Dodaj do ulubionych

przykre niespodzianki BRATNIAKA

20.08.03, 21:45
Podczas drogi do Hiszpanii autokar drugiej grupy naszej wycieczki zepsul
sie / odpadlo mu kolo ze starosci..to nie zart !/, wiec wysadzili
nas na autostradzie pod Wiedniem i na _poboczu_ nasze 45 osob czekalo 3
godziny az nasz autokar
odwiezie druga grupe gdzies gdzie mieli poczekac na zastepczy autokar.
Mielismy w zwiazku z tym opoznienie i zamiat na zapowiadane 8
godzin,pojechalismy na 4godziny do Wenecji.
Nasze rozgoryczenie bylo tym wieksze ze byly to godziny wieczorne wiec nie
dalo sie robic zdjec ani nic zwiedzic.
Pani pilot z sobie tylko znanych powodow na bilety na tramwaj wodny
zebrala po kilka euro wiecej od kazdego z nas. Ale o tym ile naprawde
kosztowal bilet chodzily sluchy dopiero pozniej.
O godzinie 23 kiedy mielismy jechac dalej, nie znalazl sie juz czas zeby
zatrzymac sie na stacji benzynowej z
toaleta i umywalkami, musielismy za sugestia pano pilot skorzystac z kranow
z zimna woda na parkingu, a
za potrzebą mozna bylo isc jedynie za kiosk na srodku parkingu...Coz,
zostalismy potraktowani jak naprawde malo
wymagajacy klienci.
Podobnie potraktowano nas w juz Hiszpanii. Kiedy przytaczalismy warunki
umowy, jeden po drugim okazywaly sie nie miec
pokrycia w rzeczywistej ofercie. Pytralismy o hotel w ktorym mielismy byc
zakwaterowani - odpowiedz brzmiala "Alez ten hotel juz od miesiaca jest
wykupiony przez Wlochow" - coz z tego ze wycieczke wykupilam DOPIERO tydzien
przed wyjazdem?
I ze o zmianach mielismy byc informowani do 3 dni przed wyjazdem? Nikt nie
mial dla nas odpowedzi.
W umowie napisano, ze nasz hotel nazywa sie Blanca Aurora, ze jest tam basen
i ze posilki beda na miejscu.
Okazalo sie jednak ze zakwaterowano nas w zupelnie innym hotelu ktory nie
mial basenu, a na miejscu byly tylko sniadania. Na inne posilki
trzeba bylo chodzic
kilkaset metrow do innego hotelu - w ktorym ponoc moglismy korzystac z
basenu
- co jednak trudno nam bylo sobie wyobrazic bo basen mail moze 6x4 metry i
nie wiem jak\
moglby "obslugiwac" dwa hotele...
Pokoje mialy byc dwuosobowe - i za taki placilam, natomiast okazalo sie po
przyjezdzie ze dostajemy pokoj 4osobowy - na spolke z 2 obcymi
dziewczynami.
W pokoju wielkosci standardowej dwojki" znajdowaly sie dwa normalne lozka
i dwa polowe. poza tym - DWA stoliki i DWA krzesla, w tym jedno nieodsuwalne
z
powodu lozka ktore stalo tuz przy nim - nie dalo sie tego zmienic bo nie
zmiesciloby
sie inaczej w tym dziwnie malym jak na 4osobowy pokoju..
Wszystko to chcialysmy zglosic do rezydentki, ktora byla wyjatkowo
nieuchwytna i skontaktowanie sie z nia wymagalo nadludzkich wysilkow.
Dopiero po kilku dniach udalo sie dostac jej numer telefonu, ale
ostatniego dnia uzyskalismy na szczescie jej podpis na skardze do biura
podrozy o niedotrzymanie warunkow umowy.. Miejmy nadzieje ze sprawa zakonczy
sie pozytywnie i otrzymamy zwrot kosztow za
rozniece pokoi / zamiast 2 os - 4 os /; na razie udalo sie otrzymac zwrot za
obiadokolacje ktore my wykupilysmy
podczas gdy reszta grupy dostala za darmo jako rekompensate zmiany hotelu.
Obserwuj wątek
    • Gość: madzia Re: przykre niespodzianki BRATNIAKA IP: *.nsm.pl 20.08.03, 22:23
      to w sumie chyba nawet dobrze ze nie zostalas zakwaterowana w blanca aurora...
      ja tesh mialam tam mieszkac, gdy bylam na obozie w lloret dwa tyg temu...
      ale na miejscu okazalo sie ze mieszkamy w casino royal! hotel mial 3*** i byl
      naprawde super.a blanca niestety tylko jedna...
      • Gość: jacek Re: przykre niespodzianki BRATNIAKA IP: *.acn.pl 01.09.03, 17:36
        Znacie jakies dobre sprawdzone biuro studeckie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka