Gość: Patrycja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.08.06, 22:36
Witam Was wszystkich
Właśnie wróciłam z urlopu w Tunezji.
Podrózowalismy z biurem EXIM.
Ja z mężem i dzieckiem oraz 7 innych osób , które poznalismy w hotelowym
holu nie mielismy gdzie spać w pierwszą noc. Dzwonilismy do ambasady a tam
powiedziano nam , że skargi i prośby o pomoc od klientów EXIM-u powtarzają
się ciągle. Staraliśmy się wszystko brać na wesoło i nie psuć sobie urlopu
ale w tą noc na prawdę balismy się , że nasz wyjazd źle się skończy.
Rezydent nie odbierał telefonu , dopiro po interwencji ambasady rozmawiał z
nami , był bardzo niegrzeczny .
Mielismy zapłaconą dostawkę ale do końca pobytu musieliśmy spać w trójkę w
jednym łóżku.
Nie ostrzegłabym Was gdyby nasz przypadek był odosobniony , bo wiadomo czasem
hotel zawali , czasem zdarzają się pomyłki w rezerwacji ale w abasadzie
powiedziano nam , że na EXIM stale napływają skargi. Poza tym w hotelu było
więcej osób niezadowolonych z tego biura , na przykład 4 osoby , którym
zamieniono hotel z All Inclusiv na nasz , który takiej usługi w ogóle nie
oferował.
Więcej nie skorzysatmy z usług tego biura , szczególnie osoby jadące z
dziećmi przestrzegamy , bo koczowanie w hotelowym holu z dzieckiem to
straszny początek wakacji.