Appalachy

13.09.06, 12:06
W zamierzchłych czasach, pewnie w latach siedemdziesiątych, dostałam National
Geographic, z jednym artykułem, który nie daje mi spokoju. Dotyczył szlaku
turystycznego N-S po Appalachach. Dużo chodzę po Tatrach, w Stanach też
trochę chodziłam po górach na Zachodnim Wybrzeżu, ale te Appalachy nie dają
mi spokoju.
Moze przed emeryturą jeszcze bym się tam wybrała ;)
Czy ktoś z Was zrobił taką trasę? Czy warto? Jakie te góry napawdę są, czy to
takie Bieszczady, czy coś lepszego (nie jestem fanatyczką Bieszczad)?
    • lukasz97 Re: Appalachy 13.09.06, 16:09
      hankam napisała:

      > W zamierzchłych czasach, pewnie w latach siedemdziesiątych, dostałam National
      > Geographic, z jednym artykułem, który nie daje mi spokoju. Dotyczył szlaku
      > turystycznego N-S po Appalachach. Dużo chodzę po Tatrach, w Stanach też
      > trochę chodziłam po górach na Zachodnim Wybrzeżu, ale te Appalachy nie dają
      > mi spokoju.
      > Moze przed emeryturą jeszcze bym się tam wybrała ;)
      > Czy ktoś z Was zrobił taką trasę? Czy warto? Jakie te góry napawdę są, czy to
      > takie Bieszczady, czy coś lepszego (nie jestem fanatyczką Bieszczad)?

      miejscami przerosniete Bieszczady (New Hampshire) miejscami za bardzo
      cywilizowane. Przynajmniej na moj gust - osobiscie wolal bym Pacific
      Crest Trail albo, w wersji minimalistycznej, John Muir Tail. Ten ostatni
      to cos 200mil przez najwyzsze i, IMHO, najladniejsze partie Sierra Nevada.

      lukasz


      • hankam Re: Appalachy 14.09.06, 10:20
        Dzięki. Tak myślałam, że to tylko marzenie młodości, wywołane pieknymi
        zdjęciami. Niektóre miejsca w High Sierra zaliczyłam, w takim razie pozostaje
        mi jeszcze marzenie o Yosemitach.
        • jot-23 Re: Appalachy 14.09.06, 15:36
          cos latwo obalac twoje "zyciowe" mazenia? 2 zdania od
          anonimowego "recenzenta"...
          • n.atalia Re: Appalachy 15.09.06, 01:45
            A ja mieszkam w Appalachach. Rano otwieram oczy i z okien mojej sypialni widze
            te przepiene gory. W zaleznosci od pory roku, pory dnia, pogody zmieniaja
            kolory. Czasem sa zielone, czasem rozowe, sine, czarne, biale. Jest na czym "oko
            zawiesic".
            • hankam Re: Appalachy 15.09.06, 11:00
              Nie wątpię, że są piękne. Te zdjęcia z NE sprzed 30 lat pamiętam do dziś i
              nawet kiedyś przez Appalachy przejeżdżałam ;). Ale nigdy nie spotkałam nikogo,
              kto by po tych gorach dużo chodził. Więc nie wiem, jak tam naprawdę jest. Jak
              napisałam, klimaty bieszczadzkie za bardzo mnie nie pociągają. Więc jeśli już
              miałabym się szarpnąć na wyjazd w góry do Stanów, to rzeczywiście wolałabym
              wiedzieć, na co się nastawiać.
              Jak miałam dziesięć lat, to marzylam też o samotnym rejsie dookoła świata, a
              niekoniecznie miałabym dziś na to ochotę.
        • katlia Re: Appalachy 29.09.06, 00:13
          Tak, koniecznie zalicz Yosemite - polecam fantastyczny szlak Cloud's Rest - z
          nebywale wspanialym widokiem z gory, na cala doline.
    • katahdin Re: Appalachy 24.09.06, 15:48
      appalachian trail ciagnie sie przez kilka stanow, zaczyna sie w georgia a
      konczy w maine w baxter state park na MT. Katahdin 5,267 ft., przepiekny,
      bardzo oryginalny szczyt do zdobycia, goraco polecam, tereny troche dzikie.
      Gory sa niskie, jak dla mnie, zalesione i przypominajace wlasnie Bieszczady.
      Czesto spotykam osoby na mojej "sciezce zdrowia" (kilka mil trail ) ktore
      zrobily cala trase (pol roku) lub jakies jej fragmenty. Polecam wejscie
      na MT. Washington. Na Twoim miejscu wybralabym sie raczej do Yosemite,
      jest przepiekne.
      jaka decyzja ?


      • hankam Re: Appalachy 25.09.06, 15:16
        Jak będzie czas i kasa... z Polski, niestety, dośc daleko. Trzeba to było
        zaliczyć, jak mieszkałam w Stanach.
        • ontarian Re: Appalachy 25.09.06, 19:29
          hankam napisała:

          > Jak będzie czas i kasa... z Polski, niestety, dośc daleko.
          samolotem powiedzmy 15 godz. (z dojazdem do lotniska i z lotniska)
          ile czasu jedzie pociag ze Szczecina do Zakopanego?

          > Trzeba to było
          > zaliczyć, jak mieszkałam w Stanach.
          trzeba bylo z US nie wyjezdzac
Pełna wersja