16.05.07, 13:43
Tak z ciekawości.Czy wszystkie inhalujecie na raty tzn.osobno berodual i
osobno pulmicort?Po ile kropli dla jakiego wieku Stosujecie?pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dorek3 Re: inhalacje 16.05.07, 14:32
      tak osobno, najpierw berodual (7-15 kropli na 2 ml soli), a po pół godzinie
      pulmicort
      synek ma niespełna 4 lata
      • kiwi45 inhalacje-wybor nebulizatora-sapka-alergia 14.12.07, 22:43
        Moj synek zostal zarazony w szpitalu przy porodzie gronkowcem
        zlocistym MRSA, tydzien po porodzie pojawila sie sapka i ropiejace
        oczka.Oczywiscie kanaliki lzowe byly nie drozne i na rzecz kanalikow
        zwalano ta sapke,dodatkowo wszyscy lekarze olewali gronkowca a ja
        zjadalam zęby poglebjajac swoja wiedze na temat tego swinstwa ktorym
        zarazono mnie i dziecko, uruchomilam kontkty z bakteriologami i
        innymi fachowcami w tej dziedzinie.Jedni polecali autoszczepionke
        inni odradzali.Maly jak zaczal zabkowac nie moglam mu wyleczyc czego
        s na wzor lisai wokol ust,tam gdzie znajdowala sie jego slina,
        dziecku robily sie wrecz rany.Synek nie byl przegrzewany, o higiene
        dbalam jak tylko mozna i ciagle mi sie odparzal. Wydlam majatek na
        masci ktore ciagle polecala pani dermatolog, ciagle jakas nowa bo
        wszystko dzialalo przez dzien, dwa a potem od nowa to samo.Jak maly
        mial 7-8 miesiecy zacal mi ciagle chorowac, ciagle byl pjakby
        przeziebiony, po kilku probach udalo sie przekluc kanaliki lzowe,
        walczylam z gronkowcem bo on oslalabial uklad immunologiczny,
        dziecko ciagle bylo szprycowane lekami, co infekcja a infekcje lapal
        co miesiac to pediatra przepisywal kolejne leki, doszlo do tego ze
        maly juz nic nie chcial przyjmowac, wymiotowal.Latem czerwiec -
        wrzesien jakos sie wszystko wyciszylo ale od konca wrzesnia dziecko
        zaczelo bardzo ciezko choworowac, nagle z nienacka dostal ponad 39
        st temp, lekarze leczyli jak zwykle infekcje jak przeziebienie, byly
        antybiotyki, dziecko wsyztsko odrzucalao,wymiotowalo, leczylam go
        prawie 1, miesiaca z infekcji az bylo juz tak zle ze stwierdzono ze
        jesli znowu nie przyjmie antybiotyku to czek mnas szpital.Cos mi
        przyszlo do glowy aby sprawdzic chociaz zaden z 5 pediatrow ktorzy
        ogladali dziecko przez 1,5 miesiaca chorowania nie zaproponowal mi
        czegos takiego.Zrobilam posiew z noska.Rano dziecko obudzilo sie z
        bardzo zalanym ropa okiem i nieliczna wysypka na dloni i buzi, kilk
        apojedynczych dotad niespotylanych mi kropek. W nocy bylo bardzo
        zle, zaprzyjazniony lekarz kazal odstawic Augmentin bo maly nim
        wymiotowal wiec i tak nie dzialal a polecil Bactrim.Tak sie akurat
        zlozylo ze rano (po ok. 3 dniach od pobrania posiewu)sprawdzilam w
        laboratorium co sie dzieje -myslac ze znowu gronkowiec sie odezwal a
        tu co ???!!!Musialam usiasc bo myslalam ze zemdleje a serce mi
        peknie.Z posiewu wyszly pneumokoki -cale szczescie wg antybiogramu
        to paskudztwo bylo wrazliwe na Bactrim,juz po 2 dobach dziecko bylo
        jak nowonarodzone.Pojechalam z tym wszystkim do Pani dr od chorub
        zakaznych do Przychodni na Pasteura w Warszawie (przychodnia chorob
        pluz, chorób zakaznych )i pani dr juz spojrzeniu na dziecko jeszcze
        bez badania mowi do mi eze mam alergiczne dziecko i to juz ona widzi
        po skorze itd itp.Zrobilam odrazu test z noska na ezynofile oraz z
        krwi IGE.Przeszlam zalamanie jak wyszlo ze dziecko ma 12 krotnie
        przekroczone normy IGE czyli jest bardzo alergiczne a test ne
        ezynofile ponad 6% czyli tez bardzo przekroczona norma.
        Maly dostal Flonidan 5ml 1 x dziennie oraz do noska Cromohexal 1
        psik do kozadej dzieuki 3 x dziennie.Od 3 miesiecy dziecko ma caly
        czas sapke.
        Po zakonczeniu leczenia Bactrimem po 3 miesiacach okazalo sie ze
        pneumokoi zamiast sie ulotnic z dziecka organizmu to sie uodpornily
        na wszystkie z mozliwych antybiotykow,zostaje tylko leczenie
        szpitalne gdyby cos sie dzialo.
        Dziecko co miesiac chore, skoncyz antybiotyk, minie 2 tygodnie i od
        nowa to samo.Ja juz nie mam sily,noce nie przespane, maly ciagle
        placzliwy bo ciagle chory, prawie zerowy kontakt z dziecmi bo albo
        on zaraza albo on jest zarazany,koszmar.
        Wzielismy szczepionke na pneumokoka.teraz czekamy na drugie
        powtorzenie.Przez ostatni 3 miesiace maly bylchory 3 razy i
        przyjmowal antybiotyki tj Duomox.Trafilismy nareszcie do konkretnego
        miejsca gdzie zbadano dziecko pod kontem laryngologicznych bo
        ostatnio za kazdym razem jak maly byl chory to bylo tez zapalaenie
        uszu.
        Okazalo sie ze dziecko ma wysiek w jednym uchu a jego migdaly nie
        wroza nic dobrego, pewnie bedzie czekac nas podcinanie bo maly
        ciagle ma infekcje.Teraz czekamy na wizyte w Miedzynarodowym centrum
        mowy i sluchu na Pastrowskiego (potem Kajetany).
        Nie mam juz sily.24 na dobe wszystko kreci sie wokol chorob dziecka
        a ja jestem sama bo tata zrezygnowal z uczestnictwa w budowaniu
        rodziny jak maly mial 3,5 miesiaca.Sama ma problemy ze
        zdrowiem,kazdy pracodawca jak slyszy ze mam male dziecko badz sama
        wychowuje dziecko (od roku szukam pracy), szybko wraca do mnie z
        odpowiedzia ale niestety nie pozytywna dla mnie).
        malemu sapka znowu sie nasila, bylamu pani alergolog wlasnei na
        Pasteura tam co wczesniej i dostalismy w drodze wyjatku Budherin 1x
        psik do kazdej dziurki 2 dziennie na 7 dni.Niby tak malemu dziecku
        1, 8 miesiecy nie daje sie jeszcze takich lekow ale nie ma wyboru ze
        wzgledu na tak silna alergie u dziecka).
        Maly ma lekka anemie ale przy tak wielu juz lekach pediatra nie chce
        dawac zelaza w syropku, kaza mi go podtuczyc :) produktami z zelazem
        a moj maly odmawia mi czesto jedzenia miesa, w dodatku alergolog
        kazal wykluczyc z jadlospisu cielecine,wolowine,cieleciene.Pozostal
        nam kurczak,indyk,krolik plus brokuly,buraki jesli szukac zelaza w
        pokaramch.
        Alergolog kazal nam kupic nebulizator pneumatyczny (inhalator), moze
        Wy cos polecicie ktory jest warty uwagi.Na rynku jest tego strasznie
        duzo.Polecono nam firme i sklep z takim sprzetem Securanowa w
        Warszawie natomist na Allegro i w internecie ogolnie mowiac kroluje
        firma Novamed ze sprzetem medycznym - nebulizoty firmy Medel.
        Czy ktos korzysta z takiego sprzetu, czy rzeczywiscie to pomaga w
        alergiach , sapce itd.Malyzaczyna mi pokaslywac po tym Flonidanie i
        podobno czesto po takich lekach na alergie sa takei objawy, czesto
        sa to tez poczatki astmy.
        Mam nadzieje ze nei w przypadku mojego synka.
        Pomozcie jesli macie jakies info czy miejsca leczenia dzieci , godne
        polecenia, moze ktos z Was ma doswiadczenia z Inhalatorami,
        nebulizatorami.

    • ekiara Re: inhalacje 16.05.07, 14:32
      My inhalujemy razem Berodual z Pulmicortem. Berodualu 8 kropli, Mateusz ma 5
      lat.
      pozdrawiam
    • alin9 Re: inhalacje 16.05.07, 19:10
      Porównując ilość kropli to dlaczego moi biorą po 20 kropli berodualu,pulmicort i
      sól.Wiek jest mały od 20 msc do 6 lat.pozdrawiam.
    • rad_q Re: inhalacje 16.05.07, 22:11
      Razem. Agata ma teraz 5,5 roku. 10 kropli Berodualu, ale ostatnio pulmunolog
      woli Ventolin.
      • ekiara Re: inhalacje 17.05.07, 11:58
        Alin poczytaj ulotkę z Berodualu w/g niej i naszej pani doktor dzieci do lat 6
        nie powinny przyjmować jednorazowo więcej niż 10 kropli, nam się zdarzało przy
        mocnych dusznościach brać po 12 kropli.
        Co do mieszania Pulmicotru z Berodualem na ulotce z Pulmicotru jest napisane,
        że można.
        Te oddzielne stosowanie leków ma przede wszystkim zastosowanie przy podawaniu
        ich w postaci aerozolu. Podaję się wtedy najpierw lek rozkurczowy, a potem
        przeciwzapalny.
        Niektórzy lekarze zalecają takie postępowanie również przy podawaniu ich przez
        nebulizator. Na pewno to nie zaszkodzi, ale czy ma jakieś znaczenie...
        pozdrawiam
    • alin9 Re: inhalacje 17.05.07, 19:50
      Ulotka ulotką .Znam ją stąd moje zdziwienie.Ilość kropli jest dobrana przez
      lekarza.pozdrawiam.
    • lena691 Re: inhalacje 18.05.07, 20:55
      a czasem osobno ale wolę razem bo ciężko mu wysiedziec. co do ilości to
      10kropel berodualu a pulmicort połówka.
    • leokadia206 Re: inhalacje 19.05.07, 20:50
      ja zawsze podawalam osobno, ale jak bylismy w szpitalu to dawali synkowi
      razem. Spytalam alergolog i ona twierdzi ze jak leczniczo to mozna razem,
      natomiast jak dziecko ma atak to wtedy najpierw berodual. Ja daje 6-10 kropli
      berodualu i 0,25 pulmicort + sol, dziecko 13 mcy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka