bebiak :)

IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.08, 12:43
kochana przewodniczko :) mam pytanko a wiem że jeśli ktoś zna
odpowiedź to napewno Ty :-)
niedługo wybieram się do Grecji i pilnie potrzebuję info na temat
kursów między wyspami,wiem o promach,nie raz korzystałam,bookowałam
bilety przez neta będąc jeszcze w Polsce..Wiesz może czy są jakieś
inne środki transportu (wodoloty,motorówki,prywatne łodzie które
przewożą pasażerów) i czy mają jakieś stronki internetowe??Będę TAM
tylko tydzień a chcę odwiedzić parę znajomych..niestety wg rozkładu
promów to niemożliwe :((( Pomóż kochana!!
    • bebiak Re: o pływających :) 23.06.08, 18:19
      Oooopssss, dzięki! ;)

      Słuchaj, wiem, że na pewno są kaiki - kaiki to nie jakieś małe łódki
      (kiedyś tak myślałam!!!) tylko takie nieco mniejsze promy (auta też
      zabierają). Czy mają strony - licho wie: nie wiem, zwyczajnie nie
      wiem (co do zasady kiepska jestem w szukaniu w internecie, bardzo
      kiepska!), ale wiem, że mają normalny rozkład rejsów i normalne
      bilety kupowane w kasach.

      Nie mam pojęcia jak je znaleźć, jak je namierzyć - korzystałam kilka
      razy z takich kaiki na trasach:
      - Milos (porcik w Apolonii) na Kimolos;
      - Kalymnos na Kos (porcik w Mastichari);
      - Chalki na Rodos (porcik Skala Kameiros).
      to tak z tych ostatnich przychodzących mi do głowy.

      Kaiki albo delfin (jedno z nich ze wskazaniem na delfina) pływały
      też z portu Agia Anna (chyba tak się nazywa) na wyspie Leros na Kos,
      a to drugie z równie malutkiego porciku ale innego (nie pamiętam
      nazwy bez mapy) też na Kos - to pamiętam akurat.

      Nie płynęłam ale wiem, że pływała kaiki z Kos (porcik Kardamena dla
      odmiany) na Nissiros.
      Oprócz promów i kaiki pływają te szybkie delfiny czy wodoloty -
      nigdy nie wiem jak się to fachowo nazywa. To takie małe raczej
      środki i nie zabierają aut (takim płynęłam z Chalki na Rodos do
      miasta Rodos i z Tinos na Mykonos).
      I jeszcze znacznie od nich większe ale też szybsze niż promy... jak
      się nazywają? High speed'y? Te z reguły widzę na stronach
      nortmalnych linii promowych.
      Na jakiejś stronie o Rodos kiedyś wynalazłam wszystko co pływa
      stamtąd, łącznie z delfinami właśnie, ale dziś nie pamiętam jak to
      znalazłam.

      Nie wiem co jeszcze pływa pomiędzy wyspami - niczym innym już nie
      pływałam, ale mogę sobie wyobrazić, że z pewnościa pływają łódki
      rybackie, jachty i takie inne pływające jak statki wycieczkowe (o,
      takie jak z Rodos na Simi na przykład czy z Kos na Nissiros co to
      wypływają rano a po południem wracają) - pytanie czy zabierają takie
      przypadkowe persony .. nie mam pojęcia, nie próbowałam nigdy.

      A powiedz jakie wyspy Cię interesują - może w wolnej chwili nawet
      ktoś inny gdzieś na jakiejś stronie coś namierzy dla Ciebie.

      Jedno co mogę jeszcze zrobić to poszukać w chatce (a powinnam mieć!)
      biletów z tych kaiki i delfinków, którymi się przemieszczałam. Tam z
      reguły jest (powinna być przynajmniej) nazwa właściciela takiego
      poływającego - i Ci tutaj donieść.

      Pozdrawiam. B.

    • bebiak Re: o ograniczonym zaufaniu - zapomniałam :) 23.06.08, 18:35
      Nie wiem jak Ty ale ja do Greków mam ograniczone zaufanie, o czym
      oni nie wiedzą ofkors:-)
      To dość luzacki naród i co do zasady zawsze mam na uwadze to, że
      nawet prom może nie przypłynąć a o czymś małym już nawet nie
      piszę:-) Ro nawet nie musi wynikać z luzu tambylców - silny wiatr
      może być przyczyna odwołania nawet sporego promu, że już nie
      wspomnę o nałogowych strajkach.
      Osobiście mam to zawsze na uwadze i bez względu na to co mówią Grecy
      (nawet tacy zaprzyjaźnieni ze mną) spływam na stały ląd nie później
      niż 24 godz przed odlotem a najchętniej (o ile to możliwe) nawet 48
      godzin, i staram się mieć jeszcze prom lub dwa w zapasie. Znam
      takich, którzy tego nie czynią, znam takich, którzy mówią, że
      przesadzam... Być może, ale ja tak czynię jako że kupienie nowego
      biletu na samolot zwyczajnie by mnie zrujnowało (jak spływam z wyspy
      to mam tyle kasy, żebym z głodu nie padła do powrotu do kraju he
      he).
      Tak poddaję pod rozwagę - Twój tydzień to nie jest wiele jak na
      zamiary wędrowania po wyspach patrząc pod tym kątem.
      B.
      • Gość: hristofis Re: o ograniczonym zaufaniu - zapomniałam :) IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.08, 10:53
        dziękuję Ci baaardzo baaaaaaardzo! Rozbierzność jest ogromna jeśli
        chodzi o wędrowanie,ale już nie raz tak robiłam że łapałam metro do
        Pireusu tam kupowałam bilet w zależności gdzie się chciałam znaleźć
        i z głowy!Tylko że to zawsze leciałam LOTem i ewentualne dpłaty za
        zmianę rejsu to nie były jakieś horendalne sumy..tym razem lecę na
        rodos czarterem (wykupienie wycieczki last min było tańsze niż same
        bilety,he he) i muszę się wyrobić :) Planuję właśnie tak żeby na 12h
        przed wylotem być z powrotem na Rodos.A do odwiedzenia mam Kos(to ok
        bo niedaleko) i tu gorzej Lesbos..Pamiętam że kiedyś był prom Lesbos-
        Kos w sezonie letnim raz w tygodniu-stąd moje pytanie o inne środki
        transportu..bo 7 dni pobytu,i prom 1 raz w tygodniu-to graniczy
        niemal z cudem żebym się wyrobiła..Muszę się rozejrzeć w necie czy
        jest coś na temat kaiki..
        A co do ograniczonego zaufania wobec Greków to coś na ten temat
        wiem ,dlatego z tak "całkiem prywaty" typu jacht czy coś w tym stylu
        to wolałabym nie korzystać :)
        Dziękuję jeszcze raz ogromnie i wraccam do poszukiwań :))))
        pozdrawiam gorąc
        • bebiak Re: o pływających 24.06.08, 12:46
          Cześć,
          nie chcę Cię straszyć ani pozbawiać nadziei, ale jakoś mi się
          wydaje, że kaiki to takie stateczkopromy, które pływają na dość
          krótkich odcinkach. Nie jestem pewna ale tam gdzie się z nimi
          spotkałam nie były to jakieś szalone odległości,a z Rodos na
          Lesbos... Niech Cię nie znam.. ! :-)

          Popatrz jeszcze może na lokalne samoloty (co oni mają? Aegean chyba,
          Olimpic chyba nadal, może jeszcze coś.. nie wiem, bo nigdy nei
          latałam tamże) - na obu wyspach masz lotniska a bilety czasem
          zdarzają się w fantastycznie niskich cenach z tym, że w czasie
          wakacji potrafią być nieźle obłożone bo tamtejsze samoloty wielkie
          nie są, ale póbuj, próbuj może choć one way?

          Szkoda, ze nie mogę znaleźć takiej strony, na której
          wymienione/pokazane było wszystko co odpływa z Rodos we wszystkich
          możliwych kierunkach, i odlatuje też, no, nie mogę, dawno było -
          może nie istnieje? Ja za pomocą tej strony planowałam sobie wakacje
          na Karpathos w 2005 roku płynąc na nią właśnie z Rodos stąd wiem,
          że nawet opracowywałam plan "B" (Patmos", a i powrót z Karpathos
          samolotem gdyby mi prom odwołali - samolot miał być moim
          zabezpieczeniem choć z biletami był kłopot wielki itp. Nie wiem
          gdzie tej strony szukać:(((
          Pozdrawiam. B.
Pełna wersja