Gość: sylwek IP: *.lodz.mm.pl 02.09.03, 09:28 co można ciekawego kupić na krecie? oprócz metaxy oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kretka Re: kreta co przywieść IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 10:08 pitosy, przyprawy (np. do tzatzików), niebieskie naczynia z Chanii, wyroby skórzane (b. ładne są np. rękawiczki), złotą biżuterię, miód Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grodek Re: kreta co przywieść IP: *.studiokwadrat.com.pl 02.09.03, 10:10 Miód - w życiu nie jadłem lepszego... Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Re: kreta co przywieść 02.09.03, 10:57 Tak, koniecznie miód, w którym zatopione są różne orzechy. Można go kupić w malutkich słoiczkach w kształcie amfory :) Poza tym proponuję małe obrazki z widoczkami typowej Grecji, malowane farbą olejną na płótnie. Ja sobie kilka takich przywiozłam i oprawiłam w niebiską ramkę. Super wyglądają na białej ścianie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: kreta co przywieść IP: *.proxyplus.cz / 192.168.1.* 02.09.03, 12:31 pod miodem (tym z zatopionymi w nim orzechami, migdałami itp) podpisuję się obiema łapkami!! mniaaaam!!! Warto też z podobnych rzeczy zakupić oliwe z ziołami - w buteleczce zatopione są różne zioła, łodyżki, listki i kuleczki kolorowe - piękne, az szkoda w kuchni zużywać, nadaje się do dekoracji! Ale jak już odkręcisz koreczek i coś przygotujesz na tej oliwie... MNIAAAAAM, praktycznie już nie trzeba doprawiać mięs itp! drugą piękną buteleczką którą zawsze przywożę z grecji lub mi przywożą - jest ocet winny (oczywiście też taki z przyprawami) - i znów to samo - nadaje wspaniały aromat, acz przy sałatkach trzeba z polewaniem uważać jak ktoś ma "delikatny nosek" bo często jest dość ostry w smaku i zapachu (bardziej niż "czyste" octy winne) Jak komuś szczególnie przypadły do gustu liście winogron to te też są dostepne - w słojach piklowane. można zabrać do domu i przygotować własne dolmades!!! www-graphics.stanford.edu/~tolis/recipes/dolmadakia.html -tu jest nawet "instrukcja zwiojania :-) Smacznego !! Odpowiedz Link Zgłoś
ptasia Re: kreta co przywieść 02.09.03, 12:35 i jeszcze prawdziwe mydło oliwkowe, ale proponuję szukać nie w sklepach "dla turystów", tylko zwykłych wielobranżowych. i zawsze przywożę komuś na prezent retsinę w rozmiarze mini (albo i L :) a, i oliwki kalamata (o ile nie przekręciłam - te duuuże, czarne/ciemnobrązowe) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: kreta co przywieść 02.09.03, 14:48 Miodek jak wspomnieli poprzednicy. Można też mydełko z oliwy, ja kupiłam o zapachu cynamonu, bardzo fajnie pachnie włożone do bieliźniarki. Można też coś z biżuterii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: kreta co przywieść IP: *.acn.waw.pl 12.09.03, 23:18 A my przywieźlismy Sheridana kilka butelek, którego jeszcze wtedy w Polsce nie było. Teraz jest ale butelka kosztuje 200zł, a tam supremarkecie ok. 10 EUR. Inna sprawa, że trudno Sheridana nazwać pamiątką z Krety:) Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: kreta co przywieść IP: 213.199.253.* 13.09.03, 21:03 A jeśli chodzi o Metaxę to obowiązkowo 7 gwiazdek - miodzio wchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kii Re: Kreta - co przywieźć? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 14.09.03, 10:27 Miód tymiankowy - najlepszy na świecie! Cała Kreta pachnie tymiankiem, zwłaszcza jak się pojedzie w góry... Wyroby pamiątkarskie sa na Krecie znacznie bardziej gustowne (mniej kiczowate) niż gdzie indziej w Europie, więc na pewno coś ładnego znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MareK Re: kreta co przywieść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 21:16 Wspomnienia... to chyba najpiękniejsze... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: kreta co przywieść IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 01:50 Mysle że nic ciekawego nie przywieziesz. Kiczowate pamiątki, niesamowicie toporne wyroby ze złota i ta Metaxa o obrzydliwym zapachu. Retsiny w Polsce pic nie sposób,oliwki duze oraz ocet winny mozna kupic u nas w wiekszosci marketów.Wyroby ze skóry- może jakies drobiazgi typu portmonetka innych nie polecam kicz i bezguscie. Pozostaje tylko miód jesli ktos lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
ptasia Re: kreta co przywieść 16.09.03, 09:45 Gość portalu: olo napisał(a): > Retsiny w Polsce > pic nie sposób, a to b. ciekawe jak mi się to często udaje. niby dlaczego nie sposób?? oliwki duze oraz ocet winny mozna kupic u nas w wiekszosci > marketów. gdzie znalazłeś takie oliwki? ja trafiłam na, owszem, zielone. czarnych nie znalazłam, chyba, że po bandyckich cenach w dekoracyjnych minisłoiczkach, import z Włoch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: go Re: kreta co przywieść IP: 195.205.251.* 16.09.03, 10:24 stanowczo miodek z orzechami, jak juz pisało wiele osób-obdarowałam nimi całą rodzinę i wszyscy byli zachwyceni! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: kreta co przywieść IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 21:03 A co mieli mówic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: kreta co przywieść IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 01:25 Ptasia szukaj dobrze a znajdziesz mysle o duzych miastach i dobrych sklepach zwykle zlokalizowanych w centrach handlowych. W w-wie polecam Klifa. Retsiny pic nie sposób bo to lokalna tandeta do przełknięcia w klimacie i kuchni greckiej. Chyba ze taka kuchnie znajdziesz u nas. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: kreta co przywieść IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 11:00 Myślę, że Raczi niektórzy mówią Raki, to coś w rodzaju naszego bimbru, ale bardzo smaczny robiony z winogron. No i oczywiście oliwę z oliwek, może być zwykła w puszce np. Sitia, bardzo... bardzo dobra (myśmy kupili w wytwórni wina w Siti - taniej niż w sklepach). Jest wiele rzeczy fajnych, zależy co się komu podoba i co się komu może przydać. Wspomnienia jak najbardziej, niesamowite miejsce. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krecik Re: kreta co przywieść IP: *.acn.waw.pl 05.10.03, 16:49 niesamowicie > toporne wyroby ze złota ;-) > Retsiny w Polsce pic nie sposób ;-))) > kicz i bezguscie ;-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: kreta co przywieść, przywieźć 02.10.03, 21:14 Kreta - mi sama przywodzi najlepsze mysli, doskonale miejsce, piekne, pelne atmosfery, przyjemne... A zatem przywiesc - nic! Jesli chodzi o przywozenie, to proponuje dobry nastroj, pewien dystans do swiata, nieco miodu, buteleczke ouzo, sloiczek przecieru oliwkowego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: kreta co przywieść IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 22:42 Przywozenie z zagranicznych wojaży mamy już w genach. I koniecznie musi to być coś wyjatkowego lub jakas rzadka okazja. I wszyscy obdarowani byli szczesliwi do zdechu. A miód, ouzo i inne duperele nie mają znaczenia wobec wrażeń ktore jak to obserwowałem sa tez gówniane / ale za wyjazd zapłacilismy/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bebiak Re: kreta co przywieść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 20:36 Gość portalu: olo napisał(a): > ....wobec wrażeń ktore jak to obserwowałem sa tez gówniane / ale za wyjazd >zapłacilismy/ Oj Olo, Olo, co Ty wiesz o życiu i o wrażeniach, których ludzie potrafią doznać podczas wakacji. Pozdrowionka i wielkich wrażeń. B. Odpowiedz Link Zgłoś
foteini Re: kreta co przywieść 07.10.03, 19:51 Hałwę,najlepsza macedońska-pycha,tyle ,że droga orzeszki pistacjowe,najlepiej egińskie (aigina),lepszych nie ma w całej Grecji feta wareli-u nas same podróby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: kreta co przywieść IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 23:14 Bebiaku drogi, wrazeń dostarcza mi kazdy dzień, kazda chwila. Nie czekam na nie az do wakacji.M oże to kwestia temperamentu, może nieco filozoficzno - refleksyjnego charakteru a moze umiejetnosci dostrzegania interesujacych rzeczy tam, gdzie wiekszosc ich nie widzi.Min dlatego śmieje sie z tych wakacyjnych przywozin/ za bardzo przypominaja pierwsze wyjazdy do NRD skad znajomi przywiezli/jadąc cała noc na stojąco/plastikowe kije do szczotek. A powaznie, to będąc niedawno w Chanii zobaczyłem / i przywiozlem / srebrny mokasyn długości piec cm finezyjnie wykonany z duza dbałościa o szczegóły. Ale dyskusja przeciez nie o takich drobiazgach była. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebiak Re: kreta co przywieść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:41 Gość portalu: olo napisał(a): > Bebiaku drogi, wrazeń dostarcza mi kazdy dzień, kazda chwila. Nie czekam na >nie az do wakacji.M oże to kwestia temperamentu, może nieco filozoficzno - > refleksyjnego charakteru a moze umiejetnosci dostrzegania interesujacych > rzeczy tam, gdzie wiekszosc ich nie widzi.... Aaaa, to ja Cię bardzo przepraszam - chyba jakoś źle zrozumiałam Twą wypowiedź. Jeśli jest tak jak napisałeś to już Cię cenię. Zakładam również, że wiesz, iż są ludziki, którzy doznają podobnie jak Ty wielkich wrażeń i cieszą się każdą chwilą swego życia. Serdecznie Cię oczywiście pozdrawiam. B. PS. A ja jak gdzieś TAM jestem to przywożę sobie takie małe gipsowe domki i kościółki. Mam ich całe mnóstwo a znajomi mówią, że od lat buduję tę chorę i zbudować jej nie mogę. Jestem wielkim budowniczym i moja chora jest potężna:) Odpowiedz Link Zgłoś