Dodaj do ulubionych

Samaria - w butach?

29.08.08, 00:15
Za kilka dni lecimy na Kretę, mam w planie przejść wąwóz Samaria, poradźcie czy zabrać buty do chodzenia po górach?
Obserwuj wątek
    • Gość: tramp Re: Samaria - w butach? IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 00:54
      A co, zamierzacie wybrać się w klapkach?
      A może jeszcze lepiej w szpilkach?

      Warunkiem wejścia do parku Narodowego Samaria jest posiadanie odpowiedniego
      obuwia umożliwiającego BEZPIECZNE przebycie trasy o długości 16 km i spadku
      ponad 1200 m. Warto zabrać kijki teleskopowe - oszczędzą kolana.
      • Gość: marze_na Re: Samaria - w butach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 07:38
        Przeszłam w tym roku Wąwóz Samaria i widziałam po drodze nie jedną lasię w
        japonkach:)
        • des4 Re: Samaria - w butach? 29.08.08, 08:17
          spokojnie wystarczą adidasy, jesli nie planujesz innego łażenia po
          górach, nie ma sensu obciażać bagażu gorskimi buciorami...
          • lavvendowa Re: Samaria - w butach? 29.08.08, 08:26
            Jakim znowu "warunkiem"? Ja przeszłam w sandałach, młoda byłam i gupia. Ale
            przeszłam:)
      • des4 co to bredzisz??? 29.08.08, 09:09
        Gość portalu: tramp napisał(a):

        > A co, zamierzacie wybrać się w klapkach?
        > A może jeszcze lepiej w szpilkach?
        >
        > Warunkiem wejścia do parku Narodowego Samaria jest posiadanie
        odpowiedniego
        > obuwia umożliwiającego BEZPIECZNE przebycie trasy o długości 16 km
        i spadku
        > ponad 1200 m. Warto zabrać kijki teleskopowe - oszczędzą kolana.


        jakie warunkiem??? sprawdzaja buty przed wejściem??? ROTFL...bo ja
        ja tam byłem to każdy chodził w czym chciał...ja np. szedłem w
        płóciennych tenisowkach na grubej podeszwie...wygodnie i lekko...

        kijki??? akurat osób z czyms takim tam nie widziałem...
        • Gość: Lekarz z Warszawy W płóciennych tenisówkach... IP: 212.87.25.* 29.08.08, 13:14
          Buty w których się chodzi po górach powinny zapewniać dobrą przyczepność do
          podłoża, w miarę możliwości chronić kostkę przed zwichnięciami.
          Wąwóz Samaria to szlak górski o średnim stopniu trudności (porównywalny z
          zejściem z Ciemniaka do Kir), za to o dużym spadku i długi przez co pod koniec
          uciążliwy.
          Miejscami idzie się po kamieniach. Samaria to spore obciążenie dla stawów
          kolanowych ze względu na stałe schodzenie w dół.

          Z przerażeniem czytam liczne wyzwiska pod adresem ludzi, którzy z zasady
          podchodzą z ostrożnością do Gór.
          Najlepiej wiec zapytać kogoś z GOPR lub TOPR jakie obuwie zalecą. Ratownicy
          górscy sa tu najbardziej kompetentni.

          PS.
          Czy w Tatry wybrałbyś się w tenisówkach?
          • Gość: Nisia-też lekarz Re: W płóciennych tenisówkach... IP: *.chello.pl 29.08.08, 13:26
            Do Lekarza z Warszawy: Ostatnio czytałam ciekawy artykuł w sieci na
            temat obuwia w jakim chodzą turyści po naszych Tatrach i to na Orlej
            Perci. Moje zdziwienie było przeogromne: dominują...sandałki i
            klapki, brak napojów, żywności...Ale cóż: wolna wola. Do niczego
            nikogo nie można zmusić. Jednak można tylko polecać na przejście
            Samarii dobre buty obejmujące kostkę i o grubej podeszwie-a co kto
            założy i w czym wybierze się na szlaki górskie-to już wybór należy
            do tej osoby.Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku
            górskim:).
            • Gość: też lekarz Re: W płóciennych tenisówkach... IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 15:16
              > klapki, brak napojów, żywności...Ale cóż: wolna wola. Do niczego
              > nikogo nie można zmusić.

              Niezupełnie.
              W takiej sytuacji koszty ewentualnej akcji ratunkowej będą ściągnięte przymusowo
              w wielu krajach, nawet mimo ubezpieczenia.
              Wielu odważniaczków lekceważenie gór przypłaciło już życiem lub kalectwem. No
              ale powymądrzać się zawsze można.
        • Gość: też lekarz A ja widziałem. IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 15:37
          > kijki??? akurat osób z czyms takim tam nie widziałem...

          Wiele osób miało takie kijaszki (nordic walking) ale nie byli to Polacy.
          Nie masz pojęcia, jak takie kije oszczędzają kolana właśnie przy schodzeniu
          (bardziej równomierne obciążenie mięśni i stawów).

          Jeśli to wyśmiewasz (a takie odnoszę wrażenie) to nie masz zielonego pojęcia
          mądralo o zasadach poruszania się po górach.
          Pójdź sobie chociażby do sklepu typy Decathlon, tam sprzedawcy Cię w tym
          zakresie przeszkolą, bo zapewne ich wiedza w tej dziedzinie jest większa niż Twoja.

          Publiczne namawianie do chodzenia po górach w tenisówkach jest szkodliwe i chyba
          nie muszę tłumaczyć dlaczego.
          Każdy wytrawny turysta górski powie Ci, że to głupota i brak wyobraźni.
          A góry (każde, od Świętokrzyskich po Himalaje) ludzi z brakiem wyobraźni
          szanować nie będą.
          Szanuj góry, to i one uszanują Ciebie.
    • eve-11 Re: Samaria - w butach? 29.08.08, 08:55
      nie wiem czy jest sens zabierania typowych butów na wyprawy górskie: są duże i
      ciężkie
      w zasadzie najważniejsze, żeby były pełne (adidasy?) i wygodne; jeśli spadnie
      deszcz - co może się zdarzyć - przejście po śliskich kamieniach w klapkach jest
      mordęgą - choć oczywiście znajdą się tacy co obwieszczą, że to żaden problem ;)
      i że przeszli Samarię w japonkach
      • Gość: Nisia Re: Samaria - w butach? IP: *.chello.pl 29.08.08, 10:01
        Proszę zerknij na www.forumocenyhoteli.pl w Poradniku Kreta zawarłam
        uwagi praktyczne co do przygotowania się do wyprawy przez Wąwóz
        Samaria:). Solidne buty to podstawa-najlepiej z grubą
        podeszwą.Pozdrawiam i udanej wędrówki- naprawdę warto:).
        • Gość: hinka Re: Samaria - w butach? IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 11:37
          spokojnie przejdziesz w normalnych butach, może nie w japonkach, ale bez
          przesady, ludzie idą w zwykłych sandałach, tenisówkach, czasem adidasach. nie ma
          sensu ciągnac traperów, tylko cię obśmieją wszyscy.
          • Gość: hinka nisia! IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 11:40
            ty już nie pisz "poradników" wiecej, błagam. a na drugi raz zanim zaczniesz
            komuś "radzić", przejdź się samarią. to normalna trasa, dla każdego, a nie jakiś
            survival. co za debilka!
            • Gość: Nisia Re: nisia! IP: *.chello.pl 29.08.08, 12:42
              Typowo polski wpis, który wcale mnie nie dziwi.Zamiast porady czyste
              złośliwości i obrażanie, bo to takie "nasze" polskie, prawda? A
              wąwóz Samaria na pewno będę miała jeszcze okazję podziwiać:).Bo jest
              piękny i chętnie tam wrócę przy kolejnym pobycie na Krecie:).A
              myślę,że poradnik Marcina na www.forum.ocenyhoteli.pl na pewno się
              komuś przyda w organizacji swego pobytu w Grecji i zachęcam do
              poczytania:)
              • gringo68 chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy 29.08.08, 13:51
                ostry spadek jest tylko na pierwszym odcinku gdzie idzie się
                normalną ściezka gruntową i wzmocnionymi drewnianymi belkami
                schodami...ten kawałek smialo mozna przejśc nawet w gumowych
                klapkach...

                dalej spadek rozkłada się na kilkanaście km, co czyni go praktycnzie
                niezauważalnym, trasa kamienista, ale spokojnie mozna ją przejść w
                adidasach, trzeba tylko jak wszędzie w górach patrzeć pod nogi...

                ludzi w butach trekingowych w Samarii jest może 10% , nie więcej...
                • Gość: też lekarz Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 15:24
                  Autor miał na myśli zapewne coś takiego.
                  To są buty trekkingowe:
                  www.alpinus.pl/strona.php?p=2&_sec=product&_pID=1788
                  A co do spadku, to rzeczywiście na początku jest stromiej, potem jest co prawda
                  łagodniej, niemniej jednak mnie te kamulce zmęczyły. Różnica wzniesień 1200
                  metrów to ogromna praca dla mięśni i stawów. Warto jeszcze wziąć pod uwagę
                  kondycję i ogólne obycie w chodzeniu po górach.
                  Inaczej zniesie zejście Samarią ktoś, kto regularnie kilka razy w roku chodzi po
                  Tatrach, a inaczej ktoś, kto np. od 3 lat nie brał urlopu, a jedyną formą
                  aktywności fizycznej był "fitness club" czy imprezy integracyjne w Ukochanej Firmie.

                  A swoją drogą ostrożności w terenie górskim nigdy nie za wiele.
                  • Gość: Nisia Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.chello.pl 29.08.08, 15:43
                    I dokładnie w takich butach wędrowałam przez Samarię:).To prawda,że
                    w innych krajach za akcje ratownicze kosztami obciążani są turyści,
                    u nas na razie "krucho" w tym temacie.Mogę jeszcze dodać,że
                    wystarczy przeciętna kondycja,ale zdecydowanie łatwiej będzie
                    osobie, która uprawia sport codziennie.Zapraszam na forum wiadome-
                    wkleiłam tam fotkę swojego "starego" buta.Trasa prowadzi cały czas w
                    dół i stawy kolanowe zdecydowanie są przeciążane.A tak naprawdę to w
                    górach najbardziej przydaje się...zdrowy rozsądek:).
                    • Gość: też lekarz Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 16:03
                      Idąc w tym roku Samarią obserwowałem jak tłumy spieszą się, prawie zbiegając w
                      dół (no bo chcieli się jeszcze wykąpać w morzu i pójść do tawerny na piwo).
                      Myśmy sobie rozłożyli czas zejścia równomiernie i robiliśmy częste odpoczynki w
                      miejscach, gdzie była woda. Za unikanie tłumów spotkała nas nagroda - trzy
                      kozice "kri-kri" na wyciągnięcie ręki jakiś kilometr przed Sideroportes
                      (pozwoliły się sfotografować).
                      Buty po trasie były do gruntownego czyszczenia (w wąwozie jest sucho i unosi się
                      dużo wapiennego pyłu).
                      U wylotu zaś świeży sok z pomarańczy - bezcenny :)
                      Piwko polecam już kiedy się czeka na prom, w tawernie w Aghia Roumeli.
                      • Gość: Nisia-lekarz Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.chello.pl 29.08.08, 16:43
                        W wąwozie byłam w czerwcu 2007r. i też spokojnie rozłożyłam trasę
                        nie spiesząc się zbytnio.Niestety Kri-kri udało mi się spotkać
                        tylko w wiosce Samaria, a na samej trasie już nie.Króciutką kąpiel w
                        Morzu Libijskim też zdążyłam zrobić. Na następny raz zabiorę buty o
                        jeszcze grubszej podeszwie:).Napisałam ten fragment o Samarii do
                        Poradnika,aby innym pomógł w przygotowaniach do tej wspaniałej
                        wędrówki. Zapraszam na bardziej kameralne forum-jest tam możliwość
                        dodawania zdjęć,więc chętnie na "uchwycone" w obiektywie kózki
                        popatrzę:). Serdecznie pozdrawiam lekarzy z Warszawy, ja z innego
                        miasta jestem:)
                        • Gość: Nisia-lekarz Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.chello.pl 29.08.08, 17:21
                          A przede wszzystkim napisałam te porady praktyczne o Samarii w
                          Poradniku-aby już nigdy więcej nie oglądać turystów na szlakach
                          górskich w sandałkach czy klapkach. Może chociaż autorka tego wątku
                          spakuje do walizki swoje buty trekkingowe? Na to liczę i jeszcze raz
                          życzę udanej wycieczki:)
                          • Gość: też lekarz Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 18:13
                            Cel szlachetny, ale trudny do osiągnięcia.
                            Spróbuj wytłumaczyć takiemu na co dzień "białemu kołnierzykowi", który jako szef
                            jest zawsze nieomylnym Bogiem dla podwładnych, co im łaskawie nie obetnie premii
                            lub nie każe zostać w pracy za darmo po godzinach, że się na czymś nie zna.
                            • turcja1 Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy 29.08.08, 18:32
                              Byłam z mężem w sandałach plus skarpety było spoko.
                              • Gość: też lekarz Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 18:35
                                Pytanie, jakie sandały. Są takie z podeszwą VIBRAM przystosowane do
                                trudniejszego terenu.
                                Tylko te skarpetki...:((((
                                • gringo68 Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy 29.08.08, 22:26
                                  ty gościu za bardzo innych pouczasz, sam bredząc...
                                  • Gość: też lekarz Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 22:57
                                    Powiedział, co wiedział.
                                    • Gość: gość Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.chello.pl 29.08.08, 23:59
                                      gringo jest najmądrzejszy na tym forum, jak on mówi tak jest he he he
                                      • Gość: gtw Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.171.15.158.crowley.pl 30.08.08, 08:58
                                        panie lakerz, nikt nie broni panu brać specjalistycznego obuwia, jak
                                        pan lubi dzwigać, to czemu nie, ja Samarie przeszedłem w zwykłych
                                        adidasach i nie miałem z tym żadanego problemu, ludzi w traperach
                                        możnas było policzyć na placach ręki a kijów to już zadnych nie
                                        widzałem...

                                        idź pan kozy leczyć...
                                        • Gość: gość Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.chello.pl 30.08.08, 10:20
                                          Najlepiej w japonkach, od razu z plaży :)
                                          • Gość: Lekarz z Warszawy Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: 212.87.25.* 30.08.08, 10:28
                                            Takim to nie wytlumaczysz, swoje wiedza, pewni siebie i juz.
                                            Pewnie tez po polskich gorach laza w klapkach twierdzac, ze wygodnie.
                                            Przeciez po Tatrach Wysokich, a w szczegolnosci po Orlej Perci mozna
                                            chodzic w tych samych papuciach co defiluje sie dumnie po Krupowkach.
                                            Taki typ ludzi, co jak chcesz w dobrej wierze cos doradzic,
                                            opierajac sie na wiedzy i doswiadczeniu, to stac ich tylko na
                                            inwektywy.
                                            Tyle, ze takie przemadrzale polactwo to widac wszedzie na 100 metrow.

                                            A co do kijkow nordic-walking to w Samarii widzialem dosc liczna
                                            grupe z Czech wyposazona w takowe, a ubior jak na szlakach w
                                            Karkonoszac czy Jesenikach. Az milo bylo powiedziec im "Ahoj!"

                                            Reasumujac, zejscie Samaria to typowy szlak gorski i sprzet nalezy
                                            miec taki, jak w gorach, np Tatrach Zachodnich.
                                            • Gość: gość Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.chello.pl 30.08.08, 12:07
                                              na tym forum gringo i crowley wiedzą wszystko najlepiej, oni się znają, oni
                                              wiedzą, reszta nie ma pojęcia o niczym.
                                              gingo pewnie w swoich trójkątach i japonkach wędrował po Samarii, he he he.
                                              • Gość: Lekarz z Warszawy Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: 212.87.25.* 30.08.08, 13:18
                                                W trójkątach?
                                                A był tu taki wątek o tym, że "ktoś komuś kupił majty na wyjazd do
                                                Grecji" i liczne dywagacje...lektura nieźle mnie ubawiła:))
                                                • Gość: gość Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.chello.pl 30.08.08, 13:22
                                                  Dokładnie do tego nawiązałem, gringo biega w trójkątach i tak to zapamiętałem :))
                                                  • Gość: gtw wojażer ty dalej podglądasz chłopców??? IP: *.171.15.158.crowley.pl 30.08.08, 15:40
                                                    zainstaluj się obok prysznica na plaży, miejsce, że tak powiem
                                                    strategiczne, hehe...

                                                    buty postaw obok leżaka, tylko nie odcinaj metki...
                                                  • Gość: gość Re: wojażer ty dalej podglądasz chłopców??? IP: *.chello.pl 30.08.08, 17:36
                                                    O czym teraz piszesz crowley, bo nie wiem za bardzo ?
                                                  • Gość: gtw Re: wojażer ty dalej podglądasz chłopców??? IP: *.171.15.158.crowley.pl 30.08.08, 20:43
                                                    o twoim ulubionym zajęciu, oglądaniu w co odziane są ptaki, hehe..
                                                  • Gość: gość crowley IP: *.chello.pl 30.08.08, 22:02
                                                    A to chyba z kimś mnie mylisz, bo ja wolę dziewczyny, he he he.
                                                    Ale skoro takie są twoje preferencje, to mi nic do tego.
                                                  • Gość: gość Re: crowley IP: *.chello.pl 30.08.08, 22:05
                                                    a to ty jesteś gringo?
                                                  • Gość: gtw Re: crowley IP: *.171.15.158.crowley.pl 31.08.08, 15:43
                                                    misiu, możesz nawet napisać, że wolisz chomiki...weź kamerkę nagraj
                                                    panów na plaży omów ich garderobę a'la jacykuff i wyślij do tvn,
                                                    zawsze masz sznsę załapać się do "mam talent", hehe...
                                                  • Gość: gość Re: crowley IP: *.chello.pl 31.08.08, 19:29
                                                    gringo vel crowley weź sobie wolne i przestań się tu udzielać, bo nic z sensem
                                                    nie napisałeś.
                                                  • Gość: gość Re: crowley IP: *.chello.pl 31.08.08, 19:31
                                                    i dyskutuj sam ze sobą, wpisz się jako gringo potem jako crowley poprzyj tezy
                                                    gringo. Forumowy głupek z ciebie i tyle. he he he
                                                    P.S. misiu to zawsze piszesz jako gringo, he he he
                                                  • Gość: gtw Re: crowley IP: *.171.15.158.crowley.pl 31.08.08, 20:07
                                                    ok, czemu nie, daj namiary na swojego psycho, parę dni wolnego
                                                    zawsze się przyda, hehe...
                                                  • Gość: gość Re: crowley IP: *.chello.pl 02.09.08, 09:49
                                                    ktoś tam kiedyś pisał, że w majtach basenowych chodzą na plaży tylko Polacy i
                                                    Rosjanie, przeczytaj sobie fragment o rosyjskich turystach:
                                                    plaze.onet.pl/3486,1504845,0,1,artykuly.html
                                                    cytuję:Mężczyźni w obrzydliwie obcisłych slipkach Speedo, kobiety wyglądające na
                                                    16 lat i ubierające się jak prostytutki.
                                                    I jest jeszcze zdjęcie takiego Iwana.
                                                    Pojmujesz o co chodzi?
                                                  • Gość: gtw Re: crowley IP: *.rzeszow158.tnp.pl 02.09.08, 13:54
                                                    misiu, ja na wakacjach nie zajmuję się zagadywaniem do facetów ani
                                                    do prostytutek, ani rozpoznawaniem ich narodowości...mam ciekawsze
                                                    rzeczy do robienia i oglądania niż analiza męskich wdzięków i
                                                    kapielówek kapielówki, aczkolwiek nie odbieram prawa do ekscytacji
                                                    tym tematem tobie...być może w miejscach, w ktorych bywam tych
                                                    prostytutek po prostu nie ma...musisz więc zmienić upodobania albo
                                                    destynacje, hehe...
                                                  • Gość: gość Re: crowley IP: 89.77.102.* 02.09.08, 20:09
                                                    pewnie jak na Ciebie patrzą to też myślą, że jesteś Iwan z Rosji.
                                                    W Turcji bywasz z tego co widziałem po głupich wpisach na forum, nawet chyba 2
                                                    razy byłeś i się nie wybierasz z tego co pamiętam.
                                              • Gość: gość Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.chello.pl 31.08.08, 19:57
                                                gringo i crowley( gtw)to ten sam forumowy troll, he he he.
                                                Występuje w wielu wcieleniach, ale można poznać po stylu, "mądrości" i IP.
                                                • Gość: gtw Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.171.15.158.crowley.pl 31.08.08, 20:09
                                                  jakie marki obuwia są obecnie trendi/dżezi/kul w Samarii??
                                                  • Gość: gość Re: chroń nasz Panie przez lakarzami z Warszawy IP: *.chello.pl 31.08.08, 20:13
                                                    przejrzałem twoje posty na forum, prawie na każdy temat się wypowiadasz, nawet
                                                    na forum o długim karmieniu piersią...
                                                    jesteś chory gringo=gtw itp.
                                                    Nie wiem jakie są modne, ale z tego co piszesz to pewnie jakieś japonki z
                                                    bazaru, he he he

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka