Dodaj do ulubionych

Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę??

IP: *.toya.net.pl 25.04.11, 19:53
Chciałbym zobaczyć typowe amerykańskie zadupia, jak z filmów drogi (jedna stacja benzynowa, bar, miejscowi niewiele orientujący się w tym co się dzieje poza granicami hrabstwa)? Czy takie miejsca jeszcze w USA istnieją? Domyślam się że najszybciej znajdę takie miejsca w środkowych lub południowych stanach.W ciągu kilku podróży po Stanach zwiedziłem częśc wschodniego wybrzeża, okolice wodospadu Niagara, Las Vegas i Los Angeles. W tym roku chciałbym dokładniej poznać Kalifornię i pojeździć trochę po Arizonie, ale nie mam jeszcze sprecyzowanych planów. Będę wdzięczny za rady.
Obserwuj wątek
    • saturn5 Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? 25.04.11, 22:57
      > Czy takie miejsca jeszcze w USA istnieją?

      Oczywiscie ze istnieja, jest ich mnostwo. Ja bym osobiscie polecal droge 50 ktora przecina Nevade - bo nie tylko ze przejedziesz przez takie miniaturowe miejscowosci ale i widoki piekne.
    • Gość: Oberzyswiat Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 26.04.11, 10:19
      Jak bedziesz w Arizonie to zajedz do Tombstone - zobaczysz tam kawal tego amerykanskiego "zadupia" a przy okazji lykniesz odrobinke lokalnej historii (szczegolnie na tamtejszym cmentarzu Boothilll Graveyard, gdzie leza ofiary slynnej na Dzikim Zachodzie strzelanily w OK Corral'u, bracia Mc Laury i Billy Clanton, zamordowani przez szeryfow Earp'ow i Doca Holliday'a (calosc niezbyt wiernie uwieczniona w jednej z hollywoodzkich produkcji pt. "Gunfight at the OK Corral").
      Tombstone przed laty bylo na Dzikim Zachodzie wielkim osrodkiem kopalnictwa srebra, dzis pozostaly tam tylko uliczki i rzedy drewnianych domow z drewnianymi chodnikami, saloon'ow i sklepiki z pamiatkami dla dosc rzadko w dzisiejszych czasach pojawiajacych sie tu turystow. Przy odrobinie wyobrazni mozna sie latwo poddac atmosferze miejsca i przeniesc w tamte lata, zwlaszcza, ze codziennie jest tam rekreacja owej slynnej strzelaniny na autentycznym gruncie, miedzy ciasna zabudowa stajni konskich, a nie jak w tym w/w filmie, na prawie otwartym terenie.
      W Kalifornii jest inne miasteczko z czasow goraczki zlota, Calico - niestety dzis to juz tylko ruiny. W Nevadzie masz slynna z telewizyjnego serialu Bonanza Virginia City - warta odwiedzenia jesli sie interesujesz takimi sprawami. Jedna z licznych tam, dzis juz nieczynnych, kopaln srebra, jest obecnie udostepniona do zwiedzania dla turystow...
      • Gość: Lucas Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? IP: *.toya.net.pl 26.04.11, 11:08
        Dziekuję bardzo za informacje. Postaram się tam podjechać.Przy okazji spytam, który stan wg Ciebie jest najmniej ucywilizowany? Chciałbym zobaczyć takie prawdziwe "one horse town", gdzie na każdego przyjezdnego patrzą jak na Marsjanina.
        • jot-23 Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? 26.04.11, 15:21
          no na takie cuda to masz znacznie blizej i nie trzeba sie az tak naszukiwac, pierwsza lepsza post-pgr-owska wioska na mazurach
      • w357 Calico ? 26.04.11, 12:41
        Gość portalu: Oberzyswiat napisał(a):
        > W Kalifornii jest inne miasteczko z czasow goraczki zlota, Calico - niestety dz
        > is to juz tylko ruiny.

        Co nazywasz ruiną ???

        Byłem tam kilka lat temu i wszystko wyglądało OK !

        Holywood to nie jest, ale jak na Ghost Town jest OK.
        Może po prostu zależy od gustów ?
        >>>>> www.calicotown.com/
    • starypierdola Zdefiniuj czy chcesz zobaczyc .... 26.04.11, 15:51
      1. 'Ghost towns' ktore dzis sa historia (choc niektore ladnie odnowione i utrzymane; przyklady Dodge City, WY, czy Virginia City, NV, czy Keslo, CA) czy
      2. 'Normalne' miasteczka w ktorych zyja, mieszkaja i pracuja 'normalni' ludzie.

      Skrupulant SP
      • Gość: Lucas Re: Zdefiniuj czy chcesz zobaczyc .... IP: *.toya.net.pl 26.04.11, 16:25
        Ghost towns też chętnie zobaczę, jednak bardziej interesują mnie leżące na uboczu osady, gdzie mało kto oprócz miejscowych zagląda.Nie muszą to być żadne znane pod kątem turystycznym miejscowośći, ot zwykła osada gdzie jak wejdziesz do baru to czujesz na sobie wzrok tubylców. Nie wiem czy czujecie ten klimat, jest on bardzo popularny w filmach drogi.
        Od rodziny z Pensylwanii słyszałem że takim właśnie zadupiem jest np. Zachodnia Wirginia, ale może są jeszcze jakieś bardziej oryginalne miejsca.
        Widzieliście film z Kurtem Russelem "Incydent"? Tak ekstremalnych wrażeń nie szukam, ale tam właśnie były pokazane miejsca jakie chętnie bym zobaczył.
        • starypierdola Lezace na uboczu, typowo Amerykanskie osady .... 27.04.11, 03:24
          ... sa wszedzie, wzdluz i wszez USofA. Im dalej na zachod tym ich wiecej.

          Nie martw sie wiec zbytnio i nie szukaj zbyt intensywnie; jedz z ponocy na poludnie czy ze wschody na zachod, tyle ze nie po autostradzie (Interstate) a po County Roads i oijaj duze metropolie. W dodatku do tego co polecaja inni wyzej/nizej mozesz probowac tez Idaho (szeczegolnie polnoc, powyzej Cour d'Alene, wschodni Washington czy Oregon, srodkowa i polnocna Newada, Kansas/ Missouri, Oklahoma .... itd, itp. O Kanade tez mozesz zahaczyc (choc teraz tam drogo).

          I zatrzymuj sie tam gdzie Ci na to przyjdzie ochota. Wszedzie znjadziesz zimne i tanie piwo, najlepsze na swiecie steki (tez tanie), rozrzewniajaca 'coutry music' czy 'bluegrass', i mase dobrych i ciekawych ludzi. Takich 'normalnych', bezpretensjonalnych ludzi ktorzy nie mysla ze sa od Ciebie madrzejsi czy bogatsi, ktorzy Ci chetnie pomoga, i chetnie porozmawiaja.

          No a czasem, jak to w Ameryce i na swiecie, natkniesz sie tez na oszustow czy zwyklych bandytow (czego Ci nie zycze).

          Powodzenia i have fun
          SP
          • Gość: gidon rozumny Re: Lezace na uboczu, typowo Amerykanskie osady . IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 05.06.11, 03:26

            > ... sa wszedzie, wzdluz i wszez USofA. Im dalej na zachod tym ich wiecej.
            >
            > Nie martw sie wiec zbytnio i nie szukaj zbyt intensywnie; (...)


            Swiete slowa! Wystarczy wejsc na pierwsze lepsze lotnisko i juz jestes jak na zadupiu- zero konstruktywnej informacji, smieci na podlodze, chaos i ogolny syf. O ludziach sie nie wypowiadam coby nie byc odebrany jako rasista, ale myc sie powinni wszyscy, zreszta faceci w uniformach- urzednicy od siedmiu bolesci tez powinni czasem wziac prysznic, nie mowiac juz o jakimkolwiek chocby podstawowym przeszkoleniu w temacie odpraw.

            > I zatrzymuj sie tam gdzie Ci na to przyjdzie ochota. Wszedzie znjadziesz zimne
            > i tanie piwo, najlepsze na swiecie steki (tez tanie)

            O jaaasne. Tak moze powiedziec ktos, kto nie jadl dobrego steka. Jesli komus wystarcza zesmolona skorka owedzona smokin' chips, ktore mozna kupic za dokladnie 1 dolara w tzw ''family dollar'' to wspolczuje kubkow smakowych, ktore zachwycilyby sie lajnem amerykanskiej krowy. Jestem w stanach wystarczajaco dlugo zeby powiedziec- tu nie ma dobrych stekow a juz napewno nie w przydroznych tawernach. Dobry stek zje sie tylko pod szyldem europejskim i tam gdzie sa europejscy kucharze.

            >Takich 'normalnych', be
            > zpretensjonalnych ludzi ktorzy nie mysla ze sa od Ciebie madrzejsi czy bogatsi,
            > ktorzy Ci chetnie pomoga, i chetnie porozmawiaja.

            Kolejny amerykanski piewca raju na ziemi. Nie tworz tu herezji, w te bajke moga uwierzyc tylko naiwniacy zza buga bez wyksztalcenia, blyskajacy zlotym zebem. Oczywiscie, ze ludzie tworza tu podzialy i konkretnie daja do zrozumienia, ze ''hi'' to i owszem, ale jesli nie jestes z ich kasty ekonomicznej, tudziez z ich swiatopogladu to na ''hi'' sie znajomosc konczy. W niczym Ameryka nie jest lepsza od Polski, ba bywa znacznie gorsza.
            • starypierdola Nie przesadzaj. 05.06.11, 04:23
              W koncu w Ameryce jest duzo Polakow, a moze powinienem powiedziec 'wielu Amerykanow jest Polskiego pochodzenia' wiec roznice nie sa az takie drastyczne.

              Z drugiej strony Amerykanow pochodznia niemieckego jest duzo wiecej, pdobno kolo 80 milionow, wiec troche "ordnung" tez jest :)

              No a zanim zamowisz stek to moze zbadaj co dostaniesz... Ja tez spalonych frytek czy tluszczu nie lubie.

              Pozdr
              SP
        • starypierdola Jeszcze jedno: Route 66 28.04.11, 02:00
          Bylo tu kilka watkow na ten temat. Droga z Chicago do LA ktora 'emigrowaly' do Slonecznej Kalifornii dziesiatki czy setki tysiecy Amerykanow z 'Windy City' w swoich Fordach Model T, w latach 20-tych i 30-tych ubieglego wieku.

          Ale 'orginalna' Route 66 (dobrze zreszta oznaczona) a nie rownolegle autostrady. Jest tez kilka(dziesiat?) Websites zwiazanych z ta droga. Na minus: wielu (ale nie tlumy)Amerykanow 'robi' ta droge ze wzgledow historyczno-sentymentalnych jest wiec skomercjalizowana. W zwiazku z tym ceny tez wyzsze.

          Jesli Cie to interesuje, przejrzyj Websites (wyszukiwarka) i poszukaj watkow "Route 66" na tym Forum
          SP
    • jorn Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? 26.04.11, 16:06
      W płd.-zach. stanach znajdziesz takich miasteczek mnóstwo przy każdej drodze niebędącej autostradą. Jadąc wspomnianą wyżej drogą nr 50 spotkałem nawet extremum w postaci tablicy [nazwa miejscowości, niestety nie pamiętam, jak brzmiała], population: 1.

      Pozdrawiam
      • w357 Prawdziwe "zadupia" mają swój UROK ! 26.04.11, 19:31
        Prawdziwe "zadupia" mają swój UROK !
        Tyle , że człowiek "Ę-Ą" tego NIGDY nie zrozumie.
        To są miejsca dla prawdziwego Turysty i człowieka rozumiejącego "Kult" (atmosferę) danego miejsca.
        (ludzie z "bejsmentu" nawet niech tego nie czytają, bo niiiigdy nie zrozumieeeją)

        Kiedyś - dawno temu , w XX wieku zorganizowałem wypad w ramach "Long Weekend'u" na "daleką północ"......
        Raz na jakiś czas trzeba coś zjeść :-)
        Zatrzymaliśmy się przy jakiejś starej Chałupie z napisem BAR !
        Będzie coś do jedzenia, to OK. Jeśli nie, to po piwku i dalej w drogę :-)

        W rezultacie..... zostaliśmy tam na noc :-)
        Okazało się, że to zapomniana "wioska Indiańska", gdzie normalni Turyści wogóle nie bywają.
        Wśród nas była dziewczyna, która "dopiero co" przyleciała z Polski i nie mówiła po angielsku....
        Czyli - z Niunią MUSIELIŚMY mówić po polsku......
        I to była największa atrakcja dla Tubylców, że dziewczynie z Polski musieliśmy tłumaczyć , gdzie wogóle się znajduje itd. itp.

        Jeżeli ktoś jest otwarty dla ludzi (nie ważne jakiej rasy, koloru skóry itd.), to może przeżyć pobyt na największym ZADUPIU !
        Inni ?
        Szkoda ......
    • interameryka Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? 26.04.11, 22:11
      Skoro bedziesz na Zachodzie USA polecam powłóczyć sie troche pomiedzy miejscowosciami Hurricane-Page (Stany: Utah/Arizona)
      Flagstaff-Page
      Moab -Kayenta

      W Kalifornii natomiast szukaj takich miejscowosci przy granicy stanow Nevada/Kalifornia
      oraz do okola "Death Valley"

      Bedac w Arizonie koniecznie musisz zobaczyc Sedone. Nie jest to co prawda zadupie ale klimaty sa fantastyczne. Odwiedzilem to miejsce juz 3 razy i za kazdym razem odkrywam cos nowego.

      Zycze udanej wyprawy !!!
      :)
      • Gość: Lucas Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? IP: *.toya.net.pl 26.04.11, 22:29
        W Death Valley byłem w zeszłym roku. Wjechałem od strony Las Vegas potem przez Zabriskie Point dojechałem do Furnance Creek i odbiłem w lewo do Badwater. Tam zastał mnie zachód słońca i potem przez ponad godzinę jechałem drogą, gdzie nie minął mnie nawet jeden samochód. Pierwsza cywilizowana miejscowość gdzie była stacja benzynowa to właśnie chyba jedno z tych miejsc wokół Doliny Śmierci, o których pisałeś(aś). Niestety była już noc, więc niewiele widziałem a jako że hotel miałem w Vegas, dotelepałem się tam koło północy.
        • Gość: bethel Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.04.11, 00:42
          jak masz ochote wybarac sie jeszcze bardziej na polnoc to polecam odcinek z beaver creek -0 jeszcze kanada do fairbanks na alasce. widoki, niesamowite, wiochy takie ze ho ho - szczegolnie tok/tanacross i delta junction. senne, zapomniane podbiegunowe miasteczka a wokol las i ksiezyc wielkosci balonu na niebie. niesamowite.........


          a generalnie jak lubisz wiochy to polecam 3 terytoria kanady ......jukon, polnocno zach i nuanavut

          a destruction bay to jest dipiero wiocha!
          • Gość: zyta2003 Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? IP: *.nyc.res.rr.com 01.05.11, 15:37
            Poza zurbanizowanymi stanami Wschodniego Wybrzeza, wszedzie znajdziesz w Ameryce Zad....i biede. Np w sercu Appalachow w stanie NY, w lasach Polnocnego Main, w Zachodniej Virginii. A jakie typy ludzkie, a jak niezrozumialy jezyk.
            Rzeczywiscie "najefektowniejsze" w tym wzgledzie to Srodkowy Zachod - taki jak z filmow. I jest tego mnostwo, wystarczy jak napisal tu ktos zjechac z autostrady
            • starypierdola Nie wierze Ci ze na...... 02.05.11, 19:22
              ... polnocnym-wschodzie jest bieda, balagan i dno.

              No przeciez tam, w "rural" Vermont, mieszka nasz kolega forumowy jot23, (prawie ze) kolega Busza i potencjalnie Donalda Trump'a! Jot23 to naprawde gosc! Nigdy by sie nie zgodzil zyc na zadupiu! Poczytaj zreszta jego wpisy.

              Obserwator SP
      • Gość: onazFL Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 17.07.11, 02:16
        Zauroczona Sedona..proponuje boczna droge z Flagstaff do Sedony 89A.
    • Gość: nelly Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? IP: 31.60.61.* 03.05.11, 12:10
      My podróżowaliśmy po zadupiach, ale utkwiło mi w pamięci tylko jedno. Podróżując przez Nebraskę trafiliśmy do miejscowości, która składała się tylko z jednego baru Spotted Horse, tak samo nazywała się chyba miejscowość, która liczyła 2 osoby! Bar był przy drodze, jeśli mnie pamięć nie myli, 100 mil w jedną stronę i 100 mil w drugą nie było niczego innego :) A smak hamburgera w tym barze wyjątkowy :)
      • Gość: nelly Re: Amerykańskie zadupia - gdzie znajdę?? IP: 31.60.61.* 03.05.11, 12:22
        A jednak sprawdziłam i Spotted Horse był w WY, nie w Nebrasce. Chociaż Nebraska to właśnie cała jest takim amerykańskim zadupiem.
        • starypierdola Bardzo Cie przepraszam, ale .... 03.05.11, 15:19
          ...pozwole sobie byc innego zdania. Caly wschod szczegolnie czesc wzdloz Missouri River jest bardzo nowoczesny i przyjemny. Ze juz nie wpomne o Omaha, miasta w ktorym rzadzi Warren Buffet.

          Niezgodliwy SP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka