Dodaj do ulubionych

tzw geograficzny jezyk

19.07.06, 22:55
moja corcia ma tzw geograficzny jezyk. Taka jej uroda i juz - to cytat z
pediatry. A ja sie ostatnio zastanawiam, czy to ma wplyw na jej "smaki" w
poszczegolne dni. Uwielbia banany, zjada zawsze, ale jednego dnia az cmoka, a
nastepnego - krzywi sie jakbym jej cytryne dawala (ale jak wspomnialam -
wcina, az jej sie uszy trzesa). Podobnie z innymi potrawami. Dodam, ze moj
siostrzeniec (tez z geograficznym jezykiem) wsuwal kielbaske z grilla pod
truskawki, a bialy serek zagryzal cytryna :-) Czy wasze maluchy tez tak maja??
Obserwuj wątek
    • olensia Re: tzw geograficzny jezyk 19.07.06, 22:59
      hej duniaw77 :) ja tez mam taki jezyk niestety, strasznie mnie denerwuje bo nie
      wyglada estetycznie i nie da sie tego zlikwidowac... ja musze przyznac ze zawsze
      jadam dziwnie np. ogorki kiszone i czekolade :) ale smak mi sie nigdy nie
      zmienial. A nie wiesz czy tutaj maja jakies sposoby zeby sie tego pozbyc?
    • olensia Re: a czy to jest dziedziczne? 19.07.06, 23:01

      • duniaw77 Re: a czy to jest dziedziczne? 19.07.06, 23:59
        u mojej siostry obaj synowie maja to chyba "po tatusiu". Ale u mnie teoria, ze
        to dziedziczne by sie nie sprawdzila. Nie mam ani ja ani maz, a nasza corcia -
        tak :-)
    • nanuk24 Re: tzw geograficzny jezyk 19.07.06, 23:41
      ja tez mam jezyk geograficzny:-)
      Jem, jak kazdy normalny smiertelnik bez zadnych udziwnien:-))
    • edytkus Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 03:34
      nie wiem czym jest jezyk geograficzny wiec chyba nie mam, ale jako dziecko lubilam np. kanapki z
      pasztetem miesnym i dzemem (razem!), dzisiaj bym tego nie tknela :P natomiast moj maz sie dziwi jak
      mozna robic sobie kanapki na pieczywie posmarowanym maslem ;O
      • olensia Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 04:10
        ja lubie maselko :)
        • edytkus Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 04:53
          olensia napisała:

          > ja lubie maselko :)

          prawie wszyscy Polacy lubia ;) a Amerykanie tego nie rozumieja, co jeszcze dziwi meza to moje kanapki
          z plasterkiem szynki, plasterkiem pomidora, plasterkiem sera - te plasterki pojedyncze go dziwia - do
          amerykanskiej kanapki trzeba miec jadaczke jak koparka ;)))
          • mazurka313 Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 05:28
            i przynajmniej funt szynki na jedna :) ha ha ha
          • olensia Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 14:10
            dokladnie :)) z tym tez sie kiedys spotkalam ze sie smieli ze mnie ze jem
            pojedyncze plasterki
      • zapomnialamnicka Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 05:39
        tluszcz z masla pomaga trawic chleb,
      • nanuk24 Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 07:28
        > nie wiem czym jest jezyk geograficzny wiec chyba nie mam,

        geograficzny jezyk wyglada tak, jakby Ci ktos zyletka go poprzecinal:-)))

        natomiast
        > moj maz sie dziwi jak
        > mozna robic sobie kanapki na pieczywie posmarowanym maslem ;O


        A mojego meza - Ukrainca podstawowym produktem jest smietana. Dodaje ja do
        wszelkich mozliwych posilkow, co mnie zlosci starsznie. Kiedy szrobilam
        prawdziwy polski krupnik i mi ta cholera doprawila smietana. Myslalam, ze
        zabije.
        • olensia Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 14:15
          nanuk24 napisała:
          > geograficzny jezyk wyglada tak, jakby Ci ktos zyletka go poprzecinal:-)))

          a wcale ze nie, bo jest w bile plamki ktrew sa nieregularne i w czasami sie
          lacza stad ta nazwa jezyk geograficzny, bo przypomina mape :))
          • nanuk24 Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 23:46
            Np oczywiscie:-) Moj tez przypomina mape do tego z glebokimi cieciami:-)))
    • zapomnialamnicka Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 05:45
      Filpek czy tak ma - nie wiem bo ciezko mu idzie przegryzienie czegokolwiek wiec
      nie moge zadnych wnioskow wyciagac
      ja natomiast owszem potrafie dziwacznie przekaski dobierac
      • edytais Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 16:45
        A czyz nie dziwne jest polaczenie jablka z ogorkiem kiszonym, do tego jeszcze
        jajko na twardo, ziemniak, i majonez..... Nie wiecie co to takiego?
        Moi znajomi krzywili sie jak im mowilam skladniki na salatke, cale szczescie im
        potem smakowala bez geograficznego jezyka :)
    • duniaw77 Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 18:25
      Dzieki dziewczyny za odzew. Widze, ze po drodze zeszlo na "hamerykanskie"
      przyzwyczajenia kanapkowe :-) Co prawda, to prawda, nie szczedza tu sobie
      niczego, a szczeki to juz maja przyzwyczajone :-)

      U mojej dzidzi jezyk faktycznie wyglada jak mapa. Zasadniczo ma dwukolorowy -
      jaskrawoczerwone placki i takie bladoczerwone - biale placki. I w zaleznosci jak
      sie to polaczy to np wczoraj te jasniejsze wygladaly prawie jak Afryka na tle
      tych ciemniejszych.
      • olensia Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 18:30
        hihihi na moim jezyku jest to samo... a lekarz nie mowil czym sie to da
        zlikwidowac?
        • duniaw77 Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 20:21
          nie, pediatra powiedziala, ze to jej nie przeszkadza, jest to (dla corci) stan
          zupelnie naturalny i nie trzeba z tym nic robic. Wiec i nawet nie pytalam, czy
          sie da cos z tym zrobic, bo w koncu ilez razy w zyciu ona ten jezyk bedzie
          pokazywac :-D
          • olensia Re: tzw geograficzny jezyk 20.07.06, 20:30
            no wlasnie ja swojego nie pokazuje bo az strach :), czasmi pada pytanie dlaczego
            mam takie plamki i musze tlmuaczyc ciekawskim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka