Dodaj do ulubionych

STAN KONTA...

04.07.04, 20:01
Czy ktos orientuje sie jak jest ze stanem konta przy staraniu sie o
turystyczna?Czy musi byc to wykaz z kilku miesiecy?Czy wystarczy np na 2
tygodnie przed rozmowa zlozyc na koncie kase?Konsulowi zalezy na tym?Czy na
zawartosci konta bardziej?:P

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mijaczek Re: STAN KONTA... 06.07.04, 17:39
      No własnie...?
      • Gość: mara Re: STAN KONTA... IP: *.osiedle.net.pl 06.07.04, 18:06
        Wystarczy z ostatniego dnia czy z dwóch tygodni, byle dostarczyć
        zaświadczenie,bo oni na to rzeczywiście zwracaja uwagę. U mnie tylko ten
        świstek pani konsul dokładnie obejrzała. Poproś o zaświadczenie w banku o
        stanie konta do ambasady. Kosztuje ok 10 zł (np.PKO BP). wydawane jest na drugi
        dzień. Na miesiąc pobytu wymagane jest 1000$. A im więcej masz na koncie tym
        lepiej.

        Pozdrawiam
        • vdal Re: STAN KONTA... 06.07.04, 18:55
          Tak tylko,czy wazna bedzie data zalozenia konta.Czy jezeli zaloze konto na dwa
          tygodnie przed rozmowa lub chociaz na tydzien,czy to nie bedzie stanowilo
          problemu i sie nie przyczepi konsul.Konto w obecnej chwili mi nie jest
          potrzebne,bo kase dostaje do reki,zaloze je tylko po to,zeby uzbierac tam kase
          wlasnie an rozmowe.A co do tego 1000$ to to obowiazuje tez w wypadku nawet jak
          jade do nazeczonego i to on sponsoruje wyjazd?:)

          Pozdrawiam
          • Gość: Emm Re: STAN KONTA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 19:18
            na zaswiadczeniu o stanie konta nie jest podane, w ktorym dniu zostalo zalozone
            konto, kiedy i w jakiej wysokosci byly wplaty na konto.Jest tylko aktualny stan
            konta na dzien, w ktorym wystepujesz z wnioskiem do banku o wydanie
            zaswiadczenia.Czyli konsul nie ma mozliwosci sprawdzic, czy nie zrobiles
            przelewu w wysokosci np.10 tys dolarow na 2 dni przed wizyta w
            ambasadzie.Spokojnie-nic sie nie wyda.
            • vdal Re: STAN KONTA... 06.07.04, 19:29
              hiehie.dzieki nigdy takiego wyciagu nie potrzebowalam,stad moja niewiedza w tej
              sprawie.mam tylko teraz nadzieje,ze nie rpzyczepi sie do zawartosci:P,a tak na
              marginesie lepiej miec konto na zlotowki ,czy dewizowe?:D

              Pozdrawiam:D
              • Gość: mara Re: STAN KONTA... IP: *.osiedle.net.pl 07.07.04, 14:01
                obojętnie, najlepiej dużo mieć na koncie i pokazac ze cie stać na Stany. NIe
                mów o nrzeczonej czy narzeczonym i sponsorowaniu.
                • vdal Re: STAN KONTA... 07.07.04, 14:31
                  Dlaczego nie mowic?:DZ tym narzeczonym to wlasnie ,biore za agrument,ze
                  wroce,bo jade w celu ustalenia spraw zwiazanych ze slubem:D.Czy teraz na szybko
                  musze wymyslic cos innego?:/

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Emm Re: STAN KONTA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 20:10
                    narzeczony to amerykanin?NIC nie wolno ci mowic o narzeczonym, mow, ze to
                    znajomy.Oni zaraz pomysla, ze jedziesz by wziac slub tam.Co do konta-ja mialam
                    i zlotowkowe i dolarowe.Na zlotowkowym jakies 6 tysiecy zlotych, na dolarowym 2
                    tys dolarow.Babka zpytala skad bedac studentka mam tyle pieniedzy,
                    powiedzialam , ze zarobilam na work & travel , co zreszta bylo prawda.
                  • vdal dlaczego nie narzeczony?:/ 07.07.04, 20:27
                    Qrka nie jest obywatelem jest w trakcie wlasnie zalatwiania obywatelstwa:/
                    Jak zdobedzie obywatelstwo to bedziemy starac sie o wize malzenska,stad wlasnie
                    chce powiedziec,ze jade do niego,zeby w wypadku odmowy,pozniej nie spytali
                    dlaczego wczesniej nie staralam sie o wyjazd do niego,jako narzeczonego-zawsze
                    podawalam jego brata,jako kuzyna,ze wzgledu na to,ze jest starszy,zeby nie
                    skojarzyli.Raz dostalam wize bez problemu,a drugi raz juz odmowili.stad teraz
                    chce powiedziec prawde:D

                    Pozdrawiam
                    • teleforo Re: dlaczego nie narzeczony?:/ 07.07.04, 21:49
                      vdal napisała:

                      > Qrka nie jest obywatelem jest w trakcie wlasnie zalatwiania obywatelstwa:/
                      > Jak zdobedzie obywatelstwo to bedziemy starac sie o wize malzenska,stad
                      wlasnie
                      >
                      > chce powiedziec,ze jade do niego,zeby w wypadku odmowy,pozniej nie spytali
                      > dlaczego wczesniej nie staralam sie o wyjazd do niego,jako narzeczonego-
                      zawsze
                      > podawalam jego brata,jako kuzyna,ze wzgledu na to,ze jest starszy,zeby nie
                      > skojarzyli.Raz dostalam wize bez problemu,a drugi raz juz odmowili.stad teraz
                      > chce powiedziec prawde:D
                      >
                      > Pozdrawiam

                      vdal, nie wiem czy dobrze ciebie zrozumialem ale czy to oznacza,
                      ze wychodzisz za maz za starszego brata kuzyna twojego narzeczonego?

                      • vdal Re: dlaczego nie narzeczony?:/ 08.07.04, 08:00
                        buhahahaha nieee(w sumie to tak brzmi:P)
                        Za pierwszym razem jak sie staralam o wize.Stwierdzilismy,ze nie dostane
                        wizy,jezeli napisze,ze jade do mojego faceta.W z wiazku z tym uznalismy,ze
                        lepiej bedzie jak zaproszenie wystawi mi jego brat,ktory jest starszy i
                        napsize,ze jest niby moim kuzynem.Drugim razem zrobilismy to samo,ale wtedy juz
                        nie dostalam wizy,stad teraz chce powiedziec prawde,ze jade do faceta...

                        Pozdrawiam;D
                        • Gość: mara Re: dlaczego nie narzeczony?:/ IP: *.osiedle.net.pl 08.07.04, 15:20
                          to konsul pomyśli, że chcasz zostac w Stanch i ci nie da wizy ooo. Mów, że
                          chcasz jechac kuzyna odwiedzić.
                  • drakulek1 Heja 08.07.04, 17:10
                    vdal napisała:

                    > Dlaczego nie mowic?:DZ tym narzeczonym to wlasnie ,biore za agrument,ze
                    > wroce,bo jade w celu ustalenia spraw zwiazanych ze slubem:D.Czy teraz na
                    szybko
                    >
                    > musze wymyslic cos innego?:/


                    He, he czy Polakom kiedys w ogole przyjdzie do tych pustych glow, zeby zyc bez
                    klamstw, oszustw, przekretow i zlodziejstwa ???
                    Eeee...chyba nie :)
                    :)

                    >
                    > Pozdrawiam
                    • peter2715626 Re: Heja 09.07.04, 00:21
                      Hehehe

                      Typowa dla polactwa sklonnosc do kombinowania.
                      Ten narod ma to w genach.




                      =====================

                      mordor.mds.pl/peter
                      • vdal Re: Heja 09.07.04, 09:27
                        hmm moze,a zreszta napewno macie racje,ale sa pewne kwestie,w ktorych niestety
                        trzeba kombinowac.w moim wypadku jest pewne wytlumaczenie,a moze nawet nie jest
                        to wytlumaczenie tylko fakty.
                        Znamy sie z moim chlopakiem 3 lata,bylam u niego 5,5 miesiaca(wiza pobytowa 6
                        miesiecy).W tym okresie nie pracowalam,bo nie po to tam przyjechalam.Wrocilam w
                        pazdzierniku i staralam sie drugi raz o wize pod koniec stycznia(wyjazd an
                        okres ferii).\Mialam wszystkie potrzebne papiery,zaswiadczenia,i innne
                        duperele.konsul mi odmowil wizy,ze stwierdzeniem,ze jak bylam 5 miesiecy to
                        napewno pracowalam(myslalam,ze go wyciagne za takie okienka i
                        nastukam:P).skonczylam studia wiec i postanowilam,ze ten rok w okresie
                        oczekiwania na obywatelstwo mojego mezczyzny spedze tam jako au-pair.Biuro
                        przyjelo mi papiery,wszystkos zlo jak nalezy.Po 3 tygodniach dotalam odpowiedz
                        od organizacji,ze papiery mam super(wyksztalceneie pedagogiczne i
                        doswiadczenie),ale sorry ze wzgledu na moja odmowe wizy odmawiaja mi rpzyjeci
                        do programu,bo takie maja wyznaczone odgornie(ambasada)przepisy.w zwiazku z
                        tym,zeby nie narazac mnie na kolejna odmowe to nie przyjmuja mnie do programu.
                        Wiec teraz planuje wlasnie troszke zakombinowac,sami do tego mnei
                        zmusili.wszystko by bylo legalnie,jezdzilabym sobie na turystyczna cierpliwie
                        czekajac,kiedy wkoncu moj mezczyzna dostanie obywatelstwo i bede mogla do niego
                        wyjechac na dluzej.Zdaje tez sobie sprawe,ze moze tak sie stalo,bo wczesniej
                        ktos tez kombinowal i stad ich nieufnosc,ale w takim razie niech sie okresla,ze
                        na wize turystyczna to trzeba miec 2 samochody z polki mercedesow, chate
                        wypasiona, i przynajmniej na koncie 100.000.

                        Pozdrawiam wszystkich co zostali zrobieni w pisiora przez konsulat/ambasade:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka