bozena73
03.08.04, 19:25
Kazdego razu gdy robie zakupy w sklepach z rzeczami dla kobiet w ciazy jestem
nagabywana o zapisanie sie na specjalna karte kredytowa ktora jakis tam maly
procent od zakupow pozwala na gromadzenie tzw. "College Fund" dla dziecka.
Jestem troche sceptyczna co do takich pomyslow. Czy ktoras z Was ma taka
karte i czy w ogole to jest potrzebne??