06.09.06, 23:53
Witam wszystkich,
Dwaj moi starsi synowie zaczęli juz chodzic do szkoły (1 klasa) i przedszkola
(3 latek) i mam pakowac im lunch.. No i mam z tym kłopot, bo nie bardzo wiem,
co im dac.. W domu przewaznie jakaś zupa była czy kanapka.. Co wy dajecie
swoim dzieciakom tak zeby sie najadły.. I jeszcze male utrudnienie- mały (3
latek ) ma wybite zabki z przodu i jeszcze sie stablizuja- nie moze gryzc :) W
domu wszytsko mu dziubie i kroje.. Macie jakies pomysły?
Obserwuj wątek
      • edytais Re: Lunch 07.09.06, 17:58
        Nie na temat, ale widze, ze nie tylka ja mam taka zdolna corcie. Moja tez
        sobie zeby wybila (przednie gorne jedynki) w wieku 3 lat! Witaj w klubie.
        Moja to taka zdolna, ze 3 razy to zrobila.
        Z lunchem nie pomoge, bo w domu jemy lunch.
        • patka.f Re: Lunch 07.09.06, 19:10
          Dzieki dziewczyny,
          Własnie tak im teraz daję- jakąś kanapke (małemu pokrojoną drobno i zafoliowaną
          na talerzyku plastikowym), warzyko albo jablko (tez pokrojone:), jakies krakersy
          czy cos w tym stylu i jogurt.. Tylko tak sie martwie co mozna jeszcze, bo
          przeciez kiedys im sie to znudzi.. Niestety nikt im nic nie podgrzewa (ani w
          szkole ani w przedszkolu) wiec zupy, makaroniki czy spagetti odpadaja (co to za
          przyjemnosc jesc zimne) Poza tym niejadki i nie wszystko zjedza :( Wiec piszcie
          jak mozecie i wiecie co jeszcze..

          Co do ząbków to one na szczescie nie wypadły (6 wybił) tylko bardzo mocno sie
          ruszaja-
          • edytkus Re: Lunch 07.09.06, 19:18
            patka.f napisała:

            > D> Niestety nikt im nic nie podgrzewa (ani w
            > szkole ani w przedszkolu) wiec zupy, makaroniki czy spagetti odpadaja (co to za
            > przyjemnosc jesc zimne)


            ja daje zupy w takim malym termosie, a jak nie mam pomyslu na lunch to daje to co na sniadanie, np.
            bulke z maslem i jajko na twardo, podgrzanego rano w domu gofra etc.
            • patka.f Re: Lunch 07.09.06, 19:34
              Super, jajka na twardo lubią :) Nie wpadłam na to wczesniej. Dzieki.. A za
              termosami tez sie rozejze (pewnie sie rozkrece z czasem, ale na razie nie jest
              wesolo).
    • mjermak Re: Lunch 07.09.06, 18:35
      ja dawalma mojej malej kanapke, zawsze ser zloty, jakas wedlina, sam apieklam
      jej bulki albo chleb, pakowalam w papier pergaminowy, do tegow osobnym, malym,
      plastikowym pojemniku jakies warzywa-pokrojona papryka, ogorek, marchewka,
      salatki), jakis owoc w foliowym woreczku typu pol jablka pokrojonego,
      winogrona, brzoskwinia do tego soczek w kartoniku i czasami jakies dodatek w
      stylu rodzynki, oatmeal cookie, batonik muesli. Sertetka, plastikowy widelec i
      finito. Wszytsko miala w swoim emtalowym lunchboxie, w lecie wkladalam do tego
      zamrozony cooling pad czy jak sie to tam zwie.
      po powrocie do domu (19.00) mala jadla cos na cieplo.

      W walmarcie sa male termosiki na lunch-chcialam kupic ale mala zmienila
      pzredszkole, ale widzialam ze rodzice daja dziecim w nich spaghetti czy
      macaroni and cheese, meatballs lub warzywa i kawalki mieska.
      malemu bezzebnemu mozesz tak samo pokroic kanapke czy warzywa czy tam co je
      normalnie w domu i dac do pojemniczka. Tylko koniecznie je podpisz jego
      imieniem zeby nie zgubil. pojemniczkow plastikowych jest wybor duzy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka