nie wolno nic wynosić. Kolacja to zestaw warzyw ; pomidory , ogórki ,papryka oraz zimne pire ,marchewka,kukurydza,ryż. natomiast na ciepło dwa rodzaje mięs/wszystkie smakuja tak samo/ gotwane z bakłażanami ziemniaki o konsystencji bryji, makaron,czsami ryba wymiennie z mięskiem ,Ogólnie to nie tylko moje odczucie czsami kucharz brał wolne i gotował ten kto akurat był pod reką - wszystkie potrawy mało przyprawione ,rozgotowane i o jednym smaku.Obsługa w hotelu usmiechnieta do momentu zwrucenia uwagi na marna jakoSC posiłków.Basen bez brodzika o głebokosci od 1.5 do 2,95 m woda w nim średniej jakości, wystarczjaco duży często świeci pustkami/ lepiej przemycić sie do hapimaga reczniki w kolorze granatowym. Na miejscu można wypożyczyc samochód /za posrednictwem rezydenta dużo drożej/ oraz wyjechać na wycieczki od 45- do 120 euro od osoby.Wiekrzość miejsc mozna zobaczyc wypożyczając samochód/wychodzi o wiele taniej niż z bióra. Wyprawa na Santorini to typowa wycieczka Japońska cały czas w biegu lub w autokarze ale przynajmniej na statku jedzenie odbiega od standartu hotelowego /dla mnie na plus/ W okresie gdy ja tam byłem rezydent powiadomił turystów ktorzy chcieli aby załatwił im pokój na pół dnia bo wyjeżdzaja w nocy że jeśli nie opuszczą hotelu to przyjedzie policja i ich usunie.
          Wokół hotelu jak i na Krecie wspaniałe widoki , czyste i ciepłe morze . Wszystkim życzę miłego wypoczynku ,
          • Gość: jz Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 08:48

            Dobrych rad i informacji nigdy za wiele.Przed wyjazdem zasiegne informacji w
            triadzie jak jest z tym posrednictwem przy wynajmowaniu auta.Czy pobieranie
            prowizji to norma,czy ten rezydent robi na boku.Proponuje wszystkim wybierajacym
            sie do tego miejsca i nie tylko zrobic to samo.Nawal telefonow powinien dac
            organizatorowi wyjazdow wiele do myslenia.Rezydent to jednostka.Jesli oszukuje
            turystow i pracodawce prawdopodobnie nie ujdzie mu to plazem.
            • Gość: ok Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.93.classcom.pl 03.08.08, 10:29
              Niechciałbym nikogo posądzać o dodatkowe zarobki , zaznaczyłem tylko że istnieje możliwość wypożyczenia auta w pobliżu hotelu taniej.
              Zapomniałem dodać że w większości miejsc gdzie można zapłacić kartą uznawana jest tylko karta z wypukłymi numerami.
              Opusciłem również kwestię wynajmu porasoli i leżaków . Na plaży komplet 2 leżaki i parasol -5 euro w hotelu lezaki plastikowe bez materaca w ilości ok 20 szt i jeden parasol najprawdopodobnie zostawiony przez kogoś w hotelu . Zabierane z Polski lub kupione na miejscu małe rozkładane mało przydatne ze względu na silne wiatry.
          • Gość: mich Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 01:44
            Chyba byłem w tym samym momencie (dziś wróciłem).

            Moje wrażenia (i rady) są następujące.

            Jeśli chodzi o dojście do plaży (bo wersje są różne).
            Raz idąc policzyłem kroki i wyszło równo 596 od
            podnóża schodów do początku plaży. To niestety daje
            prawie równo 300metrów (plus ok. 30m na schody). Czyli
            tyle co w katalogu. Sam przyznam byłem zdziwiony ale
            w upale droga się dłuży.

            Jeśli chodzi o śniadania to rzeczywiście mogłyby być
            bardziej wyrafinowane. Problem polega na tym, że
            oni takich rzeczy (wędliny, ser żółty, kanapki) nie jedzą.
            Szykują je tylko dla turystów z północy. Wystarczy się
            przejść po ich sklepach aby zobaczyć, że tam nic innego
            nie ma. No ale mogliby by dać pomidory i może jajecznicę
            (a nie tylko jajka na twardo).

            Obiado kolacje to zupełnie inna sprawa. Wg. mnie był duży
            wybór codziennie zdarzało się coś dobrego a kilka razy
            zdarzyły się potrawy naprawdę wybitne. Potrawy były ewidentnie
            typowo greckie ale nie takie jak w tawernach dla turystów.
            Czyli gyrosa ani suflaków nikt tam nie zobaczy. Była kilka
            razy breja ale to było pure ziemniaczane przygotowane chyba
            specjalnie dla nas. Grecy tego nie jedzą więc się nie znają
            ale ktoś musiał im powiedzieć, że Polacy potrzebują do obiadu
            ziemniaczki.

            Jeśli chodzi o czystość to u nas sprzątano codziennie
            po śniadaniu (poza niedzielą) i wymieniano pościel oraz
            ręczniki (co trzeci dzień). Niestety trochę śmierdziało
            z kanalizacji. Niektórzy próbowali sobie z tym radzić
            wietrząc pokój (co jest bez sensu przy tej temperaturze).
            Ja natomiast miałem cały czas włączoną klimatyzację,
            która likwidowała zapachy.

            W życiu by mi nie przyszło do głowy szukać w hotelu mrówek
            ale ponieważ ktoś się tu na nie skarżył to szukałem. W moim
            pokoju ich nie było ale owszem były w okolicy (w tym w kilku
            miejscach w hotelu). Tak więc jak ktoś szuka miejsca wolnego
            od mrówek to niech tam nie jedzie choć wg. mnie mrówek nie
            ma tylko na Antarktydzie (i pewnie w morzu).

            Mieliśmy też w pokoju jaszczurkę (taką maleńką 5cm). Dziewczyny
            strasznie piszczały i nic nie dawało tłumaczenie, że jaszczurka
            jest pożyteczna i zjada inne paskudztwa. Obsługa też nie chciała
            ganiać "potwora". Na szczęście znalazł się jeden dzielny mężczyzna,
            który złapał ją i wyrzucił za okno (nie, nie bylem to ja).

            Sprawdziłem jeszcze jeden absurdalny zarzut. Mianowicie, że
            w pokojach nie działa radio. Byłem już w dziesiątkach hoteli
            ale nigdy nie przyszło mi do głowy włączać radia. Tu włączyłem
            i o dziwo działało (więc je szybko wyłączyłem bo po co mi greckie
            radio).

            Ktoś zarzucał, że właścicielka hotelu się nie uśmiecha i nie zna
            angielskiego. Rzeczywiście się nie uśmiecha ale nie ma z tym
            problemu bo ma kilka córek, które nie dość, że się uśmiechają
            to jeszcze znają angielski.

            Najpoważniejszy problem to wiatr. Wiatr widziałem na krecie wiele
            razy ale to był po prostu huragan. U nas wiało przez połowę wyjazdu
            (równo tydzień). Na dole na plaży było trochę lepiej ale też kiepsko.
            W nocy dziewczyny bały się spać bo ciągle było słychać wycie wiatru,
            stukanie itd. Poradziliśmy sobie w ten sposób, że wypożyczyliśmy samochód i codziennie jeździliśmy na wycieczki.

            Teraz dochodzimy do wycieczek. Jeśli ktoś jest sam lub ew. w dwie
            osoby może pojechać na wycieczkę zorganizowaną. Jeśli ktoś nie zna
            żadnego języka poza polski jest skazany na ofertę rezydenta (20% drożej). Można też te same wycieczki wykupić taniej w Plakias w wielu
            biurach, które trudno ominąć. Różnica jest taka, że przewodnik będzie
            po angielsku lub niemiecku (trzeba znać języki). W Plakias jest też
            chyba większy wybór.

            Kiedyś większość tych wycieczek objeździłem i pamiętam, że było
            to bardzo interesujące bo przewodnik (lub kierowca) opowiadał mnóstwo
            ciekawych rzeczy. Generalnie jednak taniej jest pojechać wszędzie
            samemu (w Knossos i muzeum w Heraklionie można się podczepić
            pod jakąś wycieczkę i posłuchać przewodnika). Jedyną wycieczką,
            która warto kupić (i jednocześnie najdroższą) jest Santorini.
            Ceny wycieczek na Santorini różnią się zależnie od tego jakim
            statkiem się płynie. Wodolotem jest najszybciej (2h) i najdrożej
            a statkiem zwykłym taniej i dłużej. Statek płynie o 2h dłużej więc
            jesteśmy o 4h krócej na miejscu. Wycieczka statkiem u rezydenta
            kosztuje tyle co wodolotem w Plakias.

            My jeździliśmy wszędzie samochodem. Samochód wypożyczyliśmy
            w Damnoni przy tawernie (taniej niż u rezydenta). Rezydent
            straszy warunkami ubezpieczenia (i ma rację) ale wg. mnie
            wszystkie wypożyczalnie oferują pełne ubezpieczenie. Jedni
            tylko są uczciwi i informują, że jak się zjedzie z asfaltu
            to nici z ubezpieczenia (np. podwozia, kół, lusterka) inni
            o tym nie mówią.

            W okolicach Plakias są wysokie góry, wąskie drogi, serpentyny
            i przepaście. Jak ktoś się nie czuje na siłach niech nie jedzie.
            Z drugiej strony ja czasami po prostu nie przejmowałem się, że
            na mnie trąbią i jechałem 30 na godzinę.

            W okolicach Plakias i Damnoni jest wbrew pozorom mnóstwo
            do zobaczenia a wystarczy odjechać za góry i przestaje wiać
            wiatr. Nasz plan był następujący:

            1 dzień - Klasztor Moni Preveli a potem Rethymnon (zwiedzanie weneckiego miasteczka i portu plus obiad). Do Rethymnonu jedzie się 30 minut (ja jechałem 50).

            2 dzień - Znów Rethymnon (zwiedzanie fortecy i muzeum). Potem pojechaliśmy autostradą na zachód do miasteczka Giorgopoulis
            gdzie korzystaliśmy z rewelacyjnej plaży i publicznego basenu.

            3 dzień - Znów Giorgioupoulis ale tym razem pojechaliśmy "na skróty". Zaliczają przy okazji kilka starych kościołów (np. w Roustika). Polecam tą trasę. Zawsze myślałem, że Kreta to tylko sucha trawa
            i oliwki a tam przejeżdżaliśmy przez całe zielone wzgórza i doliny.
            W Giourgopoulis zjedliśmy obiad a potem znowy plaża i basen.

            4 dzień. - Pojechaliśmy na wschód do Agia Galini (To tam Ikar uciekał
            z wyspy). Po drodze zatrzymaliśmy się w Spili. Nie wiem z czego słynie
            Spili ale wygląda na to, że jest to mekka turystów. Jest tam fontanna,
            którą często widać na pocztówkach (rząd głów z lejącą się z ust wodą).
            Dla mnie najlepszą rzeczą był jogurt z winogronami. Rewelacja. Nigdzie więcej czegoś takiego nie jadłem. Z winogron było zrobione coś na kształt konfitury. Chcieliśmy ją kupić ale nie jest na sprzedaż (wyrów własny właściciela tawerny). Po dojechaniu do Agia Galini zjechaliśmy na plażę Agios Giorgios. Tego akurat nie polecam chyba, że ktoś lubi
            przejażdżki górskie wąskimi asfaltowymi drogami.

            5 dzień - Pojechaliśmi za Plakias. Jest tam jeszcze jedna plaża. Nazywa się Soudha a na jej końcu rzeczka otoczona palmami (jak
            w Preveli).

            6 dzień - Matala (z przerwą w Splili na jogurt z winogronami). Do Matali jest 80km ale naprawdę warto pojechać. Miasteczko ma świetną atmosferę. Można popływać, pooglądać, zwiedzić rzymskie katakumby (wykute w skale), porobić zdjęcia. Matalę każdy zna z pocztówek (Tak wielka skała z "dziurami" wpadająca do wody).

            7 dzień - Frangokastello. Z Plakias to niecałe 30km (ale przez wysokie gory). Jest tak wenecka forteca, którą można zwiedzić ale przede wszystkim rewelacyjna plaża. Błękitna przezroczysta woda (to akurat jest wszędzie), na dnie drobiutki piaseczek i na 20m w głąb morza płytko. Lepszą plażę na Krecie widziałem tylko w Elafonisi (ale tam z Plakias się nie dojedzie).

            Coż jeszcze mogę polecić. Warto wybrać się statkiem do Preveli (prawie codziennie z plaży Damnoni o 11ej). Kosztuje to 15EUR od osoby (dzieci połowę) i dlatego wielu podobno chodzi pieszo (10km po górach w upale).
            Plaże Preveli warto zobaczyć bo jest ona każdemu znana ze zdjęć (zielona rzeka otoczona palmami wpadająca do niebieskiego morza).
            Nie można jednak poprzestać na samej plaży. Należy wypożyczyć rower wodny (10EUR) i popłynąć w góre rzeki. Potem wysiada się z roweru i dalej idzie pieszo (częściowo ścieżką częściowo rzeką). Naprawdę niezapomniana przygoda.

            To tyle. Dla mnie podstawowy problem z Damnoni to wichury, które w tamtej okolicy są chyba nieuniknione. Ale nie ma się co załam
              • Gość: timmy Re: Damnoni Bay, Plakias IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.09, 11:10
                woda jest cudna ! nurkowanie w niej to czysta przyjemność...piasek na plaży inny
                niż u nas : żwirek przemieszany z kamyczkami , ale leżąc nawet na ręczniku nic a
                nic nie przeszkadza i wcale nie musisz wypożyczać leżaka. obowiązkowo klapki bo
                piasek mocno się nagrzewa i można sobie stopy poparzyć (nawet we wrześniu)...
                przy brzegu jakieś dwa metry żwirku omywanego przez fale potem "próg" i ok 1m
                głębokości. jakieś 5-6 metrów od brzegu jest już głębiej (2-2,5m gł)na odcinku :
                1-2m za"progiem" do głębi są na dnie duże kamienie (nie płyty skalne ani nie
                drobne kamienie po których ciężko się chodzi jak gdzie indziej).ale trzeba
                uważać żeby się nie poślizgnąć..
                na głębszej wodzie kamienie ustępują i jest sam piasek..ja plażowałem zawsze w
                tym samym miejscu (za ujściem rzeczki w lewo za ostatnimi leżakami, blisko do
                takiej obwoźnej tawerny - auto z piwem i kanapkami) w innych miejscach plaży
                jest podobnie, ogólnie polecam plażowanie za rzeczką z dala od tłumu
                "Niemiaszków" z Hapimaga....
                hotel Damnoni Bay spoko ale bez rewelacji : przespać się i na plażę. fajny basen
                i przemiła obsługa.ogólnie świetna baza wypadowa , koniecznie wypożycz auto i
                CHOCIAż odwiedź najbliższe miejscowości Plakias Preveli Fragokastello. jak się
                uda to oczywiście i te dalsze miejsca ... :)
                jak jeszcze chcesz coś wiedzieć to pisz , mogę ci podesłać kilka fotek z Damnoni
                  • Gość: timmy Re: Damnoni Bay, Plakias IP: 88.220.106.* 01.03.09, 12:47
                    na tą mobilną tawernę bym się nie nastawiał... piwo puszkowe to jedyna rzecz
                    jaką tam kupowaliśmy gdy skończyły się zapasy :)
                    tym bardziej że zaraz przy plaży jest fajna tawerna Damnoni(niezły gyros i
                    świetna zupka z owoców morza) a tuż za wypożyczalnią samochodów jakieś 50m dalej
                    jest druga tawerna Akti Damnoni(super baraninka z grilla)
                    napoje: woda min 1,5l 0,49-0,69 euro , piwo ok 1euro za półlitra, cola 1,5l ok
                    2euro, whisky Grants 0,7l 12euro, ouzo 0,2l 2,5oeuro...
                    to ceny z marketów w Plakias, jest też sklepik w Hapimagu (hotel po są sąsiedzku
                    w Damnoni) ceny zbliżone ,niektóre rzeczy ciut może droższe......
                    tawerny : tak nam się spodobało Plakias że w większości przypadków chodziliśmy
                    tam coś zjeść (3km od Damnoni 30min spacerkiem przez oliwne gaje lub 5min autem)
                    Kyma (pierwszy bar przy głównej ulicy) : omlet 3,90/hawai pizza 5,40/sałatka
                    grecka 3,90/gyros+frytki 5,40/souvlaki+frytki 5,90/mix grill 6,90/piwo 0,5l 2,20
                    w innych w Plakias i Damnoni ceny bardzo zbliżone , "wynalazki" trochę drożej :
                    grilowana ośmiornica ok 11euro/miecznik (ryba) 7,50euro
                    porządny posiłek dla naszej rodziny (2+ syn 9lat+syn 1,5)średnio
                    25euro z napojami i piwem , a jak się zaszalało to i 40euro raz było
                    jeżeli lubisz tylko piwo z sokiem to warto go wziąć z Polski bo Grecy czegoś
                    takiego nie znają (moja żona tak zrobiła, bo inaczej nie wypije piwa..) a co to
                    za wakacje bez chłodnego piwka w upalny dzień :)