marcysiaw1
30.10.06, 23:19
j.w. ale chodzi mi naprawde o dobrego ginekologa, nie musi byc poloznik! Moze
byc na LI. po porodzie zdiagnozowano mnie na wirusa HPV, powiedziano, ze to
nic groznego, mialam badanie pod mikroskopem i sa jakies zmiany ale nie
kazali sie martwic, poszlam do polskiego lekarza na Greenpoincie (nazwiska
nie wymienie chyba ze ktos zainteresowany) w piatek i powiedzial mi, ze to
nie wirus astan przedrakowy (wyczytal toz badan ktore robilam wczesniej tyle
tylko, ze tak jest napisane jak wol, ze wirus HPV) Ja wiem ze nie leczony
wirus moze doprowadzic do nowotworu szyjki macicy ale co za balwan ze tak
powiedzial! Oprocz tego mam podobno nadzerke (miala suwana laserowo 6 lat
temu) i jakies tam jeszcze dziwne rzeczy. Do srody czekam jak na szpilkach na
wyniki badan. POleccie mi kogos naprawde dobrgo bo juz sily nie mam!
Dzieki serdeczne i powzdrawiam
Marta