Dodaj do ulubionych

prosba o rade

07.05.06, 13:37
Witajcie, chce Was prosic o rade. Pracuje w miedzynarodowej firmie w
Warszawie i dowiedzialam sie, ze moglabym pojechac na miesiac do naszej
glownej siedziby, ktora miesci sie w Nowym Jorku i odbyc tam staz zawodowy.
Musialabym jednak sama zorganizowac sobie mieszkanie, a potem dostac sie do
niego z lotniska... Niestety nie mam nikogo znajomego w Nowym Jorku, ale
uwazam, ze wszedzie sa zyczliwi ludzie, trzeba tylko miec troche szczescia i
trafic na nich. Ten post to pomaganie szczęciu :)

Tu moja prosba do Was o rade: do kogo moglabym się zwrocic o pomoc? Bede
oczywiscie calkowicie samowystarczalna finansowo, potrzebuje tylko "podania
reki": pomocy w znalezieniu pokoju, odebrania mnie z lotniska, pokazania, jak
dostac sie do pracy. Moze znacie jakas organizacje polonijna, grupe
przykoscielna, studencka (skonczylam dziennikarstwo, obecnie studiuje
psychologie, wiec nadal jestem studentka) itp., w ktorej sa zyczliwe,
otwarte, pomocne osoby? Bede wdzieczna za wszystkie rady - tu na forum lub
wyslane na gazetowy mail. Dodam, ze mam 28 lat. Dziekuje i pozdrawiam! Ania



Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: prosba o rade 07.05.06, 16:44
      czesc, wydaje mi sie ze troche za bardzo sie przejmujesz, nyc to jednak tylko
      miasto, zwykle duze miasto... ladujesz na lotnisku, i w najgorszym przypadku,
      jak juz nie wiesz co robic idziesz do taksowki i kazesz sie wiezc pod wskazany
      adres. wynajecie mieszkania z gory, z zagranicy, to moze byc pewien
      problem..."normalne" serwisy typu www.subletinthecity.com/ to dosc
      droga impreza, mieszkanie namiesiac na manhattanie bedzie cie kosztowac okolo
      $3000 (ciagle jest to o niebo lepiej od hotelu!)... mozesz takze rozejrzec sie
      po bazarynce www.bazarynka.com/ .... wyjsciem moze byc tez wynajecie
      pokoju w greenpoinckim YMCA - > okolo $900 /miesiac. Napisz na moj mail
      gazetowy to to dam ci kontakt do mnie, "w razie czego"
    • ru4d2 Re: prosba o rade 07.05.06, 19:00
      1. sprawdz czy w twojej firmie meidzynarodowej ktos cie nie robi w trabe, bo
      jesli twoj wyjazd ma zwiazek z dzialanoscia firmy, to ona powinna ci zalatwic
      przelot, noclegi i caly pakiet informcyjny w polsce lub w miejscu docelowym.

      2. namiary jot23 juz podal. ja dodam craigslist.org

      3. na wyciagniecie pomocnej polonijnej dloni ani swieckiej ani duchowej, bym
      specjalnie nie liczyl. i taki stan rzeczy to nie jest jedynie wina tubylcow.

      4. jesli jestes dziennikarka, to taki wyjazd w nieznane jest niezlym treningiem
      zawodowym. w ostatecznosci kazesz sie wiezc z lotniska do dowolnego hotelu (w
      okolicy terminali JFK jest nawet pare znosnych hoteli) i jesli tam nie ma miejsc
      (a moze tak byc jesli przyjedziesz w sezonie) mozesz poprosic zeby sprawdzili w
      innych hotelach albo samej zadzwonic do hotelu, ktory ci zarekomenduja. sa tez
      YMCA w roznych punktach miasta, o w miare przyzwoitym standarcie i cenie. <rs>
      • annpress Re: prosba o rade 08.05.06, 00:00
        Ech, gdyby to bylo takie proste, ze firma wysyla mnie na staz, zalatwia i
        oplaca przelot, hotel i rozrywki... Niestety, najpierw musze "zawalczyc" o
        miesiac urlopu, potem samodzielnie zorganizowac sobie wyjazd i szczesliwie
        dotrzec na miejsce... W kazdym razie dzieki za rady, YMCA nie przyszlo mi do
        glowy, bazarynke znam, tam rzeczywisce bywaja ciekawe oferty. Jest wiec szansa,
        ze uda mi sie zrealizowac moj plan :) Dzieki za rady! Pozdrawiam!


        • ampolion Re: prosba o rade 08.05.06, 00:55
          Już na miejscu nie zapomnij o polonijnych, lokalnych gazetach. Są tam
          ogłoszenia z ofertami mieszkań i pokoi - pokój chyba dla ciebie będzie
          najlepszym wyjsciem. Jesli z kims razem to pewnie jakies $300-400 miesięcznie.
          • annpress Re: prosba o rade 08.05.06, 11:57
            O, kolejny ciekawy pomysl! A czy mozesz mi podac jakies konkretne tytuly?
            Sprobuje znalezc wydania internetowe. Ja wiem tylko o Nowym Dzienniku
            (www.dziennik.com).
            • brenya Re: prosba o rade 15.05.06, 22:17
              Annpress. Po pierwsze, nic sie nie martw. NY to tylko duze miasto i zapewniam
              Cie, ze latwiej sie tu poruszac komunikacja miejska niz w Warszawie (wszystko
              jest doskonale oznakowane, a ludzie przemili - wystarczy, ze kogos zapytasz,
              albo po prostu staniesz z mapa w reku, a gwarantuje Ci, ze 5 osob zaoferuje Ci
              pomoc).

              Z lotniska kierujesz sie do Air Train (USD 5) i jedziesz nim do stacji metra.
              Stad juz b. latwo dostac sie w dowolne miejsce miasta.

              Jezeli moge Ci cos doradzic, to unikaj kontaktowania sie z organizacjami
              polonijnymi i duzymi skupiskami Polakow - Polacy w wiekszosci narobia Ci
              stracha, guzik Ci pomoga i naklonia Cie do wynajecia najgorszej nory,
              zebys "zaoszczedzila" (bo nie oszukujmy sie, w takich kategoriach mysli
              wiekszosc mieszkajacych tu Polakow). Z drugiej strony warto sie przygotowac, ze
              warunki mieszkaniowe w NY sa generalnie niezbyt ciekawe - na Manhattanie
              przewazaja male nory ("shoe box"), takze nie licz tez, ze bedziesz mieszkac w
              warunkach luksusowych. Niestety jest tu niedobor mieszkan i ludzie mieszkaja
              byle jak.

              Proponuje, abys zajrzala sobie teraz na www.craigslist.com i poszukala czegos w
              subletach (czasem ludzie wynajmuja swoje mieszkania, pokoje na wakacje, bo sami
              gdzies wyjezdzaja). To jest opcja najlepsza. Szukaj mieszkania wsrod
              Amerykanow - w wiekszosci to ludzie b. optymistyczni i pomocni, zdziwisz sie
              jak bardzo Ci pomoga. Nie trzymaj sie Polakow, a wykorzystasz ten krotki pobyt
              w NY jak najlepiej!

              Jezeli chodzi o dzielnice, na ktorych warto sie skupic w poszukiwaniu
              mieszkania to raczej nie Manhattan (b. drogo, gowniane warunki) - proponuje
              okolice Williamsburga (sami mlodzi ludzie), ewentualnie Greenpoint jezeli mimo
              wszystko chcesz sie poczuc w miare swojsko (ale nie z Polakami!). Mieszkanie
              moze nie bedzie tu najpiekniejsze, ale zdecydowanie Williamsburg to obecnie
              najfajniesza chyba dzielnica do mieszkania i normalnego zycia, w dodatku 10
              minut od Manhattanu.

              Jezeli masz pytania, smialo pisz majla - jezeli znajdziesz cos na Craig's list
              i chcialabys aby ktos zerknal na mieszkanie to chetnie pomoge (mieszkam w
              Williamsburgu, wiec bez problemu moge cos dla Ciebie obejrzec).
              • jot-23 Re: prosba o rade 16.05.06, 02:23
                brenya napisała:
                > ale zdecydowanie Williamsburg to obecnie
                > najfajniesza chyba dzielnica do mieszkania i normalnego zycia, w dodatku 10
                > minut od Manhattanu.

                o boze
                • brenya Re: prosba o rade 16.05.06, 03:27
                  A co masz konkretnie na mysli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka