Dodaj do ulubionych

zycie w Vancouver

IP: 5.6.* / 82.194.62.* 22.03.05, 18:45
nudne i przygnebiajace
deszcze, deszcze i jeszcze raz deszcze
slonca jak na lekarstwo
zeby przypomniec sobie jak slonce wyglada
do Toeronto musza przylatywac
stad wlasnie te czeste frustracje
mieszkancow pochmurnego Vancouver
Obserwuj wątek
    • borasca0107 Re: zycie w Vancouver 22.03.05, 19:08
      wiesz co Vip?
      chyba Cie polubie:)
      od tak sobie:)
      bez powodu:)

      tak szczerze - naprawde z checia poczytalabym o Vancouver i poogladalabym
      zdjecia robione przez mieszkancow.. jakies ciekawostki?? itp..

      Pozdrowionka..
      • hummerr Re: zycie w Vancouver 22.03.05, 19:34
        borasca0107 napisała:

        > wiesz co Vip?
        > chyba Cie polubie:)
        > od tak sobie:)
        > bez powodu:)
        czy ty wiesz co to jest kropka?

        >
        > tak szczerze - naprawde z checia poczytalabym o Vancouver i poogladalabym
        > zdjecia robione przez mieszkancow.. jakies ciekawostki?? itp..
        to wbij sobie do glowy,
        hmm... przepraszam chcialem powiedziec
        do wyszukiwarki www.google.com haslo vancouver
        i poczytaj...
        albo zadaj jakies konkretne pytanie to ci chetnie ktos napisze
        Nawiasem mowiac idealne miasto na rower ;)

        a tu Vancouver life
        www.katkam.ca/
        chyba cie oczy od sniegu bola to popatrz sobie na
        zielen i blekit nieba
        :)))))))))))))))



        >
        > Pozdrowionka..
        no pozdroofka
        • Gość: VIP-1 Re: zycie w Vancouver IP: 5.6.* / 82.194.62.* 22.03.05, 19:38
          pewnie, ze idealne na rower
          w pol godziny cale objedzie
          na necie, to tylko propagande
          o tym smutnym miescie znajdziesz

          p.s. zapomnialem jeszcze dodac, ze pod jednym wzgledem
          dorownuje ono Toronto, a moze nawet i bije
          CEEEEENY
          • hummerr Re: zycie w Vancouver 22.03.05, 19:48
            Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

            nie siej propagandy tylko pokaz jakis
            lepszy webcam w "Toronto" od powyzszego
            to moze pogadamy

            zapraszam na rollerblades do Stanley Parku moze
            na lunch break?
            a wieczorem narty na Cypress Bowl?
            czy moze zaglowki na Kitsilano?
            a moze dluga wycieczka rowerem po Pacific Spirit Park
            tylko wez sun blocker
            :)))))))))))
            • borasca0107 Re: zycie w Vancouver 22.03.05, 19:54
              hummerr napisał:

              > zapraszam na rollerblades do Stanley Parku moze
              > na lunch break?
              > a wieczorem narty na Cypress Bowl?
              > czy moze zaglowki na Kitsilano?
              > a moze dluga wycieczka rowerem po Pacific Spirit Park
              > tylko wez sun blocker
              > :)))))))))))


              nareszcie ktos z Vancouver zaczyna pisac jak czlowiek:))))
              • ertes Re: zycie w Vancouver 22.03.05, 20:04
                To dobry przyklad dla ciebie Bociastka.
            • Gość: VIP-1 Re: zycie w Vancouver IP: 5.6.* / 82.194.62.* 22.03.05, 19:54
              hummerr napisał:

              > nie siej propagandy tylko pokaz jakis
              to nie propaganda, tylko prawda

              > lepszy webcam w "Toronto" od powyzszego
              > to moze pogadamy
              teraz musze spadac do domu
              moze jutro cos poszukam

              > zapraszam na rollerblades do Stanley Parku moze
              > na lunch break?
              a ja do High Parku

              > a wieczorem narty na Cypress Bowl?
              ale to chyba nie Vancouver?
              skad wy byscie tyle sniegu zaimportowali?
              dla dzieci na ulepienie balwana nawet sniegu nie ma
              z reszta po co w Vancouver balwany ze sniegu lepic?
              wszak pelno ich tam, nie sniegowych chodzi

              w Centenial tez mozna na nartach pojezdzic

              > czy moze zaglowki na Kitsilano?
              a moze po Ontario Lake?

              > a moze dluga wycieczka rowerem po Pacific Spirit Park
              wole po Water Front

              > tylko wez sun blocker
              > :)))))))))))
              jesli w Toronto to koniecznie
              w Vancouver, chmurki elegancko sloneczko blokuja
              • hummerr Re: zycie w Vancouver 22.03.05, 20:02
                >
                > > a wieczorem narty na Cypress Bowl?
                > ale to chyba nie Vancouver?
                hmm... no tak biedaku, ty nawet nie wiesz co to sa gory
                10 min od centrum elevation 1000m+
                w gorach zimno i snieg pada
                w dole cieplo i kwitna kwiaty
                taki kraj, nic na to nie poradzisz :)

                > jesli w Toronto to koniecznie
                > w Vancouver, chmurki elegancko sloneczko blokuja

                to chyba te "chmurki" na czole, bo na niebie ni ma
                przynajmniej na razie jak widac na zalaczonym webcam
                :))))
              • ertes Re: zycie w Vancouver 22.03.05, 20:03
                > w Centenial tez mozna na nartach pojezdzic

                hehe dobre, dobre: czas jazdy - 5 sekund ;)

                W Centennial bruno na ryby chodzi. Juz nie dlugo lod odpusci.
        • borasca0107 Re: zycie w Vancouver 22.03.05, 19:49
          hummerr napisał:

          > czy ty wiesz co to jest kropka?
          >
          > >
          > > tak szczerze - naprawde z checia poczytalabym o Vancouver i poogladalabym
          >
          > > zdjecia robione przez mieszkancow.. jakies ciekawostki?? itp..
          > to wbij sobie do glowy,
          > hmm... przepraszam chcialem powiedziec
          > do wyszukiwarki www.google.com haslo vancouver
          > i poczytaj...
          > albo zadaj jakies konkretne pytanie to ci chetnie ktos napisze
          > Nawiasem mowiac idealne miasto na rower ;)
          >
          > a tu Vancouver life
          > www.katkam.ca/
          > chyba cie oczy od sniegu bola to popatrz sobie na
          > zielen i blekit nieba
          > :)))))))))))))))


          Nawiasem mowiac, przyganial garnek garnkowi - a gdzie Twoje kropki wcielo?:)
          Nie wspomne juz o duzej literze na poczatku zdania:)

          Nie bardzo mam potrzebe 'googlowania' po Vancouver bo bardzo mi nie po drodze
          ogolnie - tylko jesli juz Vancouver przewija sie samoistnie w watkach
          torontonskich to warto byloby zamiast ublizania Toronto, co nieco ciekawego
          napisac o Vancouver - tak dla rownowagi jesli ktos ma taka potrzebe..... -
          wrzucilam kilka kropek na koncu w razie gdybys jedna przegapil:)))

          Pozdrawiam.

          p.s. piekne zdjecie - blekit dokladnie taki sam mam nad swoja glowa, snieg tez
          juz znika, wiec nie jest zle:)
    • ertes Toronto webcams 22.03.05, 20:13
      www.mto.gov.on.ca/english/traveller/compass/
      Najwiecej i najlepsze :)
      • borasca0107 Re: Toronto webcams 22.03.05, 20:22
        ertes napisał:

        > www.mto.gov.on.ca/english/traveller/compass/
        > Najwiecej i najlepsze :)


        ehhh Ertes... teraz Tobie watki sie posznurowaly?
        z tymi kamerkami to na watek o Toronto, please..
        Tu jest miejsce Vancouverku:)
        • ertes Re: Toronto webcams 22.03.05, 20:48
          Tobie tez sie przyda: zobaczysz jak snieg stopnieje gdzies w maju i bedziesz mogla
          odkurzyc nieuzywany od 8 miesiecy rower.
          • borasca0107 Re: Toronto webcams 22.03.05, 20:53
            ertes napisał:

            > odkurzyc nieuzywany od 8 miesiecy rower.

            juz ty sie o moj snieg, rower i moje ciastka nie martw:)
            • ertes Re: Toronto webcams 22.03.05, 21:01
              Podobno w MEC na Kingu sprzedaja opony zimowe.
              Jakis Hortons z bociastkami tez sie znajdzie w poblizu.
    • Gość: kluska Re: zycie w Vancouver IP: *.vc.shawcable.net 22.03.05, 21:11
      vip ma troche nieaktualne informacje na temat deszczu ale to nie wazne komu sie
      nie podoba w vancouver droga wolna jezeli chodzi o ontario to sam sie z tamtad
      wynioslem 5 lat temu i nie zaluje mam tez wielu znajomych ktorzy mieszkali w
      ontario,niektorzy nawet bardzo zaluja ze mieszkali w ontario po 20-25 lat
      jezeli ktos nie lubi siedziec w domu jak wiekszosc polskich kmiotow pociagajac
      wudeczke przed telewizorem to bc jest naprawde miejscem gdzie nie mozna sie
      nudzic-pozdrawiam wszystkich w ontario szczegolnie w burlington kluska
      • Gość: andre Re: zycie w Vancouver IP: *.w82-126.abo.wanadoo.fr 22.03.05, 22:39
        macie dalej tam tak duzo hongkong chinczykow? Wybudowali wam juz ta druga
        skyline? Wydaje mi sie ze wspaniale miasto, ale daleko od reszty
        swiata. Kiedys myslalem o emigracji, ale jednak zostalem w Europie. Niewazna
        Canada w poblizu wielkich USA. Politycznie bez znaczenia, i tak zalezna od jej
        wielkiego sasiada. Z czego tam zyjecie? Ja tam z kulturka?
        Andre
        • Gość: VIP-1 Re: zycie w Vancouver IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 22.03.05, 23:30
          ano z kulturka tu nie najgorzej
          a i gospodarka, nie tylko kanadyjska
          ale i swiatowa (w tym rowniez dupkolandu)
          uzalezniona jest od US
          poza tym, to mozecie sobie pisac co chcecie
          Ontario i tak jest ladniejsze
          • etobicoke4 Re: zycie w Vancouver 22.03.05, 23:36
            ladniejsze od czego?
            chyba od Michigan bo tam bardziej plasko
            • Gość: VIP-1 Re: zycie w Vancouver IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.03.05, 00:10
              od Michigan tez
              ale i od BC, o tym tu w koncu piszemy
              a ty, z tego co widze
              to Toronto i Ontario z pocztowek tylko znasz
              rusz tylek, ale na trzezwo, to i piekno dostrzezesz
              • etobicoke4 Re: zycie w Vancouver 23.03.05, 01:29
                czeslaw nie badz taki zakochany w tym toroncie

                tym bardziej ze jestes z misisiagi
      • etobicoke4 Re: zycie w Vancouver 22.03.05, 23:33
        czy masz rowniez na mysli tych kmiotow ktorzy maja problemy z prawidlowym
        napisaniem polskich wyrazow?
        • Gość: nikita Re: zycie w Vancouver IP: *.vc.shawcable.net 23.03.05, 08:25
          Jak dla mnie Vancouver jest cool. Wiosna byla piekna chociaz sie bardzo
          ochlodzilo ostatnio, ale w sumie to dobrze bo spadlo troszke sniegu i bedzie
          mozna na ski doo pojezdzic!
          Woda, gory, wiecznie zielona trawa.... w miare jeszcze czyste powietrze
          Co do skytrainu to maja wybudowac ta druga linie chyba do 2008.
          Nie wiem dlaczego ci tak bardzo zalezy na obrzydzeniu ludziom Vancouver a
          ulepszanie Toronto? Co to za roznica kto gdzie mieszka?? Jak ci jest tam tak
          bardzo dobrze to siedz i nie krytykuj tego czego Ci tam wlasnie brakuje!!
          Wydaje mi sie ze masz we krwi jeszcze takie typowo polskie zachowanie... tam
          gdzie pracuje to jest najlepiej i tam gdzie mieszkam to jest najlepiej....i to
          co mam jest najlepsze.
          Spakuj sie lepiej i przyjedz do Vancouver zobaczysz jakie mamy kwiatki
          kolorowe przed domkiem :) Ile juz dawno przekwitlo bo bylo tak cieplo... no ale
          co ci bede pisac nie chce zebys sie za bardzo zalamal dlugotrwala zima...
          chociaz kto wie moglbys otworzyc biznes z kostkami lodu!
          Pozdrawiam wszystkich ktorym jest dobrze tam gdzie sa i nie wazne czy to jest
          Rosja, Kanada czy Afryka.... zawsze jest tam pieknie gdzie jest nam dobrze!!
          • Gość: mimus az mnie zaskoczyłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 08:51
            nie miałem ochoty dołączać się, bo to wątek typowo rozgrywkowy znudzonej lub
            sfrustrowanej Polonii, niemniej ktoś tak normalny zdarza się raz na 500 postów i
            musze cię pochwalić :)
            • Gość: nikita Re: az mnie zaskoczyłeś IP: *.vc.shawcable.net 23.03.05, 08:59
              o mnie mowisz? Jak tak to jestem dziewczynka! ;) Ja w prawdzie uwielbiam
              Vancouver ale nie moge sie doczekac wyjazdu do Polski aby odwiedzic
              wszystkich!! Tam tez jest pieknie tylko szkoda ze sa takie kiepskie warunki
              zycia.
              Pozdrawiam
          • borasca0107 Re: zycie w Vancouver 23.03.05, 09:00
            Gość portalu: nikita napisał(a):

            > Jak dla mnie Vancouver jest cool.

            dla mnie tez, ale niektorym sie nie podoba np. to, ze oprocz Vancouver mnie
            osobiscie (i nie tylko mnie) podoba sie rowniez Toronto w ktorym mieszkam - nie
            daj Boze, ktos nie wyrazi sie negatywnie o Toronto to najwyrazniej niektorzy
            Vancouverczycy:) dostaja jakiegos dziwnego niezrozumialego kociokwiku i staraja
            sie zrobic z Toronto podrzedna wioske, ktorą nie jest... to potem dziwisz sie,
            ze po jakims czasie moze znalezc sie ktos kto ma ochote pokazac pazury i
            porysowac nimi i powiekszyc jakies znikome rysy na vancouverskim krysztale? :)


            > Nie wiem dlaczego ci tak bardzo zalezy na obrzydzeniu ludziom Vancouver a
            > ulepszanie Toronto?


            nikomu nie zalezy - z wiekszych miast Kanady Vancouver sobie kroluje na
            zachodnim wybrzezu, a Toronto z Montrealem i Ottawa na wschodnim - ale gdybys
            uwaznie wczytal(a) sie w niektore wczesniejsze watki torontonskie, to zauwazyl
            (a)bys, ze od razu pojawia sie miasto Vancouver:) - zwroc uwage na to, ze tu na
            przyklad nie mozna spokojnie czegokolwiek napisac o Toronto bo zaraz zaczyna
            sie nagonka tych ktorzy mieszkaja w Vancouver - gdybym chciala mieszkac w
            okolicach Vancouveru to juz dawno wyprowadzilabym sie stad, jesliby mi sie
            tutaj nie podobalo... ilez mozna znosic jakies inwektywy tylko i wylacznie
            dlatego, ze lubi sie Toronto i Ontario i czesciej o tych miejscach pisze niz o
            zachodniej Kanadzie - ale to chyba zrozumiale? w koncu tu mieszkam - i to przez
            niektorych uwazane jest za zniewage?? Rece opadaja i czlowiek zaczyna sie
            zastanawiac wtedy czy rzeczywiscie ten slynny deszcz zachodni nie ma wplywu na
            ogolne samopoczucie niektorych mieszkancow:)

            > zawsze jest tam pieknie gdzie jest nam dobrze!!

            dokladnie... ale co zrobic z tymi, ktorzy lepiej wiedza, gdzie nam powinno byc
            dobrze? :)

            Pozdrowionka...
            • Gość: nikita Re: zycie w Vancouver IP: *.vc.shawcable.net 23.03.05, 09:06
              wlasnie to sa tacy typowi polacy... jak juz wspomnialam.
              Ja zakochalam sie w Vancouver i nie chce zmieniac tego miejsca. Toronto nawet
              nie znam i tam nie bylam jeszcze... Kazde miasto ma duzo zalet i duzo wad.
              Wazne jest aby ulepszac a nie pogarszac! Jedyna wada powazna wada Vancouver sa
              te cholerne deszcze ktore na prawde potrafia doprowadzic do dzikiej depresji,
              jednakze nie leje przez 365 dni w roku! A poza tym zawsze zza chmur wychodzi
              slonce!
              Ale co my bysmy bez tej wody zrobili??????
              • Gość: VIP-1 Re: zycie w Vancouver IP: 5.6.* / 82.194.62.* 23.03.05, 12:42
                Gość portalu: nikita napisał(a):

                > te cholerne deszcze ktore na prawde potrafia doprowadzic do dzikiej depresji,
                a to wlasnie widac na tym forum

                > jednakze nie leje przez 365 dni w roku!
                no nie, ale jak w dzien nie pada, to w nocy leje, hehehe

                > A poza tym zawsze zza chmur wychodzi
                > slonce!
                i zaraz za nowymi chmurami sie chowa
                • blogmd Re: zycie w Vancouver 01.04.05, 13:16
                  No nie straszcie mnie.
                  W niedzielę 3.04. lecę tam, czy moglibyście zamówić dobrą pogodę na ten tydzień?
                  :))
                  pzdr
            • Gość: pytający to jeszcze nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 09:32
              najgorzej jak trafią się Polacy z usa...

              jak to jest że wszyscy są tacy źli na siebie? Niezbyt to mogę pojąć, tak jakby
              po wyjeździe na emigrację wychodziły najgorsze strony.

              wystarczy poprzeglądać posty, nawet tu te idiotyczne wpisy co niektórych pełne
              złośliwości

              a gdzie indziej jeszcze gorzej, wyzwiska, obrażanie wszyskich - pewnie dlatego
              że ci mali ludzie czują się bezkarnie, gdzieś zaszyci w ciemnym pokoju przed
              ekranem i bluzgający ile się da...

              czy znacie normalnych przedstawicieli Polonii???
    • Gość: szperacz coś na potwierdzenia twojej tezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=21275912&a=21640144
      • Gość: Radek Re: coś na potwierdzenia twojej tezy IP: *.vc.shawcable.net 24.03.05, 04:26
        A ja twierdze ze w Vancouver sa fajniejsze i ladniejsze laski!
        i jeszcze w Quebeck bo tam po francusku ;-]
        • Gość: VIP-1 Re: coś na potwierdzenia twojej tezy IP: 5.6.* / 82.194.62.* 24.03.05, 12:29
          Gość portalu: Radek napisał(a):

          > A ja twierdze ze w Vancouver sa fajniejsze i ladniejsze laski!
          w wiekszosci skosnookie

          > i jeszcze w Quebeck bo tam po francusku ;-]
          zabojadki
          • Gość: John Re: coś na potwierdzenia twojej tezy IP: 217.204.97.* 24.03.05, 12:57
            W Vancouver jest tez duzo ladnych Polek, Rosjanek i Latynosek
            Jesli ktos chce poogladac sobie najpiekniejsze miasto na swiecie to tu sa adresy
            Nie znam sie dobrze na komputerach wiec nie wiem jak to zrobic by mozna bylo
            odrazu wejsc na strone. Moze ktos to umie zrobic.
            www.vancouver.ru
            www.tourismvancouver.com
            Oraz ciekawa strona www.vancouvertomoscow.com
            • Gość: VIP-1 Re: coś na potwierdzenia twojej tezy IP: 5.6.* / 82.194.62.* 24.03.05, 13:51
              Gość portalu: John napisał(a):

              > W Vancouver jest tez duzo ladnych Polek, Rosjanek i Latynosek
              w Toronto jest ich wiecej, zwlaszcza ladnych

              > Jesli ktos chce poogladac sobie najpiekniejsze miasto na swiecie to tu sa
              > adresy
              sliczne
              przepiekne
              wspaniale

              > Nie znam sie dobrze na komputerach wiec nie wiem jak to zrobic by mozna bylo
              > odrazu wejsc na strone. Moze ktos to umie zrobic.
              > www.vancouver.ru
              > www.tourismvancouver.com
              > Oraz ciekawa strona www.vancouvertomoscow.com
              obrzydlistwo
              ohydztwo
              lepiej hulajnoga
    • hummerr be sure to wear some flowers in your hair... 24.03.05, 14:45
      Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

      Czy ty uwazasz sie za typowego mieszkanca Toronto?
      Jezeli tak, to faktycznie moglbys sie czuc troche nieswojo w Vancouver, jezeli
      kiedys bys sie odwazyl aby posluchac starej rady "go west young man".
      Vancouver to miasto bardzo tolerancyjne, pokojowe, kulturalny melting pot.
      Sa tutaj prawie wszystkie grupy etniczne,
      staraight gays i lesbian, bikers i greenpeace, wszystko sie miesza
      i koegzystuje.
      Piekno przyrody i miasta po prostu nastawia pokojowo, ludzie sa mili
      i czesto sie usmiechaja,
      W chwilach zwatpienia lub smutku wystarczy spojrzec na osniezone gory lub
      niebieska
      sina morska dal aby poczuc wewnetrzny spokoj i cieszyc kazda chwila, kazdym
      dniem w tak pieknym miejscu wrod takich przyjaznych ludzi.

      znasz ta piosenke?
      are you coming to Va-ancouver
      be sure to wear some flowers in your hair

      oczywiscie Amerykanie przerobili to na bardziej znana wersje
      ale oryginal powstal w Vancouver ;))

      www.amazon.com/exec/obidos/clipserve/B000056VA8001007/0/103-6541297-8496632

      pozrowienia dla
      wszytkich Torontonians i Ontarians
      :)))))))))))))))))
      • Gość: to tu to tam dobre zestawienie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:46
        nie mam nic przeciw temu co napisałeś, ale jedno mnie zwaliło z nóg :)

        - zestawienie "staraight gays i lesbian, bikers"

        - skojarzenie od razu miałem jedno, to prawie zabrzmiało jak "a wszystkiemu
        winni są cykliści"
        • borasca0107 Re: dobre zestawienie... 24.03.05, 19:18
          Gość portalu: to tu to tam napisał(a):

          > to prawie zabrzmiało jak "a wszystkiemu
          > winni są cykliści"

          no no ... wypraszam sobie:)

          cyclists = cyklisci
          bikers = Hells Angels

          :)
          • Gość: to tu to tam Re: dobre zestawienie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 19:21
            no on/ona miał/miała na myśli chyba jednak rowerzystów nie harleyowców...
            • hummerr Vancouver raj dla mountain bikes... 24.03.05, 19:38
              Gość portalu: to tu to tam napisał(a):

              > no on/ona miał/miała na myśli chyba jednak rowerzystów nie harleyowców...

              bikers to sa ci na motocyklach
              cyclist,bicyclist to ci na rowerach
              ale bike ma nieraz podwojne znaczenie i zalezy troche od kontekstu

              zreszta zarown jedni jak i drudzy maja sie dobrze w Vancouver
              sezon trwa 12 miesiecy,
              szczegolnie od kiedy gortex wszedl na rynek

              pelno sciezek rowerowych
              zarowno po miescie jak i po parkach i
              dzikie sciezki w okolicznych gorach (10-15 min od centrrum ;)
              dla off-road extreme mountain bikes (rowery :)
              • borasca0107 Re: Vancouver raj dla mountain bikes... 24.03.05, 19:48
                hummerr napisał:

                > sezon trwa 12 miesiecy,
                > szczegolnie od kiedy gortex wszedl na rynek


                to zupelnie jak u nas:)
                no i milo wiedziec, ze gortex juz tam
                do Was dotarl z Toronto - swiat jest maly:)))


                > pelno sciezek rowerowych
                > zarowno po miescie jak i po parkach i

                hmmm.. tu tez:)

                > dzikie sciezki w okolicznych gorach (10-15 min od centrrum ;)

                hmm.. rzeczywiscie male to Vancouver:)))

                Pozdrowionka:)
                • ertes Re: Vancouver raj dla mountain bikes... 24.03.05, 19:51
                  > no i milo wiedziec, ze gortex juz tam
                  > do Was dotarl z Toronto - swiat jest maly:)))

                  O! To juz dotarl do Was Gortex z USA? Nareszcie hehe
                  • hummerr Re: Vancouver raj dla mountain bikes... 24.03.05, 20:15
                    ertes napisał:

                    > > no i milo wiedziec, ze gortex juz tam
                    > > do Was dotarl z Toronto - swiat jest maly:)))
                    >
                    > O! To juz dotarl do Was Gortex z USA? Nareszcie hehe


                    ROTFL
                    az milo poczytac, ze potraficie sie dowartosciowac takimi drobiazgami ;)
                    tylko sie nie pobijcie o to skad dotarl ten goretex do Vancouver

                    w Vancouver nikt specjalnie sie nie zastanawia kto wynalazl goretex czy kolo
                    czy tez gdzie produkuja najlepsze SUVs
                    ludzie zyja na luzie
                    ludzie zyja pelna piersia bez stresu i bez kompleksow
                    zdrowy environment i piekna natura nastrajaja poblazliwie
                    do zgielku, stresu i przepychanek w dalekim swiecie

                    :))
                    • borasca0107 Re: Vancouver raj dla mountain bikes... 24.03.05, 21:03
                      hummerr napisał:

                      > ROTFL
                      > az milo poczytac, ze potraficie sie dowartosciowac takimi drobiazgami ;)
                      > tylko sie nie pobijcie o to skad dotarl ten goretex do Vancouver

                      nie tyle chodzi o gortex - co o ten deszcz, ktorego u Was nie ma:) -
                      ten gortex to tak zapobiegawczo pewnie, przeciwko promieniom slonecznym? :)

                      ok.. koniec z zartami...chwilowo, przedswiatecznie
                      koncze z jajami zwanymi glupawka pospolita:)))

                      ciagle jestem pod wrazeniem tej strony:)
                      www.katkam.ca
                      w Toronto wczoraj pieknie sniegiem proszylo... tylko pozazdroscic:)))))
    • Gość: rainy city in BC JakToronto może wzorowac się na Vancouver :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 09:36
      www.thestar.com/NASApp/cs/ContentServer?pagename=thestar/Layout/Article_Type1&c=Article&cid=1112136620479&call_pageid=968350130169&col=969483202845&DPL=IvsNDS%2f7ChAX&tacodalogin=yes
    • kismet007 Re: zycie w Vancouver 02.04.05, 17:56
      mieszkalam kolejno,vancouver,toronto i teraz montreal,wszedzie jest cos za i
      przeciw,jezeli jestes sportowy typ to vancouver jest idealny,jezeli gonisz sie
      za forsa toronto ma wiecej mozliwosci,jezeli chodzi o montreal to najlatwiej tu
      kupic swoj dom bo ceny sa jeszcze niskie,jezeli chodzi o prace to pracy 15$ na
      godz nie ma problemu znalezc ale ok.80 tys na rok juz duuuzo gorzej,trzeba miec
      wejscia,ale bardziej weselej,jest gdzie wyjsc,gory niedaleko i ogolnie atmosfera
      na luzie,po prostu latwiej sie zyje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka