14.03.06, 23:23
Jestem wlasnie na etapie kupowania sandalow dla mojej 2,5 latki i sie
zastanawiam czy konieczne sa buty z usztywniona pieta. Wiecie moze jakie sa
zalecenia w tej kwestii? Bo wlasnie na takie buty nigdzie nie moge trafic, a
tych z odkryta pietka jest duzy wybor... no i nie wiem jakie kupic.
---
Beata i Zuzia (9.11.2003)
Obserwuj wątek
    • kashunda Re: sandalki 15.03.06, 00:18
      Z tego co wiem o ile dziecko nie ma wad postawy i zdrowe stopy,moze nosic buty
      bez usztywnionej piety.Dla 2,5 latki raczej nie polecalabym bucikow typu
      klapki,i raczej takie ktore maja oslonione paluszki(corka znajomej w zeszlym
      roku przewrocila sie i strasznie poscierala sobie paluszki w odkrytych
      sandalkach).
      • edytkus Re: sandalki 15.03.06, 00:46
        dla 2,5 latki wszystko byle nie obcas, koturn i nie klapki ;)) - za to za rok klapki moga sie okazac
        marzeniem ;)), szczegolnie rozowe z brokatem LOL
        • bea_mama Re: sandalki 15.03.06, 00:47
          edytkus napisała:

          > za to za rok klapki moga sie okazac
          > marzeniem ;)), szczegolnie rozowe z brokatem LOL

          nie zalamuj mnie...
          • edytkus Re: sandalki 15.03.06, 01:02
            bea_mama napisała:

            > nie zalamuj mnie...

            no tak to jest, wysylasz normalne dziecko do przedszkola a ono wraca "twisted" ;)) i potem w
            wymarzonej sukience Kopciuszka bawi sie samochodami ;)))
        • edytais Re: sandalki 17.03.06, 23:05
          Skad ja to znam...
          Najgorzej, ze moja 2 latka jest w takie cos wciagnieta przez starsza siostre.
          Na klapki takie z najmniejszym obcasem EMily mowi "high heels" i bija sie on nie
          okropnie. Dostaly pare rozowych z brokatem. Walka ciagla, wyladowaly na
          strychu. Znioslam pod warunkiem, ze nie bedzie walki. Kupilam kazdej tez pare,
          ale nie sa az takie "swiecace" bo rozowych z brokatem nie bylo w sklepie.
          Nicole ma niebieskie z kwiatkami, Emily pomaranczowe z kwiatkami. Dalej walka o
          rozowe! W koncu pare dni temu wyladowaly w smieciach, w koncu jest spokoj.
          Im bardziej buty naciapane brokatami i innymi swiecidelkami tym piekniejsze. Dla
          mnie ochyda. Juz sie zaczyna, gust starej matki i "cool" corki nie ten sam.
          • edytkus Re: sandalki 18.03.06, 02:32
            edytais napisała:

            > Skad ja to znam...
            > Najgorzej, ze moja 2 latka jest w takie cos wciagnieta przez starsza siostre.
            > Na klapki takie z najmniejszym obcasem EMily mowi "high heels" i bija sie on ni
            > e
            > okropnie.

            Alexandra ma krysztalowe pantofelki Kopciuszka: przezroczysty plastik na obcasie, pol stopy za duze i
            z czerwonymi diodami ;)), moze w nich chodzic od rana do wieczora, w koncu schowalam zeby sobie
            nog nie powykrecala :O Jakiekolwiek buty na obcasie dal malych dziewczynek powinny byc zabronione
            w sprzedazy, przeciez sa niezdrowe i niebezpieczne a wiadomo ze dzieciom sie spodobaja.
    • aniutek Re: sandalki 15.03.06, 01:25
      kupilam Zuzce 2 pary sandalkow, jedne z odkrytymi paluszkami, drugie z zakrytymi, obie pary bez
      usztywnionej piety.
      a na takie malutkie klapeczki to ja sama jestem chora ;) no sliczne sa po prostu choc wiem, ze kompletnie
      nie praktyczne
      • bea_mama Re: sandalki 15.03.06, 01:50
        To mnie pocieszylyscie:) Bo juz myslalam ze bede teraz musiala biegac za tymi z
        pietkami.
        Popatrzylam na sandalki w www.striderite.com/ ale ceny mnie powalily...
        Poleccie jakis ciekawy sklep z sandalkami, ale tanszymi niz 40$.
        • aniutek Re: sandalki 15.03.06, 02:14
          no ja po staremu ;)
          www.zappos.com
          • aniutek Re: sandalki 15.03.06, 02:31
            hmmm troche drogie sa....
            my mamy te
            www.zappos.com/n/p/product_id/7165859.html
            zaplacilam $29.95
            i te
            www.zappos.com/n/p/product_id/7177241.html$36.95
            teraz sa niestety drozsze....
    • edytkus Re: sandalki 15.03.06, 03:50
      U Was juz tak cieplo? bo na zapas kupowac na razie nie warto, lepiej poczekac ze dwa m-ce i juz beda
      wyprzedaze. Moim zdaniem Stride Rite ma dobre buty, nie niszcza sie szybko i nie odksztalcaja wiec
      sa warte ceny. Ale wybierz sie do Sears, ja w zeszlym roku kupilam tam ladne, wygodne i niedrogie
      sandaly dla Alexandry, ewentualnie mozesz sprawdzic Payless albo Old Navy, Gap albo szukaj na
      overstock.com, tam naprawde mozna trafic na fajne rzeczy bo super cenach.
      • kashunda Re: sandalki 15.03.06, 04:41
        Jak szukalam sandalkow dla Angeli (2 tygodnie temu)udalam sie do payless i
        target.Niestety jakos mi ich obuwie nie podeszlo,buciki byly jakies sztywne i
        niedbale wykonane.Ostatecznie kupilam sandalki stride rite i jestem bardzo
        zadowolona.Co do overstock .com,to naprawe mozna u nich kupis super buciki
        firmy Naturino za naprawde niewielkie pieniadze.U nas w Chicago jest sklep
        Marshalls shoe superstore,gdzie mozna kupic super buciki wloskich firm za $20-
        $30 ,niestety rozmiary 8 i w gore,takie jak dla mojej malej 6-6.5 trudno dostac.
        • myelegans pantofle i gumiaczki 16.03.06, 18:42
          Skoro w temacie butow, to poradzcie, gdzie moge kupic pantofle. Moj synek
          chodzi w pantoflach z BabiesRUs, takich z miekkiej skorki na miekkiej
          podeszwie. Teraz juz wyrasta z nich, a sklep wiekszych rozmiarow od 24miesiecy
          nie prowadzi.
          No i gdzie moge kupic gumiaczki dla 1.5 roczniaka, z noga 2 latka.
          Sprawdzalam juz Marshalls, Gymboree, Children's Place, Gap, Pottery Barn, Sears
          i wielkie nic. Z pantofli tylko jakies dziwaki, gumiaczki tylko wiekszych
          rozmiarow.
    • edytkus Re: sandalki 18.03.06, 05:18
      Przypomnialo mi sie ze Alexandra w zeszlym roku nosila m.in. plastikowe sandaly z Gap albo Old Navy
      (na jedno wychodzi), takie clear gel, i bylysmy z nich zadowolone. Kupilam je na probe i sie sprawdzily,
      wbrew obawom stopy sie w nich nie pocily ani nie odparzaly, bezbarwne do wszystkiego pasowaly,
      wystarczylo je wyszczotkowac pod kranem i byly jak nowe ;) Jedyny minus to ze zle zapiete paski
      czasem uciskaly skore wiec musialam uwazac przy zakladaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka