duniaw77
19.07.06, 22:55
moja corcia ma tzw geograficzny jezyk. Taka jej uroda i juz - to cytat z
pediatry. A ja sie ostatnio zastanawiam, czy to ma wplyw na jej "smaki" w
poszczegolne dni. Uwielbia banany, zjada zawsze, ale jednego dnia az cmoka, a
nastepnego - krzywi sie jakbym jej cytryne dawala (ale jak wspomnialam -
wcina, az jej sie uszy trzesa). Podobnie z innymi potrawami. Dodam, ze moj
siostrzeniec (tez z geograficznym jezykiem) wsuwal kielbaske z grilla pod
truskawki, a bialy serek zagryzal cytryna :-) Czy wasze maluchy tez tak maja??