Dodaj do ulubionych

Powiem wam, że jestem w szoku...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 14:26
Wczoraj byłam w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych i jestem w szoku!!! Ubiegałam
się o wize turysyczną i miałam nr 59. Prawie wszyscy ludzie przede mną
otrzymali wizy!!!lUDZIE na tym forum bardziej straszą jak to wszystko warte!
Przy okienku stałam może pół minuty i bez żadnego problemu wize
otrzymałam.POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.crowley.pl 25.08.04, 20:54
      Możesz napisać o co pytano Cię w Ambasadzie? Dzięki :-))))))
      • Gość: CARMEN Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 09:29
        Rozmawiałam ponoć z najostrzejszym konsulem o którym krążą wręcz legendy (ponoć
        przez dwa miesiące nikomu nie dał wizy...).
        Pytał mnie: do kogo jade, na jak długo, kiedy ostatni raz widziałam tę osobe,
        dokąd chciałabym jechać i w jaki sposób chce odebrać wize (DHL, czy osobiście).
        Aha spojrzał tylko w mój indeks i legitymacje studencką. Wszystko
        Myślałam, że będzie gorzej ale nie jest źle, to naprawde do zdobycia. Pozdrawiam
        • mr17 Re: Powiem wam, że jestem w szoku... 03.09.04, 10:07
          Carmen, a napisz, czy konusl poprosił Ciebie o indeks i legitymacje do wglądu
          sam, czy to była Twoja inicjatywa? A pytał się może Ciebie o pracę, stan konta,
          pieniądze, coś w tym stylu?
          I ile czasu w ogóle tam byłaś łącznie z czekaniem. Dzięki z góry za odpowiedź.
          Ja idę na rozmowę w najbliższy wtorek. Pani na infolinii nie powiedziała mi,
          czy mam zabrać jakiekolwiek zaświadczenia.
          • Gość: carmen Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 13:24
            Witam,
            we wniosku wizowym jest pozycja pt. Czym się Pan/Pani obecnie zajmuje? Ja
            pracuje i studiuje więc stwierdziłam, że korzystniej będzie jak wpisze "studia"
            dlatego konsul poprosił mnie o pokazanie indeksu i legitymacji studenckiej.
            Jeśli natomiast wpiszesz "praca" bo nie studiujesz - to bądź pewien, że będzie
            sprawdzany Twój wyciąg z konta i zaświadczenie o zarobkach. Nie polecam również
            zawyżać albo kombinować z zaświadczeniami z pracy, gdyż jest to sprawdzane. Ze
            mną był znajomy, któremu sprawdzano ww zaświadczenie poprzez telefon do
            firmy...Na szczęście nie było w nim żadnego przekłamania. Jeśli chodzi o inne
            dokumenty to lepiej wziąć z sobą wszystko co możliwe - tak na wszelki wypadek
            (wyciąg z konta, akty notarialne, zaświadczenie z pracy o zarobkach, jeśli masz
            jakieś dodatkowe umowy zlecenia itp.)Po wszystkim byłam już o 10:30.
            Pozdrawiam i Powodzenia
            • mr17 Re: Powiem wam, że jestem w szoku... 03.09.04, 13:44
              z wpisów wynika, że wiele osób niczego nie pokazywało ani też je o to nie
              proszono. No nic, zobaczymy, kupił nie kupił, potargować warto;-) Dzięki w
              każdym razie za odpowiedź.
            • Gość: Joe Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.cable.mindspring.com 04.09.04, 07:39
              piszesz "Ze mną był znajomy, któremu sprawdzano ww zaświadczenie poprzez
              telefon do firmy..." ... To w Polsce nie ma ochrony danych osobowych??? czy
              poprostu tylko firma Twojego znajomego podaje wszystkie dane przez telefon
              obojetnie komu kto dzwoni? W USA jesli Konsulat Polski by cos takiego zrobil,
              to pierw chyba by sie obsmiali kompletnie - a jesli ktos przez pomylke by cos
              podal to mozna byloby ta firme skarzyc a osoba ktora podala informacje wylatuje
              z automatu z pracy... Aby nas szanowano trzeba sie samemu zaczac szanowac i
              przestac uwazac obcokrajowca lub cos zachodniego jako cos nad...
              Carmen - komentarz oczywiscie nie w Twoim kierunku - tylko tych ktorzy lekka
              reka podaja mase naszych informacji gdzie nie maja takich praw... i gdzie taki
              kretyn z konsulatu wykorzystuje to bezkarnie...
              • byt2 Re: Powiem wam, że jestem w szoku... 04.09.04, 08:15
                Gość portalu: Joe napisał(a):

                To w Polsce nie ma ochrony danych osobowych??? czy
                > poprostu tylko firma Twojego znajomego podaje wszystkie dane przez telefon
                > obojetnie komu kto dzwoni?
                __________________

                A gdybym zadzwonil z zapytaniem np. "czy zatrudniajac sie w waszej firmie
                moglbym liczyc na 12tys. miesieczna pensje ?" to odpowiedz bylaby
                udostepnieniem danych osobowych ?
                • Gość: Joe Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.cable.mindspring.com 04.09.04, 23:41
                  Twoje pytanie nie jest ile pan. Kowalski zarabia w waszej firmie, tylko ile ty
                  bys mogl zarobic w tej firmie... chyba widzisz roznice???

                  Tez do dalszej klarownosci napewno zdajesz sobie sprawe ze jesli nawet wiesz
                  jaka posade ma pan. Kowalski w danej firmie to nawet duza iloscia pytan typu
                  ile na poczatek i jakie podwyzszki itp. mozesz mniejwiecej sie domyslec ile
                  standardowo moze pan. Kowalski zarabiac w danym momencie (ale nawet tu tez nie
                  dokonca)...
              • Gość: sylwek Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.04, 17:41
                czesc ,Joe ja slyszlame pod Ambasada kanadyjska ze ktos z tej Ambasady
                zadzwonil do pracy i podal z zawisci ze ta kobieta nie pracuje i jej wizy nie
                dali,ale potem ta kobieta przyjechala jeszce raz do Ambasady i wyjasnila co i
                jak i jej dali no ale tego czasu i nerwow nikt jej nie odda przeciez,
              • ampolion Re: Powiem wam, że jestem w szoku... 04.09.04, 20:03
                Bredzisz. W Ameryce jest rzeczą oczywistą, że sprawdza się w poprzednich
                miejscach pracy czy osoba szukająca pracy podała prawdziwe informacje w swoim
                resume (CV). To nie ma nic wspólnego z ochroną praw osobistych i identity theft.
                • Gość: Joe Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.cable.mindspring.com 04.09.04, 23:34
                  Ty bredzisz bo informacji o zarobkach sie niepodaje... Nawet Bank czy tez firma
                  kredytowa, musi miec od Ciebie zgode pisemna ktora moga wtedy przedstawic (ta
                  Twoja zgode) pracodawcy - I wtedy majac Twoja zgode na pismie z potwierdzonym
                  podpisem firma moze udostepnic ale znow tylko to na co Ty sie zgadzasz...
                  Takze powiedz mi gdzie dokladnie w CV podajesz ile poprzednio zarabiales???
                  Firma moze podac informacje typu czy jestes zatrudniony i jako kto, takze moze
                  wydac opinie o Tojej pracy ... ALE to jest wszystko - informacje typu zarobki,
                  weryfikacja adresu czy tez telefonu (dane osobowe) nie moga byc podawane...
                  Nie znasz roznicy i mylisz pojecia - wiec chyba ty tu bredzisz.
              • prawdziwystarywiarus Re: Powiem wam, że jestem w szoku... 07.09.04, 06:10
                Gość portalu: Joe napisał(a):

                > piszesz "Ze mną był znajomy, któremu sprawdzano ww zaświadczenie poprzez
                > telefon do firmy..." ... To w Polsce nie ma ochrony danych osobowych???

                Nie pien sie. Gosc zapewne wyrazil zgode na sprawdzenie u pracodawcy jego
                zarobkow? A jak chcesz stac na gruncie ochrony swoich bezcennych danych
                osobowych, to ambasada stanie na gruncie amerykanskich przepisow wizowych, w
                ktorych stoi, ze konsul ma sie upewnic, czy nie wciska mu sie kitu.

                Ja rozumiem, ze ty liczysz na to, ze ci ktos zalatwi (Kwasniewski, papiez,
                Matka Boska) tak, zebys mogl bezkarnie wciskac ciemnote i olewac prawo kraju, o
                ktorego wize sie ubiegasz, ale to sie nie stanie.
                • Gość: Joe Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.cable.mindspring.com 08.09.04, 02:32
                  Stary: chyba nie sprawdziles z kad pisze "cable.mindspring.com " ... wiec
                  spoko... co do wyjazdu to w duzo miejsc na swiecie bezproblemowo bo bez zadnych
                  kombinacji (jaszcze ja w Polsce by to ustawe z za gomulki zniesli to byloby
                  wogole super;-) ale z tym to juz chyba tylo na UE bedzie mozna liczyc - bo
                  PRLowskie VIPom w glowie tylko gdzie tu jeszcze jakas kase tylko skrobnac. Co
                  natomiast sprawdzan przez telefon - i co najbardziej zabawne otrzymanie takiej
                  informacji - to chyba tylko Polsce - panstwa prawa.
    • Gość: JJ Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.242.trytel.com 25.08.04, 22:16
      Cos takiego (przyznawanie wiz wiekszosci aplikantow) nie dotyczy chyba
      amabasady Kanady, bo tam jest jak na loterii; na kogo trafi na tego bec... a
      amabasada kase taka sciaga ze hej...
      • Gość: Pete Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.142.102.175.Dial1.Chicago1.Level3.net 26.08.04, 01:38
        czytaj uwaznie. Ambasady Stanow Zjednoczonych!!!!!!!!!!!!
        • vip-1 Carmen 26.08.04, 14:48
          Ja mysle ze ty jestes bezrobotny sick fuck , ktory umieszcza na wszystkich
          forach setki idiotycznie prowokacyjnych glupkowatych postow a to jeden z nich
          wlasnie....
          moze idz puszki zbierac do parku?
          • Gość: zajebisty jesteś!! Re: Carmen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:44
            Akurat tak się zdarzyło, że mam dwie prace i szykuje mi się następna kolego
            drogi, mam samochód i dorobiłam się własnego miszkania - do tego studiuje!!!Mam
            23 lata i spełniam swoje marzenia!!Rozumiesz, czy nie bardzo? A to co napisałam
            na forum to tylko moje odczucia i nie muszę się tobie z nich tłumaczyć...Nie
            czytaj moich postów - proste!Po co masz się denerwować...Też cię kocham
            • Gość: VIP-1 no teraz to zes palnela jak lysy warkoczem.... IP: *.cwshs.com 27.08.04, 15:54
              generalnie nie zgadzam sie z ta moja nedzna podrobka
              ale tym razem jestem pewny ze ma racje
              a ty pierdolisz glupoty ja polamana
              • Gość: carmen Re: no teraz to zes palnela jak lysy warkoczem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 09:33
                Człowieku!!! Czy ty umiesz pisać?
                Trudno się połapać o co ci chodzi!!! Może powienieneś jeszcze raz przejść przez
                podstawówkę...przydałoby ci się!!!
                Najlepiej się w ogóle nie wypowiadaj na forum bo ręce opadają. Jesteś bardzo
                smutnym i wulgarnym człowiekiem, może jakiś lekarz pomógłby tobie.
      • Gość: nika Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 27.08.04, 16:18
        Ja jakieś 2 miesiace temu bez problemu dostałam wizę do Kanady.
        Wszystko załatwiałam przez biuro Orbis , bo nie jestem z Warszawy. Dostałam
        tylko zaproszenie na rozmowę z konsulem,przez to nie musiałam stać całą noc w
        olbrzymiej kolejce przed ambasadą; cała rozmowa przebiegała lekko i czułam od
        początku,że wizę dostanę.Na marginesie dodam,że nie miałam jakiś wymyślnych
        papierów( JAde do przyjaciół na wakacje , pracuję, jestem po studiach
        medycznych, nie mam własnej rodziny, pracuję). Być moze konsul uznał,że nawetw
        razie gdybym zostałą poradziłabym sobie w Kanadzie. Zauważyłam w poczekalni w
        ambasadzie po rozmowach z ludżmi,że studenci i ludzie z dobrym wykształceniem
        mają wielkie szanse, a moze to tylko przypuszczenie...pozdrawiam
        • kveldulv Re: Powiem wam, że jestem w szoku... 27.08.04, 16:44
          Gość portalu: nika napisał(a):

          >Zauważyłam w poczekalni w
          > ambasadzie po rozmowach z ludżmi,że studenci i ludzie z dobrym wykształceniem
          > mają wielkie szanse, a moze to tylko przypuszczenie...pozdrawiam.

          Zasady przyznawania wiz turystycznych w ambasadzie kanadyjskiej sa mniej wiecej
          takie - jesli nie masz bliskiej rodziny w Kanadzie, nie jestes studentem oraz
          jesli nie masz stalego zatrudnienia w Polsce, to o wizie mozesz zapomniec (
          chyba ze nadal istnieja powoda, dla ktorych mieli by cie wpuscic ).
    • Gość: sylwek Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:11
      czesc,co do Ambasady kanadyjskiej to zalezy i tutaj nic nie ma
      wyksztalcenie,widzialem nie ktorych co mieli pewnie studia i nie dostali.a w
      okresie wakacyjnym zawsze sa studenci wiec im dawali.ja bylem przed okresem
      wakacyjnym i potym okresie i bylo z tym roznie.
      • Gość: jacal Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 31.08.04, 02:41
        Jak Polacy zaczna jezdzic do Canady/USA TURYSTYCZNIE, problem sam zniknie.
        Narazie trakruja Waz jako zebrakow, a i Wy sami sie tak zachowujecie, ze ten
        konsul przybiera poze selekcjonera (sorry za przyklad) w Oswiecimu - taki pan
        Waszego losu. Wiekszosc ludzi w konsulatach kreci(90%), reszta ponosi tego
        konsekwencje.
        Polscy turysci tylko generuja straty w wymianie turystycznej - zamiast wwozic
        pieniadze, takie wywoza. Przy takiej masie turystow z Polski (250tys/rok) na
        rynek amerykanski(nieznam danych z Canady) powinno trafic ~2->3 MILIARDY
        DOLAROW. PO TO SIE TE WIZY WYDAJE. Polski turysta WYWOZI i uszczupla rynek
        kapitalowy tego panstwa na sume parokrotnie wieksza, niz ta powyzej.
        Stad macie limity,bo niema z Was zadnego pozytku. Zwiekszyc ilosc wjezdzajacych
        = wieksza ucieczka gotowki(nieopodatkowanej) z USA
        Wizy TURYSTYCZNE to BIZNES nastawiony na ZYSKI dla panstwa takie wystawiajace,
        a nie filantropia i pieprzony polski patriotyzm!!!!!!!!!!
        Generujecie straty dla tego biznesu - tak Was wiec traktuja - ograniczenia,
        limity, traktowanie jak tania sile robocza
        Sorry jak kogos urazilem
        • lookout Re: Powiem wam, że jestem w szoku... 31.08.04, 03:54
          Gość portalu: jacal napisał(a):

          > Jak Polacy zaczna jezdzic do Canady/USA TURYSTYCZNIE, problem sam zniknie.
          > Narazie trakruja Waz jako zebrakow, a i Wy sami sie tak zachowujecie, ze ten
          > konsul przybiera poze selekcjonera (sorry za przyklad) w Oswiecimu - taki pan
          > Waszego losu. Wiekszosc ludzi w konsulatach kreci(90%), reszta ponosi tego
          > konsekwencje.
          > Polscy turysci tylko generuja straty w wymianie turystycznej - zamiast wwozic
          > pieniadze, takie wywoza. Przy takiej masie turystow z Polski (250tys/rok) na
          > rynek amerykanski(nieznam danych z Canady) powinno trafic ~2->3 MILIARDY
          > DOLAROW. PO TO SIE TE WIZY WYDAJE. Polski turysta WYWOZI i uszczupla rynek
          > kapitalowy tego panstwa na sume parokrotnie wieksza, niz ta powyzej.
          > Stad macie limity,bo niema z Was zadnego pozytku. Zwiekszyc ilosc wjezdzajacych
          >
          > = wieksza ucieczka gotowki(nieopodatkowanej) z USA
          > Wizy TURYSTYCZNE to BIZNES nastawiony na ZYSKI dla panstwa takie wystawiajace,
          > a nie filantropia i pieprzony polski patriotyzm!!!!!!!!!!
          > Generujecie straty dla tego biznesu - tak Was wiec traktuja - ograniczenia,
          > limity, traktowanie jak tania sile robocza
          > Sorry jak kogos urazilem

          alez skadze znowu, drogi jakal jak moglbys kogos urazic takim
          szczerym i obiektywnym tekstem?
          dzieki za otworzenie nam wszysktim oczu...
          nigdy nie zdawalem sobie sprawy ile krzywdy wyrzadzaja poteznej Ameryce
          turysci z Polski
          :)
          PS
          jak minal weekend? moglbym oczywiscie zgadnac na podstawie emocjonalnosci tego
          tekstu, ale zawsze chetnie dam sie zaskoczyc
    • Gość: mariusz Re: Do CARMEN!!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.04, 18:53
      Czesc!Gratulacje z otrzymania wizy!!:))Mam pytanko na ile lat dostałas wize
      turystyczną?!Z tego co słyszałem to dają teraz na rok!!Pozdrawiam!
    • kinky5 Re: Powiem wam, że jestem w szoku... 05.09.04, 07:58
      Gość portalu: CARMEN napisał(a):

      > Wczoraj byłam w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych i jestem w szoku!!! Ubiegałam
      > się o wize turysyczną i miałam nr 59. Prawie wszyscy ludzie przede mną
      > otrzymali wizy!!!lUDZIE na tym forum bardziej straszą jak to wszystko warte!
      > Przy okienku stałam może pół minuty i bez żadnego problemu wize
      > otrzymałam.POZDRAWIAM

      wiesz Carmen trochu sie z Toba nie zgadzam- dwukrotnie nie dostalam wizy amerykanskiej- raz w
      polsce a raz w Kanadzie (tak ,tak tutaj tez sa tacy sami)- przy czym kanadyjska wize dostalam
      trzykrotnie ( ostatnim razem swiezo po studiach, bez pracy- ale dostalam). rozmowe z konsulem
      wspominam jak koszmar- i to nie tylko ja moj narzeczony- kanadyjczyk strasznie sie zszokowal jak byl
      ze mna na "rozmowie" w Ottawie- jak mozna stracic 100 $ w 2 minuty. Tutaj naprawde wiele zalezy od
      osobistego szczescia a nie od tego jakie zaswiadczenia pokazujesz (tez wpisalam ze jestem studentka-
      niestety nie mialam indeksu bo to byl czas liczenia srednich ale pokazalam- polska legitymacje
      studencka, niemiecka legitymacje studencka, zaswiadczenie ze jestem studentka z mojego uniwerku,
      zaswiaczenie ze jestem stypendystka Socrates-Erasmus a pan poprostu stwierdzil ze nie jestem
      studentka.)a teraz mam ich w dupie i poczekam sobie na kanadyski paszport. pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Anna Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.chello.pl 07.09.04, 21:26
        W marcu dostalam wize USA i pojechałam tam latem ... TURYSTYCZNIE na 2 tyg.
        Pracuję, wiec zapytano mnie o zarobki, ale choc miałam zaswiadczenie pani
        konsul nie chciała go oglądać. Spytano tez o zarobki męża i j.w. Rozmowa była
        krótka, miła, a jej rezultat to wiza 10letnia :) Jest więc róznie
        • Gość: kkk Re: Powiem wam, że jestem w szoku... IP: *.wola.net.pl / *.wola.net.pl 13.09.04, 18:54
          Tez dostalam, w czerwcu. Konsul pytal sie co studiuje, gdzie, do kogo jade, co
          robi moj tato i gdzie. A i jeszcze sie zapytal czy bylam kiedykolwiek za granica
          (bylam) i to wszystko a potem dal mi numerek:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka