Dodaj do ulubionych

Gdzie na ryby?

06.04.05, 16:42
Chciałabym zaplanować tak zwany "fishing trip" w Kanadzie. Rejon, który mnie
interesuje to raczej Ontario i okolice. Oczywiście w internecie mnóstwo jest
iformacji w tym temacie, ale wolałabym przed podjęciem jakichkolwiek decyzji
Was popytać:).
Gdzie są przyjemne domki do wynajęcia z łódką do pary? Może być i miejsce
biwakowe; pod namiotem też zabawnie. Kto już kiedyś korzystał z ofert tego
rodzaju?
Będę Was tu tak męczyć trochę przez czas jakiś i od razu mówie, że jestem
bardzo wdzięczna za każdą podpowiedź.

Pozdrawiam serdecznie:)
Obserwuj wątek
    • etobicoke4 Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 16:51
      zapoznaj sie z google
      wpisz cottage rental ontario
      a rybki sie znajda same
      przestudiuj tez mapke na polnoc od toronto i na polnocny wschod w promieniu
      200-300 kilometrow
      bedziesz miala setki jesli nie tysiace domkow i jezior
      • lotoss Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 17:00
        O to mi właśnie chodzi, ze jak wybór jest w setkach to znaczy że trudny:).
        Dokładnie myślałam o tym rejonie o którym Ty wspominasz. Napewno będę robić
        poszukiwania w internecie, ale nie ma to jak informacje o sprawdzonych już
        miejscach.
        ... żeby jeszcze ryb było dużo:)
        • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 17:27
          lotoss napisała:

          > ... żeby jeszcze ryb było dużo:)

          hmmm... lotoss - wedkarze sa jak Azorki gospodarza,
          sami nie zjedza i drugiemu nie dadza:)
          wiec nie licz na to, ze tutaj ktorys z nich
          podzieli sie z Toba swoim magicznym miejscem
          pelnym 'wielorybow' :)

          z tego co wiem wiekszosc Polakow z Toronto
          jezdzi na ryby na tereny zwane Muskoka - ryb tam
          wszedzie jest pod dostatkiem i to nie byle jakich:)
          no i przede wszystkim piekne tereny.
          Pola namiotowe w parkach provincjonalnych sa dobrze
          wyposazone, wiec bardzo polecam.... a ogolnie jesli
          po wyjezdzie z Toronto zaczna sie pojawiac w przydroznych sklepikach
          szyldy z oferta sprzedazy zywych robali - 'worms for sale' to mozesz
          spokojnie skrecac nad pierwsze lepsze jeziorko i zamoczyc kija w wodzie:)
          wiec powodzenia:))


          osobiscie polecam okolice French River.
          • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 17:36
            ....lososia mozesz lowic (wrzesien czy pazdziernik?? - nie pamietam.. grr)
            nawet w samym Toronto na rzece Humber przy Old Mill:)

            Pozdrowionka...
            • ertes Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 17:38
              Tylko z cottage i lodka bedzie problem.
              • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 17:46
                ertes napisał:

                > Tylko z cottage i lodka bedzie problem.

                grrr :)

                Ta propozycja to dla tych, ktorzy nie maja czasu wyrwac sie za miasto.

                Jesli jednak zalezy Ci na szczegolach to zaraz zakretem
                jest piekny hotel z restauracja przerobiony ze starego mlyna ;p
                a na losia przedzierajacego sie w gore rzeki nie
                potrzeba lodki.. wystarcza gumowe spodnie.
                • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 17:47
                  nie losia - LOSOSIA :))
                  • ertes Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 17:55
                    Szczerze mowiac to Credit River jest ladniejsza.
                    • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 18:06
                      ertes napisał:

                      > Szczerze mowiac to Credit River jest ladniejsza.


                      eehh tam... kwestia gustu:))

                      a plywa tam cos innego oprocz gesi i kaczek? :)
                      • ertes Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 18:22
                        > a plywa tam cos innego oprocz gesi i kaczek? :)

                        Jesli myslisz ze na przyklad lososie wybieraja jedna jedyna Humber to sie bardzo
                        mylisz. Widze ze nie znasz okolic Credit a wiec polecam. Nie rozczarujesz sie.
                        • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 21:12
                          ertes napisał:

                          > Jesli myslisz ze na przyklad lososie wybieraja jedna jedyna Humber to sie
                          > bardzo mylisz.

                          :))))

                          > Widze ze nie znasz okolic Credit a wiec polecam. Nie rozczarujesz sie.

                          nad Credit River jezdzilam samochodem i to bezposrednio w miejsca strategiczne
                          z punktu widzenia wedkarzy:) wiec nie zaprzecze i przyznam szczerze, ze znam
                          tylko jej kawalki...a Humber River niejeden raz objechalam rowerem od polnocy
                          Toronto (Steels) do samego jeziora Ontario sciezka rowerowa wsrod zieleni - i
                          moze mam gust wypaczony - bardziej mi sie podoba od Credit River:)

                          Pozdrowionka..
                  • lotoss Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 18:06
                    Borasca:) wiedziałam że o łososiu mówisz, ale czy to są takie prawdziwe łososie
                    czy może na przykład 'steelheads'?
                    Oczywiście dopuszczalna jest wersja bez łodzi, ale z tego co widziałam to
                    French River jest niemałą wodą. Czy naprawdę wystarczą wysokie buty? A w lecie?
                    Czy to jest rzeka możliwa do przekraczania? Coś mi sie zdaje że nie za bardzo
                    jak tam takie wielkie ryby żyją.
                    Nie wiem jak to będzie. Pierwsza wyprawa na nieznajome tereny jest zawsze
                    trudniejsza. Niewiadomo gdzie się udać, gdzie są te najbardziej odpowiednie
                    miejsca. Dlatego pytam o sprawdzoną przez kogoś już bazę turystyczną, dla
                    przyjezdnych:).
                    Dopiero wiosna wschodzi, do lata jeszcze parę miesięcy, ale wiem że przednie
                    miejsca często są z rezerwowane z dużym wyprzedzeniem. Jeżeli ktoś nie chce sie
                    zdradzać na forum ze swoim odkryciem wspaniałego zakątku przyrody i
                    okoliczności, to może zechce sie chociaż ze mna nim podzielić pisząc do mnie e-
                    mail? (Mam konto na gazecie).

                    Czyli na czas obecny na liście jest:

                    - French River
                    - Muskaka

                    Pozdrowionka:)
                    • ertes Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 18:23
                      French River jest dosc specyficzna, daleko i nie polecam.

                    • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 20:59
                      lotoss napisała:

                      > ale czy to są takie prawdziwe łososie
                      >
                      > czy może na przykład 'steelheads'?

                      hmmmm... no to teraz zastrzelilas mnie pytankiem.
                      Myslalam, ze jest tylko jeden rodzaj lososi:)
                      te z Humber River bardziej mi przypominaja 'airheads':)
                      - tak uparcie pchac sie pod prad praktycznie wskakuja
                      wedkarzom w rece:))

                      > Oczywiście dopuszczalna jest wersja bez łodzi, ale z tego co widziałam to
                      > French River jest niemałą wodą.

                      ok..French River to wielka woda nie nadajaca sie na gumowe spodnie:)
                      ale wedke mozna tam zamoczyc w niektorych zakatkach - poza tym jest tam
                      baaaaaaardzo ladnie.... natomiast idealne miejsce do biwaku w tamtych okolicach
                      to Grundy Lake Provincial Park.

                      > Nie wiem jak to będzie. Pierwsza wyprawa na nieznajome tereny jest zawsze
                      > trudniejsza.

                      widzialas moze te zdjecia? - wydaje mi sie,
                      ze warto autora pomeczyc o wiecej szczegolow:)
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=22104150
                      > Czyli na czas obecny na liście jest:
                      >
                      > - French River
                      > - Muskoka

                      dodam jeszcze okolice Huntsville:)

                      i Sturgeon Bay Provincial Park


                      Pozdrowionka:)
                      • ertes Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 21:39
                        Nigdy nie dotarlem nad French River :(
                        Szkoda bo tez duzo slyszalem jak tam jest ladnie.
                        • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 07.04.05, 04:54
                          ertes napisał: $

                          > Nigdy nie dotarlem nad French River :(

                          Szkoda. Moze jednak kiedys nadrobisz zaleglosci - tu naprawde
                          czasami w ciagu roku snieg topnieje i jest milusinsko cieplutko:))

                          Lotoss - a tu maly przedsmak tego co mozna zlapac w wodach French River:
                          www.bearsdenlodge.com/photo.shtml
                          Grundy Lake Provincial Park - idealne miejsce na camping w okolicy rzeczki:
                          www.jungle.ca/georgianbay/images/P0001618.JPG

                          Pozdrowionka.
                          • ertes Re: Gdzie na ryby? 07.04.05, 07:04
                            > Szkoda. Moze jednak kiedys nadrobisz zaleglosci - tu naprawde
                            > czasami w ciagu roku snieg topnieje i jest milusinsko cieplutko:))

                            Chyba niestety nie.
                            Jak ty tam rowerem dojezdzasz? troche daleko ;)
                            • Gość: ogilvy tylko żeby go wielka woda nie porwała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 09:24
                              Bo na French River czasem zmaina poziomu to parę metrów... Ale to dla ertesa
                              zbyt dzika Kanada zapewne... :)
                            • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 07.04.05, 19:22
                              ertes napisał:

                              > Jak ty tam rowerem dojezdzasz? troche daleko ;)

                              Najwyrazniej nie masz pojecia o tym jaki ja mam
                              naped na pedaly w obliczu niedzwiedzi:)))

                              Te wszystkie zwiniete asfalty za Toronto
                              to dowody na moje spotkania pierwszego stopnia:)))
                              • ertes Re: Gdzie na ryby? 07.04.05, 22:41
                                Tylko po co uciekac? Jakby chcial cie zjesc to i tak niedalabys rady.
                                • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 08.04.05, 05:45
                                  ertes napisał:

                                  > Tylko po co uciekac? Jakby chcial cie zjesc to i tak niedalabys rady.

                                  no wlasnie...kto tu mowi o uciekaniu - ja tylko o napedzie na pedaly, a juz
                                  zupelnie nie o jedzeniu:) - zaden normalny niedzwiedz nie rzuci sie na
                                  obkopcone smogowymi spalinami mesiwo, kiedy w rzekach i jeziorach plywaja
                                  taaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie ryby:), ktore same wskakuja w lapy i nie uciekaja na
                                  rowerze:)
                                  • ertes Re: Gdzie na ryby? 08.04.05, 19:52
                                    Widzialem twoje zdjecia rowerowe. Impressive musze przyznac.
                                    Kiedys gdy bylem w Gorach Skalistych widzialem tych "wariatow" jezdzacych tam na
                                    rowerach i bylem pelen podziwu ze daja rade.
                                    Zajrzyj na to forum gdzie sa Twoje zdjecia za jakis czas to zobaczysz moje
                                    okolice :)
                                    • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 12.04.05, 00:39
                                      ertes napisał:

                                      > Zajrzyj na to forum gdzie sa Twoje zdjecia za jakis czas to zobaczysz moje
                                      > okolice :)

                                      Hej hej... zajrzalam, widzialam i jestem pelna podziwu.
                                      Zdjęcia są SUPER!! Mam nadzieję, że nie poprzestaniesz tylko na tych trzech?:))

                                      ale, ale... czy to możliwe, że naprawdę nie tęsknisz za śniegiem nawet
                                      odrobinę??:)))

                                      Lotoss - mam nadzieję, że zrobisz dużo fotek w czasie polowów i podzielisz się
                                      wrażeniami po powrocie!! Powodzenia:)

                                      Pozdrowionka.
    • yorkville Tu info 06.04.05, 17:54
      W biurze Travel Ontario (obecnie w Atrium on Bay) powinny być broszury Angling
      Guide/Fish Ontario.

      Tam masz charakterystyki akwenów, gdzie jakie ryby się znajdują, adresy - itp.
      Więcej znajdziesz na:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25252&w=20952998&a=22455494
      tam linki do odpowiednich stron web.
    • ertes Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 18:02
      Odpowiedz na Twoje pytanie nie jest latwa gdyz Ontario i "okolice" to
      kilkadziesiat tysiecy kilometrow kwadratowych.
      Tylko tereny w okolicy Toronto to kilkanascie tysiecy km/kw.
      To tysiace jezior, setki rzek i tysiace cottages.
      Najbardziej popularne rejony to okolice zatoki Georgian Bay.
      Tam tez skoncentruj swoje poszukiwania. Jak trafisz gdzies w rejon Perry Sound
      to nie bedziesz zalowac.
      • lotoss Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 18:13
        Dzięki Yorkville:). Ertes, faktycznie troche zaszalałam z tym Ontario. Patrząc
        na mapę raczej w pólnocne tereny sie nie bedę zapuszczać. Swoją uwagę skupię na
        okolicach Toronto i poludniowej części tej prowincji.

        • ertes Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 18:19
          O tyle o ile na polnoc od Toronto jest ciekawie to bardziej na poludnie jest tak
          sobie jesli chodzi o jeziora.
          Jest kilka ladnych miejsc na Erie ale nie ma to porownania do Georgian Bay.
          Okolice Perry Sound to mniej wiecej 200km od Toronto i naprawde warte zobaczenia.
          • lotoss Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 18:32
            Gorgia Bay to jeszcze nie tak daleko w porównaniu do wyprawy nad Hudson Bay.
            Erie nie biorę pod uwage.

            Czyli dochodzi:

            - Gorgian Bay (Perry Sound)

            Dzięki:)
            • ertes Re: Gdzie na ryby? 06.04.05, 18:39
              Gorgian Bay (Perry Sound) to to samo co Muskoka.
    • ertes lotoss 06.04.05, 21:34
      Spojrz na mape. Wedlug mojej to rzut kaminiem ;)

      Tu masz troche info i rentals:
      www.visitmuskoka.com/
    • Gość: Wloczykij Re: Gdzie na ryby? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 07.04.05, 08:07
      Ubawilem sie waszymi postami. Lapac ryby w Ontario w promieniu 200-300 km od
      Torono??? To juz lepiej pojsc do chinskiej knajpy, tam gdzie kelner wylowi rybe
      dla ciebie z podrecznego akwarium.
      Jak chcesz zobaczyc prawdziwe ryby w Knadzie, to musisz sie wybrac na zachodnie
      wybrzeze Vancouver Island. Bierzesz "guida" i idziecie na lososie albo
      halibuty. Lososie sa od 20 do 50 lb, a halibuty trafiaja sie ponad 70 lb.
      W polnocnym Ontario mozna trafic w najlepszym przypadku na szczupaczka, ale to
      wszystko jest drobnica na ktora szkoda czasu.
      Pozdrawiam
      • Gość: vancouver pur rire znowu amator Vancouver nadaje... uwaga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 09:22
        rozumiemy twój stres spowodowany małym zainteresowaniem Vancouver, jednak
        doradzam na przyszłość zaproponować jakiś temat zamiast wcinać się bez
        kompletnego sensu - jak zwykle zresztą - do postów o Toronto...

        A tak dla wiedzy ogólnej - weź sobie bardziej dokładną mapę Ontario, wtedy
        zrozumiesz dlaczego jeździ się tam na ryby. Czasem trudno rozróżnić czy to ląd z
        wodą czy woda z lądem - ponad 250.000 jezior, dziesiątki tysiący kilometrów
        rzek, 3.000km lini brzegowej Wielkich Jezior i zatoki Hudsona... Największa
        liczba na świecie 'cottages' nad wodą... Największa ilość wysp na świecie -
        30.000 Islands, itd.

        A ty co masz... góry?

        A ryby są duże:
        Walleye - 10.1kg
        Northern Pike - 19.12kg
        Brook Trout - 6.58kg
        Lake Trout - 28.65kg
        Largemouth Bass - 4.7kg
        Smallmouth Bas - 4.5kg
        Chinook Salmon - 20.6kg
        Rainbow Trout - 13.2kg
        Brown Trout - 15.6kg
        Lake Trout - 28.65
        Black Crappie - 3.6kg
        Yellow Perch - 1kg
        Muskie - 29.5kg
        Carp - 17.25kg
        Channel Catfish - 11.35kg
        dane z 2002

        • Gość: VIP-1 Re: znowu amator Vancouver nadaje... uwaga! IP: 5.6.* / 193.188.105.* 07.04.05, 14:12
          slonca dawno nie widzial
          niebo od miesiecy zachmurzone
          deszczyk z chmurek co raz na leb popaduje
          to i taki przygnebiony biedaczysko

          a jak tylko cos sie o slonecznym Ontario wspomni
          to i szlag go trafia
          • lotoss Re: znowu amator Vancouver nadaje... uwaga! 07.04.05, 15:34
            Włóczykij, muszę to niestety napisać... przesadziłeś... Stwierdzenie, że lepiej
            iść do chińskiej knajpy i skorzystać z kucharza do wyłowienia ryby z akwarium
            jest naprawde niedorzeczne i najwyraźniej złośliwe. O jakiej Ty stracie czasu
            piszesz? Jestem pewna, że Kanada generalnie jest piękna na wschodzie i na
            zachodzie i fakt, że może gdzieś są wieksze ryby nie ma dla mnie aż tak dużego
            znaczenia:).
            Pewno jak kiedyś będę w okolicach to i z vancouverowskich ryb również
            skorzystam:).
            Pozdrawiam serdecznie:).
            • Gość: VIP-1 Re: znowu amator Vancouver nadaje... uwaga! IP: 5.6.* / 193.188.105.* 07.04.05, 15:44
              lotoss napisała:

              > piszesz? Jestem pewna, że Kanada generalnie jest piękna na wschodzie i na
              > zachodzie
              na wschodzie tak, na zachodzie nie

              > Pewno jak kiedyś będę w okolicach to i z vancouverowskich ryb również
              > skorzystam:).
              nie radze
              tam juz i ryby skosne oczy maja
              • Gość: vancouver mon amor jakie ryby chyba owce górskie... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 22:33
          • Gość: Wloczykij Re: znowu amator Vancouver nadaje... uwaga! IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 08.04.05, 04:59
            Z tego "slonecznego" Ontario obejrzyj sobie dla rozgrzewki moje zdjecia z San
            Diego

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=21720238
            • borasca0107 Re: znowu amator Vancouver nadaje... uwaga! 08.04.05, 06:00
              Gość portalu: Wloczykij napisał(a):

              > Z tego "slonecznego" Ontario obejrzyj sobie dla rozgrzewki moje zdjecia z San
              > Diego

              to dzielnica Vancouver? :)))))

              just kidding:)

              PIEKNE FOTKI!!!
        • Gość: Wloczykij Re: znowu amator Vancouver nadaje... uwaga! IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 08.04.05, 04:52
          > A ryby są duże:
          > Walleye - 10.1kg
          > Northern Pike - 19.12kg
          > Brook Trout - 6.58kg
          > Lake Trout - 28.65kg
          > Largemouth Bass - 4.7kg
          > Smallmouth Bas - 4.5kg
          > Chinook Salmon - 20.6kg
          > Rainbow Trout - 13.2kg
          > Brown Trout - 15.6kg
          > Lake Trout - 28.65
          > Black Crappie - 3.6kg
          > Yellow Perch - 1kg
          > Muskie - 29.5kg
          > Carp - 17.25kg
          > Channel Catfish - 11.35kg
          > dane z 2002

          Czyzby to byla lista najwiekrzych na swiecie ryb??
          Zamiast prepisywac czyjes sny, lepiej wejdz na strone "zdjecia z podrozy"
          i "wklej" pare swoich osiagniec, a wtedy pogadamy.
          Pozdrawiam
          • borasca0107 Re: znowu amator Vancouver nadaje... uwaga! 08.04.05, 05:53
            Gość portalu: Wloczykij napisał(a):

            >lepiej wejdz na strone "zdjecia z podrozy"
            > i "wklej" pare swoich osiagniec,

            Wloczykiju - a może by na początek jakieś zdjątko wieloryba przez Ciebie
            zlapanego? :)))

            Pomysl swietny - watek z paroma zdjeciami z wyprawy wedkarskiej juz jest:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=22104150
            tylko zdjęć ryb brak!!! Dorzućcie coś bo inaczej zaczne swoje zdjecia
            wykopywac:)

            Pozdrowionka.
      • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 07.04.05, 19:30
        Hej Wloczykiju.... masz odwage tak bezpardonowo
        wsadzac kij w ontaryjskie wedkarskie mrowisko:))

        Jednak to lekka przesada rozciagac granice poludniowego Ontario, o ktore Lotoss
        pytala, tak aby znalazl sie w nich Vancouver .. ale nich Ci bedzie :)))

        Rzeczywiscie chyba tam dzisiaj u Was padalo... :)))))))

        Pozdrowionka.
        • Gość: Wloczykij Re: Gdzie na ryby? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 08.04.05, 05:28
          borasca0107 napisała:

          > Hej Wloczykiju.... masz odwage tak bezpardonowo
          > wsadzac kij w ontaryjskie wedkarskie mrowisko:))
          >
          > Jednak to lekka przesada rozciagac granice poludniowego Ontario, o ktore
          Lotoss
          >
          > pytala, tak aby znalazl sie w nich Vancouver .. ale nich Ci bedzie :)))
          >
          > Rzeczywiscie chyba tam dzisiaj u Was padalo... :)))))))
          >
          > Pozdrowionka.

          Widzisz, , kiedys w dziecinstwie jak wybralem sie na ryby na Mazury, to byla to
          juz wielka wyprawa. Dzisiaj wyskoczyc nawet 500 km mozna w czasie weekendu.
          Czasami takie rzeczy cwicze. jak chce skoczyc na prawdziwe ryby, o ktorych
          warto pogadac na internecie to lece na Alaske, do Meksyku, a ostatnio
          wybieralem sie do NZ. (troche sie spoznilem). I to jest dopiero zabawa, jak
          holuje sie na wedce stukilogramowego marlina albo tunczyka. Po pol godzinie
          walki mozesz stracic wiare w swoje sily i nie jestes juz pewny kto kogo
          przetrzyma.

          Troche sie w temacie orietuje i dlatego zaproponowalem Lotossowi wyprawe troche
          dluzsza ale ambitniejsza. I tez w Kanadzie, chociaz raczej polecalbym Alaske
          (ale to juz nie Kanada). Czyzby ontaryjskie wedkarskie mrowisko bylo takie malo
          ambitne i ograniczalo sie wylacznie do lowisk w promieniu 300 km od Toronto??

          Serdecznie pozdrawiam
          • borasca0107 Re: Gdzie na ryby? 08.04.05, 06:32
            Gość portalu: Wloczykij napisał(a):

            > a ostatnio
            > wybieralem sie do NZ.

            Nowozelandczycy, ktorych poznalam rok temu gdy tam pedalowalam, zakomunikowali
            mi, ze w tym roku przyjezdzaja na ryby wlasnie do Ontario i wypytywali kiedy
            dokladnie najlepiej przyjechac do Kanady aby zalapac sie na barwy jesienne - i
            to nie dlatego, ze ich namawialam - troche zdziwilam sie, ze oni z tamtego raju
            w ogole chca gdziekolwiek na urlop wyjezdzac...a jednak... ale w ich przypadku
            to chyba jednak ta 'trawa, ktora jest zielensza u sasiada':)

            > I to jest dopiero zabawa, jak
            > holuje sie na wedce stukilogramowego marlina albo tunczyka. Po pol godzinie
            > walki mozesz stracic wiare w swoje sily i nie jestes juz pewny kto kogo
            > przetrzyma.

            Na taki polow z wielka checia popatrzylabym - ale sprobowac? eeeh... to juz nie
            jest wedkarstwo - to jest rybactwo czyli sport extremalny:)

            Musisz koniecznie umiescic na forum pare zdjec polowow!!!!!

            > Czyzby ontaryjskie wedkarskie mrowisko bylo takie malo
            > ambitne i ograniczalo sie wylacznie do lowisk w promieniu 300 km od Toronto??

            :))

            do lowiska w promieniu 300km to tylko ja sie przyznalam:) - reszta jezdzi w
            inne zakatki. No i jeszcze raz biorac pod uwage fakt, ze jest pewna widoczna
            roznica pomiedzy wedkarstwem, a rybactwem:) to stwierdzam, ze ontaryjskie
            mrowki z wedkami maja tutaj jednak raj dla swojego hobby:))

            Dla mnie idealnym wedkarstwem jest mozliwosc cichutkiego wyplyniecia canoe
            przed wschodem slonca po szklanej tafli wody na srodek malego jeziorka (albo w
            jakas zatoczke rzeki) nad ktorym unosi sie delikatna mgielka, a slonce
            przygotowuje sie do wschodu - z ulepionym ciastem dla ryb (bron boze, tylko nie
            zywe robale i zadne tam sztuczne podroby:) i zlowienie czegos co nie jest
            wieksze ode mnie:) - moze to malo ambitne jednak dla mnie ulubione:))

            Pozdrowionka...
            • lotoss Re: Gdzie na ryby? 08.04.05, 18:28
              O! Borasca to kobietka:) świetnie, to się rozumiemy:). Ładnie opisałas w paru
              zdaniach te małe-duże wyprawy.
              Pojmuję również i Włóczykija; zawziętego, silnego i ambitnego mężczyznę:).

              Dam znać kiedy się już zdecydujemy gdzie wyruszamy. W sumie to jestem lekko
              skołowana ilością miejsc i wyborem:). Zobaczymy...
              • Gość: olala Włóczykij to typowy zachodni 'drwal' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 19:47
                wszystko u niego największe... :))))
    • lotoss ...wędkowanie to sposób na zgranie:) 07.04.05, 16:08
      Dajcie już spokój nie dogryzajcie sobie już więcej. Bardzo proszę:)
      • lotoss Borasca:) 12.04.05, 15:25
        Pewno i zrobię fotki, bo aparat mam zawsze pod ręką. Myślę nawet żeby nabyć coś
        mniej skomplikowanego (mówię o sprzęcie), ponieważ zwykle w takich sytuacjach
        rybno-wyprawowych używam automatycznej bądź w podobnym rodzaju funkcji.
        Potrzebuję mały, zgrabny i mądry aparacik:).

        Pozdrawiam serdecznie:)
        • Gość: VIP-1 Re: Borasca:) IP: 5.6.* / 193.188.105.* 12.04.05, 16:01
          lotoss napisała:

          > Potrzebuję mały, zgrabny i mądry aparacik:).
          to juz meza aparacik ci nie wystarcza?
          • Gość: :(>>>> a viprator ciągle o jednym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 17:27
            podpis to zilustrowanie jaką długą brodę ma ten 'kawał'
    • ertes Re: Aparacik - albo ten 12.04.05, 19:24
      consumer.usa.canon.com/ir/controller?act=ModelDetailAct&fcategoryid=145&modelid=11158
      • ertes Re: Aparacik - albo ten 12.04.05, 19:50
        Czy ja mam omamy czy moj link zostal wyciety ?!

        Czy ktos zupelnie oszalal?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka