Dodaj do ulubionych

Pomożecie?

26.01.10, 10:58
Pisałam juz kiedys na forum ze planujemy sie przeprowadzic z cala moja
rodzinka do Kanady.Raczej interesuja nas okolice Toronto,chcielbysmy mieszkac
w okolicy gdzie jest choc troche Polakow.
Mam pytanie i prośbe.Czy moze ktos z Was zna kogos kto ma pokoj do wynajecia?
A moze znacie kogos kto poszukuje kogos do pracy?
Na poczatek chodzi mi o jakis dach nad glowa.Niestety nie mamy tam ani
znajomych ani zadnych namiarów na nikogo.Bylabym wdzieczna za wszelkie informacje.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • harbourfront Re: Pomożecie? 26.01.10, 21:19
      www.gazetagazeta.com/artman/publish/cat_praca.shtml
    • andrew-01 Pomoge tobie ... 27.01.10, 03:02
      ...naciagnac przyciasny beret na uszy .


      Canada Immigration juz przeprowadza renowacje biura , dokonuje nieodzownych zakupow na godne powitanie waszego dostojenstwa ( maja cicha nadzieje ze nie zrezygnujecie z przeprowadzki ).

      kanadyjscy wlasciciele mieszkan/pokoi w GTA wstrzymali wynajmowanie , czekaja na was przyjazd .

      wlasciciele biznesow , koncerny , biura wstrzymali przyjmowanie nowych pracownikow wszystkich szczebli , cierpliwie oczekuja na wasz przyjazd ( nie wazne jakie macie wyksztalcenie , zawody , doswiadczenie , wybierzecie co tam bedziecie chcieli ).

    • sunee Re: Pomożecie? 27.01.10, 03:56
      Kiedy chcecie przyjechac? Moge zapytac w miejscu w ktorym kiedys
      mieszkalem, bo wiem ze maja 2 sypialniowe mieszkanie do wynajecia.
    • alakok Re: Pomożecie? 31.01.10, 21:43
      do wynajecia?
      > A moze znacie kogos kto poszukuje kogos do pracy?
      > Na poczatek chodzi mi o jakis dach nad glowa.Niestety nie mamy tam
      ani
      > znajomych ani zadnych namiarów na nikogo.Bylabym wdzieczna za
      wszelkie informac
      > je.
      > Pozdrawiam.
      Z wynajeciem mieszkania nie ma problemu.Problem to wysokie ceny
      za "rent'.Trzeba tez zaplacic depozyt rownowartosc
      miesiecznego .Praca na czarno czy na numer SIN ? Dla kobiet na
      czarno to opieka nad dziecmi lub starszymi osobami/mozna dostac 10-
      15 na godz/ .Na SIn sklepy/polskie/do 10 dol.na godzine.Kawiarenki
      to jeszcze mniej na godzine + napiwki.Obecnie jest problem z praca
      bo duzo zakladow pozamykano i przeniesiono do Meksyku.Za praca
      trzeba "chodzic" to zawsze sie cos konkretnego znajdzie.Poczatki
      zawsze sa trudne.Zycze powodzenia.
      • tomsenior Bywa i tak... 01.02.10, 10:55
        daredevil1 napisal kiedys tak:

        Bede co jakis czas wrzucal tutaj przyklady z gechenny imigranta w
        Kanadzie.
        Bazuje je nas swoich, jak rowniez mojej rodziny doswiadczeniach
        przez okres
        ostatnich kilku lat.


        Pierwszy przyklad zaprezentuje osobom, ktore sa tuz przed swoim
        przyjazdem
        tutaj (moze pomoge uniknac problemu po wyladowaniu w Ontario).

        Przyjezdzasz do powiedzmy Toronto, rozobijasz sie w Pearson, wbijasz
        na mete
        do znajomego, przesypiasz pare nocy i szukasz lokum (o tym
        dokladniej w czesci
        Nr 2). Po paru dniach widzac drozyzne na kazdym kroku (o tym
        pozniej)
        postanawiasz kupic auto by elementarnie rozpoczac funkcjonowanie w
        tym
        przedzielonym odleglosciami kraju. Kupujesz auto (pewnie szmaciarz w
        komisie
        Cie skroil na extra $$$ wpychajac Ci rzecha "as is"). Teraz zaczyna
        sie
        miodzio. Dowiadujesz sie, ze musisz auto ubezpieczyc (horrendalne
        stawki na
        insurance, jako newcomer posmakujesz Kanadyjskiego zydowskiego bata
        po raz
        pierwszy). Ale zaraz zaraz...nie masz prawka stad??? Teraz dopiero
        poczujesz
        gdzie sie znalazles. Prawko jest stopniowane,nie chce mi sie o tym
        pisac,
        napisze, ze musisz miec przynajmniej G2 by moc w ogole jezdzic
        autem).
        Wczesniej jednak musisz zdac G1 (od tego zaczynaja gimgowna w wieku
        16 lat i
        do tego poziomu Cie Kanada sprowadzi. Acha, nie ubezpieczysz na G1
        auta, nie
        wolno CI tez w sumie nim jezdzic, wiec startujesz do G2). spoko
        spoko, myslisz
        ze masz prawko z Polski, jezdziles tam ~15 lat wiec Ci wydadza od
        razu G2 (lub
        G). Gowno prawda.




        • harbourfront Re: Bywa i tak... 01.02.10, 16:35
          hehe senior chyba rzeczywiscie jestes.Czytac ani pisac nie za
          bardzo...
          • tomsenior portowy 01.02.10, 21:51
            O co ci chodzi , cytowalem post takiego jednego jolopa , a ty od
            razu probujesz pokazac jaki ty jestes yntelygentny ,kompleksik jakis
            masz ?
        • marcins_2 Re: Bywa i tak... 14.02.10, 05:47
          Dobrze napisane, z tym prawkiem to jest przegiecie! Sam przez to przechodzilem. Ubezpieczenia w Toronto to tez zlodziejstwo, podwyzki co chwila, podpisujesz umowe na dana kwote a potem w trakcie roku podwyzszaja niewiadomo dlaczego, prawo dziala wstecz, placisz fortune za ubezp samochodu a jak cos sie stanie to sie okazuje ze nic ci sie nie nalezy bo bylo 1000CAD "deductible" i szkode sam pokrywasz, sprobuj podpisac umowe bez "deductible" to puszcza cie z torbami, tyle zaplacisz za ubezpiecznie miesiecznie.
          • sunee Re: Bywa i tak... 14.02.10, 15:23
            Marcin; jesli chodzi o prawo jazdy to wypada to w koncu zrozumiec ze
            takie tu jest prawo. Przyjezdzamy do tego kraju i musimy sie temu
            prawu podporzadkowac.
            Ubezpiecznia - nie wiem, w ktorej firmie masz ubezpieczony samochod
            skoro "co chwile podwyzszaja...", bo np mnie co roku obnizaja, a
            jedyna podwyzka wiazala sie ze zmiana miejsca zamieszkania. Polecam
            poszukanie tanszej firmy np. na insurancehotline.com . A owo okrutne
            deductible tez nie pojawia sie nagle i tajemniczo, tylko widnieje na
            umowie o ubezpieczeniu i przy podpisujac ubezpieczenie na taka kwote
            sie zgodziles.
            • marcins_2 Re: Bywa i tak... 15.02.10, 03:51
              Wybacz ale jakos "w koncu nie moge zrozumiec" dlaczego prawko z Niemiec czy tez
              UK lub Japonii i USA jest uzanawane a z Polski nie.. tym bardziej nie moge tego
              zrozumiec gdy uswiadomie sobie ze w UK ludzie jezdza po lewej stronie jezdni.
              Staram sie sobie to wytlumaczyc faktem ze Kanada podpisywala indywidualne umowy
              o uznawaniu praw jazdy z poszczegolnymi krajami Unii Europejskiej oddzielnie a
              nie podpisala nic z Unia Europejska jako jednym podmiotem miedzynarodowym. I to
              pewnie mozna zmienic ale trzeba o tym mowic a nie godzic sie jak ty to mowisz.
              Ty Kanade akceptujesz z jej absurdami a ja nie. Ubezpieczenie mam w State Farm.
              Sprawa deductible - gdyby ubezpieczenia byly tu tansze to nic bym nie mowil ale
              sa bardzo wysokie, za wysokie, wiec chcesz czy nie chcesz placisz bardzo duzo do
              ubezpieczalni bo musisz dojechac do pracy a gdy uczestniczysz w wypadku lub
              ciebie okradna odliczaja jeszcze deductible. Wiem ze deductible to nie jest
              kanadyjski wynalazek i rozumiem dlaczego wogole jest ale w powiazaniu z
              astronomicznymi, obowiazkowymi tutaj stawkami ubezpieczenia to jest moralnie nie
              fair! Bo oto placisz fortune zeby sie zabezpieczyc przed nieszczesciem a gdy ono
              sie wydarzy to nic nie dostajesz w zamian jako rekompensate.. sorki - cos
              jednak dostajesz - dostajesz podwyzke skaldki miesiecznej bo zaliczasz sie teraz
              do grupy wiekszego ryzyka mimo faktu ze incydent nie nastapil z twojej winy! To
              jest sprawiedliwosc?
              • lady_zgaga Re: Bywa i tak... 15.02.10, 07:02
                marcins_2 napisał:

                > Wybacz ale jakos "w koncu nie moge zrozumiec" dlaczego prawko z Niemiec czy tez
                > UK lub Japonii i USA jest uzanawane a z Polski nie

                Dlatego, ze tu jest Kanada i ludzie mieszajacy tu tak postanowili. Byc moze
                dlatego, ze byli w bardzo waznym kraju, z ktorego przyjechales i widzieli
                legiony nieokrzesanych, bez podstawowych umiejetnosci, za to z wielkimi otworami
                gebowymi, najczesciej pijanych analfabetow i barbarzyncow motoryzacyjnych.

                .. tym bardziej nie moge tego
                > zrozumiec gdy uswiadomie sobie ze w UK ludzie jezdza po lewej stronie jezdni.
                > Staram sie sobie to wytlumaczyc faktem ze Kanada podpisywala indywidualne umowy
                > o uznawaniu praw jazdy z poszczegolnymi krajami Unii Europejskiej oddzielnie a
                > nie podpisala nic z Unia Europejska jako jednym podmiotem miedzynarodowym. I to
                > pewnie mozna zmienic ale trzeba o tym mowic a nie godzic sie jak ty to mowisz.

                Ale po co? Zeby opisani powyzej "kierowcy" z krajow niedorozwinietych
                motoryzacyjnie hulali po tutejszych dotad dosyc bezpiecznych ulicach? Niech Bog
                broni.

                > Ty Kanade akceptujesz z jej absurdami a ja nie.

                Go home, do kraju, z ktorego przyjechales, a ktory caly wydaje sie byc jednym
                wielkim absurdem i groteska. Nikt tu na ciebie nie czekal i nikt nie bedzie po
                tobie plakal. Nic tu nie bedziemy zmieniac, zwlaszcza na modle twoich
                wspolplemiencow.

                Ubezpieczenie mam w State Farm.
                > Sprawa deductible - gdyby ubezpieczenia byly tu tansze to nic bym nie mowil ale
                > sa bardzo wysokie, za wysokie

                Bo ty tak zdecydowales? Najlepiej byloby zarabiac w dolarach a wydawac w
                zlotowkach.

                , wiec chcesz czy nie chcesz placisz bardzo duzo d
                > o
                > ubezpieczalni bo musisz dojechac do pracy a gdy uczestniczysz w wypadku lub
                > ciebie okradna odliczaja jeszcze deductible. Wiem ze deductible to nie jest
                > kanadyjski wynalazek i rozumiem dlaczego wogole jest ale w powiazaniu z
                > astronomicznymi, obowiazkowymi tutaj stawkami ubezpieczenia to jest moralnie ni
                > e
                > fair! Bo oto placisz fortune zeby sie zabezpieczyc przed nieszczesciem a gdy on
                > o
                > sie wydarzy to nic nie dostajesz w zamian jako rekompensate.. sorki - cos
                > jednak dostajesz - dostajesz podwyzke skaldki miesiecznej bo zaliczasz sie tera
                > z
                > do grupy wiekszego ryzyka mimo faktu ze incydent nie nastapil z twojej winy! To
                > jest sprawiedliwosc?

                Dlaczego opowiadasz takie bzdury? Ty nie spowodowales wypadku i zaliczyli cie do
                grupy wiekszego ryzyka? Dlaczego klamiesz? Wyjedz do kraju sprawiedliwych i po
                problemie. Albo dojezdzaj srodkami komunikacji publicznej. Nie jest to takie
                zle, ludzie tu sa z woda, mydlem i dezodorantem za pan brat.
              • sunee Re: Bywa i tak... 15.02.10, 14:51
                marcins_2 napisał:

                > Wybacz ale jakos "w koncu nie moge zrozumiec" dlaczego prawko z
                Niemiec czy tez
                > UK lub Japonii i USA jest uzanawane a z Polski nie.. tym bardziej
                nie moge tego
                > zrozumiec gdy uswiadomie sobie ze w UK ludzie jezdza po lewej
                stronie jezdni.
                > Staram sie sobie to wytlumaczyc faktem ze Kanada podpisywala
                indywidualne umowy
                > o uznawaniu praw jazdy z poszczegolnymi krajami Unii Europejskiej
                oddzielnie a
                > nie podpisala nic z Unia Europejska jako jednym podmiotem
                miedzynarodowym. I to
                > pewnie mozna zmienic ale trzeba o tym mowic a nie godzic sie jak
                ty to mowisz.
                > Ty Kanade akceptujesz z jej absurdami a ja nie. Ubezpieczenie mam
                w State Farm.
                > Sprawa deductible - gdyby ubezpieczenia byly tu tansze to nic bym
                nie mowil ale
                > sa bardzo wysokie, za wysokie, wiec chcesz czy nie chcesz placisz
                bardzo duzo d
                > o
                > ubezpieczalni bo musisz dojechac do pracy a gdy uczestniczysz w
                wypadku lub
                > ciebie okradna odliczaja jeszcze deductible. Wiem ze deductible to
                nie jest
                > kanadyjski wynalazek i rozumiem dlaczego wogole jest ale w
                powiazaniu z
                > astronomicznymi, obowiazkowymi tutaj stawkami ubezpieczenia to
                jest moralnie ni
                > e
                > fair! Bo oto placisz fortune zeby sie zabezpieczyc przed
                nieszczesciem a gdy on
                > o
                > sie wydarzy to nic nie dostajesz w zamian jako rekompensate..
                sorki - cos
                > jednak dostajesz - dostajesz podwyzke skaldki miesiecznej bo
                zaliczasz sie tera
                > z
                > do grupy wiekszego ryzyka mimo faktu ze incydent nie nastapil z
                twojej winy! To
                > jest sprawiedliwosc?

                Jesli chodzi o prawo jazdy, to jest wlasnie tak jak piszesz - Kanada
                ma podpisane umowy z tamtymi krajami i wymiana nastepuje
                automatycznie. Mnie to akurat osobiscie nie przeszkadza i jak
                mowisz "godze sie z tym". Nawolywanie do zmian czegokolwiek tu, na
                tym forum niczego nie da. Masz swojego MP - zacznij od niego.
                Pokaz mi kraj w ktorym brak absurdow, ale nie Kraj Rad smile bo juz go
                nie ma. Ubezpieczasz sie dlatego tak drogo, zeby ktos
                kogo "stukniesz" nie mial okazji skarzyc Cie w sadzie na mln $ itp -
                takie sa tu realia i tego z pewnoscia nie zmienisz.
                A poslugiwanie sie w ekonomi badz w polityce argumentami
                typu: "moralne, fair, niesprawiedliwe" - wybacz, ale po
                eksperymencie sowieckim, moze nie wszedzie, ale wyszlo juz z
                modysmile
              • tomsenior Re: Bywa i tak... 15.02.10, 16:21
                marcins_2 napisał:

                > Wybacz ale jakos "w koncu nie moge zrozumiec" dlaczego prawko z
                Niemiec czy tez
                > UK lub Japonii i USA jest uzanawane a z Polski nie..

                Co masz na mysli mowiac "uznawane" ?

                tzn. ze ktos przyjezdza do CA na pobyt staly i jezdzi sobie cale
                zycie na np. prawku z UK ?

                Wydaje mi sie ze nie jest to mozliwe , a moze masz na mysli ze
                doswiadczenie kierowcy z np. UK ,ktore jest uznawane przy zakupie
                ubezpieczenia , i przez to jego ubezpieczenie jest tansze niz twoje?

                State Farm nie jest tania firma ubezpieczeniowa , ale jest jedna z
                najlepszych . Jezeli moge ci zaproponowac to sprobuj poszukac
                pomiedzy ubezpieczeniami bankowymi , typu RBC lub TD , banki sa
                relatywnie nowe jezeli chodzi o auto insurance i z reguly ich ceny
                sa o wiele nizsze niz te ktore oferuja duze renomowane firmy
                ubezpieczeniowe.
              • pal0ma Re: Bywa i tak... 15.02.10, 22:17
                Nie powiedzialabym, ze prawo jazdy z Polski i innych krajow nie jest
                uznawane.
                Jezeli je przedstawisz w Ministerstwie Transportu razem z listem od
                urzedu, ktory ci je wydal w Polsce, to nie musisz zdawac egzaminu z
                jazdy. Idziesz od razu na egzamin na autostradach, a te pare lekcji
                na autostradach, ktore wczesniej wezmiesz nie zaszkodzi, a moze
                pomoze i ocali komus zycie czy zdrowie; nie wszystkie osoby
                mieszkajace w Polsce mialy okazje jezdzic w takich warunkach jakie
                sa tutaj na autostradach, natomiast wszyscy tubylcy zdaja dwa
                egzaminy z jazdy, ten drugi jest oczywiscie na autostradzie. Gdzie
                tu dyskryminacja?
                • pal0ma Re: Bywa i tak... 15.02.10, 22:20
                  Gwoli scislosci, zeby isc od razu na egzamin na autostradach musisz
                  miec doswiadczenie z Polski (wiec jednak jakos sie liczy).
    • ivi26 Re: 31.01.10, 23:09

      Pisze sie " w Toronto" a nie "we Toronto" a po drugie ja bym nie
      podpinala wszytkich pod jedno jak tak to nazwales "szambo"....

      zbuj-buj napisał:

      > Jak widzicie to polonia we Toronto za mila dla was nie jest .
      > powiem krotko jak zaczynaci nowe zycie to radzil bym zdala od
      poloni
      > bo to najgorsze SWINIE I DZIADOSTWO,jak chcesz do czegos dojsc to
      > zapomij ze jestes Polaczyno i dzialej jak Canadyjczyk
      > NIEMA SIE CO POLACZYC TRZYMAJ SIE ZDALA OD DZIADOSTWA POLSKIEGO I
      > ZLODZIEJSTWA POLSKA TO SYF !!!!!A POLONIA TU MIESZKAJACA TO
      > SZAMBO!!!! ZYCZE POWODZENIA.
      • osek22 Re: 14.02.10, 21:02
        Ten koles to jakis maniak. Ma chyba z 10 nickow i zmienia je jak
        skarpetpi. Od marszmitow po zbuj buje. Facet z kompleksem, ktory nie
        potrafi sie w zyciu odnalezc i znalezc dla siebie miejsca na Ziemi...
    • sylwek07 marcins_2 15.02.10, 12:27
      bo to zalezy od podpisanych umow miedzynarodowych a nie to ze jak jestesmy w
      Unii to maja byc z Polski prawka uznawane...

      ma byc wspolne prawko Unii to moze cos sie wtedy zmieni
      • znikad Re: marcins_2 16.02.10, 01:38
        Ubezpieczenia w ON sa nieuzasadnienie wysokie; rzad nie chce
        ingerowac wiec tak bedzie dopoki sie ucho dzbanowi nie urwie,
        spoleczenstwo sie nie zbuntuje i nie zarzada kontroli jak to ma
        miejsce w prowincjach na preriach. Narazie mozna pogratulowac
        mlodym, ze dzieki facebookowi wymusili na Daltonie zmiane glupawych
        pomyslow dotyczacych ograniczen w prawkach dla mlodych kierowcow.
        Znaczy sie mozna idiotyzmy politykow jakos tam modyfikowac przy
        odpowiedniej ilosci wkurzonych wyborcow.
        Cheers.
        • harbourfront Re: marcins_2 16.02.10, 15:19
          "Ubezpiecznia - nie wiem, w ktorej firmie masz ubezpieczony samochod
          skoro "co chwile podwyzszaja...",

          Potwierdzam.Wlasnie obizono mi ubezpieczenia na dom i dwa samochody
          o $60 na miesiac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka