agata-sl
04.09.07, 22:03
Witam!Z moim naczyniaczkiem walczę od 10 lat. Zostałam poddana
zabiegowi krioterpi po którym zostały tylko blizny, następnie
jeździłam na zabiegi laserowe do Łodzi gdzie leczono mnie laserem
argonowym.Przeprowadzono ok.20 zabiegów.Po kilku sesjach były
widoczne efekty tzn.białe niewielkie punkty,później już nic.Kolejną
próbę usunięcia naczyniaka podjęłam w czerwcu w klinice Epi
centrum.Podczas rozpoznania dowiedziałam się że mam wyjątkowego
naczyniaka ponieważ nie tworzy zwartej plamy tylko jest razlany po
całej nodze od pachwiny po samą pięte nie pamiętam ale pani dr
nazwała go włóknistym.Początkowo nie chciała zająć się moim
przypadkiem ale po dłuższych prosbach wręcz błaganiu zastosowała
laser. Zabieg trwał krótko i kosztował 500zł.Minęły 2 miesiące a ja
nie widzę żadych efektów.Koszt zabiegu nie jest mały ale zrobię
wszystko żeby się go pozbyć, ale czy mam szansę?Czy nie jest to
wyrzucanie pieniędzy.Może pozostaje mi zabieg
chirurgiczny.Czytałam,że takie wykonuje dr Waner w Berlinie.Czy nie
dałoby rady sprowadzić go do nas na kosultacje...Proszę o szybką
odpowiedź!Dziękuję...