Dodaj do ulubionych

mienie - samochod - kredyt

IP: *.client.comcast.net 05.12.04, 19:30
pytanko..
by sprowadzic samochod na mienie, nalezy byc w us ponad rok oraz owy musi byc
zarejestrowany na mnie minimalnie pol roku. to wiem. pytanie tylko, czy skoro
samochod byl w kredycie, gdzie oficjalnie wlascicielem byla instytucja
kredytujaca, w/w pol roku liczy sie od splacenia kredytu, czy od daty kupna
pojazdu? i jeszcze dolepie.. ile (bo za ile chyba wiem, w okolicach 1ooo$)
czasu plynie sobie kontener i skad najlepiej go nadac? macie jakies
doswiadczenia w tym temacie? ja jestem w centralnie centralnych stanach i
ganc mi a gal, gdzie go zapakuje do metalowej puszki:) thx.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nietyjek Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 12:38
      Witaj. Po Twoim poście wnioskuję że mieszkasz w USA i masz doświadczenie w
      sprowadzaniu samochodów do Polski. Czy orientujesz się ile kosztuje
      sprowadzenie motocykla do Polski? Jakie opłaty trzeba ponieść?
      Dziękuję za odpowiedź.
      • Gość: sq Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 29.12.04, 21:50
        Przykro mi, lecz wywnioskowales dobrze tylko jedno. Tak, mieszkam w Stanach.
        Lecz nie mam bladego pojecia jak sie zabrac za sprowadzenie samochodu, stad ten
        post w owym portalu. Pozdrawiam
        ::m
        • Gość: ania Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.client.comcast.net 30.12.04, 07:31
          liczy sie od daty kupna, a nie od daty splacenia kredytu. Sama to przeszlam
          wiec wiem:) - samochod splacilam calkowicie we wrzesniu, a pojechal do polski w
          pazdzierniku. Transport trwal ok.3 tygodni - z chicago. Tam podstawilam
          samochod - mozna go zaladowac calego swoimi osobistymi rzeczami a po 3
          tygodniach otrzymalam powiadomienie z warszawy ze mozna go odebrac.
          • Gość: sq Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 03.01.05, 23:36
            o.. fajnie:) a czy mialas duzo przejsc u nas na cle, biurokracji, ogolnie spraw
            wstrzymujacych finalne odebranie i zarejestrowanie samochodu? W takim razie
            pytam dalej..:) Place za kontener czy za sztuke? ..i ile? :)) dzieki serdeczne.
            Niebawem bede to przerabial, wiec czas sie zaczac interesowac. ;)
            • Gość: ania Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.client.comcast.net 04.01.05, 19:35
              jesli choddzi o formalnosci w warszawie to poszlo szybko - dostalam kwit na
              przeniesienie formalnosci celnych do miasta w ktorym mieszkam i pozwolenie na
              jazde na okres 14 dni - musisz tylko na miejsc w urzedzie wykupic tymczasowe
              ubezpieczenie i spisac oswiadczenie w ktorym podajesz dokladnie wszystko co
              przyjechalo z autem

              troche schodow zaczelo sie potem bo na odprawe celna (w ciagu tych 14 dni)
              musisz sie juz zglosic z waznym badaniem technicznym - a zeby takie dostac ja
              np musialam przerobic swiatla - podobno czasem przymykaja na to oczy ale potem
              policja moze sie doczepic wiec ja wolalam to zalatwic

              drugi problem mialam z dokumentem potrzebnym do rejestracji - potrzeba byla
              albo homologacja albo dokument poswiadczajacy zgodnosci z normami emisji spalin
              tzw euro2 (w moim przypadku byl to dodge intrepid wiec homologacji nie mialam
              bo ten samochod nie jest sprzedawany w polsce/europie) - ale z tego co wiem to
              chyba po wejsciu polski do unii zniesiono ten przepis wiec ta sprawa moze cie
              nie dotyczyc - ja ostatecznie dostalam od chryslera poswiadczenie ze auto
              spelnia normy euro2 - koszt 100 zl netto

              no i ostatnie problemy zaczely sie w momencie jak pojechalam na odprawe celna
              po tych 2 tygodniach - okazalo sie ze do odprawy musze przedstawic dokladnie
              wszystko co sie znajdowalo w aucie w momencie kiedy przyjechalo - z punktu
              widzenia celnika nie powinnam nic z niego wyjmowac przez caly ten czas - wiec
              przerobki w warsztatach i badania techniczne powinnam przechodzic z bagazami w
              srodku :-) chore !!!

              w koncu udalo mi sie przekonac celnika ze to wszystko byly rzeczy osobiste -
              kazal przywiezc tylko jedno z pudel ktore byly w srodku do pokazania

              jesli chodzi o sam proces rejestracji to nei bylo zadnych problemow
              • Gość: ania Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.client.comcast.net 04.01.05, 19:42
                co do kwot to nie pamietam dokladnie - placi sie za auto - do kontenera wchodza
                2 auta - jakbys przewozil od razu dwa to za drugie wychodzilo ok 50% tego co za
                pierwsze - podejrzewam ze wowczas placisz za wynajecie kontenera

                ja placilam duzo - ok 1500-2000 $ - z tego co wiem o wiele taniej jest wyslac
                auto z wybrzeza i np jak odbierasz w porcie nad morzem - mnie interesowala
                opcja wygodna a nie najtansza

                cos mi sie obilo o uszy ze najtaniej jest wyslac do niemiec - np hamburg -
                podobno koszty ok 700 $ ale jest to informacja nie sprawdzona przeze mnie -
                poza tym nie orientuje sie jak wowczas wygladaja wszystkie formalnosci
                • Gość: ania Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.client.comcast.net 04.01.05, 19:44
                  aha - i jeszcze jedno :-)

                  pamietaj ze koszty ktore poniesiesz na wyslanie auta podnosza jego wartosc w
                  oczach polskich celnikow - tzn doliczaja sie do wartosci auta i dopiero od tej
                  kwoty jest liczone clo i vat (z ktorego oczywiscie jestes zwolniony jesli auta
                  nie sprzedasz przez rok)
                  • Gość: sq Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.client.comcast.net 05.01.05, 01:42
                    Aniu, bardziej wyczerpujacej odpowiedzi nawet w 1/5 sie nie spodziewalem.
                    Dziekuja bardzo, pomocne i przydatne nader wszystko Twoje informacje. Once
                    again, thx. Marcin

                    ------------------
                    ps. Crozzzfire'a przytargalas ? :))
                    • Gość: ania Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.client.comcast.net 05.01.05, 09:21
                      postawisz lampke dobrego kalifornijskiego wina jak bedziesz na zachodnim
                      wybrzezu i juz :-)
                      • Gość: Aroo Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.4y.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 11:42
                      • Gość: squoo Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 06.01.05, 22:08
                        Anno..:) Powiedz gdzie i kiedy a wpadam z winkiem i koszykiem serow i winogron
                        kisci :) Raz jeszcze, dzieki!
                  • Gość: Korej Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.4y.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 11:46
                    czesc.mnie takze interesuje ten problem.Pytanie do Ani.Czy musialas przed
                    wyslaniem wszystkich tych rzeczy, jako mienie przesiedlencze do polski
                    zalatwiac jakies pozwolenia, poswiadczenia w polskim konsulacie??np.
                    zaswiadczenie jak dlugo przebywasz w stanach itp...
                    • Gość: sq Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 06.01.05, 22:10
                      o wlasnie.. z tego co sie dowiadywalem bedac jeszcze w polsce, to od konsula
                      trzeba wziac zaswiadczenie o czasie pobytu. podobno wystawiaja je na podstawie
                      paszportu, umowy za najem mieszkania, platnosci rachunkow itp. wiec jak
                      miales/as cell phone, placilo sie energii i za mieszkanie, podobno wystarcza.
                      pzdr, squoo
    • Gość: teoo Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.toya.net.pl 06.01.05, 15:04
      A ja zapytam czy nie bylo problemu z datą pierwszej rejestracji podczas
      przegladu technicznego w Polsce tzw. zerowego gdyz na title czyli aktu
      własnosci samochodu amerykanie pisza tylko rok pierwszej rejestracji bez
      miesiaca i daty dlatego czy wystarczy wpisac tylko rok.
      I drudie pytanie czy twoje auto mialo numer wybity na silniku bo wiekszosc aut
      amerykanskich nie ma i dlatego na title tez nie podaja numeru silnika tylko
      jest jeden numer ID nadwozia.
      Jak sobie z tym poradziłas?
      • Gość: sq Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 06.01.05, 22:13
        pytanie czy twoje auto mialo numer wybity na silniku bo wiekszosc aut
        amerykanskich nie ma i dlatego na title tez nie podaja numeru silnika tylko
        jest jeden numer ID nadwozia.

        no to pociagne watek pytajacy.. jako iz moje auto jest z historia, to ciekawi
        mnie ile bedzie komplikacji w polsce przy sprawdzaniu, porownywaniu w/w
        numeru. otoz silnik mam nowy. stary umarl:) przebieg zupelnie inny. na
        registration mam inne dane niz w realiach. ogolnie gmatfffanina.. czuje ze bede
        mial sporo przejsc. thx
        • Gość: ania Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.client.comcast.net 07.01.05, 04:56
          odpowiadam po kolei:

          Korej - tak, musialam zalatwic zaswiadczenie z polskiego konsulatu na mienie
          przesiedlencze, placilam cos kolo $140, bylam osobiscie a jako date
          zamieszkania w stanach potraktowali date wydania paszportu amerykanskiego
          (troche dziwne)

          teoo - z przegladem zerowym nie mialam problemow, z tego co pamietam gdzies w
          jakichs papierach mialam podany tez miesiac, co do numerow silnika to ich nie
          bylo wiec bardzo madrzy panowie przez 30 minut go szukali z lustereczkiem,
          potem wpadli na pomysl ze nabija go ale w koncu przyszedl ktos jeszcze
          madrzejszy i powiedzial, ze w przypadku braku numeru po prostu przepisuje sie w
          to miejsce ilestam ostatnich cyfr i liter z numeru nadwozia i tak wlasnie
          zrobiono (podczas rejestracji przyjeto to jako cos oczywistego)

          sq - tego to juz nie wiem - ja bylam pierwszym wlascicielem auta i nic nie
          zmienialam - sadze ze najrozsadniej bedzie zalatwic jakis jeden dokument w
          stanach i tylko ten pokazywac w Polsce - z doswiadczenia wiem, ze jak
          pokazujesz za duzo zbedncyh dokumentow to zaczynaja szukac, gmatwac i wtedy
          moga byc w kropce

          sq - nie mozesz wystapic do DMV o nowy title, w ktorym beda poprawne i przede
          wszystkim twoje dane ? bedzie to najszybciej i chyba najlepiej, w Polsce i tak
          musisz te dokumenty dac do tlumaczenia

          a co do wina i winogron to czekam :-) (maz mi krzyczy ze lubi tez truskawki) :-)
          • Gość: squoo Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 07.01.05, 16:51
            jak zwykle nader wyczerujace odpowiedzi.. nie qmam tylko opcji z paszportem,
            ale ok.. mnie powiedziano iz papiery mieszkaniowo-rachunkowe wystarcza.. tylko
            pytanie, musze byc osobiscie? i gdzie? toz predzej prawdziwki na hajueju tu
            wyrosna niz znajde tu polski konsulat w dallas :) notabene mam 2 mies na
            przedluzenie paszportu i ni w zab nie wiem gdzie go wyslac:) zaraz sie okaze ze
            tu zostac bede musial i ze sprowadzaniem volfa problemu nie bedzie :)

            heh, a ad p.s'u Twojego, to spoko... zalatwie i truskawki.. a czy maja byc w
            polewie ?
    • Gość: teoo Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.toya.net.pl 07.01.05, 13:57
      Dziękuje Aniu za odpowiedź, dokładnie jest jak piszez tylko w przypadku braku
      numeru silnika w moim przypadku napisali że brak a następnie wystapią do
      jakiegoś ministerstwa że brak a potem przyjdzie odpowiedź co dalej bo jeśli nie
      ma numera a rzeczywiście ostatnie 8 cyfr ID samochodu powinno byc tym numerem i
      jeśli zdecydowałabyś sie sprzedać to powstanie problem gdyż klient może chcieć
      zobaczyć numer a tu fizycznie go nie bedzie. :-(
      • Gość: ania Re: mienie - samochod - kredyt IP: *.client.comcast.net 07.01.05, 22:02
        auto juz sprzedalam - nie bylo zadnych problemow - czlowiek ktory go kupowal
        szukal wlasnie amerykanskiego auta bo tylko takimi jezdzil wiec znal sprawe
        numerow (przerejestrowal go bez problemow) - poza tym wydaje mi sie ze skoro
        mam dowod rejestracyjny w ktorym jest czarno na bialym wszystko napisane to kto
        bedzie robil problemy ? urzad ? przeciez ma na papierze wszystko napisane przez
        inny urzad wiec mysle ze moze trafiles na niekompetentna stacje diagnostyczna -
        warto bylo sprobowac w innej

        sq - u mnie po prostu wzieli date z paszportu bo takowy posiadalam a jesli go
        nie masz mysle ze dokumenty ktore podales beda jak najbardziej ok

        a co do konsulatu to sprawdz na www - moze los angeles - raczej na pewno mozna
        to wszystko zalatwic przez poczte
        • teoo Aniu - pytanie ! 08.01.05, 11:39
          Hej,
          mam do ciebie pytanie, czy mogłabyś mi podać swój e-mail?
          pozdrawiam teoo@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka